Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
14 godzin temu, ubogiwladek napisał(a):

Dwie w ciągu pół roku zutylizowalem, kontroli nie było. Może jakbyś co miesiąc zgłaszał to mogłoby tak być jak piszesz 

No ale jak sama nazwa mówi powiatowy lekarz weterynarii działa tylko na terenie swojego powiatu. To, że u Ciebie tak jest to nie znaczy, że już powiat dalej jest tak samo 

Opublikowano

Macie wyciągi linowe w uwieziowkach? Jak macie rozwiązany naciąg liny przy silniku? Bo mnie strzeli ch z tym moim. Mam dwa czy trzy razy line przewinięta na jednym kole ale to rozwiązanie jest kiepskie. Widziałem że są też na dwóch rolkach takich potrójnych, ma ktoś tak? Jak to w praktyce?

Opublikowano

2x owinięte na pewno. Jak mniej to nie będzie ciągła. Kolejny naciąg jest na słupie na drugim końcu. I jesli tam nie masz regulacji to lina będzie zbyt luźna i nie ciągnie koło 

Opublikowano
16 minut temu, ChiquitaB napisał(a):

Macie wyciągi linowe w uwieziowkach? Jak macie rozwiązany naciąg liny przy silniku? Bo mnie strzeli ch z tym moim. Mam dwa czy trzy razy line przewinięta na jednym kole ale to rozwiązanie jest kiepskie. Widziałem że są też na dwóch rolkach takich potrójnych, ma ktoś tak? Jak to w praktyce?

Linę naciągam poprzez wychylenie słupa, tylko trzeba mieć słup ruchomy

  • Confused 1
Opublikowano
31 minut temu, ChiquitaB napisał(a):

Mam regulacje przy słupie ale nie jest jakaś dluga i niby lina naprezona ale na kółku w srodku potrafi się slizgac. Line myje co jakiś czas jak obklei sie

Nie potrzeba dużej regulacji. Ja mam niby dość dużą śrubę rzymska podobna jak w c360 ale 10 obrotów to ledwie ćwierć możliwości naciągu a wystarcza by całkiem luźna linę uciągnąć na maksa. Nie myje liny, bez jaj. Kilo stare i wyslizgane, idzie krzywo i skacze. I wszystko działa. Ale ten system to jakieś nieporozumienie. Naciągniesz za mocno, albo nawet wystarcza duże mrozy i zamiast brać gnój na szufle to lina podnosi ja i robi się bajzel. wy***rdoli się wszystko w losowym miejscu w kanale albo co gorsza na płycie gnojowej. A potem ani wrócić tym spowrotem, ani wypchnąć następnym razem.  A i awaryjnosc duża. 3x do roku naprawiam zerwana line

Opublikowano
1 minutę temu, kizak napisał(a):

 Ja mam górno linowy ,ten zwykły . Naciąg słupem ,kółkiem na ,,ramieniu'' na słupie ,ale najłatwiej liną w środku ,szufli ''

A to taki mam u świń. I też mam taki naciąg na zgarniaczu. Ale w tej chwili coś tam się psuje bo 50kg obornika a on jedzie jakby miał zdechnąć zaraz

Opublikowano

Ja mam szynowy od 20-kilku lat i tam się nic nie dzieje, ani jednego dnia przestoju. Widły po 20 latach wymienione na nowe i chodzi dalej. Obecna lina siedzi 14 lat, zmieniona tylko dlatego, że był przedłużany. Super sprawa, polecam

Opublikowano
3 minuty temu, rseba7745 napisał(a):

Panowie co może być nie tak że kiszonka sie tak psuje mi? Kukurydza cięta w dobrą pogode, ubita jak należy. Takie miejsca są dosłownie od góry do dołu

20250102_163102.jpg

Za sucha w ubiegłym roku była i temu taki problem. 

U mnie to samo. 🤷‍♂️

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam wszystkie Panie i Panów będących w związkach małżeńskich i nie tylko, w końcu nikt nam tu nie będzie wytykał co robimy w tematach dla Panien i Kawalerów, tu możemy swobodnie pisać o wszystkim i o niczym. Zachęcam do pisania.
    • Przez edi25
      Lozysko osadzone na tuleji jest zbyt luzne i nie obraca sie prawidlowo, tylko tuleja obraca sie wewnatrz lozyska. lozysko jest ok, tylko tuleja na ktora jest zalozona jest juz wytarta.Jak osadzic to lozysko na tuleji mocno zeby sie nie obracalo?
    • Przez ttuch
      Wczoraj rano wycieliła się jałówka. Już podczas porodu kapało jej mleko więc sądziliśmy, że z tym nie będzie problemu. A tu tymczasem niespodzianka bo praktycznie nie ma mleka. Na noc została w oborze z cielakiem więc sądziliśmy, że po prostu cielak ją wydoił, na dzień została wypuszczona na pastwisko ale po powrocie z niego wymię miała dosłownie puste. Pierwszy raz taka sytuacja ma u nas miejsce, może ktoś miał u siebie w gospodarstwie podobny problem?
    • Przez Adrian3210
      Witam. Mam problem z chłodnią do mleka. Problem wygląda następująco. Agregat nie załącza się za pierwszym razem. Słychać pykanie, aż za 4 czy za 5 pyknięciem załączy się. Chłodnia to Alima Bis 400l
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v