Wszedzie tylko nie w tej branzy. Bydlo do gory, cielak do gory. Bydlo na dol, cielak w tej samej cenie, bo przecież, a noz kiedys bydlo zdrożeje. To o jakiej bessie tu mowic? To juz nawet swinie maja lepiej pomijajac fakt debilnej ceny, ale chociaz cena warchlaka podaza za cena tucznika.