Ja ogolnie mam wy.j**ane na nich i ich kontrole. Ciagnik wpisuje, zawsze sobie umowa czy darowizna poradzisz, a napewno nie bedziesz musial, bo nie beda ci dowodu moim zdaniem sprawdzac. Tak samo opryskiwacze czy rozsiewacze. Zastanawialem sie tylko czy pisac, ale pod wzgledem czy pomoze mi to we wniosku, a nie jak niektorzy tutaj boja sie, ze maja opryskiwacz, a nie wpisza. Pewnie po szopach beda chodzic i sprawdzac... Dzisiaj sprzet mogles miec, jutro go sprzedales. Mozesz sobie tam nawet samolot dopisac, jezeli to ma pomoc. W druga strone dziala tak samo. Nie wpisales jakiegos sprzetu, a go znajda przy kontroli to ci moga uja zrobic. Nie moj, na handel, sasiad zostawil, naprawiam znajomemu. Nie dajmy sie tak inwigilowac... Tak samo z budynkami, opisami, rzutami itd. Nie wypelniam narazie nic, skoro inwestycja nie jest budowlana. Mimo, ze nie staram sie o punkty na zwierzaca i nie biora zwierzecej pod uwage, to kaza mi wypisywac liczbe bydla i to w poszczegolnym wieku/plci, liczba sprzedazy, kupna... Normalne to ?