Skocz do zawartości

Sytuacja polityczna w Polsce okiem rolnika- 2022


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Sam się przekonasz luty marzec jakie będą wytyczne przedstawione .

Jak ci się należy to idź niech ci dadzą.

Ciekawi mnie ile dadzą jeszcze przed wyborami , socjalu wszelkiego typu .

Edytowane przez galan99
Opublikowano

myślałem że temat granatnika kabaretowo już wyeksploatowany ale nie

"– Pan generał wręczył mi tubę po granatniku, która – jak powiedział – jest tubą zużytą, pustą, bezpieczną, przerobioną na głośnik, z którego można korzystać przez bluetooth. Zresztą zaprezentował mi jak ten głośnik działa "

https://www.wprost.pl/kraj/11009110/szymczyk-ujawnia-szczegoly-byly-dwie-tuby-po-granatniku-w-tym-ta-przerobiona-na-glosnik-bluetooth.html

znaczy że Mu się ten bluetooth na komendzie z telefonem nie sparował?

 

Opublikowano
3 minuty temu, dysydent napisał:

myślałem że temat granatnika kabaretowo już wyeksploatowany ale nie

"– Pan generał wręczył mi tubę po granatniku, która – jak powiedział – jest tubą zużytą, pustą, bezpieczną, przerobioną na głośnik, z którego można korzystać przez bluetooth. Zresztą zaprezentował mi jak ten głośnik działa "

https://www.wprost.pl/kraj/11009110/szymczyk-ujawnia-szczegoly-byly-dwie-tuby-po-granatniku-w-tym-ta-przerobiona-na-glosnik-bluetooth.html

znaczy że Mu się ten bluetooth na komendzie z telefonem nie sparował?

 

jajk jeb... basem to się tynk posypał

Opublikowano
1 godzinę temu, witejus napisał:

Z tymi granatnikami to coraz większe jaja, przed chwilą TVN podał że oprócz dwóch granatników były butelki po gorzale😆

Noooo taki zestaw to ja rozumiem. Pełen szacunek dla Pana Generała. Czuję że moglibyśmy się dogadać.😂

  • Haha 1
Opublikowano
1 godzinę temu, witejus napisał:

TVN podał że oprócz dwóch granatników były butelki po gorzale

pewno ćwiczebne...

Opublikowano

Ciekawe czy laskę dynamitu z napisem cygaro by odpalili na tej komendzie

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, mirro napisał:

Noooo taki zestaw to ja rozumiem. Pełen szacunek dla Pana Generała. Czuję że moglibyśmy się dogadać.😂

niepewny towarzysz do kieliszka
po pijaku lubi jaką głupotę palnąć

o, na przykład takie coś

"Szef KGP: Czuję się ofiarą"

pierwsza odpowiedź jaka się sama nasuwa - bo jesteś

https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,29276366,granatnik-w-komendzie-glownej-policji-general-szymczyk-czuje.html

może lepiej żeby już nic ... żadnych wywiadów nie udzielał bo ileż można się śmiać
________________

o
u takich kacapów wszystko po staremu że aż nudno
https://niezalezna.pl/468758-lista-robi-sie-coraz-dluzsza-rosyjski-oligarcha-nieszczesliwie-spadl-ze-schodow-we-francji

jakieś delikatne te ruskie oligarchy, nie to co polski policjant

Edytowane przez dysydent
Opublikowano
marcin19071980 napisał:

1 godzinę temu, mirro napisał:

600 hektarów nawadnianych upraw. 😂Rolnictwo regeneratywne po byku. Może jeszcze deszczówką nawadniają. Tylko jakby deszczówka w potrzebnej ilości z nieba leciała, to po co nawadniać?😂

Ściema i tyle.

Jeśli chodzi o utrzymanie Biogazowni 1MW na takich załadunku jak jest podany w artykule to jest to kompletnie nie realne.Dziennie co najmniej 12-15ton kiszonki potrzebne i do tego gnojowica ok 10tys litrów.Znam się trochę na tym i pier..... głupoty w artykule

Może braknąć... Z tony kiszonki masz jakie 200 m3 biogazu co da jakieś 400 kWh sztruma i do tego w pip GJ ciepła. Z ha ile masz kiszonki? 30, 40 ton? Czas fermentacji w każdym razie to jakieś 20 dni to jest 480 h. 480 razy 2,5 tony to się robi kwota na tysiące ha. Jak na mój prosty łeb to moc elektryczna tego ustrojstwa jest w okolicy 150kWe a reszta to ciepło wew watach ale i to się nie za bardzo zgadza.


Jest jeszcze opcja, że zabierają z okolicy bio z selektywnej zbiórki plus osady z oczyszczalni ale to już biznes z rolnictwem w tle... 🤔

Opublikowano

wyśmiewacie polskę jakby była najgorsza a wszędzie jest tak samo

Podczas manewrów Bundeswehry awarii uległo 18 transporterów opancerzonych Puma co wywołało duże zaniepokojenie polityków . Podkreślają, że planowana w ramach NATO dywizja staje się w tej sytuacji "farsą" - pisze w niedzielę portal dziennika "Welt". Kosztująca ok. 17 mln euro Puma jest najdroższym bojowym wozem piechoty na świecie.
W filmie reklamowym z 2021 roku Bundeswehra prezentowała Pumę jako "najnowocześniejszy bojowy wóz piechoty na świecie" - zwinny, wszechstronny i precyzyjny. Jednak pismo generała dywizji Ruprechta von Butlera, dowódcy 10. Dywizji Pancernej i generała majora Bundeswehry, "wywołało niepokój" w Ministerstwie Obrony - dowiedział się "Welt".
Z pisma, do którego jako pierwszy dotarł dziennik "Spiegel", wynika, że podczas manewrów "gotowość operacyjna 18 wozów bojowych spadła do zera w ciągu kilku dni". Ponownie do pełnej sprawności mają zostać doprowadzone w ciągu 3-4 miesięcy, jednak nawet wtedy "pomimo wszystkich właściwych przygotowań będzie to loteria" - napisał Butler, podkreślając, że sytuacja jest "szczególnie stresująca dla żołnierzy pod jego dowództwem".
Panzergrenadierbrigade 37, która w nadchodzącym roku ma stanowić trzon sił szybkiego reagowania NATO, wchodzi w skład dywizji Butlera. Ponieważ Pumy będą najprawdopodobniej niedostępne do kwietnia 2023 roku, Butler "tymczasowo" będzie musiał zastąpić je "starymi, ale sprawdzonymi wozami bojowymi piechoty Marder" - dowiedział się "Welt".

Jak podkreśla "Welt", Puma miała być "flagowym projektem Bundeswehry". Ministerstwo Obrony przeznaczyło prawie 6 mld euro na 350 tego rodzaju wozów bojowych. "Przy cenie jednostkowej, przekraczającej 17 mln euro, Puma jest najdroższym bojowym wozem piechoty na świecie" - zauważa "Welt".

 

brawo argentyna 💪🏆🏅

  • Haha 1
Opublikowano
4 godziny temu, dysydent napisał:

może lepiej żeby już nic ... żadnych wywiadów nie udzielał bo ileż można się śmiać

To jest najlepsze

"Po drugim spotkaniu, (...), otrzymał podobną tubę po zużytym granatniku. - Pytaliśmy czy na pewno jest to sprzęt bezpieczny, bo będziemy wracać przez granicę, czy możemy to przewozić. Zapewniono nas, że tak, bo to urządzenie jest bez materiałów wybuchowych, że to złom - zaznaczył gen. Szymczyk."

I jeszcze

"nie wyobrażam sobie, żeby w tak partnerskiej relacji nie ufać służbom z którymi współpracujemy"

No ja pier**le. Spoko, że że służbami mają partnerska relację, ale jak ktoś na takim stanowisku dostaje prezent to myslałem, że jednak powinno byc to sprawdzane przez nie wiem, np kontrwywiad? Przecież na Ukrainie, którą Polska wspiera, trwa wojna. Tam też przecież na niektórych stanowiskach mogą być ludzie związani z Rosja i w takim prezencie może być nawet zwykły podsłuch 🤔 czy za dużo filmów się naogladalem i mnie fantazja ponosi?

A sam wybuch 🤦 wydaje mi się, że najbardziej elementarną zasadą bezpieczeństwa, obchodzenia się z bronią, jakiej uczyli to było "broń traktuj ZAWSZE jak naładowana i gotowa do strzału". 

Ciekaw jestem co tam się naprawdę wydarzyło. Czy to wyszła zwykła bylejakość po obu stronach - ktoś nie sprawdził co dokładnie daje (głuchy telefon przechodzący przez kilka osób- zaczęlo się od "przynies jakiś zużyty niezaladowany granatnik", a skończyło się na "Góra chciała jakiś granatnik, wybierz jakiś najlepszy i przynieś"), potem ktoś nie sprawdził co otrzymuje i tyle?

Zwykły policjant by już miał postępowanie, a ten pewnie odszkodowanie dostania i medal za rany na służbie 🙃 ja wiem, że to tak naprawdę nie jest śmieszne, tylko tragiczne, ale to się po prostu nie da z tego nie śmiać.

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, daron64 napisał:

To jest najlepsze

"Po drugim spotkaniu, (...), otrzymał podobną tubę po zużytym granatniku. - Pytaliśmy czy na pewno jest to sprzęt bezpieczny, bo będziemy wracać przez granicę, czy możemy to przewozić. Zapewniono nas, że tak, bo to urządzenie jest bez materiałów wybuchowych, że to złom - zaznaczył gen. Szymczyk."

A jakie to miało znaczenie że będą wracać przez granicę? Przecież i tak nie mieli zamiaru nikomu niczego deklarować, ani nawet informować że coś takiego wiozą? Nikt też nie miał zamiaru ich sprawdzać, więc troska o bezpieczeństwo chyba teraz nie na miejscu. 

A z tym zaufaniem, to niech lepiej już tego głośno nie opowiada bo wychodzi na idiotę. 

4 godziny temu, nie napisał:

Butler "tymczasowo" będzie musiał zastąpić je "starymi, ale sprawdzonymi wozami bojowymi piechoty Marder" - dowiedział się "Welt".

Mardery były cały czas modernizowane. To nie jest jakiś rozkonserwowany złom jak u nas. Skoro gościu mówi że będzie musiał je zastąpić, tzn że wie iż ma ich dostateczną ilość w wersji ostatniej modernizacji. Chyba że ichnia organizacja przewidywała np batalion w składzie 2x kompania na Pumach + 1xkompania na Marderach. 

Coś jest na rzeczy, ale na razie bardziej mi to wygląda na szukanie wariantów ukompletowania brygady niż same problemy z Pumą.

No i teraz wyobraź sobie jak nasi zrobią Borsuka i przy naszym podejściu do sprawy co się będzie działo. Przecież zanim wyeliminują choroby wieku dziecięcego, to szlag nas trafi. Jak już mamy Rosomaka, to jednak skupić się na uzbrojeniu i zapewnić sobie ich odpowiednią ilość a nie liczyć na konstrukcję gdzie priorytetem jest pływalność a przemysł będzie się zastanawiał jak z tego wybrnąć.

Edytowane przez mirro
Opublikowano
1 godzinę temu, mirro napisał:

jakie to miało znaczenie że będą wracać przez granicę

Chodzi mi o sam fakt tego, co on opowiada. Szef polskiej policji mówi, ze pyta obce służby czy coś może wwieźć bezpiecznie do swojego kraju. 

1 godzinę temu, mirro napisał:

Nikt też nie miał zamiaru ich sprawdzać

Tak myślę, że jak zobaczyli, że jedzie komendant policji, to nie było żadnego sprawdzania. A teraz będą przez to problemy. 

 

Nie znam się na procedurach takich wizyt (jeśli w ogóle jakieś są), ale naprawdę myślałem, że osoby na pewnych stanowiskach przy takich wyjazdach mają "opiekę" kontrwywiadu.

Opublikowano
52 minuty temu, daron64 napisał:

Chodzi mi o sam fakt tego, co on opowiada. Szef polskiej policji mówi, ze pyta obce służby czy coś może wwieźć bezpiecznie do swojego kraju. 

To czemu cieć malinowy nie spytał polskich służb, czy może to wlec? Na granicy jest depozyt i mógł to tam piznąć do czasu wyjaśnienia. Ale nie, bo dali to wlokę do chałupy.

Opublikowano
mirro napisał:

52 minuty temu, daron64 napisał:

Chodzi mi o sam fakt tego, co on opowiada. Szef polskiej policji mówi, ze pyta obce służby czy coś może wwieźć bezpiecznie do swojego kraju. 

To czemu cieć malinowy nie spytał polskich służb, czy może to wlec? Na granicy jest depozyt i mógł to tam piznąć do czasu wyjaśnienia. Ale nie, bo dali to wlokę do chałupy.

... bo fajne i dzieciom się spodoba ... Toć kretyn. Pustej tuby bym nie ruszył zanim bym tego nie obejrzał czy czasem gdzie drucik nie podwiązany. A potem pod drzewko i szprejem czy taśmą znaczek, że do zabrania. A gdzie i jak to zezłomują to mam w pi... Tego jest tam tyle, że saperzy najpierw zajmują się rozminowaniem a utylizacja to rzecz dalsza. Ciekawe co nasze eksperty od szczątków stwierdzili?

Opublikowano

Był Covid - były ograniczenia wolności , zakazy i nakazy . 

To teraz będzie druga runda zakazów i nakazów i ograniczenia swobody .

Niczego k**wa nie brakuje - komu na tym zależy , by ludzie mieli tylko pod wydział .

Tym  razem .

Sklepy na Węgrzech wprowadzają limity. "Litr mleka, kilogram ziemniaków"

TO JEDNO WIELKIE KŁAMSTWO ŻE BRAKUJE , MLEKA I ZIEMNIAKA .

TO ZNIEWOLENIE CZŁOWIEKA .

W POLSCE NICZEGO NIE BRAKUJE , JEŚLI TO WPROWADZĄ TO , TYLKO PO TO BY ZNIEWOLIĆ I TAK NA POSZCZEGÓLNE KRAJE .

Limity cen zostały wprowadzone na Węgrzech w lutym br. między innymi na cukier, mąkę, mleko czy olej słonecznikowy. W listopadzie z kolei zamrożono ceny świeżych jaj i ziemniaków.

Teraz sklepy na Węgrzech wprowadzają ograniczenia ilościowe. Jak napisał na Twitterze Dominik Héjj, ekspert tematyki węgierskiej, na taki krok zdecydowała się sieć sklepów Aldi.

"Drodzy klienci! W celu zabezpieczenia dostępności produktów, wprowadzamy ograniczenia w liczbie towarów możliwych do zakupienia na jedną osobę" — można przeczytać. Limity to m.in. 1 litr mleka, 1 kg ziemniaków, jedno pudełko jaj. Héjj zaznacza, że limity wprowadziły także inne sklepy.

Opublikowano (edytowane)
26 minut temu, mirro napisał:

To czemu cieć malinowy nie spytał polskich służb, czy może to wlec? 

Ale nie, bo dali to wlokę do chałupy.

Ale czemu do mnie to pytanie kierujesz? Chyba wynikało z tego co napisałem, że myślałem, że takimi sprawami właśnie odpowiednie służby powinny się zajmować, niezależnie od stopnia zaprzyjaźnienia między stronami.

 

Dobrze, że nikogo nie zabił 🤦

Ale to, że robią z niego ofiarę, to już jest...ehh. No nie wiem, ale wydaje mi się, że takie durne tłumaczenia powinny urągać honorowi oficera i że powinien od razu podać się do dymisji. Ale to nie w tym kraju. Tu zawsze winny jest ktoś.

 

Edytowane przez daron64
Opublikowano
7 godzin temu, nie napisał:

wyśmiewacie polskę jakby była najgorsza a wszędzie jest tak samo

ależ ja w wyśmiewaniu nie stosuję dyskryminacji i wyśmiewam wszystkich po równo, przynajmniej się staram
jeśli gdzieś się pomylę, proszę położyć to na karb zwykłej ludzkiej ułomności a nie mojej smutnej woli.
nobody's perfect; jak mawiają angole.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v