Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
12 minut temu, mari885 napisał:

jaka roznica w jakosci paszy pomiedzy gniotnikiem a srutownikiem?

Ciezko mi jednoznacznie stwierdzic i zalezy co masz na mysli "jakosc paszy". Gniotownik kupilem, bo krowy moim zdaniem byly podkwaszone. Jakas polowe ziarna meczylem sie gniotownikiem, ale jakis super efektow z tego nie bylo, wiec wrocilem do wygody srutowania. Chociaz jakbym mial gniotownik podlaczony jakos do tego zestawu, to pewnie bym nadal czesc ziarna gniotl.

P.S

Jak szukasz gniotownika to mozemy sie dogadac :) Chociaz nie wiem, czy nie zostawic go dla cielat, bo ladne platki "musli" robi.

 

Opublikowano

A dawno się zmienił? Bo był kiedyś Lidemix KWZ którego później chyba wycofali a wszedł ZAS. Ja aktualnie daję z Wipaszu (podobno Trouw Nutrition dla nich produkuje) bo nie mieli u dostawcy dostawy z Trouwa a mam jeszcze do przemycenia nieszczęsną Prenatę

Opublikowano

Z tym uwalonym rogiem mój weterynarz po obcięciu rogów zakładał gumę do uszczelnienia słoików, krew nie popłynie, tylko trzeba pamiętać o niej, żeby nie wrosła. 

  • Thanks 1
Opublikowano

Ja bym zostawił ten róg w spokoju. Jakby coś złego się działo to monitorował ale nie ma sensu tego obcinać. Samo się zagoi tak jak u tej na zdjęciu. Też się krew lała a krowa była w ciąży i normalnie donosiła.

15803829975931530668715.jpg

  • Thanks 1
Opublikowano

Mam jaloszkę ok. 5 miesięcy i ma przewlekły kaszel juz był u niej Weterynarz i dawał jakiś antybiotyki. Później dostawała jeszcze amoksycyline i tez jej nie pomogło. Może jakiś inny antybiotyk jej podać? Czy może to już jakieś przewlekłe zmiany w płucach ? Co byście doradzili.

Opublikowano

Odrobaczyć 😁😁😁😁😁😁

A jeśli nie to dwa tygodnie po ostatnim leczeniu pobrać wymaz z nosa albo tchawicy i dobrać leczenie. 

Opublikowano

Sama stoi czy z innymi? Jak z wentylacją u niej w kojcu? Ja miałem przypadek że nie wyrzuciłem obornika od cielaka pare dni tylko nowej słomy dorzucałem i kaszel mu się zrobił i to taki głęboki że gardło rozrywało wręcz a zrobiło się od amoniaku i wszystkich tych złych gazów, przy codziennym sprzątaniu nie ma się do czego przyczepić

Opublikowano

lubię odrobaczać 🤷‍♀️🤷‍♀️🤷‍♀️ robak Twój wróg 🤷‍♀️ 

A zauważyles, ze na drugim miejscu napisalam o wymazie z nosa???.🤣 więc jednak nie tylko odrobaczyć.

A ja się mogę wytłumaczyć dlaczego z tymi robakami...bo wielkie grono hodowców robi to źle, albo wcale🙄🙄🙄  

Ja sie przeraziłam jak mi tasiemiec krowe zjadł 🙄 

 

Zapomnialam dodać : 🤣🤣🤣🤣🤣🤣

Opublikowano
3 minuty temu, Paulina1985 napisał:

lubię odrobaczać 🤷‍♀️🤷‍♀️🤷‍♀️ robak Twój wróg 🤷‍♀️ 

A zauważyles, ze na drugim miejscu napisalam o wymazie z nosa???.🤣 więc jednak nie tylko odrobaczyć.

A ja się mogę wytłumaczyć dlaczego z tymi robakami...bo wielkie grono hodowców robi to źle, albo wcale🙄🙄🙄  

Ja sie przeraziłam jak mi tasiemiec krowe zjadł 🙄 

 

Zapomnialam dodać : 🤣🤣🤣🤣🤣🤣

A czym najlepiej odrobaczać cielęta od 3 tygodni do 2 miesięcy? 

Opublikowano

Ja się nie wypowiadam, chłopcy się ze mnie smieją 😭😭😭😭 

EDIT @norbert098  ja nie odrobaczam takich maluchów. Pierwsze odrobaczenie około 3miesiąca produktem MaximecPlus

Opublikowano (edytowane)

Ja jak zbiorem chęci na odrobaczanie to zawsze jakiś weterynarz, zootechnik albo żywieniowiec mi je rozwieje 🤷 każdy mówi, że stado nie jest zarobaczone 🤔 

Edytowane przez kr9292
Opublikowano

Każdy robi jak uważa. Chyba jesteś na tyle doswiadczony, że wiesz czy stado jest chociazby narażone na pasożyty. 

Posiewy z kału nie zawsze wychodzą, bo w jakichs stadiach pasożyty nie są wykrywalne o róznych porach roku. Ja w tym roku zrezygnowalam z posiewu ( w tamtym robilam ). 

Opublikowano (edytowane)

Ja w tej kwestii w ogóle nie jestem doświadczony, jedynie Kamionkowa przerażała na wykładach z zoologii swoimi opowieściami. 😲

Edytowane przez kr9292
Opublikowano

Na moje to wszystko co wychodzi na dwór, wybieg czy pastwisko, jest narażone na pasożyty.

  Zawsze odrobaczaliśmy, ale od kilku lat dywanowo (wszystko na raz) i tylko tak jest skutecznie. Kiedyś odrobaczalam krowy w momencie zasuszenia. Przeraziłam się jak jedna sztuka chudła chudła, niby zdrowa, jadla "pelną gębą",jakieś sluzowki białe zaczynała mieć, w koncu decyzja o sprzedaży, przed samochodem kupę zrobiła to piękny książkowy tasiemiec...🤦‍♀️ 

Inni niech sobie robią jak chcą.

Opublikowano (edytowane)

Witam, w imieniu koleżanki pytam :

Dlaczego 10 tygodniowe cielę ma biegunkę żre wszystko stoi jeszcze przy krowie i jest tłusty ale nie rośnie i non stop ogonkiem macha co może być przyczyną. Kupa zielona woda wszystko żre i stoi razem 10 sztuk i im nic. Wet kazał odsadzić od krowy i dalej ma biegunkę ,byczek jest tłusty ale na ten wiek powinien być większy.

Poleciłam test płytkowy na biegunki u weta, ale nie mam doświadczenia w takich sprawach. Podpowiecie coś?

Edytowane przez Jaguśka
dodano
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, Paulina1985 napisał:

Na moje to wszystko co wychodzi na dwór, wybieg czy pastwisko, jest narażone na pasożyty.

  Zawsze odrobaczaliśmy, ale od kilku lat dywanowo (wszystko na raz) i tylko tak jest skutecznie. Kiedyś odrobaczalam krowy w momencie zasuszenia. Przeraziłam się jak jedna sztuka chudła chudła, niby zdrowa, jadla "pelną gębą",jakieś sluzowki białe zaczynała mieć, w koncu decyzja o sprzedaży, przed samochodem kupę zrobiła to piękny książkowy tasiemiec...🤦‍♀️ 

Inni niech sobie robią jak chcą.

Czym są odrobaczane dywanowo? Ja odrobaczam tak jak piszesz tylko przy zasuszeniu. Teraz mam krowę to tak jak mówisz, tylko żre a sama skóra i kości. Była jedna z lepszych 60+ a teraz apetyt spadł do minimum, mleka nie ma i słabo pobiera pasze. Co już z wetem nie cudowalismy i wszystkie wyniki ma w normie. Nawet w zasuszeniu nie mogłem jej podpaść. 

Edytowane przez maxler
Opublikowano
2 godziny temu, Paulina1985 napisał:

Na moje to wszystko co wychodzi na dwór, wybieg czy pastwisko, jest narażone na pasożyty.

  Zawsze odrobaczaliśmy, ale od kilku lat dywanowo (wszystko na raz) i tylko tak jest skutecznie. Kiedyś odrobaczalam krowy w momencie zasuszenia. Przeraziłam się jak jedna sztuka chudła chudła, niby zdrowa, jadla "pelną gębą",jakieś sluzowki białe zaczynała mieć, w koncu decyzja o sprzedaży, przed samochodem kupę zrobiła to piękny książkowy tasiemiec...🤦‍♀️ 

Inni niech sobie robią jak chcą.

jakim srodkiem  w trakcie laktacji

Opublikowano

@maxler to albo dywanowo (wszystkie sztuki w tym samym momencie, jednego dnia), albo przy zasuszeniu (kazdą sztukę w momencie podania ant. na czas zasuszenia). 

Różnica jest duża. 

U mnie zasuszone idą do innej obory, ktora na okres pastwiskowy jest otwarta i łażą na trawę, poza tym raz w miesiacu dolaczaja do tej grupy 10-15-20 jałowek cielnych z jeszcze innego budynku (innego pastwiska). W efekcie co z tego jak sobie odrobaczam jedną krowę, skoro ona wchodzi tego samego dnia na pastwisko potencjalnie "zarobaczone", jesli sama posiada pasożyty to od czasu podania leku do jego działania i całkowitego usunięcia pasozytow mija kilka dni, w ciągu których sobie sieje co się da gdzie się da, a reszta dziewczyn z grupy zasuszonych sobie obcuje z tym. 

Poczytajcie ile działają leki na robaki i jak dlugo utrzymuje się ta "odporność". 

Dlatego odrobaczac powinno się tydzień PRZED wyjsciem na pastwisko zeby nie zanieczyścic pastwiska, oraz zaraz PO zejściu z pastwiska. Dla przywoitości powinno się chociaż ten raz po zejsciu.

@aderus Eprinex

Opublikowano

w tym roku poszlo wszystko eprinexem jednego dnia. A jalowki, ktore schodzą z mleka i pojdą na nowa oborę dostają MaximecPlus

w przyszlym roku wszystkie jalowki dostaną MaximecPlus a krowy Eprinex.

Sztuki podejrzane dostają Valbazen nawet w czasie laktacji ( z odstawieniem mleka kilkudniowym w kanał)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam wszystkie Panie i Panów będących w związkach małżeńskich i nie tylko, w końcu nikt nam tu nie będzie wytykał co robimy w tematach dla Panien i Kawalerów, tu możemy swobodnie pisać o wszystkim i o niczym. Zachęcam do pisania.
    • Przez edi25
      Lozysko osadzone na tuleji jest zbyt luzne i nie obraca sie prawidlowo, tylko tuleja obraca sie wewnatrz lozyska. lozysko jest ok, tylko tuleja na ktora jest zalozona jest juz wytarta.Jak osadzic to lozysko na tuleji mocno zeby sie nie obracalo?
    • Przez ttuch
      Wczoraj rano wycieliła się jałówka. Już podczas porodu kapało jej mleko więc sądziliśmy, że z tym nie będzie problemu. A tu tymczasem niespodzianka bo praktycznie nie ma mleka. Na noc została w oborze z cielakiem więc sądziliśmy, że po prostu cielak ją wydoił, na dzień została wypuszczona na pastwisko ale po powrocie z niego wymię miała dosłownie puste. Pierwszy raz taka sytuacja ma u nas miejsce, może ktoś miał u siebie w gospodarstwie podobny problem?
    • Przez Adrian3210
      Witam. Mam problem z chłodnią do mleka. Problem wygląda następująco. Agregat nie załącza się za pierwszym razem. Słychać pykanie, aż za 4 czy za 5 pyknięciem załączy się. Chłodnia to Alima Bis 400l
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v