Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Też mam taką podobną. Jeszcze takiego wynalazka nie miałem. Oprócz tego że je tylko sianokiszonkę byle jaką to dzióbnie jeszcze trochę kiszonki z kukurydzy i trochę śruty ze swojego zboża( finezje dostają krowy). Do tego garbata, przykurcze tylnych nóg i spuchnięte kolano przedniej nogi przez problemy ze wstawaniem. Wcześniej problemy z łożyskiem. A i dużo leży to ma jakby rany odleżynowe, które codziennie zabezpieczam jakimiś specyfikami. A i co najśmieszniejsze 12 -14 l na udój więc stoi jeszcze bo szkoda mleka a sporo luzu mi się ostatnio nieplanowanego w oborze zrobiło. Pomyliłem się w kryciu. Duża była i pokryłem w 11 miesiącu. Czy to może być przyczyna takich komplikacji? Za dwa miesiące z hakiem będzie miała dopiero 2 lata więc może to problem z zębami też dochodzi i nie je kukurydzy i granulatu. Czy podanie teraz kextona w laktacji może spowodować jeszcze pogorszenie apetytu?

Edytowane przez Troker1979
Opublikowano
2 godziny temu, kampl napisał:

A nie ma jakiegoś porażenia poporodowego? Może była słabo przygotowana do porodu? dawniej u mojego ojca często były  takie sytuacje że krowa po porodzie wygląda ok a parę dni minie i wszystko się sypie. Ketoza, rozwapnienie, słabe pobranie. Z tego od razu ryzyko trawieńca. Odkąd idzie kexxton, sole anionowe i nie tak drastyczna dieta w zasuszeniu to wygląda to lepiej. Bo krowa jak jadła troszkę trawy a to w 3 dni po porodzie nie nauczy się jeść dużo i dobrze. I ma szok nagle żeby wp***dolic 7kg zboza. póki wykorzystuje rezerwy jakoś to wyglada a jak się skończą krowa leci. 

Teoretycznie to on się uwalnia przez ile 2 miesiące? Ja tak na oko dam 2-3 tygodnie przed porodem. I naprawdę fajnie odchudza krowy. Nie wiem jak to działa ale bez niego beczki. A z nim to wyglądają elegancko

A po co odrazu 7kg 

Wystarczy połowa 

Opublikowano
17 minut temu, Troker1979 napisał:

Też mam taką podobną. Jeszcze takiego wynalazka nie miałem. Oprócz tego że je tylko sianokiszonkę byle jaką to dzióbnie jeszcze trochę kiszonki z kukurydzy i trochę śruty ze swojego zboża( finezje dostają krowy). Do tego garbata, przykurcze tylnych nóg i spuchnięte kolano przedniej nogi przez problemy ze wstawaniem. Wcześniej problemy z łożyskiem. A i dużo leży to ma jakby rany odleżynowe, które codziennie zabezpieczam jakimiś specyfikami. A i co najśmieszniejsze 12 -14 l na udój więc stoi jeszcze bo szkoda mleka a sporo luzu mi się ostatnio nieplanowanego w oborze zrobiło. Pomyliłem się w kryciu. Duża była i pokryłem w 11 miesiącu. Czy to może być przyczyna takich komplikacji? Za dwa miesiące z hakiem będzie miała dopiero 2 lata więc może to problem z zębami też dochodzi i nie je kukurydzy i granulatu. Czy podanie teraz kextona w laktacji może spowodować jeszcze pogorszenie apetytu?

Mogą być zęby. Każdy może mieć inne zdanie o kextonie. Jednak podawanie go po wycieleniu jest bez sensu. Tak jak na etykecie 3 tygodnie przed planowamy porodem. Krowa już przed porodem może wchodzi w ketoze lub pobierać nadmiar tłuszczu z organizmu. Między ketozą a spadaniem jest cienka linia. Każda krowa po porodzie jest w deficynie energetynczym, ale nie każda wejdzie w ketoze. 

45 minut temu, ThePerkins napisał:

codziennie robię wlewke 300ml en, dałem oddzielnie qq i trawę to jak posypie swoją ospa to ospe zje, i skubie trochę sianokiszonki takiej dla młodych

 

kał też jest

 

Co jej dajesz glikol czy glicerynę ? 

  • Thanks 1
Opublikowano
25 minut temu, Troker1979 napisał:

Też mam taką podobną. Jeszcze takiego wynalazka nie miałem. Oprócz tego że je tylko sianokiszonkę byle jaką to dzióbnie jeszcze trochę kiszonki z kukurydzy i trochę śruty ze swojego zboża( finezje dostają krowy). Do tego garbata, przykurcze tylnych nóg i spuchnięte kolano przedniej nogi przez problemy ze wstawaniem. Wcześniej problemy z łożyskiem. A i dużo leży to ma jakby rany odleżynowe, które codziennie zabezpieczam jakimiś specyfikami. A i co najśmieszniejsze 12 -14 l na udój więc stoi jeszcze bo szkoda mleka a sporo luzu mi się ostatnio nieplanowanego w oborze zrobiło. Pomyliłem się w kryciu. Duża była i pokryłem w 11 miesiącu. Czy to może być przyczyna takich komplikacji? Za dwa miesiące z hakiem będzie miała dopiero 2 lata więc może to problem z zębami też dochodzi i nie je kukurydzy i granulatu. Czy podanie teraz kextona w laktacji może spowodować jeszcze pogorszenie apetytu?

Jeśli spycha zęby daj jej bezkarencyjny i coś przeciwbólowego

Pomoże i na te rany

Mojej pomogło 

Przycięła z jedzeniem, był wet patrzymy a tam ząbki się kłaniają 

Po 3 dniach nie ta krowa

51 minut temu, ThePerkins napisał:

codziennie robię wlewke 300ml en, dałem oddzielnie qq i trawę to jak posypie swoją ospa to ospe zje, i skubie trochę sianokiszonki takiej dla młodych

 

kał też jest

 

Glikolu dwa razy dziennie po 200

I z 2x po dwie paczki drożdży 

  • Thanks 1
Opublikowano

0.5l gliceryny jej wlewaj. Nic się nie stanie, dopóki nie je to jedyna rzecz jaką są może uratować. No i oczyście kroplówki i coś na apetyt. 

Oczywiście glikol jest lepszy, ale podawaj to co masz. 

Opublikowano

Gliceryna zakwasza tak jak pisze Karol. Ja kombinowałem tak, że rano i wieczorem szła wlewka po 0,5l gliceryny do tego drożdże sanowskie(na oko kilka garści), a raz dziennie dodatkowo do tego co powyżej 100g kwaśnego węglanu też w wlewce.

  • Thanks 1
Opublikowano

Ja taką jedną już z 1,5 miesiąca prowadzę na glicerynie a w zasadzie chyba prowadziłem. HF- ka zatuczyła się tak że większość mięsnych sztuk odstaje. Zacieliłem po roku i zmniejszenie żarła niewiele dało. Myślałem że wyjedzie po porodzie ale o dziwo nawet zalegania nie było a to już 4 laktacja.

 Od samego początku apetyt średni, mleka 25 l na udój no i gliceryna ratowała sytuację. Krowa moim zdaniem za szybko oddycha albo tętno za wysokie ale to pewnie przez tuszę. Pogorszył się jej apetyt od wczoraj. Ketometr pokazał 0,3 więc to raczej nie ketoza. Konsystencja kału w normie to raczej nie zakwaszenie. Badanie gorączki i 39,6 i pytanie gdzie szukać jak wymię i macica ok. Co może być  przyczyną tej podwyższonej temperatury (pewnie i apetyt przez to poleciał głównie).  Wąrtoba? Słaba pikawa? Ketoza? Kwasica?

Opublikowano

Nie badane.  Sam nie umiem i nie mam czym. Ale nie kaszle i żadnych wydzielin z nosa

Tylko przyśpieszony oddech ale tusza i gorączka może być przyczyną

Ze 2 tygodnie leczyłem iniekcyjnie synoluxem ale by zmniejszyć komórki somatyczne.

Butelka poszła na 4 razy

Opublikowano
14 godzin temu, ThePerkins napisał:

1.5 tyg temu wycielila mi się ta sztuka co zrzuciła przed 1 porodem 1.5 miesiąca i miała mało mleka ale zacielilem. po paru dniach przestała jeść albo jeść słabo , było już 3 wetow wzięli 1600zl, krowa dalej stoi jak stała wszyscy stwierdzili że ketoza ( nie miałem ketozy od 3 lat ), wlewki kroplówki nic nie dają. Ma ktoś radę na to bo już nie mam zamiaru wołać kolejny raz weta bo szkoda kasy, czy porostu uciekać ?

 

dodatkowo ta ketoza to podobno słaba ich zdaniem

 

 

13 godzin temu, leszek1000 napisał:

To niech ci wyślą, płacisz tyle kasy i wyników nie dostajesz. Wyslij to na forum, obstawiam że tylko zbadali magnez, wapń i potas. U mnie kiedyś były takie przypadki jak nie miałem jeszcze paszowozu. Po poporodzie przestawały jeść, głównie pierwiastki. Też nie mogłem dojść, jaka była przyczyna. Jednak, podejrzewałem słabą sianokiszonke która spowodował zbyt małe pobranie przed porodem. W kosekwecni dochodziło do stłuszczenia wątroby i braku apetytu. Idż na najlepsze pole trawy albo lucerny zerwi wiardo i zanieś tej krowie, jeżeli zacznie jeść to jest szansa 😉

Widzę że nie u mnie tylko takie kwiatki. tydzień temu (10 dni po porodzie) przestała jeść i przeżuwać. Brak kupy tylko taki śluz. Jeden wet przemieszczenie nie, ketoza wyszła z mleka, dał wlewkę i kroplówkę. Brak gorączki. Po lekach brak poprawy a był rano. Na wieczór był inny wet. Stwierdził zapchane księgi i na rzeźnie tylko. Urwałem jej trochę trawy i o dziwo zaczęła jeść, Z dna na dzień coraz więcej. Kupa najpierw fontanna później trochę lepsza. Wczoraj przestała robić kupę i przeżuwac. Je tylko trawę plus dostała gorączki 40 stopni. Tym razem ketoza nie wyszła. Dostawała wlewki z gliceryny. Zero kupy i sluzu przez 24h.

jakieś pomysły?

Opublikowano
5 godzin temu, Xawier napisał:

 

Widzę że nie u mnie tylko takie kwiatki. tydzień temu (10 dni po porodzie) przestała jeść i przeżuwać. Brak kupy tylko taki śluz. Jeden wet przemieszczenie nie, ketoza wyszła z mleka, dał wlewkę i kroplówkę. Brak gorączki. Po lekach brak poprawy a był rano. Na wieczór był inny wet. Stwierdził zapchane księgi i na rzeźnie tylko. Urwałem jej trochę trawy i o dziwo zaczęła jeść, Z dna na dzień coraz więcej. Kupa najpierw fontanna później trochę lepsza. Wczoraj przestała robić kupę i przeżuwac. Je tylko trawę plus dostała gorączki 40 stopni. Tym razem ketoza nie wyszła. Dostawała wlewki z gliceryny. Zero kupy i sluzu przez 24h.

jakieś pomysły?

Pytanie od czego ma gorączke. Zaburzenia trawienia, plus wątroba.  Przedewszystkim zbić gorączkę, przy 40 stopniach nie będzie jadła. Znaleść przyczynę tej gorączyki czy czasem antybiotyki nie musi dostać. Wlewki możesz podawać codziennie, leki na wątrobę też. Była otłuszczona przed porodem ? 

Opublikowano
8 godzin temu, lukasz20 napisał:

Masz problem z lekarzami w okolicy, że sam musisz ogarniać leczenie? Kiedyś jedna jałówka miała zapalenie płuc, bez kaszlu "tylko" gorączka🤷‍♂️

Miałem i bez gorączki

Takie najgorsze

  • Like 1
Opublikowano

Dodam że też miałem teraz podobny problem po wycieleniach u jednej nic nie udało się zdiagnozować i wyjechała u drugiej po porodzie podobnie z tym że lekko opuchła jej pochwa, wet stwierdził że to beztlenowiec i w końcu chyba trafił, po podaniu penicyliny krowa wróciła już do zdrowia, prawdopodobnie u pierwszej było to samo. Ketoza też nie wychodziła ani płuca a krowy nie jadły 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam wszystkie Panie i Panów będących w związkach małżeńskich i nie tylko, w końcu nikt nam tu nie będzie wytykał co robimy w tematach dla Panien i Kawalerów, tu możemy swobodnie pisać o wszystkim i o niczym. Zachęcam do pisania.
    • Przez edi25
      Lozysko osadzone na tuleji jest zbyt luzne i nie obraca sie prawidlowo, tylko tuleja obraca sie wewnatrz lozyska. lozysko jest ok, tylko tuleja na ktora jest zalozona jest juz wytarta.Jak osadzic to lozysko na tuleji mocno zeby sie nie obracalo?
    • Przez ttuch
      Wczoraj rano wycieliła się jałówka. Już podczas porodu kapało jej mleko więc sądziliśmy, że z tym nie będzie problemu. A tu tymczasem niespodzianka bo praktycznie nie ma mleka. Na noc została w oborze z cielakiem więc sądziliśmy, że po prostu cielak ją wydoił, na dzień została wypuszczona na pastwisko ale po powrocie z niego wymię miała dosłownie puste. Pierwszy raz taka sytuacja ma u nas miejsce, może ktoś miał u siebie w gospodarstwie podobny problem?
    • Przez Adrian3210
      Witam. Mam problem z chłodnią do mleka. Problem wygląda następująco. Agregat nie załącza się za pierwszym razem. Słychać pykanie, aż za 4 czy za 5 pyknięciem załączy się. Chłodnia to Alima Bis 400l
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v