Skocz do zawartości

Nawożenie pszenicy ozimej


Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Ile np fosforu jest w stanie pobrać roślina gdy zastosujemy go bezpośrednio przed siewem ?? 10%?? 5%???

 

pobór fosforu z gleby zależy też od temperatury.

Opublikowano

 

to jest zbedna wrzutka kto z kim i dla czego się zamienia

 

 

 

Nie wiem, skąd jesteś, bo nie raczysz podać, ale widać nie znasz specyfiki "dawnego zaboru rosyjskiego", gdzie działka ma zazwyczaj 1 morg = 56arów jeśli nie została podzielona w ramach spadków na mniejsze. W części miejscowości dawno były robione scalenia, ale w mojej rodzinnej gminie akurat nie i gospodarzenie tam, to koszmar.

Brak dróg do dojazdu kombajnem, bo wąwozy lessowe  takie, że okolice Kazimierza dolnego to pestka, spore górki, rozdrobnienie działek. Z jednej strony ludzie sobie próbują radzić "zamianami" a z drugiej nie można nic sensownego przepchnąć w ramach trwającego scalenia.

 

Na szybkie odkwaszanie nie stosuję dolomitu. I nie traktuję wszystkich na forum z góry jak idioty - każdy sądzi wedle siebie, jak to powiadają.

 

Opublikowano

Nie wiem, skąd jesteś, bo nie raczysz podać, ale widać nie znasz specyfiki "dawnego zaboru rosyjskiego", gdzie działka ma zazwyczaj 1 morg = 56arów jeśli nie została podzielona w ramach spadków na mniejsze. W części miejscowości dawno były robione scalenia, ale w mojej rodzinnej gminie akurat nie i gospodarzenie tam, to koszmar.

Brak dróg do dojazdu kombajnem, bo wąwozy lessowe  takie, że okolice Kazimierza dolnego to pestka, spore górki, rozdrobnienie działek. Z jednej strony ludzie sobie próbują radzić "zamianami" a z drugiej nie można nic sensownego przepchnąć w ramach trwającego scalenia.

 

Na szybkie odkwaszanie nie stosuję dolomitu. I nie traktuję wszystkich na forum z góry jak idioty - każdy sądzi wedle siebie, jak to powiadają.

 

wczoraj napisałem. gmina niedrzwica duża.

 

Ja to rozumie te rozdrobnienia ale temat na forum jest inny.

nie traktuje nikogo z góry po prostu zawsze diabeł tkwi w szczegółach.

tak samo jak toną kredy nawet koszelowskiej nie odkwasisz pola.

Na takie coś zakwaszone to przynajmniej tlenkowego 90% 2-3 tony

Opublikowano (edytowane)

Nie tylko moim zdaniem nawozimy glebę by zapewnić optymalną zasobność, a rośliny korzystają z tej zasobności

 

Roślina bierze z zasobności gleby, nawozy to uzupełnienie tego co weźmie, także w pierwszym roku możesz sobie sypać.

 

Fosfor na powierzchni jak zimno nie jest pobierany później sucho również jest niedostępny najlepiej gdy znajduje się w warstwie 10-40cm. chociaż niewielka ilość jest niezbędna w fazie kiełkowania.

 

W zaleceniach wapnowania podawana jest ilość CaO np 2,5t/ha to ile będzie kredy??

 

O niedoborach Prezentacja Pana Witolda Szczepaniaka

Edytowane przez ansu
Opublikowano

Trzeba przeliczyć zawartość CaO w tonie kredy i uwzględnić reaktywność (kreda posiada reaktywność 98-99 %) zawartość CaCo3 to około 95%. Tak "na oko" to około 3 ton kredy

 

Na szybkie odkwaszenie stosuję kredę , ale w przypadku bardzo niskiego PH całkowite  szybkie odkwaszenie nie jest fizycznie możliwe. Szybka zmiana PH o więcej niż 1,5-2 jednostki jest bardziej szkodliwa dla gleby niż lekkie zakwaszenie. Dlatego zalecenia wapnowania to jedno, a technika wapnowanie swoje. Na ustabilizowanych glebach stosuję wapno węglanowe w/g ilości wysianych nawozów (profilaktycznie), a kredę interwencyjnie. Po prostu wapno węglanowe mam praktycznie za darmo z własnego pola

Opublikowano

Nie tylko moim zdaniem nawozimy glebę by zapewnić optymalną zasobność, a rośliny korzystają z tej zasobności

 

 

Fosfor na powierzchni jak zimno nie jest pobierany później sucho również jest niedostępny najlepiej gdy znajduje się w warstwie 10-40cm. chociaż niewielka ilość jest niezbędna w fazie kiełkowania.

 

W zaleceniach wapnowania podawana jest ilość CaO np 2,5t/ha to ile będzie kredy??

 

O niedoborach Prezentacja Pana Witolda Szczepaniaka

 

 

kredy trzeba zawsze 2xrazy tyle napakować co tlenka

2,5t CaO to 2,5tx1,78/98%/95%=4,8t kredy to mam samochód  wapna nawozowego lub dwa samochody wapna z cukrowni

 

http://nawozy.eu/wiedza/porady-ekspertow/informacje/ca-cao-i-caco3.html

 

wapno nawozowe co 10lat się rozpuszcza nadaję się na droge a nie na pole

co roku  z gleby jest pobierane i wywożone z plonami około 200kg Ca także to co się będzie ropuszczało to tylko pokryje zapotrzebowanie a nie zostanie żeby odkwasić glebę

Opublikowano (edytowane)

Jeśli reaktywność wapna, które daję na pole wynosi 50%, to mając ustabilizowane PH i sypiąc co roku tonę takiego wapna na 1ha pokrywam bieżące zużycie. Mógłbym wsypać 0,5t kredy, ale dużo drożej. Efekt na polu jest ten sam, więc po co przepłacać ? Na polach z białą borowiną u mnie ludzie nie wapnowali nigdy i PH jest OK, bo ten wapień w glebie powoli się rozkłada.

 

Jeśli mam taką możliwość, daję wapno z cukrowni, które dostarcza wapń, aczkolwiek działanie odkwaszające ma niskie. Poza tym ma też potas i fosfor oraz pewną ilość azotu i mikroelementów

Edytowane przez jahooo
Opublikowano

Jeśli reaktywność wapna, które daję na pole wynosi 50%, to mając ustabilizowane PH i sypiąc co roku tonę takiego wapna na 1ha pokrywam bieżące zużycie. Mógłbym wsypać 0,5t kredy, ale dużo drożej. Efekt na polu jest ten sam, więc po co przepłacać ? Na polach z białą borowiną u mnie ludzie nie wapnowali nigdy i PH jest OK, bo ten wapień w glebie powoli się rozkłada.

 

Jeśli mam taką możliwość, daję wapno z cukrowni, które dostarcza wapń, aczkolwiek działanie odkwaszające ma niskie. Poza tym ma też potas i fosfor oraz pewną ilość azotu i mikroelementów

 

t węglanu to 65 a t kredy 115 a kredy daje sie połowe mniej, a działa szybciej więc co bardziej sie opłaci?

Opublikowano (edytowane)

Ja ten węglan mam za darmo, tylko koszty transportu na pole, dlatego stosuję tak, jak napisałem. Poza tym daję go tylko na uzupełnienie, na doraźne odkwaszenie idzie kreda. Nigdzie nie napisałem, że kreda się "nie nadaje", ale każdy liczy koszty, więc po co przepłacać, gdy nie ma takiej potrzeby.

Wapń jest potrzebny ciągle, nie tylko do odkwaszania, ma także inne działanie i ten węglanowy jest tu zupełnie w niektórych przypadkach wystarczający. A że rozkłada się dłużej - trudno.

Edytowane przez jahooo
Opublikowano

Na działkach gdzie będzie w tym roku pszenica mam bardzo wysokie zawartości PK w glebie, dodatkowo połowa będzie zasiana po rzepaku pod który poszło średni 350kg PK, część po jeczmienia jarym pod który wiosną dałem 250kg PK. Tylko jedna działka będzie po pszenicy oz, pod która w zeszłym roku było zastosowane 190kg PK. Dlatego postanowiłem pod zboża w tym roku nic nie dawać.

ja tak zrobiłem w tamtym roku i już niczym tego nie nadrobiłem. Zawartości w glebie miałem  średnie a stanowskiko I i II klasa po fasoli, której PK nie żałowałem. Plon 8,2 t/ha więc, brak PK przed siewem odbił się na plonie.  U Ciebie piszesz że masz wysokie, to powinno być ok, rok można darować.

Opublikowano

Jesli chodzi o fosfor to lepszy bedzie superfosfat czy polidap? Pod rzepak pewnie Polidap bo ma azot ale pod pszenice chyba lepszy bedzie superfosfat bo tanszy. Co sadzicie?

Opublikowano (edytowane)

Superfosfat dłużej się rozpuszcza, bo nie w wodzie w większości tylko kwasach itp. itd było o tym sto razy coś na wzór porównań polifoski do amofoski/lubofoski. Zobacz sobie fosforany z importu jak chcesz taniej a niekoniecznie gorzej.

Edytowane przez koczas
Opublikowano

no tak ale nadal nie wiadomo co sie bardziej oplaca. Poza tym fosfor z superfosfatu w ponad polowie rozpuszcza sie w wodzie i kwasach tak jak calosc fosforu np. z Polifoski czy Polidapu.

Podsumowujac rozpuszczalny w wodzie fosfor:

Polifoska 17%

Polidap 37%

Superfosfat wzb 23,5%

 

Pytanie czy i kiedy dostepny bedzie dla roslin ten fosfor rozpuszczalny w kwasach?

Opublikowano

Można, chociaż bez przesady z tym azotem wiosną.

W Twojej opinii jakie dawki są odpowiednie przy nawożeniu pszenicy w monokulturze a jakie po strączkowych? Chodzi mi o NPK jesienią oraz azot wiosną w dwóch dawkach.

Można, chociaż bez przesady z tym azotem wiosną.

W Twojej opinii jakie dawki są odpowiednie przy nawożeniu pszenicy w monokulturze a jakie po strączkowych? Chodzi mi o NPK jesienią oraz azot wiosną w dwóch dawkach.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez yacenty
      Zapraszam do dyskusji poświęconej uprawie pszenicy w roku 2025.
      W tym temacie będziemy poruszać zagadnienia związane z nawożeniem pszenicy, ochroną fungicydową pszenicy, zwalczaniem chwastów w pszenicy jak również wiele innych ogólnych tematów dotyczących pszenicy, zarówno pszenicy jarej jak i pszenicy ozimej.
      Najpopularniejsze pytania z poprzednich lat, na które na pewno znajdziesz odpowiedz w roku 2025:
      1. Jaką ochronę fungicydową pszenicy wybrać?
      2. Czym zwalczać chwasty w pszenicy ozimej a czym w pszenicy jarej.
      3. Jak nawozić pszenicę? 
      4. Ile kilogramów azotu zastosować? Ile razy w ciągu sezonu nawozić pszenice?
      5. Kiedy i czym regulować pszenicę ozimą?
      6. Jakie nawożenie dolistne mikroelementami zastosować w pszenicy?
    • Przez Alio
      Witam.
      Zakładam nowy temat bo ma duży problem z uprawą pszenicy i od lat nie mogę sobie z nim poradzić.
      Ten problem to gęstość ziarna.
      Uprawa w zasadzie wg ksiązki. Płodozmian tak ustawiony, że nie mam pszenicy po zbożu tylko wyłącznie po buraku lub rzepaku. Nawożenie w przybliżeniu K-150 P-110.
      Ph wyregulowane. Wapnowanie regularnie co 4 lata w odpowiedniej ilości .
      Pełna ochrona: dobra zaprawa, T1,T2,T3, żadnych problemów z  chwastami.
      Antywylegacz zwykle w 2 dawkach w odpowiednim momencie
      Siew 100-115 kg/ha, materiał siewny regularnie zmieniany lub odświeżany.
      Nawożenie azotem może zbyt ambitne, bo 2x100 kgN w formie RSM i "na kłos" 25-35 kg N w saletrze.
      Gleby w większości od 3b do 4a.
      Plon w miarę stabilny od lat 8-9,5t/ha
      I od lat stały problem: Bardzo wysokie białko 14-15,5, gluten nawer do 33 ale za to zupełny brak gęstości. Zwykle 71-74 sukcesem jest 76.
      Tydzień temu wysłałem pierwsze auto na młyn i białko 15.1 gluten 32,6 a gęstość 71.6. Cena zamiast 770 netto ledwo 700 netto. Gdy odjąłem transport wyszło taniej jak paszowa z podwórka.
      Gdzie popełniam błąd, że mam tak niską gęstość?
      Pytałem wielu osób i nikt nie był i w stanie doradzić.
    • Przez bazalt50
      Problem nie mój, tylko sąsiada - posiał pszenicę (chyba odmianę Wilejka) dość późno, gdzieś pod koniec października, na poplonie z rzepaku. Niby zaczęła mu wschodzić. Dziś byłem zerknąć na swój zasiew, i uderzyło mnie że jego pole jest golusieńkie. Nie ma absolutnie nic. Te ziarna które są na wierzchu wypłukane przez deszcz, to niby jest maleńki kiełek, ale brązowy i martwy. Natomiast ziarna które są głębiej nawet nie zakiełkowały. I wszystkie ziarna - i te płytko i głębiej - po naciśnięciu rozłażą się w palcach. U nas mówi się na to że się "skrochmaliły". Zadzwoniłem po niego żeby podszedł i zobaczył. Trochę się załamał. Gość jest trochę niekompletny intelektualnie. Szkoda mi go bo mimo wszystko poczciwy chłop. Ale nie wiem co mu powiedzieć i poradzić, bo osobiście nigdy nie spotkałem się z czymś takim z pszenicą. Jak wspomniałem - siał późno, było dość mokro i zimno, śnieg ostatnio też dostarczył sporo wody, mokro jest cały czas, pszenicę siał zaprawianą. Na moje oko zasiał stanowczo za głęboko (+/- 5 do 7cm). Czy coś z tego będzie miał? co mu poradzić?
    • Przez jarekvip99
      Jakie odmiany pszenicy jarej siejecie i jak wam plonuja? Nie siałem juz z 6 lat a bede chyba zmuszony na wiosne bo burak dopiero co wykopali i jeszcze popadało ze nie ma szans orac a co dopiero siac
    • Przez Challenger
      Czy uprawia moze ktos ta odmiane pszenicy paszowej???Prosze mozliwie jak najszybciej o opisanie tej odmiany,jej plonowanie wymagania itp.Z gory dzieks :rolleyes:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v