Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Przy dużej skali to masz racje ,ja do tej grupy nie należę ,moja dewiza tyle mieć ile jesteś sam na luzie w stanie obrobić 

Opublikowano

skywalker89 napisał:

Tylko weź ten kredyt dostań... wcale nie jest tak łatwo bo dużo chętnych a środków malutko... 🤗

Ja będę kupował kawałeczek w sumie 30tys kredytu to biorę komercyjny na ziemię teraz pewnie wyjdzie ze 3-4%, szkoda zachodu z tym dofinansowaniem chyba?

Czy tak dużo to nie wiem, nie można dłużej prowadzić gospodarstwa jak 12miesięcy przed złozeniem wniosku i tu już bardzo dużo chętnych wyklucza

Opublikowano

Pany sąsiad zaoferował sprzedaż kawałka ziemi w areale (i tu się trzymajcie 😁) 0,08 ha za 3,5 k.

Ziemia klasy lll i IV przez miedzę. 

 

Opublikowano
10 godzin temu, Agrest napisał:

Bierz, tylko powiedz mu że notariusz i geodeta  po jego stronie😂

U Ciebie przed sprzedażą jest pole od nowa wytyczone? Jak kupowałem pole i powiedziałem, ze brakuje kilka arów to sprzedający mi wskazał, że tu był słupek. Bo ten sąsiad to świnia jest i ciągle przyoruje...

Opublikowano

Raczej nie ,chyba że ewidentnie widać przesunięcia granicy.

Choć mam taki kawałek gdzie brakuje 5 arów co widać jest na mapach(3m szerokości) Z GPS obszedłem pole i brakuje. Ale sąsiad od razu na moją sugestię powiedział że zmiany granicy nie będzie bo tak jest od kilkudziesięciu lat.

Poszedłem do geodety popytać a ten mi mówi że są błędy na mapach z lat 70 w tym rejonie i duże prawdopodobieństwo że tej powierzchni się nie znajdzie. Ostatni taki pomiar miał na działce 2,05 i brakowało 8 arów. 

Opublikowano

Może i tak, ale jak tłumaczą to dziś jest GPS, kiedyś urzędnik kreślił linijką i ołówkiem. Grubość rysika i sam odczyt pomiaru  miały olbrzymie znaczenie, łatwo o pomyłkę.

Zresztą akurat co do tego obrębu tą historię usłyszałem od dwóch niezależnych geodetów. Jeden powiedział że należałoby przestawić granicę na około 1km długości bo źle został osadzony któryś słupek . 

Temat odpuściłem

Opublikowano

Też słyszałem takie coś z opowieści. U znajomego w regionie mieli już nie pamiętam w jakim areale ale np 1 ha i było 10 właścicieli lasu, po 10 ar kazdy. I każdemu brakowało. Wzięli geodetę i z której strony by nie zaczynał mierzyć nie było tam hektara i tak zostało jak było. 

Teraz dużo ludzi patrzy na swoje działki po przez geoportal który nie jest odzwierciedleniem faktycznego stanu i dużo ludzi się kłóci niepotrzebnie. Wystarczy że źle nałożą mapki z góry i afera gotowa. 

Opublikowano

Zauważ że po różnych aktualizacjach granice w Geoportal wędrują. Przynajmniej na moim terenie.

Opublikowano

Niecałe 4ha ze stodołą i dużym placem 300tys. Klasa 2, 3a. Brać czy nie brać? O to jest pytanie

Opublikowano

Dzierżawię od roku, kawałek piękny ale budynki bez szans na zagospodarowanie. Czyli odpada mi 0,27ha w użytkowaniu. Kredytów nie biorę.

Opublikowano

jeśli w okolicy po tyle chodzi ziemia to przynajmniej nie stracisz forsy, jak dla mnie cena taka nawet za 1kl nie do przyjęcia chyba że jakieś owoce warzywka będziesz wchodził żeby odbić to

Opublikowano

u nas za samo sielisko większe niż 20arów, ze starymi budynkami wołają 200..300 tysi. Ziemii tej klasy to ciężko znaleźć, ale za 3a, 3b, to po 100 tysi/ha wołają. Za 70 tysi, to kolejka chętnych. Tylko nie wiem jak to na siebie zarobi :(

Opublikowano

Ziemię najdrożej po 50 płaciłem. W ubiegłym roku 47. Tu liczy budynki o plac.  Wolałbym czystą ziemię ale nie ma. W innej gminie zgłosiłem sprzedaż po 40tys za 3a i jeden zadzwonił jedynie z informacją że po 18 tyś tam chodzi.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v