Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jak w temacie, bociany od wielu lat są na słupie w ogrodzie przed domem. Ojciec walczył w urzędach o przeniesienia po przeciwnej stronie drogi na nasz koszt, jednak wciąż bez skutku. Teraz za temat chce się zabrać osobiście.

Bociany są w takim miejscu, że co roku trzeba zabezpieczać ogrodzenie bo ich odchody niszczą i stał i fundamenty. Trawa i rośliny pod słupem też dostają swoje. 

Czy macie jakieś doświadczenie jak podejść do tematu, aby pozbyć się problemu?

 

Opublikowano

PrzestW ogrodzenie, to nie bedą na niw srały... 

Nie ma za co... 

Opublikowano
2 minuty temu, Pafnucy napisał:

PrzestW ogrodzenie, to nie bedą na niw srały... 

Nie ma za co... 

Jak chcesz zabłysnąć to posyp się brokatem. 🤦‍♂️

Opublikowano (edytowane)
57 minut temu, PRIMO napisał:

Jak chcesz zabłysnąć to posyp się brokatem. 🤦‍♂️

Polecasz? 

Po za tym najlepszy sposób

Edytowane przez Pafnucy
Opublikowano

Raczej starego gniazda musiałby się pozbyć... Chociaż można próbować i z nowym, bez likwidacji starego.

 W nowym miejscu podobno najlepiej na przygotowanej platformie na gniazdo umieścić gałązki ze starego gniazda.

Legenda pracowników pogotowia energetyki głosi, że znacząco podnosi skuteczność "opracowanie" pół litra na tak przygotowanym podeście.

Opublikowano
48 minut temu, grzesiuc2 napisał:

Jak w temacie, bociany od wielu lat są na słupie w ogrodzie przed domem. Ojciec walczył w urzędach o przeniesienia po przeciwnej stronie drogi na nasz koszt, jednak wciąż bez skutku. Teraz za temat chce się zabrać osobiście.

Bociany są w takim miejscu, że co roku trzeba zabezpieczać ogrodzenie bo ich odchody niszczą i stał i fundamenty. Trawa i rośliny pod słupem też dostają swoje. 

Czy macie jakieś doświadczenie jak podejść do tematu, aby pozbyć się problemu?

 

Na własną rękę to nie radzę - kiedyś elektrycy chcieli usunąć takie gniazdo to zaraz przyleciała taka jedna i zaczęła piszczeć, że to ptaki pod ochroną i straszyła ekologami czy ochroną środowiska i bociany są po dziś. 

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, PRIMO napisał:

Jak chcesz zabłysnąć to posyp się brokatem. 🤦‍♂️

Najbardziej logiczna porada nasuwająca się po przeczytaniu posta, przecież to są ptaki pod ochroną i dopóki same nie opuszczą gniazda, lub nie zostanie zniszczone przez żywioł temat nie do ruszenia, można zastosować radykalne środki wobec gniazdującej pary bocianów jednak to by świadczyło o problemie ze zdrowiem psychicznym mającego tę zagwozdkę

Edytowane przez ws71
  • Like 1
Opublikowano

Jak konstrukcja słupa grozi zawaleniem, ( czy dach budynku) ze względu na zbyt duże obciążenie gniazdem, to temat da się ugryźć legalnie i przenieść gniazdo ( jak bociany odlecą na zimę) w inne miejsce, ale będzie z tym trochę papierowego zachodu i biegania 

Opublikowano

@Alchemik słup zostaje wymieniony i na nim zostaje szczątkowe  gniazdo , tak jest w przypadku Enei, we wiosce zrobiły na transformatorze i jak mocniej popada to przeważnie większa część wioski nie ma 1 fazy, temat nie do ogarnięcia od 10 lat

Opublikowano

W afryce podobno na nie polują i do gara wrzucają, kiedyś w tv pokazali nawet jednego bociana jak łaził po polu z wbitą strzałą. Za jednym zamachem zlikwidujesz problem srania oraz dostarczysz rodzinie pożywienia.

  • Haha 1
Opublikowano
5 godzin temu, grzesiuc2 napisał:

Jak w temacie, bociany od wielu lat są na słupie w ogrodzie przed domem. Ojciec walczył w urzędach o przeniesienia po przeciwnej stronie drogi na nasz koszt, jednak wciąż bez skutku. Teraz za temat chce się zabrać osobiście.

Bociany są w takim miejscu, że co roku trzeba zabezpieczać ogrodzenie bo ich odchody niszczą i stał i fundamenty. Trawa i rośliny pod słupem też dostają swoje. 

Czy macie jakieś doświadczenie jak podejść do tematu, aby pozbyć się problemu?

 

Na prawdę bociany mogą przeszkadzac ? Nawet jak na brudzą przyjdzie deszcz zmyje i po kłopocie 

 

Opublikowano (edytowane)

Ku.....jakie ludzie problemy mają.Tu nie daleko gościu ma na rogu dachu stodoły bociany od nawet nie wiem kiedy ale gniazdo ma z 80cm wysokość.Dach sasrany i ściana też ale mówił że w życiu ich ruszać nie pozwoli.Jak zakładali nową blachę to ładowarką gniazdo podnosili żeby rusztowanie pod nim zrobić.

Edytowane przez marcin19071980
Opublikowano

Jak mało kiedy zgodzę się z @Pafnucy. Jak Ci nie potrzebny ten kawałek ziemi na jakiś przejazd czy coś to przesuń ogrodzenie i tyle.

Bociany to jeden z  symboli Polskiej wsi - nie jakiś tam  łursus czy bizłom z angielskim silnikiem tylko właśnie bocian. Przez 15 lat były na słupie u mnie na działce i nikomu nie przeszkadzały. Jakby burza gniazda nie zrzuciła to pewnie dalej by się gnieździły a tak mimo nowej platformy już nie wróciły i przeniosły się 3 słupy dalej.

Opublikowano

Wszystko co mówicie o bocianach to piękne jak nie masz gniazda w ogrodzie przed domem, ogrodzenie kosztowało trochę siana,a obwiązane plandeką wygląda jak miejsce zbrodni. Nie możesz we własnym ogrodzie posadzić krzewów, założyć porządnego trawnika itp.  Wszystko wypalają ich odchody.

Jak pisałem bociany na nasz koszt możnaby przełożyć na drugą stronę drogi do sadu ale tu właśnie się odbijamy w urzędach. Nie chcą wydać zgody.

Jak gniazdo 10 lat temu robiło zwarcia to przyjechali i wstawili platformę tym bocianom.

Łatwo pisać o tradycji i znaku szczególnym polskich wsi jakim są bociany jak nie ma się ich u siebie w takim uciążliwym miejscu.

 

 

4 godziny temu, Sumik napisał:

Na prawdę bociany mogą przeszkadzac ? Nawet jak na brudzą przyjdzie deszcz zmyje i po kłopocie 

 

Stare ogrodzenia w miejscu ich brudzenia nie istniał. Zlasowal się całkowicie. Więc nie tak po kłopocie :)

Opublikowano
8 minut temu, grzesiuc2 napisał:

Stare ogrodzenia w miejscu ich brudzenia nie istniał. Zlasowal się całkowicie. Więc nie tak po kłopocie

Gówno ptaków drapieżnych, a do takich zalicza się bocian, żywiących się mięsem jest bardzo żrące, agresywne.

Opublikowano (edytowane)
Przed chwilą, grzesiuc2 napisał:

Wszystko co mówicie o bocianach to piękne jak nie masz gniazda w ogrodzie przed domem, ogrodzenie kosztowało trochę siana,a obwiązane plandeką wygląda jak miejsce zbrodni. Nie możesz we własnym ogrodzie posadzić krzewów, założyć porządnego trawnika itp.  Wszystko wypalają ich odchody.

Jak pisałem bociany na nasz koszt możnaby przełożyć na drugą stronę drogi do sadu ale tu właśnie się odbijamy w urzędach. Nie chcą wydać zgody.

Jak gniazdo 10 lat temu robiło zwarcia to przyjechali i wstawili platformę tym bocianom.

Łatwo pisać o tradycji i znaku szczególnym polskich wsi jakim są bociany jak nie ma się ich u siebie w takim uciążliwym miejscu.

 

 

Stare ogrodzenia w miejscu ich brudzenia nie istniał. Zlasowal się całkowicie. Więc nie tak po kłopocie :)

Akurat mam gniazdo nad ogrodem i płotem słupki murowane przęsła metalowe . Zbytnio odchody problemem nie są. Trawa rośnie jak szalona ale parę dni bez deszczu i usycha . Dużo większym problemem jest wiosna kiedy to trwa szykowanie gniazda łatwo można gałęzią dostać na podwórku. Gniazdo jest jakieś 15 lat i nikomu nawet do głowy nie przyszło próbowac przenosić 

 

 

 

 

 

 

Edytowane przez Sumik
Opublikowano

Jak pisałem w pierwszym poście, zależy mi na przeniesieniu bocianów i moje pytanie czy ktoś miał doświadczenie jak to ugryz żeby bez problemu i legalnie dostać możliwość przeniesienia gniazda. Oczywiście w jak najbliższe miejsce i w okresie kiedy ich nie ma w kraju.

9 godzin temu, Sumik napisał:

Akurat mam gniazdo nad ogrodem i płotem słupki murowane przęsła metalowe . Zbytnio odchody problemem nie są. Trawa rośnie jak szalona ale parę dni bez deszczu i usycha . Dużo większym problemem jest wiosna kiedy to trwa szykowanie gniazda łatwo można gałęzią dostać na podwórku. Gniazdo jest jakieś 15 lat i nikomu nawet do głowy nie przyszło próbowac przenosić 

 

 

 

 

 

 

Nasze murki z drewbetu po umyciu w miejscu odchodów były wyblakniete.

Co do ogrodu to jednemu pasuje że trawa szybko rośnie i wygląda jak dzika, a mi szkoda zakładać trawnik, wykładać kasę na krzaczki, kamyczki itp żeby po roku się zmarnowało, każdy ma swoje odczucie estetyki i gust, a o gustach się nie dyskutuje ;).

Opublikowano
10 godzin temu, grzesiuc2 napisał:

Wszystko co mówicie o bocianach to piękne jak nie masz gniazda w ogrodzie przed domem, ogrodzenie kosztowało trochę siana,a obwiązane plandeką wygląda jak miejsce zbrodni. Nie możesz we własnym ogrodzie posadzić krzewów, założyć porządnego trawnika itp.  Wszystko wypalają ich odchody.

Jak pisałem bociany na nasz koszt możnaby przełożyć na drugą stronę drogi do sadu ale tu właśnie się odbijamy w urzędach. Nie chcą wydać zgody.

Jak gniazdo 10 lat temu robiło zwarcia to przyjechali i wstawili platformę tym bocianom.

Łatwo pisać o tradycji i znaku szczególnym polskich wsi jakim są bociany jak nie ma się ich u siebie w takim uciążliwym miejscu.

 

Co ty masz za ogród skoro 9 m2 to jest taki problem [z płotem,trawnikiem nasadzeniami], kilka lat temu praktycznie wszystkie bocianie gniazda zostały skatalogowane łącznie z dokumentacja fotograficzną[przynajmniej w naszym rejonie]  teraz oficjalnie trzeba wszystko przepychać a z zielonymi nikt nie chce sobie robić kłopotu, a jeśli znajduje się w parku krajobrazowym to jest temat nie do ruszenia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Marcin0628
      Witam, proszę o poradę. Szykuje się do odnowienia budynku gospodarczego który jest zbudowany w latach 80 z pustaka pianowego. Na budynku jest tynk cementowy typu baranek. W niektórych miejscach tynk odpadł lub popękał. Planowałem zerwać tynk w miejscach gdzie słabo się trzyma i uzupełnić ubytki klejem. Tam gdzie tynk trzyma się mocno chciałem zostawić aby uniknąć dodatkowej pracy. Teraz pytanie czy wystarczy na całość położyć klej i siatkę i następnie tynk ? Czy lepszym pomysłem byłoby dać jakąś cienką warstw styropianu ? Np 2 cm ?Nie zależy mi na izolacji termicznej budynku, zależy mi jedynie aby w miarę możliwości dobrze przygotować ściany przed tynkowaniem. Proszę o podpowiedzi co zrobić w takim przypadku i jakich materiałów użyć.
    • Przez Marcin133
      Witam. W związku z bardzo drogim opałem myślę nad ogrzewaniem domu pompa ciepła. Proszę użytkowników którzy już posiadają lub myślą o założeniu o wypowiedzenie się w temacie. Jakie pompy polecacie itd. 
    • Przez karol19920
      Cześć, na wiosnę wymieniliśmy pokrycie na oborze na blachę. Kierując się dobrymi chęciami zrezygnowaliśmy z filca i folii, bo stwierdziliśmy że nic na strychu nie przechowujemy, to wystarczy dobra wentylacja i będzie git. Okazuje się że jednak nie, skrapla się w zależności od dania więcej lub mniej. Cały strych pootwierany na przestrzał a i tak jest mokra blacha. Wiem co powiecie trzeba było dać folię, albo teraz zrywać blachę i dawać folię. Myślę dać jeszcze ze dwa kominy wentylacji na szczycie i ewentualnie rzucić na wiosnę z 10 cm styropianu na strop i przylać betonem z 5cm. Co myślicie?
    • Przez yacenty
      Witajcie,
      Jestem na etapie podłączania nowej instalacji energetycznej i wodnej na gospodarstwie.
      Chciałbym od razu zaplanowac sobie miejsce do mycia maszyn rolniczych, od razu przy jednej robocie można podciągnąć siłę i wodę do takiego stanowiska.
      Jak to macie u siebie rozwiazane? Na co zwrócić uwagę? Co powinno być na takim stanowisku? Jak odprowadzać błoto z takiego miejsca?
    • Przez Percinowak
      Wynalazek o którym piszę ma już ponad 150 lat ! Co oznacza, że dzisiaj można go zbudować TYLKO w wersji LEPSZEJ, bardziej efektywnej/wydajnej. Wszystkich zainteresowanych zapraszam do kontaktu oraz do wczytania się w temat : "Hot Box" Horace-de-Saussure'a z 1767 r. - pomysł, który ja TYLKO dopracowałem i dostosowałem do współczesnych i łatwo dostępnych materiałów.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v