Znajdź zawartość
Wyświetlanie wyników dla tagów 'rolnik' .
Znaleziono 80 wyników
-
Witam. Jak wygląda sprawa w odluczeniu podatku Vat za maszyny kupione z dofinansowania Młody rolnik ? Można odliczyć czy raczej nie .Są tutaj jacyś praktycy ? Za pomoc bardzo dziękuję!
- 25 odpowiedzi
-
- dofinansowanie
- młody
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
- 4 komentarze
-
- john deere
- zetor
-
(i 6 więcej)
Oznaczone tagami:
-
-
- ursus c380
- rolnik
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
-
- 2 komentarze
-
- agrofoto
- deutz-fahr
-
(i 8 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Massey Ferguson 690 i zestaw uprawowo siewny
rolnik31 opublikował(a) grafikę w Massey Ferguson - Inne / starsze
- 7 komentarzy
-
- 2 komentarze
-
- ciągnik rolniczy
- crystal
- (i 9 więcej)
-
-
- owijarka
- samozaładowcza
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
-
-
- 8 komentarzy
-
- 1 komentarz
-
- rozrzutnik
- rolnik
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
- 5 komentarzy
-
- 1
-
-
- kukurydza
- kukurydza glejt
-
(i 7 więcej)
Oznaczone tagami:
-
-
Tegoroczna susza była wyjątkowo dotkliwa. Mieliśmy do czynienia z suszą meteorologiczną, glebową oraz rolniczą. Przyczyniła się ona do znacznych strat w plonie wszystkich roślin uprawnych, w skrajnych przypadkach doprowadziła do całkowitej utraty plonów. Deficyt wody w 2015 roku był blisko 300% wyższy niż w wieloleciu. Uprawą, która szczególnie ucierpiała z powodu niedoborów wody była kukurydza. Przypuszcza się, choć nie ma jeszcze oficjalnych danych, iż średnio w skali kraju plony były niższe o ponad 30%, w porównaniu z ubiegłym rokiem. Pogoda w tym roku zdecydowanie nie sprzyjała producentom kukurydzy. Wydłużona zima i wiosenne przymrozki opóźniły siew. Wiosną w wielu regionach kraju pojawiły się duże wahania temperatur. Przez cały sezon mieliśmy do czynienia ze znacznym deficytem wody. Kondycja roślin już wiosną pozostawiała wiele do życzenia, gdyż warunki nie gwarantowały udanego startu i odpowiedniego wytworzenia systemu korzeniowego. Później było już tylko gorzej. W lipcu w niektórych częściach Polski były plantacje bardzo silnie dotknięte przez suszę, gdzie rośliny nie przekraczały 0,5 m wysokości i prawie całe zaschły, można było jednak znaleźć pola z roślinami o pełnym wzroście również z objawami niemal całkowitego bądź częściowego zasychania, jak również pola o zróżnicowanym stopniu uszkodzenia wegetatywnych i generatywnych organów przez niedobór wody i silną operację promieni słonecznych. Susza spowodowała szarozielone przebarwienia liści i ich niedorozwój. Liście zaczęły się zwijać, a następnie zamierały. Kukurydza wykształciła drobne i słabo zaziarnione kolby – rośliny przestały dostarczać składniki pokarmowe do ziarniaków znajdujących się na szczytach kolb – to reakcja obronna na długotrwałą suszę. Jej skutkiem było także zaburzenie procesu pylenia, gdyż znamiona wychodziły z opóźnieniem z liści okrywających kolbę (gdy wiecha przestawała już pylić). Efektem tegorocznej suszy była znaczna obniżka plonów. Zdolność odmian kukurydzy do radzenia sobie z okresami suszy to największe wyzwanie dla hodowców. Suszy często towarzyszą wysokie temperatury. Takie ekstremalne warunki bezpośrednio wpływają na obniżenie plonów kukurydzy w każdej fazie rozwoju. Z taką sytuacją mieli do czynienia wszyscy producenci kukurydzy w naszym kraju. W tych skrajnych warunkach z dużym deficytem wody dobrze sprawdziły się odmiany o podwyższonej tolerancji na wysokie temperatury i suszę (heat and drought – HD). Odmiany HD to propozycja dla tych producentów, którzy chcą zabezpieczyć swoje zbiory i maksymalnie zredukować straty spowodowane niedoborami wody i wysokimi temperaturami. Posiadają one silny i głęboki system korzeniowy, który zapewnia roślinie dostęp do odpowiedniej ilości wody w okresie wykształcania się ziaren nawet w bardzo suchych warunkach. Silny i dobrze rozwinięty system korzeniowy to gwarancja dostatecznej stabilności rośliny, a także odpowiedniej ilości wody i substancji odżywczych pobieranych podczas całego okresu wegetacji. Dzięki zwiększonej ilości włosków korzeniowych zapewnia on roślinie lepsze i skuteczniejsze wchłanianie wody i składników pokarmowych podczas całego okresu wegetacji, co jest szczególną zaletą w okresie wykształcania się ziaren oraz w latach suchych i upalnych, czyli w warunkach stresowych. Jedynie dobrze rozwinięty system korzeniowy i silna łodyga, odporna na złamania spowodowane działaniem wiatru i innych czynników są w stanie zapewnić roślinie stabilność oraz dostęp do wody i substancji odżywczych podczas całego okresu wegetacji, a to bezpośrednio przekłada się na efekt plonowania. Odmiany HD cechują się także wydajniejszą fotosyntezą, gdyż charakterystyczne ułożenie liści w ciągu dnia, w którym kąt pomiędzy liśćmi a łodygą wynosi od 30 do 60 stopni, a światło słoneczne pada na liście pod kątem prostym, podnosi efektywność przebiegu procesu. Dzięki temu większość liści pochłania maksymalną ilość energii świetlnej niezależnie od pozycji słońca w ciągu dnia. Wówczas aktywność fotosyntezy osiąga swoje maksimum. Maksymalna aktywność fotosyntezy oznacza maksymalną asymilację związków organicznych, która z kolei jest podstawą uzyskania wysokich plonów. Kolejną cechą tego typu odmian jest lepsza, w porównaniu z tradycyjnymi odmianami, synchronizacja kwitnienia – wiecha i kolba rozwijają się w tym samym czasie, co przekłada się na lepsze zapylenie kolb, czyli zwiększenie ilości ziaren. To zalety, które świadczą o przewadze mieszańców o podwyższonej tolerancji na wysokie temperatury i suszę. Korzystając z tegorocznych doświadczeń warto rozważyć wybór odmian typu HD, by maksymalnie ograniczyć straty w plonie spowodowane deficytem wody i wysokimi temperaturami. Jest to tym ważniejsze, że meteorolodzy ostrzegają, iż okresy suszy w naszej strefie klimatycznej będą występowały znacznie częściej niż dotychczas. Anna Rogowska Fot. http://www.agrofoto.pl/forum/gallery/image/609950-kukurydza-p%C5%82omyk/
-
Wyzwaniem branży jest poszukiwanie sposobów na zwiększenie popytu polskiej wołowiny na rynku krajowym, unijnym i w krajach trzecich. Takiego rozwiązania będziemy poszukiwać między innymi na II Forum Sektora Wołowiny – zapewnia Jerzy Wierzbicki, prezes Polskiego Zrzeszenia Producentów Bydła Mięsnego Panie Prezesie, jaka jest obecnie kondycja polskiego sektora wołowiny? Jakie największe wyzwania stoją przed tą branżą? Sytuacja na rynku wołowiny jest w miarę stabilna. Odnotowaliśmy w 2014 i 2015 roku nieznaczny wzrost konsumpcji. Wydaje się, że będzie to trend trwały wynikający z rosnącej mody na wołowinę, której jakość na półkach sklepowych stopniowo ulega poprawie. Maleje eksport cieląt i żywych zwierząt, rośnie import cieląt i młodego bydła. W dalszym ciągu jednak mamy problem z niższą ceną za polską wołowinę w stosunku do średniej UE. Chwilowo ta różnica spłaszczyła się w okresie silnego popytu ze strony Turcji, ale od 1 stycznia 2013 roku po wypadnięciu z rynku tureckiego ponownie różnica cen wzrosła. Za nasze ćwierci z bydła dorosłego w klasie AR3 uzyskujemy cenę niższą o około 20% od średniej ceny na rynku UE. Wyzwaniem dla branży jest poszukiwanie sposobów na zwiększenie popytu na polską wołowinę zarówno na rynku krajowym jak i na rynku wewnętrznym UE oraz na rynkach krajów trzecich. Na rynkach krajów trzecich potrzebne jest silne wsparcie ze strony administracji państwowej, w szczególności Głównego Lekarza Weterynarii. Po to by na atrakcyjnych dla polskiej wołowiny rynkach niwelować bariery SPS (sanitary and phytosanitary) wynikające z braku stosownych umów międzynarodowych. Dopiero usunięcie barier SPS daje możliwość eksportu i dostępu do rynku. Nie jest to oczywiście warunek wystarczający dla wejścia na rynek, ale konieczny. W tym zakresie Główny Lekarz Weterynarii prowadzi działania na wybranych rynkach, wydaje się jednak, że zacieśnienie współpracy z branżą w celu uzgadniania priorytetów może wpłynąć na większą efektywność tego procesu. Wyzwaniem dla polskich przetwórców i eksporterów jest także wejście na atrakcyjne rynki dla wołowiny halal po prawie dwuletniej przerwie spowodowanej zakazem uboju rytualnego w kraju. Powstało w tamtym czasie sporo zamieszania informacyjnego na rynkach docelowych i dziś potrzebne jest konsekwentne odbudowanie pozycji. Czas również na dyskusję na temat strategii marketingowych rekomendowanych dla polskiego łańcucha dostaw wołowiny. Wydaje się, że następuje stopniowy wzrost znaczenia strategii zorientowanych na konsumenta i budowanie marek. Kolejnym wyzwaniem jest poprawa jakości żywca wołowego. To jest temat na budowę strategii WIN WIN i poprawy relacji pomiędzy producentami żywca wołowego i ubojniami (zapłata ceny adekwatnej do jakości tuszy i mięsa), ale także poprawy relacji i lepszej integracji pomiędzy producentami mleka i żywca wołowego. Czy w związku z tymi perspektywami, ale też i problemami, Zrzeszenie już po raz drugi organizuje Forum Sektora Wołowiny? Powodem organizacji Forum Sektora Wołowiny jest potrzeba integracji w łańcuchu dostaw wołowiny. Uważamy, że Forum jest doskonałą okazją do wymiany poglądów nt. problemów sektora i jest platformą dyskusji, jak te problemy rozwiązywać. Wzorem dla nas są organizacje branżowe w innych krajach, które potrafią zorganizować wspólne platformy wymiany poglądów, dzięki czemu mogą razem wypracowywać plany strategiczne dla branży przeważnie na 5 lat, oparte o budżety głównie z opłat parafiskalnych, ale także o inne źródła finansowania. Jakie tematy będę poruszane podczas Forum? Głównym tematem będzie przyszłość sektora wołowiny w Polsce w kontekście reformy rynku mleka. Będziemy dyskutowali czy istnieje możliwość wdrożenia strategii WIN WIN w łańcuchu dostaw wołowiny. Istotne kwestie to marketing rolny, w tym promocja wołowiny, wzrost stopnia innowacyjności poprzez lepsze wykorzystanie osiągnieć nauki polskiej oraz światowej, potrzeba poprawy stopnia standaryzacji polskiej wołowiny dla poprawy jej konkurencyjności, poprawa współpracy w relacji przetwórcy - handel, a także hodowcy - ubojnie. W tym roku miały miejsce duże zmiany na rynku mleka. Czy to może mieć również wpływ na sektor wołowiny? Reforma w sektorze mleczarskim będzie miała istotny wpływ na zmiany na rynku. Nastąpi stopniowe wypadanie mniejszych gospodarstw. Według badań IERiGŻ gospodarstwa do 30 krów mlecznych będą niekonkurencyjne i będą zmuszone zrezygnować z produkcji mleka. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich gospodarstw do 30 krów, bo część z nich utrzyma się, ale proces redukcji małych gospodarstwa będzie postępował. Dla tych rolników alternatywą może być produkcja cieląt w oparciu o krowy mamki, odpajanie cieląt bądź ustawienie się na opas młodego bydła. Producenci mleka mają na ogół wysokie kompetencje w żywieniu bydła, co daje im dobrą pozycję do przestawienia się na produkcję żywca wołowego. W Forum będą uczestniczyć praktycy i teoretycy, hodowcy, przetwórcy, przedstawiciele handlu, administracji, organizacji branżowych. Czy takie spotkanie wszystkich ogniw łańcucha produkcji sektora wołowiny pozwoli na rozwój i zwiększenie konkurencyjności branży? Samo spotkanie nie będzie powodem rozwoju, ale na Forum można będzie wypracować pewne propozycje rozwiązań, które wdrożone przyczynią się do rozwoju i zwiększenia konkurencyjności. Będzie prezentowanych kilka ciekawych rozwiązań gotowych do użycia wypracowanych w projekcie ProOptiBeef pt. „Optymalizacja produkcji wołowiny w Polsce zgodnie ze strategia od widelca do zagrody”. Zainteresowanie uczestników łańcucha dostaw tymi rozwiązaniami i wdrożenie ich będzie zwiększało konkurencyjność branży. Jednym z celów Forum Sektora Wołowiny jest zebranie opinii o istotnych problemach stanowiących bariery rozwoju i wykorzystanie ich do sformułowania założeń strategii dla przyszłości sektora wołowiny. Czy według Pana konsolidacja to przyszłość branży? Konsolidacja ubojów bydła i rozbiorów wołowiny jest procesem, który postępuje w Polsce. Większa skala produkcji pozwala na lepszą standaryzację produktu, efektywne wdrażanie systemów zarządzania jakością. Pożądana jest także konsolidacja po stronie producentów żywca wołowego, tworzenie się grup producentów, organizacji producentów dla standaryzowania żywca wołowego. Kolejnym elementem konsolidacji powinno być wzmacnianie wspólnych znaków towarowych gwarancyjnych, którego przykładem w sektorze wołowiny jest system QMP. Czym jest marka polskiej wołowiny w kraju i na świecie i jakie działania powinniśmy podejmować, aby ją budować i umacniać? To jest temat do dyskusji. Są kraje, które markę swojej wołowiny budują w oparciu o wysokie standardy produkcji, dobrowolne systemy jakości. Możemy tu posłużyć się przykładem Anglii, Szkocji, Irlandii, ale i Austrii. Często wyższe wymagania płyną z sieci handlowych. Każda europejska wołowina jest bezpieczna, produkowana w oparciu o wysokie normy dobrostanu zwierząt. Ale handel oczekuje więcej. Chce wołowiny wysokiej jakości z punktu widzenia konsumenta. Takie mięso musi mieć odpowiednią barwę, trwałość, miękkość i kruchość. Inne są wymagania na rynek HORECA, a inne do sieci detalicznych. Powinniśmy wzmocnić nasze moce marketingowe, lepiej zrozumieć specyfikę rynków i starać się podnosić dobrowolne standardy, aby dążyć do sprzedaży naszej wołowiny w coraz wyższej cenie. II Forum Sektora Wołowiny odbędzie się 26 listopada w Warsaw Plaza Hotel. Więcej informacji: http://www.beefforum.pl/ Źródło: materiały prasowe
-
W czasie żniw, kombajn musi pracować tak długo jak pozwala na to pogoda, ponieważ każdy przestój powoduje dodatkowe koszty dla rolnika. Z Fleet View, nową aplikacją CLAAS istnieje obecnie możliwość takiej koordynacji całej floty maszyn żniwnych, aby kombajn mógł pracować bez przestojów. Mniej stresu, więcej efektywności w zakresie logistyki Aplikacja nieustannie informuje wszystkich kierowców (operatorów) w łańcuchu logistycznym o aktualnych poziomach napełnienia zbiornika ziarna i jednostkowej pozycji poszczególnych kombajnów. Informacja ta pomaga kierowcom pojazdów odbierających ziarno zdecydować, który kombajn powinien zostać rozładowany jako następny. Do tej pory kierowcy decydowali, który kombajn należy rozładować na podstawie własnego doświadczenia i intuicji lub polegali na kontakcie wzrokowym, czy też na podstawie poleceń poprzez CB-radio. W przypadku dużych pól o słabej widoczności lub niedoświadczonych pracowników zdarzało się, że ciągnik z przyczepą do transportu zboża udawał się do kombajnów, które miały jeszcze miejsce w zbiorniku ziarna. Konsekwencją tego było, że kombajny znacznie bardziej wypełnione ziarnem musiały spowolnić pracę lub były zmuszone do zatrzymania się i przestoju. Aplikacja CLAAS Fleet View rozwiązuje ten problem poprzez graficzne wyświetlanie na standardowym tablecie lub na smartfonie, w który każdy kierowca w łańcuchu logistycznym może być wyposażony. Na wyświetlaczu widać bieżące pozycje polowe wszystkich kombajnów w czasie rzeczywistym, jak również ich odpowiednie poziomy napełnienia zbiornika ziarna. Informacja ta pozwala kierowcy natychmiast zdecydować, do którego kombajnu powinien jechać do rozładunku i jaką trasę powinien wybrać, aby to zrobić. Fleet View tym samym zmniejsza ryzyko przestojów podczas pracy kombajnów zbożowych i prowadzi do zwiększenia wydajności i oszczędności kosztów w logistyce polowej. Zmniejsza także stres wszystkich kierowców uczestniczących w żniwach. Kolejną zaletą jest to, że Fleet View może być stosowany we wszystkich ciągnikach, samochodach ciężarowych i innych pojazdach transportowych, niezależnie od producenta. Technologia Ciągły przepływ informacji pomiędzy kombajnem zbożowym a pojazdami odbierającymi ziarno jest możliwy za pomocą czterech czujników w zbiorniku ziarna, kwantymetru oraz modułu transmisji w kombajnie. Poziom napełnienia kombajnu jest stale mierzony za pomocą kwantymetru i czujników w zbiorniku ziarna. Aktualne dane poziomu napełnienia są stale przekazywane przez moduł komunikacyjny do tabletu lub smartfona za pośrednictwem sieci telefonii komórkowej i są aktualizowane w czasie rzeczywistym. Ponieważ ilość przesyłanych danych jest bardzo mała, Fleet View działa doskonale także w regionach o słabym zasięgu sieci telefonii komórkowej. Dane pozycji geograficznych kombajnów, które są wymagane przez system, uzyskuje się poprzez moduł komunikacyjny, który jest także wykorzystywany przez system CLAAS TELEMATICS. Moduł transmisji wymagany przez system jest również częścią podstawowego wyposażenia systemu CLAAS TELEMATICS. Kompletna aplikacja CLAAS Fleet View z osprzętem i oprogramowaniem wejdzie do produkcji seryjnej w październiku 2016 i będzie można ją stosować na tabletach i smartfonach z systemami operacyjnymi iOS lub Android. Pobranie aplikacji będzie bezpłatne, podczas gdy sprzęt wymagany przez system będzie już zainstalowany w systemie TELEMATICS w kombajnie z wyjątkiem kwantymetru. Użytkowanie aplikacji Fleet View będzie możliwe na podstawie wykupionej licencji, którą będzie można zakupić wraz z maszyną. W przyszłości cały moduł Fleet View będzie dostępny jako opcja dla wszystkich modeli kombajnów LEXION i TUCANO od roku modelowego 2016. Źródło: Materiały prasowe Claas
-
- claas
- fleet view
- (i 7 więcej)
-
Przed tegorocznymi wakacjami ruszył program pilotażowy akcji edukacyjnej Aktywne odżywianie roślin i gleby. Składniki pokarmowe to dziś za mało. Przez trzy miesiące organizatorzy kampanii przekazywali rolnikom i ogrodnikom informacje na temat rozwiązań umożliwiających maksymalne ograniczenie stosowania mineralnego nawożenia przy jednoczesnym utrzymaniu wysokich i jakościowo dobrych plonów. Głównym celem projektu jest podnoszenie świadomości producentów rolnych w tej dziedzinie. Inicjatorzy kampanii przygotowali cykl artykułów poświęconych temu zagadnieniu. Z uwagi na duże zainteresowanie promowaną tematyką powstały kolejne opracowania rekomendujące efektywne technologie nawożenia, które są całkowicie bezpieczne dla środowiska naturalnego. Najważniejszym celem każdego wytwórcy żywności powinno być zachowanie maksymalnego bezpieczeństwa oferowanych na rynku produktów i właśnie troska o środowisko. Ponieważ na sklepowych półkach pojawia się coraz większa paleta preparatów, które i wzbogacają glebę w składniki pokarmowe niezbędne dla roślin i zapobiegają ich ewentualnym niedoborom, to jeszcze spełniają dodatkowe funkcje. Warto zatem poznać mechanizm działania dodatków występujących w nawozach, by ułatwić sobie dobór właściwego preparatu odpowiadającego aktualnemu zapotrzebowaniu roślin lub wspomagającego przezwyciężenie stresu abiotycznego, który może wystąpić. Niektóre ze składników nawozów poprawiają także strukturę gleby i aktywność mikroorganizmów glebowych, aktywują rozwój systemu korzeniowego, stymulują rośliny w fazie kiełkowania i krzewienia, inne zaś poprawiają odżywienie roślin aktywując pobieranie i transport składników mineralnych czy też wydłużają proces fotosyntezy. Bardzo ważną grupą dodatków do nawozów stanowią aminokwasy. Są to związki organiczne, pochodne węglowodorów, zawierające co najmniej jedną grupę aminową i jedną grupę karboksylową. Aminokwasy budują białka. Białka pełnią w roślinie wiele różnych i bardzo ważnych funkcji, w tym budulcowo-strukturalną (materiał budulcowy), kontrolną (kontrola wzrostu i różnicowania komórek, kontrola przenikalności błon – regulacja stężenia metabolitów), odpornościową (są odpowiedzialne ze mechanizmy obronne), regulatorową (udział w biosyntezie hormonów i regulacja hormonalna, regulacja przebiegu procesów genetycznych i przemian biochemicznych), transportową, magazynową, buforującą. Rośliny syntetyzują aminokwasy z podstawowych pierwiastków pobieranych z gleby i wody. Jednak proces ten jest bardzo energo- i czasochłonny. Zastosowanie nawozów z dodatkiem aminokwasów zmniejsza ilość energii potrzebną do przyswajania azotu, co ma kluczowe znaczenie w warunkach stresu oraz w krytycznych fazach rozwoju roślin uprawnych. W niesprzyjających warunkach organizm roślinny skupia się na walce ze stresem, a nie na produkcji plonu. Dostarczenie roślinom preparatów bogatych w aminokwasy spowoduje, iż rośliny będą się skutecznie bronić przed stresem i skoncentrują na budowie plonu. Do nawozów często dodaje się glicynę, która bierze udział w procesie tworzenia tkanek roślinnych i syntezie chlorofilu. Ważnym uzupełnieniem jest także dodatek betainy. Aminokwas ten jest składnikiem białek, które biorą aktywny udział w usuwaniu z roślin metali ciężkich. Betaina bierze udział w wielu przemianach metabolicznych, chroni struktury komórkowe przed skutkami odwodnienia, zakumulowana w wakuoli umożliwia regulację potencjału osmotycznego komórki – zapobiega odwodnieniu tkanek. Zarówno betaina, jak i glicyna powodują wzrost aktywności fotosyntezy, pełnią też funkcję nośników w transporcie mikroelementów do rośliny – taki transport jest najbardziej efektywny. Kompleks glicyna-betaina należy do jednych z najsilniejszych antystresantów roślinnych zwiększających tolerancję roślin na stres wodny i temperaturowy. Aminokwasy można stosować dolistnie, by złagodzić skutki stresu biotycznego i abiotycznego, a także, by zwiększyć plony i poprawić ich jakość. Doglebową aplikację zaleca się w celu poprawy składu pożytecznej mikroflory glebowej, co ułatwia przyswajanie składników odżywczych. Stosowanie aminokwasów podnosi efektywność produkcji, zwiększa jej rentowność. Związki te mają nadzwyczaj korzystny wpływ na stan plantacji, jej kondycję, a także wielkość oraz jakość uzyskiwanego plonu. Warto rozważyć włączenie technologii opartej o aminokwasy biogenne do zabiegów agrotechnicznych. Na rynku jest sporo prostych preparatów aminokwasowych, zawierających w swoim składzie różnego rodzaju związki aminokwasowe: roślinne, zwierzęce, syntetyczne, o różnej wielkości (niektóre są np. specjalnie cięte, skracane). Są produkty zawierające aminokwasy występujące w naturalnej równowadze (czynne i bierne), są takie które zawierają tylko opcję czynną aminokwasów. Przy ich zakupie należy zwracać na to uwagę i wybierać te, które zawierają w swoim składzie aminokwasy roślinne i aktywne. Na rynku są także dostępne gotowe odżywki mineralne ze składnikami pokarmowymi (mikro- i makroskładnikami), które w swoim składzie zawierają właściwe aminokwasy, i dodatkowo kompleks glicyna-betaina, jak np. preparaty z grupy Fertileader. Anna Rogowska Zdjęcie: http://www.agrofoto.pl/forum/gallery/image/599241-ursus-1634/
-
- odżywianie roślin
- aminokwasy
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Trzy lata temu, firma CLAAS otrzymała w Paryżu w ramach „SIMA Innovation Awards” złoty medal za rozwój aplikacji do sterowania maszyn rolniczych przy użyciu standardowego tabletu. Sterowanie maszyn rolniczych przez tablet Co wtedy było produktem rozwojowym, dziś jest produktem rynkowym stosowanym dla wszystkich urządzeń i maszyn. Nowa aplikacja o nazwie „EASY on board App” otwiera zupełnie nowe możliwości obsługi w komunikacji ISOBUS pomiędzy ciągnikiem a narzędziem. Tablet w dzisiejszych czasach jest niezbędny do codziennego użytku, zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym. Również w sektorze rolnictwa, a zwłaszcza w przypadku prowadzenia prac w dużych przedsiębiorstwach, coraz częściej stosowana jest elastyczność urządzeń elektronicznych. Dzięki aplikacji na tablet możliwe jest przechowywanie danych dotyczących gospodarstw, danych klientów, zarządzanie gruntami, nawigacją, sprawdzaniem e-mailów oraz prognoz pogody, zawsze i wszędzie. CLAAS rozszerza stosowanie tych urządzeń przez aplikację do obsługi urządzeń rolniczych. EASY on board App za pośrednictwem zintegrowanej Aplikacji ISO Uniwersalnego Terminala (ISO UT) odtwarza system ISOBUS urządzenia na tablecie, które może być obsługiwane za pomocą ekranu dotykowego. Aplikacja EASY on board na tablecie może być korzystniejszą alternatywą dla terminala ISOBUS. Kompatybilność ISOBUS umożliwia sterowanie przez tablet maszynami innych producentów, które mają taki właśnie system. Do wygodnej obsługi poprzez tablet można dodać również funkcję sterowania dźwignią w ciągniku. Dla osób, które wolą tradycyjną obsługę za pomocą terminala, powyższe funkcje są nadal dostępne. Jak to działa? Korzystanie z aplikacji EASY on board wymaga wyposażenia ciągnika w system ISOBUS, który jest połączony standardowo za pomocą kabla ISOBUS z narzędziem. Komunikację między maszyną a tabletem można uzyskać za pomocą sieci bezprzewodowej WiFi. W tym celu, karta sieci bezprzewodowej (CWI – CLAAS Wireless Interface) jest podłączona do gniazdka ISOBUS inCab w ciągniku, dzięki której łączność jest zapewniona przez zasilenie karty bezprzewodowej. W skład zestawu z aplikacją CLAAS EASY wchodzi również adapter do sieci bezprzewodowej i uniwersalny uchwyt do tabletu. Aplikacja EASY on board jest prosta w obsłudze i dostępna bezpłatnie w sklepie App Store. Również szybkie i łatwe aktualizacje oprogramowania można wykonać samodzielnie. Na początek aplikacja EASY on board jest dostępna dla tabletów firmy Apple z systemem operacyjnym iOS8. Od przyszłego roku aplikacja CLAAS EASY on board będzie dostępna dla modeli pras ROLLANT 455, 454 i 375 UNIWRAP, przyczep wielofunkcyjnych CARGOS 8000 i 9000, zgrabiarek LINER 3600 i 4000, jak również i kosiarek dyskowych DISCO 1100 C / RC BUSINESS, 9400 C DUO, 9200 C BUSINESS i 9200 C AS. Źródło: materiały prasowe Claas
