Skocz do zawartości
pasio

Nawożenie pszenicy ozimej

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
agroFakt.pl
Tylko na agroFakt.pl:

Kiedy czas na 3 dawkę azotu?

galeria
Nawożenie
pasio    1

Witam!!!

 

Jakie stosujecie nawożenie przedsiewne w uprawie pszenicy i pszenżyta?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Przy widełkach cenowych między zbożem a nawozami fosforowo-potasowymi nawożenie przedsiewne można pominąć.Co prawda zboze będzie wyglądało i plonowało gorzej ,jednak mimo mniejszego plonu efekt finansowy będzie korzystniejszy.Wynika to z tego ze trzeba sprzedać ok.15q ziarna by takowe nawożenie zastosować ,do tego dochodzi koszt rozsiewu ,transportu nawozów ,większego kosztu zbioru i jego transportu oraz zasada dyskonta zainwestowanej kasy na min 10 msc co razem daje kwotę która nigdy się nie zwróci.Nie stosując nawozów zyskujemy jeszcze jedno-ograniczamy plony i tym samym cena produktów rośnie,nawozenie ma calkowicie odmienny efekt ,podobnie jak każdy zabieg plonotwórczy.Oczywistym kłamstwem jest że w rolnictwie jedynym sposobem na wzrost dochodów jest podnoszenie wydajnosci.Kazdy wzrost wydajności generuje spadek cen na nasze produkty i to w sposób lawinowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

pablo21    26

Tylko żebyś mial wiecej kasy za zborze to musi większośc rolników w Polsce tak zrobić a to jest nierealne. :D Jesli ty wyprodukujesz mniej to ktos inny więcej a ty i tak zarobisz mniej niż on bo sprzedałeś po takiej samej cenie jak ktos kto ukosil 8t/ha a Ty 4t/ha ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarekw    2

@xemit ma trochę racji. A najlepszym przykładem w tym roku są sadownicy. Jest urodzaj na owoce, to ceny są śmieszne. Chociaż z drugiej strony celowe obniżanie plonów może miec trudny do przewidzenia efekt. Ale możnaby zrobic tak, że każdy zastosowałby połowę nawozów fosforowo-potasowych w ramach protestu przeciwko wysokim cenom. Gdzieś w internecie przeczytałem, że w 2007 roku firma POLICE zanotowała rekordowe zyski (kilka milionów złotych). Wszyscy mają prawo zarobic na prowadzonej produkcji, więc dlaczego takiego prawa pozbawia się rolników ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Rolnik jest niestety na samym końcu w hierarchii społecznej.W kapitalizmie ma zarobić bankowiec,handlowiec itd.Powszechnie znany upór i odporność na niedolę rolników powoduje ze pamięta się o tej nacji tylko w wyjątkowych przypadkach.Jesteśmy po to by zap*****ać, a nie zarabiać,i sami niestety na to pozwalamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pablo21    26

Ja się z wami zgadzam ale to jest niewykonalne i tyle chyba że cud się zdarzy.

 

A nie mozemy sobie obniżyć polonów bo i tak jak nie kupią w Polsce to sprowadzą z zagranicy i dalej du** my nie zarobimy a im nie zrobi to róznicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stasiex    23
Przy widełkach cenowych między zbożem a nawozami fosforowo-potasowymi nawożenie przedsiewne można pominąć.Co prawda zboze będzie wyglądało i plonowało gorzej ,jednak mimo mniejszego plonu efekt finansowy będzie korzystniejszy.Wynika to z tego ze trzeba sprzedać ok.15q ziarna by takowe nawożenie zastosować ,do tego dochodzi koszt rozsiewu ,transportu nawozów ,większego kosztu zbioru i jego transportu oraz zasada dyskonta zainwestowanej kasy na min 10 msc co razem daje kwotę która nigdy się nie zwróci.Nie stosując nawozów zyskujemy jeszcze jedno-ograniczamy plony i tym samym cena produktów rośnie,nawozenie ma calkowicie odmienny efekt ,podobnie jak każdy zabieg plonotwórczy.Oczywistym kłamstwem jest że w rolnictwie jedynym sposobem na wzrost dochodów jest podnoszenie wydajnosci.Kazdy wzrost wydajności generuje spadek cen na nasze produkty i to w sposób lawinowy.

 

Gdyby zastosować twoje rozumowanie w całej Polsce, to przede wszystkiem nasze rolnictwo upadłoby - lawina tańszego zboża z importu doprowadziłaby wszystkich do bankructwa. Więc krótko mówiąc - wariant nierealny.

Można za to zacząć przykładać większą wagę do tak podstawowych rzeczy jak np. nawożenie obornikem, prawidłowo przeprowadzona podorywka, czy coroczne stosowanie poplonów. Nawożenie azotowe można ograniczyć (zastąpić) łubinem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebe1033    62

ale nawożenie potasem i fosforem należy koniecznie wykonać przecierz jest taka zasada tyle ile wzioleś chcesz wziąść -plon ziarna i słomy (z zawartością pierwiastków P i K ,N i tak dalej) przeciesz ziemi nie oszukasz kiedyś może i niedługo będzie pusta-uboga w te pierwiastki .To nie kopalnia że kopiesz i wywozisz i zostawiasz pustkę.

 

 

A co do cen sami się dajemy bo niestety nie trzymamy się w kupie bo wszyscy mają się w d*pie .Inne grupy są silne (bo są grupami) trzymają się razem np. tacy górnicy rząd się ich boi kopalnie powinny być zamknięte bo nierentowne a oni nie dali się .No a teraz sadownicy zebrali się i coś wskurają a rolnicy co jeden dzień pogadają wszyscy razem ,na drugi 5% się wykruszy na trzeci połowa bo tamci też odeszli itd,a za tydzień będą szukali kto na tym chciał zarobić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
quercus    6

Po prostu rolników jest chyba zbyt wielu. Ale co racja to racja. Każdy sie boji że ten 1 rok będzie musiało zaciskać pas co i tak robi. ;)

 

Ale koniec OT.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
garek    67

faktycznie ponad tone zboż na polifoske to załamka druga na saletre. Szok dobrz ze polifoske kupiłme po 160 zł dawno temu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Stasiex tylko poplony nic nie dają w przypadku suszy letniej ,a mają jeszcze tą wadę że w zasadzie siac można po nich zboża jare a jak one się udają sam wiesz.Nawożenie obornikiem jest super i proponuję zwiększyć obsadę świn 4-krotnie by zaspokoić potrzeby nawozowe roślin,jedynym ujemnym skutkiem będzie cena świń np.1,5 zł/kg ,no ale rolnik lubi pracować za gnoj,pieniądze mu niepotrzebne,nie wiem o co ci chodzi z podorywką ,bo nie wydaje mi sie że ta przeprowadzona bardziej starannie przynośi jakieś kolosalne zwyżki plonu np.1t/ha,bynajmniej nie znam zródel które to podaja.Nawożenia nie trzeba wcale koniecznie wykonać,koniecznie to trzeba policzyc czy przynośi to efekt ekonomiczny.Dochodzą słuchy że niektórzy próbują kupować pszeniće po 400 zł i jakoś trudno mi sobie wyobrazić przy tej kwocię kupno polifoski po 2700/t lub polidapu po 3250/t.Takie rtozumowanie dotyczy rolników a nie Polski,wytłumacz skąd weżmie się lawina zboża przy bojkocie nawożenia i ekstensyfikacji rolnictwa.Trudno, mi sobie wyobrażić że Niemiec lub Francuz cieszy się z ceny 150 eu/t.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stasiex    23

A próbowałeś kiedyś posiać tzw. poplon zamiast plonu głównego (np. na wiosnę łubin, potem latem go zaorać i do wiosny masz podwójną masę zieloną w glebie). Wiem, że poza jarymi nic nie zasiejesz (ale to już indywidualny problem). Co do podorywki - słoma pozostała na 1 ha po zbożach daje wg najnowszych badań ok. 25 kg N, 15 kg tlenku fosforu (V), 90 kg tlenku potasu, więc warto dobrze ją przykryć pługiem.

 

Poza tym czegoś tu nie rozumiem - przecież nie mówiłem o całkowitym zaprzestaniu stosowania nawozów sztucznych, tylko o ich ograniczeniu i uzupełnianiu ich w sposób naturalny. I coś kiepsko u ciebie ze zdroworozsądkowym myśleniem ekonomicznym - jeżeli mówimy o polskich rolnikach produkujących powiedzmy 2 t/ha zbóż przy zupełnym zaprzestaniu nawożenia to dajmy na to polski producent pasz nie kupi za tysiące złotych tony zboża od Polaka, tylko weźmie te z importu, wyprodukowane zgodnie z najnowszymi technologiami uprawy przez europejskich farmerów; elewatory zaprzestają skupować, agencja rezerw materiałowych przestaje sięgać na rodzimy rynek zbożowy ===== rolnik nie ma komu sprzedać, nie zarabia, gospodarka rolna umiera.

 

Więc się pytam - w czym problem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pasio    1

Ja stosuje NPK oraz Polifoske 6. Jakie stosujecie dawki nawozu? Ja daje ok 250-300kg nawozu wieloskładnikowego, w zależności od stanowiska.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursus1991    8

Nigdy nie stosowałem nawożenia azotowego przedsiewnie, a planuje to zrobić w przyszłym roku. I mam pytania co będzie lepsze pod pszenice ozimą i pszenżyto ozime mocznik czy saletra no i co lepiej pod jęczmień jary. Z góry dzięks za odpowiedż

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MTZ1    0

Nigdy nie słyszałem żeby ktoś stosował nawozy azotowe pod oziminy przedsiewnie, pod jęczmień jary to tak ja stosuje 200kg saletrzaku przedsiewnie, a na drugą dawki e po siewie około 50-100kg saletry amonowej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursus1991    8

Ja wiem że nie warto dużo ale myślałem żeby posiac troche mniej na ha i dać tak albo 100kg saletry albo 75 mocznika tylko nie wiem co lepiej no i co lepiej jeszcze pod ten jęczmień

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vvojtas1    25

jeśli już chcesz wysiać dodatkowy N na jesieni pod oziminy to wysiej trochę więcej na ściernisko bo co za różnica sierpień czy wrzesień skoro wymieszasz go z gleba to się nie ulotni, a jak u Ciebie jest podobnie jak u mnie to na pewno napewno nie wypłucze (zwłaszcza formy amonowej)

poza tym polecałbym rsm lub mocznik bo zdążą zadziałać a kilogram N wychodzi najtaniej

30 kg N dodatkowo na jesieni to jest max

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursus1991    8

Ja w tym roku dawałem i bendę jeszcze dawał tylko saletre pogłownie w dwóch dawkach i odzywkę. Ale w przyszłym sezonie planuj dać troche nawozu pod korzen. Tylko nie wiem co będzie lepsze czy mocznik, czy saletra a może saletra can

Prosze o pomoc w dwóch przypadkach pod oziminy no i jare.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kpiotr    16

witam.nie jestem zbyt doświadczony w temacie nawożenia roslin dlatego chce zasiegnac fachowej porady wytrwnych rolnikow i osob dobrze zorientowanych.Chodzi mi o dolistne nawozenie pszenicy ozimej , jare i zyta.ozimej jest nie duzo bo tylko z 1,5 ha i chcialbym w tym roku sprobowac nawozenia dolistnego.prosze o propozycje, dawki i terminy zabiegow.pozdrwiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez center
      Czym pryskacie pszenice na miotełkę i chwasty żeby było tanio i przelecieć raz ??
    • Przez Jarek1709
      Macie może jakieś info na temat tego młyna??? Sprzedawał im ktoś pszenice????
    • Przez Sems
      WItam  Mam pytanie : 
      co to za chwast w pszenicy ? 
    • Przez claas4
      Witam Chciałem sie poradzić was co zrobić gdy po 20 minutach od opryski lancetem spadł deszcz ? Czy gdy po tygodniu nie zobaczę żadnych efektów mogę jeszcze raz wpaść z lancetem ?  
    • Przez Lucjan92
      Cześć AGROFOTOWICZE,
      Co myślicie o takim zestawieniu na oprysk pszenicy ozimej:
      Boggie x pro 1,5l/ha
      Nutrimix complete 1kg/ha
      Basfoliar aktiv 1l/ha
      Siarczan magnezy siedmiowodny 12,5kg/ha (S16%,Mg32%)
      Mocznik 10 kg/ha (N46%)
      Slippa 0,1kg/ha (zwilżacz)
      Tytanit 0,2l/ha (stymulator wzrostu)
       
       
       
      Pierwszy raz mam zamiar zastosować tyle preparatów na raz ,co o tym myślicie
      pozdrawiam
      Lucjan
×