Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'ministerstwo rolnictwa'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum

Blogi

Categories

Kategorie


Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


>

Grupa


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Lokalizacja


Zainteresowania


Kod pocztowy

Znaleziono 25 wyników

  1. Resort rolnictwa podjął decyzję odmowną w sprawie przedłużenia terminu składania wniosków o pomoc suszową. Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych 10 września zwrócił się do Prezes Rady Ministrów oraz Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z prośbą o wydłużenie tego terminu o co najmniej 2 tygodnie. W związku z tym, że susza objęła teren całego kraju, niedobory wody w niektórych rejonach są krytyczne, a w protokołach dla komisji szacujących straty wciąż wprowadzano zmiany, zdaniem KRIR komisje gminne nie zdążą odwiedzić gospodarstw wszystkich poszkodowanych rolników. – Przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 27 stycznia 2015 roku w sprawie szczegółowego zakresu i sposobów realizacji niektórych zadań Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (Dz.U. poz. 187 z późn.zm.) jednoznacznie wskazują, iż wnioski należy złożyć do 30 września bieżącego roku – stwierdza w odpowiedzi na pismo KRIR resort rolnictwa. Z dokumentu wynika ponadto, że suma udzielonej rolnikom pomocy nie może przekroczyć przeznaczonej na ten cel kwoty 450 milionów zł. Jeśli natomiast ze złożonych przez poszkodowanych przez suszę dokumentów będzie wynikać, że suma ta nie wystarczy na udzielenie pomocy finansowej wszystkim wnioskującym, wówczas wysokość pomocy suszowej dla danego rolnika będzie ustalana jako iloczyn deklarowanej we wniosku powierzchni upraw, na której susza wyrządziła szkody, stawki pomocy oraz współczynnika korygującego. W związku z tym Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa będzie mogła rozpocząć wydawanie decyzji o przyznaniu pomocy oraz rozpocząć wypłatę pomocy dopiero po zakończeniu składania wniosków przez producentów rolnych. W związku z decyzją Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi o nieprzedłużeniu terminu wnioski o pomoc finansową należy składać tylko do 30 września w odpowiednich placówkach Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Foto: AdeXZet
  2. Populacje pszczół na całym świecie maleją – czytamy na nagłówkach ogólnoświatowych gazet i portali internetowych. Te małe owady mają nieoceniony wpływ nie tylko na nasze środowisko naturalne, ale także na bardziej przyziemne kwestie, jak produkcja miodu. Na przestrzeni ostatnich 10 lat w Polsce produkcja miodu waha się. Minister rolnictwa zapewnia jednak, że nasze pszczoły mają się dobrze. Podczas ostatniej konferencji prasowej zorganizowanej przy okazji miodobrania z uli usytuowanych na dziedzińcu ministerstwa Marek Sawicki poinformował, że w Polce sytuacja pszczół wygląda całkiem dobrze. – W 2006 roku mieliśmy 1,09 mln rodzin pszczelich, a w roku ubiegłym było ich już 1,29 mln – poinformował minister. Z uśmiechem dodał także, że jest to liczba większa od liczby rolników ubiegających się w tym roku o płatności bezpośrednie. Wielkość produkcji miodu na przestrzeni ostatnich 10 lat ulegała znacznym wahaniom – od 9 tysięcy ton zebranych w roku 2004 do 23 tysięcy ton pozyskanych w rekordowym 2011 roku. Z badań Instytutu Ogrodnictwa wynika, że w roku ubiegłym zebrano w Polsce 14 tysięcy ton miodu, co uznawane jest za wynik słaby. Średnia ilość pozyskanego miodu na przestrzeni ostatnich 11 lat wynosiła bowiem trochę ponad 17 tysięcy ton. Aby tę sytuację poprawić, a co za tym idzie zwiększyć zyskowność produkcji miodu, w Polsce realizowany jest Krajowy Program Wsparcia Pszczelarstwa na sezony 2013/2014, 2014/2015 i 2015/2016. Środki na realizację programu opiewają na kwotę 16,6 mln euro. Połowa z nich to środki Wspólnoty, druga – pieniądze z budżetu krajowego. Dodatkowo w porównaniu z programami pszczelarskimi z lat 2010–2013 budżet ten wzrósł o 10%. – Polska, podobnie jak pozostałe kraje UE, odnotowuje od wielu lat nadwyżkę importu miodu nad eksportem – zwrócił uwagę Marek Sawicki. – Dlatego już w kwietniu tego roku podczas konferencji w Centralnej Bibliotece Rolniczej, z okazji prezentacji Instytutu Ogrodnictwa, zachęcałem do przydomowych upraw, na przykład na balkonach, roślin miododajnych. Pamiętajmy też, że pszczoły są również najlepszym wskaźnikiem czystości środowiska – to pierwszy, naturalny filtr, gdyż pszczoły nie przyniosą trucizny do ula – podkreślił również minister, zachęcając jednocześnie mieszkańców miast do zakładania uli. Foto: prorok
  3. Gość

    Pomagać Grecji czy nie?

    To pytanie po raz kolejny stawiają sobie miliony podatników w całej Europie. Zastanawiają się także polscy rolnicy, którzy w ubiegłym roku wyeksportowali do Grecji produkty o wartości 136,7 milionów euro. To właśnie ich grecki kryzys może dotknąć najbardziej. Po blisko 17 godzinach negocjacji obradujący w Brukseli przywódcy państw strefy euro doszli do porozumienia w sprawie programu pomocowego dla Grecji. Stojący na granicy bankructwa kraj wystąpił o pożyczkę w wysokości ponad 53 miliardów euro. By spłacić bieżące zobowiązania wobec Międzynarodowego Funduszu Walutowego oraz Europejskiego Banku Centralnego, Ateny potrzebują pilnie co najmniej 7 miliardów euro. W zamian za pomoc grecki rząd deklaruje wprowadzenie programu reform. Aby pakiet pomocowy mógł być wcielony w życie, niezbędna jest jednak polityczna akceptacja poszczególnych państw. – Parlament grecki i inne narodowe parlamenty muszą zgodzić się na porozumienie, aby mogły być prowadzone dalsze negocjacje – tłumaczy przewodniczący Rady Europejskiej – Donald Tusk. Już wiadomo, że na rekapitalizację greckich banków Unia przekaże 25 miliardów euro. Problem w tym, jak kilka lat temu przekonywał Piotr Kuczyński – analityk domu inwestycyjnego Xelion, że pomagając Grecji, Unia pomaga przede wszystkim sobie. – Pomoc Grecji tak naprawdę jest pomocą bankom. Pieniądze podatnika kierowane są do Grecji, która z kolei dużą ich część kieruje do pożyczkodawców, czyli do systemu bankowego. Im większy będzie taki transfer i im dłużej będzie utrzymywany, tym mniejsze będą straty sektora bankowego – mówił Kuczyński. Na ten paradoks, w dzisiejszej rozmowie w Sygnałach Dnia w radiowej „Jedynce”, uwagę zwrócił też poseł PiS – Joachim Brudziński. – Kto pożyczał pieniądze Grekom, mając świadomość, w jakim stanie jest ich gospodarka? – przekonywał. – Dopłaty dla greckich rolników przy uwzględnieniu, oczywiście, specyfiki greckiego rolnictwa to ponad 500 euro do hektara. Polski rolnik – z różnymi tam wyrównaniami – otrzymuje około 200 euro. Czy polski rolnik ma inny żołądek od żołądka greckiego rolnika? Na te różnice politycy strefy euro nie zwracają jednak uwagi, choć nie chcą sięgać do kieszeni. Unia Europejska jest między młotem a kowadłem. Z jednej strony boi się konsekwencji bankructwa Grecji, z drugiej coraz mniej chętnie chce finansować tamtejszą gospodarkę.
  4. Niespełna 200 wystawców z 28 krajów świata, około 3300 zwiedzających z 47 państw, liczne zagraniczne delegacje, międzynarodowi i polscy dziennikarze, wiele ciekawych debat i paneli dyskusyjnych. Tak w skrócie wyglądała II edycja WorldFood Warsaw Druga odsłona targów, które odbyły się w dniach 14-16 kwietnia w Warszawskim Centrum EXPO, zakończyła się dużym sukcesem. Około 200 wystawców z 28 krajów świata, w tym ponad połowa to firmy zagraniczne. 3,3 tysiąca zwiedzających, a wśród nich właściciele i kadra zarządzająca przedsiębiorstw działających w sektorze. Liczni przedstawiciele polskich i zagranicznych mediów. Delegacje zagraniczne z krajów tj. Azerbejdżan, Indonezja, Mongolia, Bośnia i Hercegowina, Chiny, Sri Lanka, Holandia i Ukraina. A także nowości wprowadzone przez organizatora: specjalna strefa rozmów wystawców z przedstawicielami sieci handlowych - Auchan, SPS Handel, TOPAZ, Organic Farma Zdrowia czy EkoWital oraz rozszerzony zakres tematyczny obejmujący sekcję Ingedients Warsaw, FoodTech Warsaw i Wine&Spirits Warsaw. Szczególną uwagę należy zwrócić na ten ostatni sektor poświęcony branży alkoholowej, który cieszył się dużą popularnością i już w pierwszej odsłonie zgromadził 17 wystawców. Przedstawiciele polskiej i zagranicznej branży rolno-spożywczej docenili rangę i biznesowy charakter targów, o czym świadczy liczna obecność czołowych ekspertów, instytucji branżowych i organizacji działających na rzecz sektora. W tym między innymi przedstawicieli Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Ministerstwa Gospodarki, Agencji Rynku Rolnego, Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej czy związków branżowych. Organizatorów cieszą również słowa patrona honorowego wystawy – ministra rolnictwa i rozwoju wsi Marka Sawickiego, który podkreślił, że Warszawa staje się ważnym i konkurencyjnym ośrodkiem wystawienniczym w Polsce. Od lewej dyr. departamentu Współpracy Ekonomicznej MSZ Anna Barbarzak, minister rolnictwa Marek Sawicki, podsekretarz stanu MG Arkadiusz Bąk Panele, dyskusje, konferencje Dużym zainteresowaniem odwiedzających i wystawców cieszyła się część merytoryczna targów. Pierwszego dnia odbyła się debata „Dlaczego Polska – możliwości i perspektywy” prowadzona przez prof. Andrzej Kowalskiego – dyrektora IERiGŻ. Jej uczestnicy – minister rolnictwa Marek Sawicki, podsekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki Arkadiusz Bąk oraz dyrektor Departamentu Współpracy Ekonomicznej MSZ Anna Barbarzak, podkreślali, że krajowy sektor rolno-spożywczy jest konkurencyjny, nowoczesny i na świecie coraz częściej kojarzony z wysoką jakością. Z kolei drugiego dnia targów kwiat branży spożywczej dyskutował o możliwościach zagospodarowania nadwyżek w produkcji żywności. Uczestnicy: wiceprezes ARR Lucjan Zwolak, wiceprezes Stowarzyszenia Rzeźników i Wędliniarzy RP Piotr Ziemann, Andrzej Gantner – dyrektor Polskiej Federacji Producentów Żywności, poseł Mirosław Maliszewski –prezes Związku Sadowników RP, Andrzej Faliński – dyrektor Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji, Krzysztof Przybył – prezes Fundacji Polskiego Godła Promocyjnego Teraz Polska oraz Marek Borowski - prezes Federacji Polskich Banków Żywności jako sposoby wykorzystania polskiej produkcji żywności wymienili handel zagraniczny, umocnienie pozycji na rynku krajowym oraz dystrybucję produktów spożywczych za pośrednictwem organizacji charytatywnych i banków żywności. Podczas WorldFood Warsaw omówiono również perspektywiczne kierunki eksportowe, a wśród nich kraje azjatyckie, afrykańskie, Amerykę Północną i Południową, a także Bliski Wschód. W tej części programu uczestniczyli przedstawiciele Agencji Rynku Rolnego, organizacji branżowych, ale przede wszystkim firmy eksportujące na dane rynki i na własnym przykładzie znające ich realia. Zwieńczeniem drugiego dnia targów była dyskusja zorganizowana przez Kancelarię Brokerską Asysta poświęcona ryzykom w sektorze spożywczym. Jej uczestnicy prezes Makaronów Polskich Zenon Daniłowski, prezes Bakalland Marek Moczulski, prezes VACO Łukasz Bojarski, dr Jerzy Podlewski ze Stowarzyszenia Zarządzania Ryzykiem POLRISK oraz prezes Kancelarii Brokerskiej Asysta Paweł Ochwat zgodnie podkreślili, że działalność biznesowa nieodłącznie jest związana z ryzykiem. Kluczowa jest jednak świadomość zagrożeń i odpowiednie przygotowanie procedur. Na targach odbyła się prezentacja firmy ConQuest Consulting na temat rynku produktów ekologicznych w Polsce. Bogata merytorycznie była również część poświęcona handlowi: przyszłości małych i średnich placówek handlowych (Polska Izba Handlu), zakupom w małoformatowych sklepach spożywczych (CMR), zarządzaniu cenami i budowie pożądanego wizerunku cenowego (FernPartners). Stowarzyszenie Kucharzy Polskich przygotowało również kulinarne pogawędki na temat specjałów kuchni polskiej. Targi WorldFood Warsaw 2015 odbyły się z dużym sukcesem. Już dziś zapraszamy na trzecią edycję wystawy w kwietniu 2016! Źródło: Biuro Prasowe WorldFood Warsaw
  5. Gość

    Za mało czasu na złożenie wniosków?

    Zdaniem Krajowej Rady Izb Rolniczych komisje gminne szacujące straty nie zdążą odwiedzić wszystkich gospodarstw, które ucierpiały na skutek suszy, i ocenić szkód w terminie pozwalającym rolnikom na złożenie wniosków o wsparcie z rządowego pakietu pomocy suszowej na czas. Zarząd zwrócił się zatem do Prezes Rady Ministrów oraz Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi o przedłużenie okresu przyjmowania wniosków przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa o przynajmniej 2 tygodnie. Na składanie wniosków o „pomoc suszową” rolnicy mają czas od 11 do 30 września. To zdaniem KRIR zdecydowanie za mało, gdyż w wielu regionach komisje szacujące straty nie będą mogły skontrolować pól wszystkich gospodarzy zgłaszających straty. Wynika to przede wszystkim z faktu, że do większości gospodarstw komisja udaje się już kolejny raz z powodu ciągłych zmian sposobu szacowania strat wprowadzanych przez IUNG w Puławach i wydawania przez resort rolnictwa nowych instrukcji. Ostatnia taka zmiana została przesłana komisjom 4 września, czyli zaledwie tydzień przed rozpoczęciem zbierania wniosków. W dodatku 7 września ministerstwo rolnictwa opublikowało nowy wzór protokołu szacowania szkód w gospodarstwach rolnych o profilu zwierzęcym. Komisje będą zatem zmuszone ponownie odwiedzić rolników hodujących bydło i trzodę chlewną. Zdaniem samorządu rolniczego termin 30 września jest nierealny do spełnienia dla wielu komisji, a w konsekwencji również rolników, którzy bez protokołu oszacowania strat nie mogą złożyć wniosku o pomoc finansową. Wydłużenie terminu jest w opinii KRIR niezbędne. Frustrację rolników pogłębia w dodatku niespójność i nieczytelność przepisów prawa, chaos informacyjny i ciągłe zmiany instrukcji dotyczących szacowania strat suszowych. Zarząd KRIR apeluje zatem o jak najszybszą zmianę terminu składania wniosków. Foto: agrotechnicZ165
  6. Gość

    Niedługo ruszy pomoc suszowa

    Już od przyszłego tygodnia, a dokładnie od 11 września, będzie można składać wnioski o pomoc finansową w związku ze stratami spowodowanymi przez suszę. Warunkiem otrzymania wsparcia jest jednak 30% próg strat średniorocznej produkcji z okresu trzech lat. Szacowanie szkód spowodowanych przez suszę w całym kraju ciągle trwa. W tym momencie działa już ponad 1000 gminnych komisji we wszystkich województwach. Z oficjalnych danych, które Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi otrzymało na koniec sierpnia, wynika, że wysokie temperatury i niedobory wody spowodowały spustoszenie na około 1,4 miliona hektarów upraw na terenie prawie 160 tysięcy gospodarstw rolnych. W tym momencie wysokość strat ocenia się na 800 milionów zł, choć minister rolnictwa Marek Sawicki wspomina nawet o kwocie 1–1,2 miliarda. Największa liczba gospodarstw, których właściciele zostali poszkodowani przez suszę, znajduje się w województwach: mazowieckim, lubelskim i podlaskim. Największe szacunkowe straty finansowe ponieśli natomiast rolnicy z województw lubelskiego, podlaskiego i wielkopolskiego. Wczoraj (1 września) rząd przyjął rozporządzenie w sprawie pomocy rolnikom poszkodowanym przez tegoroczną suszę. Zadecydowano, że maksymalna pomoc ma wynosić 800 zł/ha owocujących drzew i krzewów owocowych oraz do 400 zł za hektar pozostałych upraw rolnych. Kwoty te mogą jednak zostać pomniejszone o 50%, jeśli ubiegający się o pomoc rolnik nie ubezpieczył przynajmniej połowy swoich upraw. Na zagwarantowanie pomocy w budżecie zabezpieczono aż 450 milionów zł. Wnioski należy składać w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Należy także wspomnieć, że to nie jedyna zaplanowana forma finansowego wsparcia. Przewidziane są również: – dopłaty do oprocentowania kredytów preferencyjnych przeznaczonych na wznowienie produkcji; – odroczenie terminu płatności bieżących składek KRUS i rozłożenie ich na dogodne raty; – przesunięcie terminu spłat i rozłożenie na raty należności z tytułu umów sprzedaży i dzierżawy gruntów z Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa oraz udzielanie ulg w czynszu; – a także możliwość uzyskania ulg w podatku rolnym. Foto: Dominik97
  7. Pomiędzy 100 a 150 zł – tyle najprawdopodobniej wyniosą dopłaty do jednego hektara upraw zniszczonych przez suszę. Wszystko zależy jednak od rzeczywistych szacunków strat. Pierwsze meldunki komisji, według zapewnień ministra rolnictwa Marka Sawickiego, mają zostać zebrane do 15 sierpnia. Z danych dostarczonych przez Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach wynika, że 1/3 gmin w Polsce została dotknięta suszą. Do ministerstwa rolnictwa dotarły jednak sygnały, że klęska żywiołowa spowodowała straty również na terenach, o których nie wspomina IUNG. Ważne jest jednak, że to komunikaty IUNG o wystąpieniu suszy są podstawą powołania w danej gminie komisji do szacowania zakresu obniżenia plonów i zbiorów, a co za tym idzie wypłat odszkodowań przez ministerstwo. Największe szkody przewidywane są w województwach: mazowieckim, wielkopolskim, kujawsko-pomorskim, łódzkim i podlaskim. Najmniejsze problemy z wodą mają natomiast rolnicy z województw: lubelskiego, podkarpackiego, pomorskiego i zachodnio-pomorskiego. – Na razie do wojewodów nie wpłynęły dane z komisji co do skali strat. W tym momencie nie wiadomo, na ile można spodziewać się mniejszych zbiorów, ale wszystko wskazuje na to, że jeżeli chodzi o uprawy ozime to spadek ten nie będzie aż tak znaczący – poinformował minister rolnictwa Marek Sawicki po telekonferencji z wojewodami. – IUNG szacuje spadek na 10%, a z danych ministerstwa rolnictwa i innych instytutów wynika, że zmniejszenie plonów nie powinno być większe niż 5%. Mogą natomiast wystąpić znaczące spadki w uprawach zbóż jarych oraz użytkach zielonych. Nie wiadomo na razie, co będzie z plonami ziemniaków, buraków cukrowych, kukurydzy i innych roślin. Minister rolnictwa zapewnił, że rolnicy będę mogli liczyć na pomoc finansową w postaci kredytów preferencyjnych, a także możliwość rozłożenia spłat już zaciągniętych kredytów. – Będziemy pracowali nad poszukiwaniem rezerw w zakresie pomocy socjalnej, nie ma jednak takiej możliwości, żeby dzisiaj państwo wzięło na siebie ciężar pełnych odszkodowań wynikających z obniżki plonów – powiedział minister. – Wysokość pomocy socjalnej będzie niestety zależała od rezerw budżetowych, jakie uda się w ramach resortu rolnictwa wypracować. Marek Sawicki przypomniał również, że w ostatnim czasie zostały zmienione zasady ubezpieczenia upraw i zwierząt, a udział państwa w finansowaniu składki wzrósł z 50 do 65%. Rozszerzony został także zakres ubezpieczenia o uprawy sadownicze. Minister zapowiedział, że jeszcze w tej kadencji Sejmu będzie proponował w trybie poselskim zmianę ustawy o ubezpieczeniach rolnych. Minister pragnie bowiem powrócić do ubezpieczeń pakietowych od zdarzeń klimatycznych, a nie jak teraz od każdego ryzyka oddzielnie. Dodał również, że obecnie ubezpieczonych jest około 3 milionów hektarów gruntów rolnych, ale głównie od przymrozków, wymarznięć i gradobicia, a nie od suszy. Nawet tam, gdzie susza występuje częściej, od tego kataklizmu ubezpieczyli się tylko nieliczni. Ubezpieczenia są dla rolników po prostu zbyt drogie. Foto: marekfarmer
  8. Nieco ponad 80 osób wykupiło w Polsce ubezpieczenie od suszy – podał na wczorajszym spotkaniu z przedstawicielami unijnych organizacji rolniczych COPA-COGECA i CEJA minister rolnictwa Marek Sawicki. Zdaniem ministra konieczny jest powrót do rozwiązania, w którym w obrębie jednej polisy rolnicy byli ubezpieczeni od wszystkich klęsk żywiołowych. – Planuję wniesienie nowelizacji, która przywróci pakietowe ubezpieczenia upraw rolnych – powiedział na wczorajszym spotkaniu minister rolnictwa Marek Sawicki, którego związkowcy poinformowali o szkodach w uprawach spowodowanych przez wysokie temperatury. Do ministerstwa docierają także sygnały krytycznie oceniające prace komisji szacujących straty. – Apeluje po raz kolejny o szybsze efekty prac komisji szacujących straty. Bez nich nie mogę uruchomić dostępnych mi środków pomocy dla rolników. Do wojewodów i wójtów zostanie ponadto wysłana instrukcja mająca ujednolicić zasady ich prac – skomentował minister. – Niezbędna jest również kolejna nowelizacja ustawy o ubezpieczeniach upraw i zwierząt gospodarskich. Nie może być tak, że w skali kraju tylko nieco ponad 80 osób wykupiło polisy od suszy. Dlatego musimy wrócić do pakietowego ubezpieczenia upraw od wszystkich klęsk w jednej polisie, od którego odeszliśmy w 2009 roku na wniosek organizacji rolniczych. Na spotkaniu poruszono również kwestię sytuacji na rynku owoców miękkich. Przedstawiciele organizacji rolniczych wypowiedzieli się na temat zasad planowanej przez resort pomocy dla plantatorów czarnej porzeczki, opowiadając się jednocześnie za wprowadzeniem pomocy de minimis dla wszystkich plantatorów czarnej porzeczki bez obowiązku ograniczenia produkcji przez 5 lat o przynajmniej 1/3. Program pomocy dla plantatorów jest obecnie opracowywany w Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Foto: Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi
  9. Gość

    Ministerstwo stawia na młodych!

    Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi podpisało rozporządzenie w sprawie pomocy finansowej dla młodych rolników w ramach PROW 2014–2020, na który przeznaczono 718 milionów euro, z czego 457 mln euro to środki EFRROW. Jednak dopiero po ogłoszeniu programu w „Dzienniku Ustaw” prezes Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa będzie mógł ogłosić termin rozpoczęcia naboru wniosków. Zgodnie z zapisem w rozporządzeniu dzień ten ma przypadać na II kwartał, w związku z czym nabór rozpocznie się najprawdopodobniej już w sierpniu. Zasadniczą różnicą w porównaniu z poprzednimi działaniami PROW jest to, że wsparcie otrzymają tylko ci, którzy już rozpoczęli urządzanie gospodarstwa rolnego. Zarządzanie gospodarstwem ma się natomiast rozpocząć po złożeniu wniosku o premię. Istotne jest także, że ze wsparcia wyłączone są gospodarstwa ukierunkowane na chów drobiu (z wyjątkiem produkcji ekologicznej), prowadzenie plantacji roślin wieloletnich na cele energetyczne i prowadzenie niektórych działów specjalnych produkcji rolnej. Ministerstwo przypomina, że o premie mogą starać się rolnicy, którzy: w chwili złożenia wniosku nie ukończyli 40. roku życia, posiadają odpowiednie kwalifikacje zawodowe, po raz pierwszy rozpoczynają kierowanie gospodarstwem rolnym, którego stali się właścicielem lub które objęli przed dniem złożenia wniosku o przyznanie pomocy, lecz nie wcześniej niż na 12 miesięcy przed jego złożeniem. Na jednego rolnika przeznaczone ma być 100 tysięcy zł wypłacone w dwóch ratach: Pierwsza część, wynosząca 80% całości, ma zostać przekazana rolnikowi w terminie 9 miesięcy od dnia doręczenia decyzji o przyznaniu pomocy. Natomiast kolejne 20% trafi do prowadzącego gospodarstwo dopiero po realizacji biznesplanu. To jednak nie koniec wymogów. Pod uwagę brana będzie również wielkość ekonomiczna gospodarstwa (nie może ona być mniejsza niż 13 tysięcy euro i nie większa niż 150 tysięcy euro) oraz powierzchnia użytków rolnych w gospodarstwie rolnym (co najmniej równa średniej krajowej, a w województwach o średniej niższej niż krajowa – średniej wojewódzkiej, i nie większa niż 300 hektarów). Warunkiem dodatkowym jest, że przynajmniej 70% minimalnej wielkości gospodarstwa musi należeć do rolnika, stanowić przedmiot użytkowania wieczystego lub dzierżawy z zasobów własności rolnej Skarbu Państwa lub samorządu. Trzeba także pamiętać, że wnioskodawca będzie zobowiązany również do prowadzenia uproszczonej rachunkowości w gospodarstwie, realizacja biznesplanu ma zwiększyć wartość ekonomiczną gospodarstwa o co najmniej 10%, a na uzupełnienie kwalifikacji zawodowych młody rolnik będzie miał 3 lata od momentu doręczenia mu decyzji o przyznaniu pomocy.
  10. Dziś o godzinie 11:00 w Brukseli rozpoczęło się posiedzenie europejskiej Rady ds. Rolnictwa i Rybołówstwa. Ministrowie państw członkowskich Unii Europejskiej rozmawiają między innymi o genetycznie modyfikowanej żywności i paszy, a także wprowadzonym blisko rok temu rosyjskim embargu. Tematów i poruszanych problemów będzie jednak więcej. Na wniosek Polski przedstawiciele państw członkowskich Rady zajmą się też trudną sytuacją na rynku wieprzowiny i produktów mlecznych. – Podczas obrad Polska zamierza złożyć wniosek o wprowadzenie instrumentów stabilizujących sytuację na rynku mleka – informuje minister rolnictwa Marek Sawicki. – Inicjatywę tę poparły inne państwa Grupy Wyszehradzkiej oraz Bułgaria, Rumunia i Słowenia oraz Hiszpania. Propozycja dotyczy podniesienia ceny interwencyjnej na produkty mleczarskie oraz czasowe wprowadzenie subsydiów eksportowych. Ze względu na niskie ceny oferowane na mleko i produkty mleczarskie oraz przedłużone embargo na eksport do Rosji Polska będzie starać się też o wprowadzenie rekompensat, które poprawiłyby trudną sytuację ekonomiczną producentów mleka. Nie zostanie też pominięty rynek owoców i warzyw. Marek Sawicki uważa, że dalsza pomoc jest niezbędna. – Uważamy, że wsparcie powinno być przyznawane także członkom grup producentów, zaś stawki powinny być zrównane dla wszystkich beneficjentów tej pomocy – komentuje sprawę minister. Podczas wizyty ministra rolnictwa w Brukseli mają odbyć się również nieformalne rozmowy dotyczące przesunięcia niewykorzystanych dotychczas środków z PROW 2007–2013 na działanie „Ułatwianie startu młodym rolnikom”. Foto: Europa.eu
  11. Polska jest największym na świecie producentem czarnej porzeczki i najważniejszym jej dostawcą na rynki międzynarodowe. Ponad połowa tych owoców, które trafiają na stoły całego świata, pochodzi od polskich rolników. Mimo że są oni liderami, ich sytuacja nie jest najlepsza. Ministerstwo rolnictwa 8 lipca rozpoczęło cykl konsultacji dotyczących bieżącej sytuacji na rynku owoców miękkich. Na pierwsze spotkanie zaproszono organizacje przetwórców. Jednym z poruszonych tematów była trudna sytuacja na rynku czarnej porzeczki. Minister Marek Sawicki po raz kolejny apelował do przedsiębiorców o zaangażowanie się w budowę wspólnej platformy sprzedażowej, która pozwoli zakończyć wewnątrzkrajową konkurencję w eksporcie żywności, a tym samym poprawi ceny sprzedawanych produktów. – W Sejmie toczą się już prace nad ustawą o Agencji Rynku Rolnego – poinformował również minister. – Projekt wprowadzi zasadę, w myśl której każda dostawa produktów rolnych, z wyłączeniem sprzedaży bezpośredniej, przez: producentów rolnych, grupy producentów, organizacje producentów do pierwszego nabywcy, będzie wymagać podpisania umowy. Jej podstawowymi elementami będą: cena do zapłaty za dostawę, ilość i jakość dostarczanych produktów, terminy dostaw, okres obowiązywania umowy, klauzule dotyczące rozwiązania umowy i szczegóły dotyczące płatności. Zdaniem ministra stosowanie umów ma na celu zapewnienie odpowiedniej równowagi praw i obowiązków między poszczególnymi ogniwami łańcucha dostaw, w tym między przetwórcami a producentami produktów rolnych. Z jednej strony umowy zabezpieczą stałość dostaw niezbędnej ilości owoców odpowiedniej jakości na potrzeby przemysłu, z drugiej – zagwarantują producentom otrzymanie zapłaty za dostarczony produkt, o ile spełnią zwarte w umowie wymogi. Przedstawiciele ministerstwa rolnictwa przekonywali, że nowe rozwiązania mają ustabilizować sytuację rynkową. Jednocześnie jednak przestrzegali, żeby rolnicy nie interpretowali tych przepisów jako wprowadzenia cen minimalnych i maksymalnych lub obowiązkowej kontraktacji. Już wkrótce odbędą się kolejne spotkania. Foto: DareOx
  12. 2 miliony 300 tysięcy złotych – tyle zdaniem Najwyższej Izby Kontroli kosztowała rolników przesadna ostrożność ministerstwa rolnictwa w sprawie afrykańskiego pomoru świń (ASF). – Nasza strategia okazała się skuteczna – tak zripostował zawarte w raporcie zarzuty Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi – Marek Sawicki. Zbyt restrykcyjne obostrzenia dotyczące sprzedaży i obróbki wieprzowiny, a także wyznaczenie zbyt dużego obszaru ochronnego – to zdaniem Najwyższej Izby Kontroli najpoważniejsze błędy, jakie popełniły polskie władze w sprawie afrykańskiego pomoru świń. Koszty tych decyzji ponieśli rolnicy. – Na skutek obowiązku odrębnego znakowania tusz i konieczności termicznej obróbki mięsa ponad 90% tuczników było przetrzymanych w gospodarstwach przez około 3 tygodnie. Szacowany koszt zużycia pasz w tym okresie wyniósł łącznie blisko 2,3 miliona zł – wylicza Izba. Problemem okazał się też – wprowadzony w październiku 2010 roku przez ministra rolnictwa – zakaz uboju tuczników na własne potrzeby. Przepis ten zniesiono dopiero w marcu 2014 po skargach złożonych przez rolników i wniosku wojewody podlaskiego. Błędem – zdaniem NIK – była również decyzja ówczesnego Głównego Lekarza Weterynarii, Janusza Związka, który zakazał zbiorowych polowań na dziki na obszarze objętym ograniczeniami. – Zakaz nie pozwalał na elastyczne i uzależnione od potrzeb redukowanie pogłowia dzików – twierdzi NIK. Z formułowanymi przez Izbę zarzutami nie zgadza się jednak resort rolnictwa. W przesłanym do nas oświadczeniu ministerstwo przekonuje: – Prowadzone przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi działania dla zabezpieczenia Polski przed wystąpieniem afrykańskiego pomoru świń były zgodne z obowiązującymi w tym zakresie przepisami prawa. Rzeczywiście, ostatecznie NIK nie postawił ministerstwu żadnych formalnych zarzutów. – Z podsumowania wystąpienia NIK wynika, że działania organów państwa podejmowane w celu zabezpieczenia Polski przed wystąpieniem ASF ostatecznie zmniejszyły ryzyko rozprzestrzeniania się tej choroby – podaje Marek Sawicki. Do 29 maja 2015 roku rezygnację z produkcji trzody chlewnej zapowiedziało jednak 277 gospodarstw, które uznały, że nie są w stanie sprostać programowi bioasekuracji. W związku z tym ich właściciele otrzymają pomoc finansową. Foto: NIK
  13. 1000 zł dla małych gospodarstw rolnych (do 5 ha), 2000 zł dla większych. Do tego dodatkowa dopłata do hektara – taką formę pomocy finansowej dla rolników poszkodowanych przez suszę zapowiedziała wiceminister Zofia Szalczyk. Zdaniem wiceminister Szalczyk: – Susza jest jednym z najtrudniejszych problemów rolnictwa, a na terenie większości kraju mamy do czynienia z wysokim poziomem suszy. Klęska suszy panuje już niestety na terenie prawie całego kraju, z wyłączeniem jedynie niedużych obszarów górskich i nadmorskich. Jej skutki odczuli już właściciele 83 tysięcy gospodarstw rolnych, których powierzchnia użytków rolnych pokrywa około 80 tysięcy ha. Według szacunków Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi straty mogą wynieść nawet 550 milionów zł. W tym momencie skutki suszy u poszczególnych rolników są wciąż oceniane przez gminne komisje. Nie zapominajmy jednak, że do ich obowiązków należy również oszacowanie skutków wcześniejszych burz i gradobić. Dane są wciąż aktualizowane. Stale trwają ustalenia rządowe w sprawie pomocy dla rolników, u których poważne straty spowodowała przedłużająca się susza. Do tej pory minister rolnictwa złożył wniosek do Komisji Europejskiej o ustalenie dla Polski nadzwyczajnej pomocy dla producentów bydła (z projektem programu pomocowego uwzględniającego konieczność zakupu pasz) oraz zaplanowano rekompensaty za utracone dochody – do każdego hektara użytków rolnych objętego suszą przewidywana jest ryczałtowa pomoc według stawki na 1 hektar (jej wysokość zostanie niestety ustalona dopiero po dokładnym określeniu liczby hektarów objętych klęską suszy). Dziś w Sejmie odbyły się dwie kolejne konferencje prasowe, zorganizowano również posiedzenie sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Posłowie zażarcie dyskutują o proponowanych działaniach. Ponadto we wtorek 25 sierpnia rząd rozpatrzy projekt pakietu socjalnego, zapowiadanego przez wiceminister Szalczyk. Foto: Frytka89
  14. Gość

    54 miliony euro dla młodych rolników

    Dobra wiadomość dla blisko 3 tysięcy osób pozostających na listach rezerwowych PROW. Komisja Europejska wyraziła zgodę na przesunięcie części środków na program wsparcia dla młodych rolników. Kto może otrzymać pomoc? Ostatni nabór wniosków o wsparcie dla młodych rolników w ramach działania „Ułatwianie startu młodym rolnikom” z PROW 2007–2013 zakończył się 23 czerwca 2014 roku. Złożono 23 444 wnioski, a wsparcie otrzymało 11 233 osoby. Problem w tym, że pieniędzy nie wystarczyło dla wszystkich zainteresowanych. Teraz, dzięki negocjacjom w Brukseli, ministerstwo rolnictwa będzie mogło przesunąć pozostałe kwoty z innych działań na pomoc młodym rolnikom. – Dzięki wsparciu w wysokości 100 tysięcy zł gospodarstwa zwiększą swój potencjał ekonomiczny i poprawią rentowność, co z kolei sprzyjać będzie poprawie konkurencyjności polskiego rolnictwa. Wsparcie przejmowania gospodarstw przez osoby młode, o odpowiednich kwalifikacjach zawodowych, skłonne modernizować i rozwijać swoje gospodarstwa, bez wątpienia przyczyni się do poprawy kondycji polskiego rolnictwa – powiedział minister rolnictwa Marek Sawicki. Celem działania jest stymulowanie zmian strukturalnych w sektorze rolnym przez ułatwienie przejmowania lub zakładania gospodarstw rolnych przez osoby młode o odpowiednich kwalifikacjach zawodowych. Premię, wynoszącą aż 100 tysięcy zł, na rozwój gospodarstwa mogą uzyskać osoby, które nie ukończyły 40. roku życia i których gospodarstwa mają powierzchnię użytków rolnych nie mniejszą niż średnia krajowa. W przypadku gospodarstw położonych na terenie województw o średniej mniejszej niż krajowa powierzchnia użytków rolnych musi być nie mniejsza niż średnia wojewódzka. W takim jednak przypadku powinno ono osiągnąć powierzchnię równą co najmniej średniej krajowej w ciągu 3 lat od decyzji o przyznaniu pomocy. Polska uzyskała również zapewnienie, że pod koniec sierpnia Komisja Europejska zgodzi się na kolejne przesunięcie niewykorzystanych pieniędzy z PROW 2007–2013, w wyniku czego pomoc będzie mogło otrzymać kolejnych 1200 osób.
  15. Zarabiać i płacić w euro czy wrócić do drachmy? Wprowadzać reformy i zaciskać pasa czy liczyć na cud? Odpowiedzi na te pytania Grecy będą musieli udzielić już w niedzielę. To właśnie wtedy odbędzie się zapowiadane od dłuższego czasu referendum. Czy jego wynik odczują także polscy rolnicy? Teoretycznie Polskę i Grecję dzieli blisko półtora tysiąca kilometrów. Dzieli nas także klimat i historia. I jak przekonuje Grzegorz Guzik, właściciel 200-hektarowego gospodarstwa w gminie Marcinowice na Dolnym Śląsku, ich kryzys w ogóle nas nie dotyczy. – Los Greków nic mnie nie obchodzi. To banda nierobów! Ogólnie nie przejmuje się tym, na co nie mam wpływu – komentuje pan Grzegorz. Czy rzeczywiście? Polskę, Grecję i całą Unię Europejską wiążą ścisłe stosunki gospodarcze. Jak tłumaczy minister rolnictwa Marek Sawicki, wymiana handlowa pomiędzy naszymi krajami jest istotna. – Wielkość eksportu polskich produktów rolno-spożywczych do Grecji w 2014 roku wyniosła 136,7 milionów euro, a importu z Grecji – 116 milionów – podaje minister. – Mamy zatem dodatnie saldo wymiany na poziomie 20,6 milionów euro. – Wskazuje również na fakt, że greccy producenci nie są zagrożeniem dla naszej gospodarki: – W wymianie głównych produktów nie konkurujemy ze sobą. Eksportujemy głównie mięso wołowe świeże lub chłodzone, czekoladę, sery i twarogi. Importujemy natomiast owoce cytrusowe świeże i suszone, i orzechy, cygara i cygaretki. Fakt, że w wymiarze rolnictwa Polska nie rywalizuje z Grecją, nie oznacza jednak, że tamtejszy kryzys nie odbije się na nas. Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha twierdzi, że konsekwencji nie unikniemy. Polska wymiana handlowa opiera się przecież na euro. – Prędzej czy później na pewno dojdzie do spekulacji na rynku walut. Każde wahanie jest bowiem wykorzystywane do zarabiania. Jeżeli polscy rolnicy stracą w związku ze zmianami wartości euro, to tylko na moment – argumentuje. Podobnego zdania jest również Marek Sawicki, który przypomina, że nawet mimo ciężkiej sytuacji wynikającej z rosyjskiego embarga, polscy rolnicy dali sobie radę. Wszystko dlatego, że udało się znaleźć nowe rynki zbytu. – Dywersyfikacja kierunków eksportu naszych produktów rolno-spożywczych musi postępować, gdyż już około 1/3 wartości naszej produkcji rolnej wysyłamy poza nasze granice – przekonuje. W tym momencie długi Grecji opiewają na kwotę ponad 300 miliardów euro. Tylko od 2010 roku kraj ten w ramach programów pomocowych otrzymał od Unii i MFW prawie 240 miliardów. Los Greków nie jest jednak obojętny wszystkim rolnikom. Już jutro w Warszawie przed Ambasadą Grecji ma odbyć się manifestacja solidarności z obywatelami tego kraju.
  16. Stawki : 15 gr za m3 wody z rzeki 30 gr za m3 wody np: ze studni głębinowej Obowiązkowe posiadane zaplombowanego licznika przez uprawnione do tego osoby + kontrole na miejscu Sytuacja może wpłynąć negatywnie na gospodarstwa które czerpią najwięcej wody czyli gospodarzy z produkcją roślinną. Kto myśli podobnie o tym ze to absurd!....
  17. Gość

    Eksport rośnie

    Od przystąpienia Polski do Unii Europejskiej produkcja żywności na terenie naszego kraju wzrosła o 40%. W tym momencie polskie produkty trafiają na 70 rynków zbytu, spośród których wytypowano 13, na których prowadzone będą w najbliższym czasie akcje promocyjne, zachęcające do spożywania polskiej żywności. Polską żywność będziemy promować w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Singapurze, Indiach, Japonii, Chinach, Kanadzie, Algierii, RPA, USA, Arabii Saudyjskiej, Egipcie, Wietnamie i Iranie. Zdaniem Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi są to bowiem rynki, na których możliwości eksportowe są największe. Promocja ma ruszyć w przyszłym roku. Polski eksport rolno-spożywczy szybko wzrasta. Najprawdopodobniej dlatego polscy rolnicy nie mają zbyt dużego problemu w związku z rosyjskim embargiem. W samym roku ubiegłym wartość naszego eksportu rolnego wyniosła blisko 22 miliardy euro. Nie jest jednak tak dobrze, jak mogłoby się wydawać. – Z powodu rosyjskiego embarga nastąpił spadek eksportu na rynek unijny w sektorze produktów mleczarskich, owoców i warzyw – twierdzi minister rolnictwa Marek Sawicki. – Wprawdzie odnotowaliśmy 40% wzrost eksportu w sektorze drobiu, ale nastąpił jednocześnie 10% spadek eksportu na rynek UE. Dlatego konieczne stało się wypracowanie strategii promocji eksportu polskiej żywności na rynki spoza Unii Europejskiej oraz położenie nacisku na wzrost sprzedaży produktów wysoko przetworzonych. – Opracowaliśmy priorytety zagranicznych działań promocyjnych branży rolno-spożywczej i wytypowaliśmy 13 pozaeuropejskich rynków zbytu dla polskiej żywności. Kraje te to nasza szczęśliwa trzynastka – wyjaśnia Sawicki. W obręb promocji ma wejść również uczestnictwo w różnego rodzaju targach: – Będziemy uczestniczyli w najważniejszych targach SIAL w Paryżu, naprzemiennie z targami ANUGA w Kolonii oraz Alimentaria w Barcelonie. Ponadto, biorąc pod uwagę rosnący popyt na produkty ekologiczne, zasadna wydaje się także organizacja promocji polskich produktów ekologicznych na targach BIOFACH w Norymberdze, gdyż są to najważniejsze targi o tej tematyce w Europie – podaje minister. Środki na te cele zostaną przeznaczane zarówno z budżetu Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Agencji Rynku Rolnego (które wspólnie przekażą sumę 5 milionów zł), jak i zasobów przedsiębiorców (tu kwota opiewa na 12 milionów zł). Możliwe jest też, że na tym fundusze się nie skończą, istnieje bowiem szansa na pozyskanie dodatkowych pieniędzy w ramach mechanizmów, którymi dysponuje resort gospodarki. Ministerstwo rolnictwa zwróciło się ponadto w sierpniu tego roku do organizacji branżowych, zasiadających w komisjach zarządzających Funduszami Promocji, o uwzględnienie działań promocyjnych zaplanowanych na rynkach wskazanych jako priorytetowe w planach finansowych Funduszy Promocji na 2016 rok. Foto: Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi
  18. Gość

    Straty suszowe wyniosą 550 milionów

    Susza w Polsce trwa w najlepsze. W tym momencie dotknięte jest nią około 800 tysięcy hektarów użytków rolnych. Szacuje się, że straty wyniosą około 550 milionów złotych. Takie dane przedstawił Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi na spotkaniu ministerstwa z Rządowym Centrum Bezpieczeństwa, dotyczącym skali panującej na naszych terenach suszy i wynikających z jej obecności strat. W poniedziałek ma się odbyć kolejne zgromadzenie, tym razem członków Rady Ministrów. Wówczas minister rolnictwa i minister administracji i cyfryzacji przedstawią zaktualizowane dane dotyczące strat suszowych, które będą miały stanowić podstawę do określenia możliwości udzielenia pomocy polskim rolnikom. Na pełne informacje w kwestii strat suszowych trzeba będzie niestety poczekać do zakończenia prac poszczególnych komisji gminnych. Dodatkowo w aktualnym meldunku suszowym, opracowywanym przez Instytut Upraw, Nawożenia i Gleboznawstwa, oprócz ujętych do tej pory zbóż i rzepaku znajdą się także szacowania zagrożeń upraw: kukurydzy, roślin pastewnych, okopowych i warzyw.
  19. Gość

    Susza dalej nęka Polskę

    Susza dała o sobie znać w każdym zakątku Polski – w tym momencie na terenie naszego kraju działa już 809 gminnych komisji do szacowania wynikających z niej strat. Z zebranych do tej pory raportów wynika, że najwięcej gospodarstw ucierpiało w województwach: kujawsko-pomorskim (ponad 41 tysięcy), mazowieckim (około 30 tysięcy) i podlaskim (blisko 7 tysięcy). Więcej będzie wiadomo po 20 sierpnia, kiedy do ministerstwa rolnictwa spłynie reszta dokumentów. W związku z przedłużającą się suszą minister rolnictwa Marek Sawicki zapowiadał nie tylko pomoc finansową polskim rolnikom, ale także zmiany w obowiązujących przepisach. Do tej pory zmieniono „Ustawę o dopłatach do ubezpieczeń upraw i zwierząt gospodarskich” (zwiększono dopłaty państwowe z 50 do 65%) oraz zaplanowano zgłoszenie w parlamencie projektu powrotu do ubezpieczeń pakietowych i rozpoczęcia od przyszłego roku realizacji narodowego Programu Małej i Średniej Retencji. Rząd przewiduje również wsparcie w postaci kredytów preferencyjnych, w ramach pomocy de minimis, a także odroczenie, rozłożenie na raty lub umorzenie składek do KRUS na wniosek rolnika. Minister rolnictwa zaapelował ponadto do prezydenta Andrzeja Dudy o rezygnację z referendum i przeznaczenie zaoszczędzonych w ten sposób pieniędzy (najprawdopodobniej 100–130 milionów złotych) na pomoc rolnikom. Ministerstwo planuje również przeznaczyć część swojego budżetu na dopłaty dla osób prowadzących gospodarstwa rolne: – Będziemy się starali uruchomić pomoc socjalną w postaci dopłat do hektara – zapowiedział Sawicki na wczorajszej konferencji prasowej. – Będzie ona przysługiwała tym rolnikom, których gospodarstwa odnotowały straty powyżej 30% średniej produkcji z trzech ostatnich lat. Dodatkowo występujemy do Komisji Europejskiej z programem w sprawie pomocy dla producentów bydła mlecznego i wołowiny ze względu na ubytki pasz. Uczestniczący w konferencji wicepremier, minister gospodarki Janusz Piechociński zauważył również, że straty w gospodarstwach rolnych będą przekładać się na straty w całej gospodarce: – Obniżenie zdolności inwestycyjnej gospodarstw rolnych to zmniejszone zakupy materiałów budowlanych, maszyn i urządzeń niezbędnych w prowadzeniu gospodarstwa. Problem nie umyka także uwadze posłów. Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak skierował nawet do marszałek Sejmu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej wniosek o zwołanie w sierpniu dodatkowego posiedzenia, na którym omówione zostałyby działania rządu w związku z suszą. Chodzi nie tylko o pomoc samym poszkodowanym firmom i rolnikom, ale też zaplanowanie, jak zapobiegać dalszemu wyłączaniu prądu i ograniczaniu dostępu do wody. – Susza to są konsekwencje zarówno dla producentów rolnych, jak i dla zakładów przetwórstwa rolno-spożywczego. Konsumenci zapłacą wyższe ceny za owoce i warzywa jesienią. Sprawa wyłączeń to również poważna sprawa. To rezultat wieloletnich zaniechań rządu koalicji PO-PSL, jeśli chodzi o inwestycje dotyczące energetyki – twierdzi Błaszczak. Inny poseł PiS – Henryk Kowalczyk – jest dodatkowo zdania, że kwota, którą rząd chce przeznaczyć na pomoc rolnikom, jest śmieszna. Rząd powinien zatem poszukać pieniędzy w budżecie, w którym wciąż znajduje się wiele niewykorzystanych rezerw. Foto: Winio
  20. 20 sierpnia ma ruszyć nabór wniosków o premie dla młodych rolników z działań PROW 2014–2020. Ministerstwo rolnictwa już teraz zapowiada jednak zmiany w oczekiwaniach względem wnioskujących. Mają to być zmiany na lepsze! – Unia Europejska to region, w którym rolnictwo bardzo szybko się starzeje – młodych rolników jest zaledwie 7,5% – mówił na lipcowej konferencji prasowej minister rolnictwa Marek Sawicki. – Polska jest na tym tle krajem rolników młodych, gdyż na 1,3 miliona złożonych wniosków o dofinansowania, co najmniej 1/3 to wnioski złożone przez rolników, którzy nie przekroczyli 40. roku życia (466 tysięcy). Zasługą takiego stanu są właśnie realizowane programy wsparcia dla młodych gospodarzy. W związku z powyższym ministerstwo rolnictwa opublikowało projekt rozporządzenia dotyczącego zmian w zasadach przyznawania premii dla młodych rolników z PROW 2014–2020. Dokument zakłada złagodzenie wymagań odnośnie zdarzeń uznawanych za rozpoczęcie samodzielnego kierowania gospodarstwem. Sprawa dotyczy rolników, którzy nabyli już grunty rolne i w 2015 roku wystąpili o dopłaty bezpośrednie lub zarejestrowali na siebie zwierzęta gospodarskie. Wedle obowiązujących w tym momencie przepisów tacy rolnicy nie mogą skorzystać z działania „Premie dla młodych rolników”. Proponowana przez ministerstwo rolnictwa nowelizacja wprowadza jednak wyjątek – w najświeższym naborze będą mogli wziąć udział rolnicy, którzy nabyli gospodarstwa nie wcześniej niż 12 miesięcy przed złożeniem wniosku o premię, także w przypadku, gdy w 2015 roku wystąpili o dopłaty bezpośrednie do posiadanych gruntów lub dokonali innych czynności uznawanych za rozpoczęcie samodzielnego kierowania gospodarstwem (takich jak na przykład zarejestrowanie zwierząt gospodarskich). Przypominamy, że wnioski o pomoc finansową z działania „Premie dla młodych rolników” można składać od 20 sierpnia do 2 września w biurach powiatowych Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Foto: Pikus2182
  21. Według zarządu Krajowej Rady Izb Rolniczych obecne przepisy dotyczące monitorowania i ogłaszania stanu klęski suszy powinny zostać zmienione. KRIR prosi ministra rolnictwa Marka Sawickiego o jak najszybsze podjęcie działań w tej kwestii oraz wydanie jednoznacznej interpretacji uprawniającej komisje szacujące straty w gminach do decydowania o ogłoszeniu wystąpienia suszy na poszczególnych terenach. Zdaniem KRIR niezbędna jest nie tylko zmiana sposobu monitorowania ilości opadów przez Instytut Uprawy, Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach, ale także pilne podjęcie rozmów na temat zmiany sposobu wyliczania klimatycznego bilansu wodnego. W tym momencie bilans nie uwzględnia bowiem niskiej ilości opadów w okresie jesienno-zimowym, powodujących niski poziom wód gruntowych przed okresem wegetacji, co ma znaczący wpływ na wystąpienie objawów suszy latem. Zwrócono również uwagę na konieczność poszerzenia sieci punktów pomiaru opadów. KRIR podkreśla, że tegoroczna susza objęła tereny praktycznie całych województw, a IUNG ogłosiło ją oficjalnie tylko w niektórych gminach. Jest to główny argument KRIR za przeniesieniem obowiązku o decydowaniu o wystąpieniu suszy na poszczególnych obszarach na komisje szacujące straty w gminach. Zarząd zawnioskował do ministerstwa również o zorganizowanie spotkania przedstawicieli resortu rolnictwa i Instytutu Uprawy, Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach z przedstawicielami samorządu rolniczego w celu wypracowania zmiany sposobu wyliczania klimatycznego bilansu wodnego dla poszczególnych roślin uprawnych. Foto: Krajowa Rada Izb Rolniczych
  22. Gość

    Minister apeluje do prezydenta Putina

    Niszczenie chleba to w słowiańskiej tradycji ciężki grzech – tak podczas piątkowej konferencji prasowej minister rolnictwa Marek Sawicki skomentował informacje dotyczące zarządzenia o niszczeniu żywności przez Federację Rosyjską. – Apeluję do pana prezydenta Putina, aby nie szedł w ślady swoich poprzedników ze Związku Sowieckiego, szczególnie z lat trzydziestych, i nie nawiązywał do tradycji głodu ukraińskiego, i nie niszczył żywności, którą z trudem przedsiębiorcy rosyjscy kupują na różnych rynkach świata i Europy – powiedział na piątkowym spotkaniu z dziennikarzami minister rolnictwa. – Rosjanie potrzebują tej żywności, a w naszej słowiańskiej tradycji niszczenie żywności i chleba jest uznawane za bardzo ciężki grzech. Minister rolnictwa nawoływał również do prezydenta Federacji Rosyjskiej, by pozwolił swoim rodakom na kupowanie i korzystanie z dobrej oferty, którą dają przedsiębiorcy z Polski i całej Unii Europejskiej. W Europie mamy przecież duże ilości dobrej, zdrowej żywności. Nie powinniśmy jej niszczyć! Foto: Ministerstwo rolnictwa
  23. Od kilku miesięcy cena skupu mleka w Polsce spada; mleczarnie płacą rolnikom 70–90 groszy za litr, a niektóre nawet mniej. Tanieją przetwory mleczarskie . Na przełomie czerwca i lipca w polskich zakładach mleczarskich masło w blokach było o 15–18% tańsze niż w ubiegłym roku. Tanieją również produkty mleczne. Mleko w proszku rok temu kosztowało 31–34% więcej, podczas gdy za ser edamski i goudę można było otrzymać 22–23% więcej. Na ostatnim posiedzeniu Rady Ministrów państw członkowskich Unii Europejskiej w Brukseli Polska wspólnie z Czechami przedłożyła wniosek o wprowadzenie instrumentów stabilizujących rynek mleka. Chodzi między innymi o podniesienie ceny interwencyjnej produktów, czasowe wprowadzenie subsydiów eksportowych czy wprowadzenie rekompensat dla producentów mleka. Wniosek poparły również inne państwa Grupy Wyszehradzkiej oraz Bułgaria, Rumunia, Słowenia i Hiszpania. Unijny komisarz ds. rolnictwa Phil Hogan nie zgadza się jednak na podniesienie cen interwencyjnych na rynku mleka, argumentując, że byłby to zły sygnał w polityce prorynkowej, jaką prowadzi Unia Europejska. Komisarz potwierdził natomiast, że występujące obecnie trudności w sektorze mleka związane są z sytuacją na rynkach światowych, w tym globalną nadpodażą mleka, wynikającą ze zniesienia kwot mlecznych w kwietniu. Jego zdaniem Unia ma cały zestaw instrumentów do wspierania tego sektora rynku rolniczego, włączając w to prywatne i publiczne przechowywanie, płatności powiązane z produkcją, instrumenty inwestycyjne i dopłaty bezpośrednie. Ponadto Komisja Europejska planuje przedłużenie publicznej interwencji i wsparcia prywatnego przechowywania produktów mleczarskich: odtłuszczonego mleka w proszku oraz masła. Dodatkowo w czerwcu znacząco spadły ceny mleka i przetworów mlecznych. Indeks cen przetworów mlecznych FAO (Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. wyżywienia) w ubiegłym miesiącu był o 4,13% niższy od jego poziomu z maja. Najmocniej spadły ceny pełnotłustego i odtłuszczonego mleka, zniżkowały także ceny masła i serów. Według ekspertów taka sytuacja jest związana ze zniesieniem limitów produkcji mleka, a co za tym idzie oczekiwaniami dużych dostaw eksportowych. Do tego należy dołączyć niepewność odnośni popytu ze strony Chin na artykuły mleczarskie, duże zapasy przetworów mlecznych w Nowej Zelandii oraz trwające rosyjskie embargo na import produktów.
  24. Gość

    Protest producentów porzeczek zawieszony

    Blisko 200 plantatorów, którzy jeszcze rano blokowali drogę krajową numer 19 w Kózkach na Mazowszu, czasowo zawiesiło protest. Delegacja protestujących wybrała się do Warszawy, aby w Kancelarii Premiera złożyć swoje postulaty. Przypomnijmy, producenci porzeczek skarżą się na rekordowo niskie ceny. Za kilogram owoców dostają średnio 35 groszy. Tak źle nie było już dawno, skarżą się plantatorzy. Rzeczywiście, jeszcze kilka lat temu kilogram porzeczek w skupie kosztował ponad 2 złote. Dzisiaj cena owoców jest 7-krotnie niższa. Ministerstwo rolnictwa tłumaczy, że postulat wprowadzenia przez rząd minimalnej ceny skupu jest niemożliwy do spełnienia, a to ze względu na przepisy obowiązujące w Unii Europejskiej. Przekonuje jednak, że los producentów owoców miękkich nie jest im obojętny. – Zrobimy wszystko, co możemy, aby pomóc plantatorom czarnej porzeczki – mówi podsekretarz stanu Tadeusz Nalewajk. – Ministerstwo na bieżąco monitoruje sytuację na rynku, a 8 lipca rozpoczął się cykl konsultacji w tej sprawie. Na pierwszy ogień poszły organizacje przetwórców. (…) Rozmowy będą kontynuowane po zakończeniu przez ministra Marka Sawickiego wizyty w USA – dodaje. Problem niskich cen czarnej porzeczki minister rolnictwa przedstawił podczas poniedziałkowej Rady Ministrów ds. Rolnictwa i Rybołówstwa w Brukseli. Ministerstwo przekonuje też, że Rada Ministrów przyjęła już projekty ustaw: Agencji Rynku Rolnego oraz o Funduszu Wzajemnej Pomocy w Stabilizacji Dochodów Rolniczych. Problem w tym, że o terminie wejścia w życie zdecydować ma Sejm. A posłom się chyba nie spieszy.
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj