Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 godzinę temu, poziomka napisał:

A lewa strona krowy od ogona czy od mordy ?

A kierownicę w samochodzie to masz po lewej czy prawej? Toż od d*py strony z lewej. Z resztą lekarz chyba ma kłuć to wie gdzie.

Opublikowano
11 godzin temu, ThePerkins napisał:

Ja polecam linowy , od 15 lat poszło 2 linki i klika łożysk na jednym z kół ale to wina umiejscowienia, koszt zakupu śmieszny według hydraulicznego.

Mialem linowy na jednej stronie przez 21 lat takze porównując go z hydraulicznym to jakby porównywać jazde polonezem z Mercedesem... 

Fakt koszt nieporownywalny ale jesli maszyna pracuje przez 365 dni w roku to na jej cene troche inaczej sie patrzy no i od czego są dotacje 

Opublikowano

Mam linowy i poza tym, że czasem lina zeskoczy z kółka jak duża pryzma to nie można narzekać. A byłem sceptycznie nastawiony z początku, ale na hydrauliczny przy budowie już kasy brakło 😋 koszt to lina, kółka i przekładnię z silnikiem kupiłem za 5 stówek. Na mgr składałem na hydrauliczny ze względu na to, że po prostu wygoda.

A co do zamarzania jak kto w ciula wali zostawi wózek w gnoju i na wyjściu gromadę to nic dziwnego, że marznie. U mnie zawsze widełkami ogarnięte i wózek na betonie stoi. Gorzej jak spadki źle zrobione albo nie wypchane do końca i w prasie zamarznie. 🔨⛏️💪💪

Opublikowano

  Jak kanał po kolana to może i tak,ale jak 12 cmx 60 cm to od kilku ledwie. Bez sensu gnać więcej bo pod krowy i na korytarz wysypuje lub wylewa. Nikt nie lata co 2 godziny by wyciągać całość. Przerypane mają ci co mają zrobiony dolnolinowy,wiecznie coś przeszkadza.

  • Like 1
Opublikowano
1 godzinę temu, kizak napisał:

  Jak kanał po kolana to może i tak,ale jak 12 cmx 60 cm to od kilku ledwie. Bez sensu gnać więcej bo pod krowy i na korytarz wysypuje lub wylewa. Nikt nie lata co 2 godziny by wyciągać całość. Przerypane mają ci co mają zrobiony dolnolinowy,wiecznie coś przeszkadza.

Akurat taki mialem tj kiedys wszyscy w okolicy. Gornolinowy wiecej jak rok nikt nie trzymał, niektórzy juz po pol roku zamienili ten wehikuł na szufle

Opublikowano (edytowane)
9 godzin temu, pedro2 napisał:

Mam linowy i poza tym, że czasem lina zeskoczy z kółka jak duża pryzma to nie można narzekać. A byłem sceptycznie nastawiony z początku, ale na hydrauliczny przy budowie już kasy brakło 😋 koszt to lina, kółka i przekładnię z silnikiem kupiłem za 5 stówek. Na mgr składałem na hydrauliczny ze względu na to, że po prostu wygoda.

A co do zamarzania jak kto w ciula wali zostawi wózek w gnoju i na wyjściu gromadę to nic dziwnego, że marznie. U mnie zawsze widełkami ogarnięte i wózek na betonie stoi. Gorzej jak spadki źle zrobione albo nie wypchane do końca i w prasie zamarznie. 🔨⛏️💪💪

Kilka dni dobrego mrozu i  koniec kanału przy oborze  powoli "zarasta ". Lycha stoi na początku w oborze i ten koniec skrobię się łopata , a towar jest zawsze odepchnięty ładowarka . I Itaka lipa

Edytowane przez GrzesiekAgro
Opublikowano

Ja mam tej konstrukcji na jednej stronie, sprzęt od 1995 roku,

2 lina fi 12mm

 3 łożyskowanie wózka na górze,

2 koło napędu liny

    tyle z napraw

wyciąg.jpg

w ekstremalne mrozy zamarza na zewnątrz pod wózkiem i trzeba skrobać, kuć bo zachacza o dno i wyciąg staje, taka wada, i jest drogi

Opublikowano
27 minut temu, marcinffff napisał:

w latach 90 to tylko krotoszyn produkował te konstrukcje, dziś sporo innych producentów

Ja wlasnie mam taki z krotoszyna od2000 roku dlugosc 33metry i jeszcze lina orginalna.

Opublikowano
12 godzin temu, Zawisza napisał:

Chyba jakieś dopłaty ruszyły bo za jałówkami się kręcą, sprzedane 4szt po 5,500 na termin luty/marzec

Ja mam 4 sztuki na zbyciu na koniec grudnia do połowy lutego, ale po 7000,00 brutto myślę sprzedać.

Opublikowano

No wlasnie, u nas to jakoś...mniej miejsca zajmuje 🤔 silniki z bębnami na linę, cztery kółka z łożyskami i dwa zgarniaki z liną, ktora idzie w metalowej rynience wbitej w beton...🤔 Ja po prostu inaczej nie widziałam nigdzie :)

Opublikowano (edytowane)

Serio??? to jest jakis wyzszy poziom??? z tego co piszecie to wasze sa niezniszczalne. Te nasze.to ciągle jak pisałam, albo lozysko albo lina albo cale kolko do wymiany. poza tym styczniki itd. No ale moze też czesciej chodzą na wiekszej odleglosci. Stad moj zachwyt hydraulicznym, ktory mielismy kiedyś na oborze z krowami (nawet przed moim przyjsciem do pracy kilka lat), a od 8 lat jest przeniesiony do innej obory z jalowkami i działa sobie.

Edytowane przez Gość
za szybko ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam wszystkie Panie i Panów będących w związkach małżeńskich i nie tylko, w końcu nikt nam tu nie będzie wytykał co robimy w tematach dla Panien i Kawalerów, tu możemy swobodnie pisać o wszystkim i o niczym. Zachęcam do pisania.
    • Przez edi25
      Lozysko osadzone na tuleji jest zbyt luzne i nie obraca sie prawidlowo, tylko tuleja obraca sie wewnatrz lozyska. lozysko jest ok, tylko tuleja na ktora jest zalozona jest juz wytarta.Jak osadzic to lozysko na tuleji mocno zeby sie nie obracalo?
    • Przez ttuch
      Wczoraj rano wycieliła się jałówka. Już podczas porodu kapało jej mleko więc sądziliśmy, że z tym nie będzie problemu. A tu tymczasem niespodzianka bo praktycznie nie ma mleka. Na noc została w oborze z cielakiem więc sądziliśmy, że po prostu cielak ją wydoił, na dzień została wypuszczona na pastwisko ale po powrocie z niego wymię miała dosłownie puste. Pierwszy raz taka sytuacja ma u nas miejsce, może ktoś miał u siebie w gospodarstwie podobny problem?
    • Przez Adrian3210
      Witam. Mam problem z chłodnią do mleka. Problem wygląda następująco. Agregat nie załącza się za pierwszym razem. Słychać pykanie, aż za 4 czy za 5 pyknięciem załączy się. Chłodnia to Alima Bis 400l
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v