Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 godzinę temu, daron64 napisał:

 Ale jeden znajomy już jest chętny na nie. To myślę, że może lepiej, niech ktoś, kto ma czas i chęci je weźmie, odnowi sobie i niech komus oko cieszą, jak u mnie mają gnić. 

Żeby tylko lepszy platnik byl jak te ostatnie

Opublikowano

Ja konne narzędzia (kosiarka,  kopaczka,  pługi,  kultywator i maneż)  dałem darmo szwagrowi. ale jak jadę do miasta widzę jak stoją poszanowane. Jak go rajcuje taki temat to niech się cieszy,  dla mnie warte było tyle co na złom. 

Opublikowano
13 godzin temu, Grzechooo napisał:

A masz cynk na wewnętrzny gdzieś w naszej okolilcy? kupiłbym ale średnica max 3,5m

Znajomy handlarz miał ale 4,5m

12 godzin temu, soltys48 napisał:

a dziś słyszałem ,ze ludzie do rany przyłóż

Tak, jak rozgrzane do czerwoności żelazo

Opublikowano
2 godziny temu, soltys48 napisał:

Tylko znów nie zrób INTERESU ŻYCIA 😉

 

2 godziny temu, bratrolnika napisał:

Żeby tylko lepszy platnik byl jak te ostatnie

Tamten jeszcze ma tydzień czasu, potem idę się do wujka poskarżyć :)

1 godzinę temu, 6465 napisał:

Ja konne narzędzia (kosiarka,  kopaczka,  pługi,  kultywator i maneż)  dałem darmo szwagrowi. ale jak jadę do miasta widzę jak stoją poszanowane. Jak go rajcuje taki temat to niech się cieszy,  dla mnie warte było tyle co na złom. 

Ja mam tak samo. 

A w ogóle to ile coś takiego cenić? 

 

Dziś zrobiłem ten jeden kurs - pierwszy i ostatni raz jechałem z przyczepka w taka niewyraźna pogodę. U nas odwilż, a po drodze w dwóch miejscach lod. W jednym się kompletnie nie spodziewałem - wyjazd z wioski, w wiosce woda na asfalcie, ja dojeżdżam do zakrętu, z naprzeciwka auto a mi smochid i przyczepka zaczyna rzucać. Osralem się nie na żarty. Potem w jeszcze jednym miejcu to samo, ale tam się już spodziewałem - zjazd z górki w lesie. Też było czuć, że ciągnie auto, ale jakoś poszło. Jak wracałem, to chłopaki przód w jakiejś.mazdzie sobie rozbili w tym miejscu. Poszli na lewy pas i w pobocze, nie wiem czy tylko w zmarznięty śnieg, czy drzewo przychaczyli, ale zderzak odpadł i jedna lampa widziałem rozbita. Tak czy siak wyszło 500kg. W sumie 560, ale dziad obciął mi 60 kg, gdzie w poprzednie dni, jak był kto inny na słupie, to po 20obcinal. Choć ostatnie dwa kursy nie obciął nic, więc wyszedłem na zero. 3t sprzedane, przyczepka z autem umytą, można jechać pić.

Opublikowano
29 minut temu, danielursus3p napisał:

Dżetelmeni przed południem nie piją😁

Dlatego niektórzy śpią do 13-tej 

34 minuty temu, daron64 napisał:

W sumie 560, ale dziad obciął mi 60 kg

złodziej i tyle, chyba że miałeś naprawdę "brudny" złom typu koła z oponami czy węże hydr. 

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, danielursus3p napisał:

Dżetelmeni przed południem nie piją😁

I ja pił przed południem nie będę, dopiero się zbieram :)

26 minut temu, pawel885 napisał:

złodziej i tyle, chyba że miałeś naprawdę "brudny" złom typu koła z oponami czy węże hydr. 

Poprzednie kursy były wzzyskie w granicach 500kg, jeden był dużo mniejszy i jeden dużo większy. Chłopak, który przyjmował obcinał z początku po 20kg od kursu. Myślę ok - brud itd, do tego nic nie marudzą, jak np na drugim złomie (szwagier tam woził) odrzucali dużo do drobnego itd, to jest ok. Ale jak ten stary tak planuje każdorazowo obcinać po 60kg to ja go pier**le. Zobaczymy we wtorek. 

A co do brudu, to tyle co na niektórym złomie ziemia namarznieta. Takiego, że tam jakieś gumy, plastiki itd to dosłownie śladowe ilości

Edytowane przez daron64
Opublikowano
32 minuty temu, artek27 napisał:

jak sprawny mechanicznie to tylko oleje i filtry zmieniać a będzie klepach i klepał, te silniki tłukli do lat 90tych, @soltys48 opowie jak pancerne są 4ki, 6tki ponoć jeszcze większy wpier..... wytrzymują i przebiegi , hydraulika jest prosta jak drut, gorzej ze skrzynią, to stary ZF, i z częściami może być ciężko, ja nie ma turbo to koniecznie zobaczyć jaki numer na silniku, przy filtrze oleju, jak D310 do 946, jak D358 to 1046,  a jak ma turbo to 1246 ,  jak ktoś o niego dbał to poza eksploatacją nic nie będziesz wkładał, 

  • Thanks 1
Opublikowano
20 minut temu, soltys48 napisał:

Już Wiesz czemu mój Grzegorz wstaje ok 13

Ile można spać kurła 

Opublikowano

@Uziu92 według instrukcji ciągnik wydajność hydrauliki w moim Ursusie jest 44,8 litra to ten rozdzielacz z linku może być czy trochę bida?

Opublikowano

jak hydraulika faktycznie tyle osiąga to rozdzielacz może delikatnie dławić , chyba że z racji wieku i zużycia już ta wydajność załóżmy że spadała delikatnie, i pompuje np 38 albo 42 litry , to będzie ok.


jak masz fundusz większy to ja bym poszukał 60l

Opublikowano
36 minut temu, danielursus3p napisał:

Ile można spać kurła 

Do skutku :) pare lat temu, jak po zakupie remontowaliśmy mieszkanie i miałem w robocie maraton nocek + jeżdżenie po materiały do mieszkania i kilka dni spałem po 2-3h, jak przyszło do wolnego weekendu to położyłem się o 15 i o 8rano następnego dnia moja mnie budziła, czy wstaje na śniadanie 😛

Opublikowano
6 minut temu, Uziu92 napisał:

jak hydraulika faktycznie tyle osiąga to rozdzielacz może delikatnie dławić , chyba że z racji wieku i zużycia już ta wydajność załóżmy że spadała delikatnie, i pompuje np 38 albo 42 litry , to będzie ok.

 

jak masz fundusz większy to ja bym poszukał 60l

 

Fundusze to akurat sprawa drugorzędna. 

Znalazłem jeszcze taki i myślę że może na upartego już być.

https://www.hydraulikadlarolnika.pl/product/ROZDZIELACZ-2-SEKCYJNY-80L-STEROWANY-LINKAMI-s37397

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v