Skocz do zawartości
Zetor5340

Owijarka samozaładowcza

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Owijarka
Pronar15    0

Moim zdaniem owijarki samozaładowcza to dobry sprzet zwłaszcza gdy ktoś gospodarzy sam i nie ma zbytnio pomocy oprócz tego to wygoda i zaoszczedzony czas mlody!!!!!!!!!! BRAWO za TEMAT

 

 

 

Pozdrawiam Pronar15!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    57

sprzęt bardzo przydatny tylko trzeba uważać przy zwożeniu bel aby folia się nie uszkodziła ale przy większej ilości to już naprawdę przydatne użądzonko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

1rajdzik    14

niestety nie mam swojej ale to bardzo sprytna maszyna tylko zeby nie była na kółkach, bo ciężko się manewruje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak masz podbierak z boku to idzie bez problemu, widziałem taka owijarkę w akcji podczas praktyk, zasuwała aż miło :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1rajdzik    14

a właśnie że te kółka nie ułatwiają pracy, ponieważ zanim ruszysz do przodu a wcześniej cofałeś to one muszą zrobić obrót tak jak kółeczka przy fotelu, bo w ten sposób są zamontowane. Na twardym jeszcze luz, ale gdzie kto ma jakąś miękką łączkę na kórej składuje bele sianokiszonki to raczej mało z tej łączki pozostanie. Tyle bynajmniej ja wiem. Najlepiej jakby miała take kółeczka jak myszka komputerowa :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiu    5

jejciu ja mam owijarke samozaładowczą na kołach i usprawniają prace i to że samozaładowcza to podstawa, wiesz czemu bo w takie ładowanie po czasie turem i zwózke i na miejscu owijanie to możesz sobie kilka bali zrobić a nie dużo bo ci się zepsuć zdąży zanim owiniesz "samozaładowcza musi być" a wyobraź sobie bez kółek to co 80KM będzie ją podnosić z balotem a tak zapniesz np MF 255 i śmigasz a jak nie chcesz sam załadowywać to ramie w góre i może ci dowozić ładowacz albo mokra łąka wpuść nie załadowczą owijarke i łądowaczem włóż złuż odwieź na bok i następny to dopiero się z łąki zostanie a i te z boku ładowane nie są lepsze od z tyłu już pisze czemu bo z boku to jeździ się w poprzek łąki a jak prasa dopiero pierwszy wałek jedzie to co albo troche nierówna łąka a tak jak masz z tyłu to do tyłu cofiesz bal po balu i opór mu

 

wyobraź sobie łąka 5km od miejsca gdzie składujesz prasa zrobi 30 balotów w godzine lajtowo a ty na dwie przyczepy włożysz 14 i będziesz się mordował żeby poskładać szybko i owijać i ułożyć i zanim pojedziesz to ten z prasą napstyka ci tyle że zalamiesz się a jak masz samozaładowczą na kołach to śmigasz a zwozisz na spokojne dzień czy dwa i nie jest to jak jajko ja na 500 balotów to nie wiem czy ze dwa naruszyłem co zaklejałem ale raczj jednego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pioter    44

a mi i tak podobają sie bardziej praso-owijarki.kosisz wszystko na raz, grabisz wszytko na raz, za grabiarką puszczasz prasę i po robocie.jeden traktor człowiek i jest zwinięte i owinięte.później tylko w 3 dni bele zwieź... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piootr    3

Ja mam zdjecie jak ciągnik ma na przednim TUZie zgrabiarke a z tyłu zaczepiony roland 44 i odrazu prasuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

A ja nawet mam gdzieś reklamę Lindnera z czymś takim...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiu    5

ja też uważam że najlepiej mieć prasoowijarke tylko trzeba też mieć dużo pola do prasowania to już wyższa szkoła "pełna profesja"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris14    259

Mój kumpel sobie taką kupił za 17 500zł.

Kupił ją ze względu na to że jest od zwykłej 7 000zł droższa, ale nie potrzeba drugiego ciągnika (chociaż jakiś z TUR'em by się znalazł ale bez chwytaka do bel- ma MF'a 255 z TUR'em 2A)

Widziałem jak owijał 1-wszy balot i mimo małych problemów z ciągnikiem (w MF'ie 255 należy cały czas trzymać dźwignię rozdzielacza, aby podawał olej do rodzielacza owijarki) szło dobrze. Warto przed 1-wszym balotem ustawić nóż odcinający folię, aby dobrze odciął folię.

Pozatym widziałem raz jak sobie przywiózł balot słomy do stodoły (stóg miał w sąsiedniej wsi) a taki zestaw na kołach jest dobry w transporcie po drogach.

Chwali też licznik bel- bo gdy jeździ na usługach to nie musi liczyć bel na polu.

Wraz z owijarką kupił sobie balociarę Febaroli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zetor5340    1
Mój kumpel sobie taką kupił za 17 500zł.

Kupił ją ze względu na to że jest od zwykłej 7 000zł droższa, ale nie potrzeba drugiego ciągnika (chociaż jakiś z TUR'em by się znalazł ale bez chwytaka do bel- ma MF'a 255 z TUR'em 2A)

Widziałem jak owijał 1-wszy balot i mimo małych problemów z ciągnikiem (w MF'ie 255 należy cały czas trzymać dźwignię rozdzielacza, aby podawał olej do rodzielacza owijarki) szło dobrze. Warto przed 1-wszym balotem ustawić nóż odcinający folię, aby dobrze odciął folię.

Pozatym widziałem raz jak sobie przywiózł balot słomy do stodoły (stóg miał w sąsiedniej wsi) a taki zestaw na kołach jest dobry w transporcie po drogach.

Chwali też licznik bel- bo gdy jeździ na usługach to nie musi liczyć bel na polu.

Wraz z owijarką kupił sobie balociarę Febaroli.

piszesz o tym MetalFachu co podałem linka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×