Skocz do zawartości

Polecane posty

WHATEVER

ssman860    2

Witam!

 

Chcę zmniejszyć rozstaw osi przedniej w swoim ursusie c385, ale nie mogę ruszyć końcówek (tych wsuwanych) Śruby ustalające puściły bez problemu, ale nie można ruszyć końcówki drążka.

Moje pytanie: Ma ktoś jakiś sposób na ruszenie tego elementu???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


ssman860    2

Niestety palnikiem nie dysponuje, wczoraj obficie zalałem całośc cx-80 z Anti Rustem, jutro spróbuje jeszcze ostukać młotkiem może puści, bo już mnie szlag trafiał wieczorem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


ssman860    2

No i ręce mi opadają!

Pomimo obstukiwania i wylania na tą końcówkę całego pojemnika (350 ml) Anti rusta nie moge za chiny ruszyć tego dziadostwa.

Użyłem ściskacza pryzmatycznego do rur i wałków, a na tą kostkę co się w nią wkreca śrube ustalającą nałożyłem duży masywny klucz. Wszedłem na ten klucz i całą masą na nim podskakiwałem. Niestyety ani drgnęło. nie mam już pojecia jak to ruszyć, musze wymienić te końcówki bo są masakrycznie wytłuczone a tak zapieczonych elementów układu kierowniczego to świat chyba nie widział

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lukaskurp    7

Podgrzej to. Masz kuźnie to sypnij węgla, wrzuć to ustrojstwo, nagrzej i wtedy puści. jak nie masz kuźni to do kotła w którym opalasz w domu nasyp węgla i tam to nagrzej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kielbasa    1

Nawet na kuchence gazowej by wystarczyło. Miałem ten sam problem, tylko przy C-328, ale obeszło się bez grzania. Popularny wzór siła razy gwałt i poszło. Ale bałem się, żeby ten wąs nie pęknął. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


ssman860    2

Turbomatik512 takie metody to nie w moim stylu, może Ty to praktykujesz, ale ja wole pomyśleć i pokombinować niż coś rozwalić i wywalać niepotrzebnie kase

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Michciu    1

Jak rozebrać przednie zwrotnice w osi resorowanej w Ursusie C-385? Wiem, że tam jest sprężyna, pewnie napięta i boję się tak na pałę rozkręcać żeby nie doszło do jakiejś tragedii.:o Do wymiany mam tulejki w zwrotnicach i jedną sprężynę.

Chętnie bym zobaczył chociaż jakiś schemat, jak to jest zbudowane. Z naprawą podnośnika nic nie wyszło to chociaż te zwrotnice zrobiłby tej zimy.:)

 

A i jeszcze jedna sprawa, bo ten ciągnik był sprowadzany i z przodu ma szerokie opony o rozmiarze 11.5/85 - 15. Czy na te felgi można założyć opony 15.3? Konkretniej 11.5/80 - 15.3. Czy nie da rady, bo za mała średnica felgi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tomek73    188

Śmiało rozkręcaj. Nie wiele odskoczy.Żebyś śrub 8 nie pogubił bo gwinty drobnozwojne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja to rozbierałem juz przy swojej 902. więc, rozkręcaj śmiało tak jak kolega wyżej powiedział jednak dobrze jakbyś cała górną pokrywę słoja zablokował czymś z góry bo może ci wyrwać gwinty w otworach (w końcu to tylko 13tka klucz)tuleje sie wybija, u mnie juz nie było co:] pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Michciu    1

A na środku tej górnej pokrywy jest łeb od śruby na jakiś duży klucz, ok 30-32, tego nie trzeba ruszać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Śmiało rozkręcaj. Nie wiele odskoczy.Żebyś śrub 8 nie pogubił bo gwinty drobnozwojne.

 

Jak dobre sprężyny to nie chciał bym dostać po łapach, a jak to złożyłeś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tomek73    188

Z tego co pamiętam nie było problemów. Przy składaniu użyłem lewarka z samochodu, ale to trza było z 1-2 cm dopchać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Dobrze i bezpiecznie to rozebrać i złożyć, to trzeba dorobić sześć odpowiedniej długości szpilek, z jednej strony gwint drobny z drugiej normalny, wykręca się po trzy śruby i w to miejsce wkręca się szpilki u góry z długim gwintem i nakrętkami, i w tedy wykręca się resztę śrub a następnie luzuje nakrętki ze szpilek, montaż w odwrotnej kolejności - moment rozebrane, gwinty nie po uszkadzane, zęby nie powybijane.

Edytowano przez MAT912

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ursusek902    15

w środku jest taka nakrętka to też musisz ją rozkręcić

to jest nakrętka koronkowa tak że musisz mieć odpowiedni klucz

ja taki sobie zrobilem

Edytowano przez ursusek902

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

AUSTERNPILZ    1

A ja mam zrobiony do tego dekla specjalny ściągacz i nie ma problemów zarówno z rozłożeniem jak i złożeniem tego ustrojstwa, a tak poza tym to niczego skomplikowanego tam niema. Na pewno przyda się jeszcze rozwiertak to nowych tulejek aby się dobrze "spasować" bo z reguły są za ciasne.

 

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

CIAPEK1981    7

Do zakładania i ściągania tego dekla najlepiej kupić w sklepie z częściami do rowerów śrube (przy rowerze na środku kierownicy w niektórych rowerach marki ROMET były śruby z drobnym gwintem o długości 20 cm na klucz 13). To kupuje sie takie dwie śruby nakręca sie na nie nakretki i wkręca po przekątnej w dekielek. Dokręca się nakrętki i odkręca wszystkie krótkie śruby, dekiel trzyma sie na tych dwóch nakrętkach. Gwintu na tych śrubach jest dużo, więc odkręcamy nakrętki i dekielek ładnie odchodzi. Jeszcze jedno przodek musi być podniesiony aby przednie koła były w górze.

Pozdrawiam

Edytowano przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mocher    8

a po co dokładać jeszcze do interesu :blink: wystarczy łańcuch i jakiś długi drąg lub rurka, łańcuch łapie siś za oś i zakłada się tam jakiegoś drąga i dociska ten dekiel i można swobodnie odkręcić wszystkie śruby bez obawy o utratę zębów B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Michciu    1

Dzięki wielkie za wszystkie odpowiedzi.

Już jest wszystko rozebrane, teraz tylko kupić części i złożyć.

Ten dekiel przy zdejmowaniu przytrzymaliśmy pasem transportowym, do nakrętek tych tulei, tam co pod nimi są łożyska, ojciec dorobił klucz, z kawałka profila :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Michciu    1

Sorry, że tak post pod postem, pojawił się problemik.

Więc krótkie pytanie: w jakiej pozycji powinny być takie plastikowe miseczki (chyba tak się one nazywają), niżej link do zdj. gdzie są narysowane w przekroju, 1 czy 2? Te miseczki są w gumowej osłonie zwrotnicy, na dole sworznia głównego, przy piaście, od góry jest zabezpieczona pierścieniem, i przy skręcie kołami uniemożliwia skręcanie osłony gumowej. Stare miseczki były w pozycji 1, ale mój tata spiera się, że powinny być w pozycji 2, bo niby wtedy nie spadną. Ale wtedy będą miały możliwość ruchu góra-dół. Ja osobiście mówię że 1, bo tak było i nie będzie luzu, ale starszy nie chce mnie słuchać.

Mam nadzieję, że dość zrozumiale napisałem, jak nie to poprawię, tylko napiszcie.

 

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/da445a19167b2024.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

adam140292    2

aby nie bawić się z drągami u lewarkami wystarczy odkręcić dwie śrubki po przekątnej i wkręcić dwie dłuższe z nakręconymi nakrętkami, nakrętki dokręcić do dekielka resztę śrub odkręcić i wtedy równo odkręcać nakrętki, te śruby powinny mieć ok 8-10 cm długości :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bayu86    13

Witam mam pytanko, czy podczas podnoszenia traktora zwrotnica powinna się wysuwać w dół, tak jakby "wychodzić" z obudowy sprężyny??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Stefano1    39

Jeśli masz klapnięte (zużyte) sprężyny to tak będzie. Jeśli masz obciążniki przednie, to również tak będzie (powinno się blokować zwrotnice resorowane do pracy z obciążnikami przednimi, o ładowaczu czołowym nie wspominając).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez 7613farmer
      Witam wszystkich forumowiczow prosze o porade, otoz posiadam od nowosci ciagnik Zetor Proxima 8441 w ktorym problemem jest stale przeciekajaca nagrzewnica.
      Pierwsza oryginalna jak dotad wytrzymała najdłuzej - 4lata. Kupiłem druga,polska- nie chinska,ktora wytrzymala jakies pol roku. Jeszcze na gwarancji ja oddalem i po długim okresie oczekiwania wkoncu wymienili mi na nowa,ktora zamontowalem i działala jakiś miesiac az tu wczoraj wsiadam a tu woda leje mi sie po głowie. Pomozcie co moze byc powodem,czy wszystkie nagrzewnice sa wadliwe, czy to jakas wada konstrukcyjna traktora? Jak narazie wybieram sie zareklamowac ta trzecia -tez jeszcze jest na gwarancji. I co - macie jakis pomysł?
    • Przez Ares1x
      Witam jak użytkownicy Ursusa 1634 go oceniają? Jak z awaryjnością? 
    • Przez newholland28
      witam mam problem ze sprzęgłem w ursusie 5714 czesto ździera sie tarcza 1 stopnia ciągnik posiada tura słyszałem o tarczach porcelanowych czy warto w nią inwestować i co przy tym jeszcze  warto wymienic  zeby w miarę długo pochodziło 
      proszę o dobre rady z góry dziękuje
×