Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Rozmawiamy o tym że komuś czegoś zazdrościsz,później zarzucasz mu że cię okrada

 

4 minuty temu, michalcium napisał(a):

Rozmawiamy o tym że mam kraść a nie że jestem okradany

 

1 minutę temu, ChiquitaB napisał(a):

Ale Lepiej dostac 2tys niz dac na bakutil

To twoja decyzja co robisz. Jeśli decydujesz się na taką sprzedaż nie pisz później jeden z drugim że ktoś was okrada

Edytowane przez soltys48
Ebana autokorekta
Opublikowano
Godzinę temu, kampl napisał(a):

Sprzedawanie leżących to też słaby interes. Stały odbiorca a jak krowa ustać na nogach nie może to waga poubojowa a cena jak za żywa. Co to za k**wa złodziejstwo w tych handlarzach

Życie🤷‍♂️ Wujek kiedyś sprzedawał taką krowe - stojąca ale słabo, nie leczył, weterynarz powiedział żeby sprzedać.

Zadzwonił do handlarza, wziął krowe, dostanie kase jak zawiozą do ubojni i jak wyjdzie.

Po 2 godzinach telefon, że krowa zdechła w transporcie i trzeba zutylizować ale on handlarz ma dobre serce i nie weźmie od niego pieniędzy.🥰.

Po kilku dniach wujek jeszcze z papierkiem do agencji. Oddał pocztówke i mówi kobiecie co się stało.

Kobita:  zdarza się, ale jeszcze zerkne. A tam w systemie że przemieszczenie od handlarza do ubojni i że krowa została poddana ubojowi.

Telefon do handlarza że jakaś dziwna sprawa i chyba trzeba to zgłosić. On że sprawdzi jak było. Na drugi dzień kasa za krowe była na koncie😂.

Nie wszyscy tacy są ale też i tacy bywają.

Opublikowano
10 minut temu, soltys48 napisał(a):

To twoja decyzja co robisz. Jeśli decydujesz się na taką sprzedaż nie pisz później jeden z drugim że ktoś was okrada

Bo to jednak tak wygląda. Oczywiście każdy zazwyczaj jest "zadowolony", że chociaż nie oddaje martwego na utylizację, ale zazwyczaj symbolicznie będzie miał za to zapłacone. Zaś mięsa się tam symbolicznie nie znajduje. Dodatkowo często w rejonie jest jeden taki i stawia warunki jakie chce. Zabieram za tyle albo czekaj aż zdechnie. 

Opublikowano
5 minut temu, Leszy napisał(a):

Bo to jednak tak wygląda. Oczywiście każdy zazwyczaj jest "zadowolony", że chociaż nie oddaje martwego na utylizację, ale zazwyczaj symbolicznie będzie miał za to zapłacone. Zaś mięsa się tam symbolicznie nie znajduje. Dodatkowo często w rejonie jest jeden taki i stawia warunki jakie chce. Zabieram za tyle albo czekaj aż zdechnie. 

No, jest jeden w rejonie na przykład do uboju z konieczności dogadany z powiatowym wetem, a jak weźmiesz kogoś innego to masz podwójną kontrolę kilka dni później dziwnym zbiegiem okoliczności....

Opublikowano
7 godzin temu, plati napisał(a):

U mnie chodzi obiegowa opinia, że jak dostarczysz kwit z utylizacji to w niedługim czasie możesz się spodziewać kontroli z weterynarii

Dwie w ciągu pół roku zutylizowalem, kontroli nie było. Może jakbyś co miesiąc zgłaszał to mogłoby tak być jak piszesz 

Opublikowano

Dlatego ja im nie woze 🙈 w sumie malo kto wozi a przy kontroli nawet nie wołają. U nas wystarczająco mają pracy. U mnie na kontroli mowila że raz na 5 lat od nich kontrola powinna być taka od a do z. I tu jest zależne czy trafimy na kobitkę typowo od mleka i trzepue wszystko konkretnie czy taka co jest od wszystkiego i leci po łepkach ale porzadek musi byc. Ta od mleka sprawdzi dosłownie wszystko razem z mierzeniem legowisk kojcow boksów i przeliczeniem na sztuki dostępem odpowiedniej ilości swiatla ale tu podkresle że jest mega miła i jak wszystko ok to idzie przyjemnie kontrola a tym bardziej jak ma się wszystko przygotowane co potrzeba

Opublikowano
9 godzin temu, michalcium napisał(a):

@soltys48 gdzie komu i czego zazdroszczę? Temat handlu bydłem to rzeka swoich poglądów na temat handlarzy nigdy nie zmienię bo tam co krok to oszust.

To nie daj im się oszukiwać i sam oddawaj na ubojnię i 

9 godzin temu, ubogiwladek napisał(a):

Przecież to nie moja krowa :d osobiście wolę dołożyć do uspnienia niż bogacić jakiegoś chama

Bardzo dobre podejście 

  • Like 1
Opublikowano
14 godzin temu, Krzysztof81 napisał(a):

Życie🤷‍♂️ Wujek kiedyś sprzedawał taką krowe - stojąca ale słabo, nie leczył, weterynarz powiedział żeby sprzedać.

Zadzwonił do handlarza, wziął krowe, dostanie kase jak zawiozą do ubojni i jak wyjdzie.

Po 2 godzinach telefon, że krowa zdechła w transporcie i trzeba zutylizować ale on handlarz ma dobre serce i nie weźmie od niego pieniędzy.🥰.

Po kilku dniach wujek jeszcze z papierkiem do agencji. Oddał pocztówke i mówi kobiecie co się stało.

Kobita:  zdarza się, ale jeszcze zerkne. A tam w systemie że przemieszczenie od handlarza do ubojni i że krowa została poddana ubojowi.

Telefon do handlarza że jakaś dziwna sprawa i chyba trzeba to zgłosić. On że sprawdzi jak było. Na drugi dzień kasa za krowe była na koncie😂.

Nie wszyscy tacy są ale też i tacy bywają.

Ten handlarz to nie był z okolic Działoszyn trebaczew w łódzkim???bo miałem taką sytuację podobna

Opublikowano
Teraz, tomeklodzkie napisał(a):

Ten handlarz to nie był z okolic Działoszyn trebaczew w łódzkim???bo miałem taką sytuację podobna

Nie. Obok Augustowa. Facet jak zaczął handlować razem z bratem to szybko się dorobił.

Myśle że takie zagrywki to u nich normalna sprawa. Jeden sprawdzi drugi nie. Teraz jak zgłoszenia drogą elektroniczno i inne RODO to tym bardziej łatwiej robić takie przewały.

Opublikowano

Cześć Panowie, ostatnim czasy bardzo nurtuje mnie jaki wymiar bez poczekalni i wyjścia z hali udojowej może mieć taka 2×5 2×7 w takim systemie że krowy podłączyć od  tylu i stoją minimalnie przesunięte może 60-80cm robiłem na takiej w Niemczech 2×16 420szt w 4godz się robiło niecałe, zastanawiam się nad taką tylko budynki trochę ograniczają a tu się liczy wejść wydoić włączyć mycie i wyjść nie dwie godz się paprac na hali na 6-8krow, proszę Panowie podajcie wymiar swoich hal udojowych jeśli możecie będę wdzięczny. Pozdrawiam

7 minut temu, Krzysztof81 napisał(a):

Nie. Obok Augustowa. Facet jak zaczął handlować razem z bratem to szybko się dorobił.

Myśle że takie zagrywki to u nich normalna sprawa. Jeden sprawdzi drugi nie. Teraz jak zgłoszenia drogą elektroniczno i inne RODO to tym bardziej łatwiej robić takie przewały.

Ja miałem takie zajście 8-9lat temu dziś goście kupują ubojnie rozwijają się handlują i mają grube portfele, ale nie ja jeden tak miałem potrafił wywieźć krowę 300km i tam załatwić podrobione od lekarza weterynarii kwity że cała ja odrzucił w systemie krową legalnie ubitą sprawdził mi lekarz główny bo oni mają całe księgi z ubojni 

Opublikowano
23 godziny temu, KoneserOporu napisał(a):

Soja 1990/t, rzepak 1520/t brutto i podobno ma lecieć w górę. Jak tam u Was ceny?

W tym tygodniu dostawy: 1350 rzepak, 1870 soja

15 godzin temu, Krzysztof81 napisał(a):

Telefon do handlarza że jakaś dziwna sprawa i chyba trzeba to zgłosić. On że sprawdzi jak było. Na drugi dzień kasa za krowe była na koncie😂.

Złoty człowiek, że płaci za zdechłe krowy. Nic, tylko chwalić go w okolicy :D

  • Thanks 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam wszystkie Panie i Panów będących w związkach małżeńskich i nie tylko, w końcu nikt nam tu nie będzie wytykał co robimy w tematach dla Panien i Kawalerów, tu możemy swobodnie pisać o wszystkim i o niczym. Zachęcam do pisania.
    • Przez edi25
      Lozysko osadzone na tuleji jest zbyt luzne i nie obraca sie prawidlowo, tylko tuleja obraca sie wewnatrz lozyska. lozysko jest ok, tylko tuleja na ktora jest zalozona jest juz wytarta.Jak osadzic to lozysko na tuleji mocno zeby sie nie obracalo?
    • Przez ttuch
      Wczoraj rano wycieliła się jałówka. Już podczas porodu kapało jej mleko więc sądziliśmy, że z tym nie będzie problemu. A tu tymczasem niespodzianka bo praktycznie nie ma mleka. Na noc została w oborze z cielakiem więc sądziliśmy, że po prostu cielak ją wydoił, na dzień została wypuszczona na pastwisko ale po powrocie z niego wymię miała dosłownie puste. Pierwszy raz taka sytuacja ma u nas miejsce, może ktoś miał u siebie w gospodarstwie podobny problem?
    • Przez Adrian3210
      Witam. Mam problem z chłodnią do mleka. Problem wygląda następująco. Agregat nie załącza się za pierwszym razem. Słychać pykanie, aż za 4 czy za 5 pyknięciem załączy się. Chłodnia to Alima Bis 400l
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v