Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'gleba'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum

Blogi

Categories

Kategorie


Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


>

Grupa


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Lokalizacja


Zainteresowania


Kod pocztowy

Znaleziono 25 wyników

  1. Buszido007

    Próbki gleby

    W końcu udało się zebrać próbki i oddać do badania. Czekamy na wyniki.... A Wy badacie swoje pola?
  2. BlueARTEER

    Próbki gleby

    Przyrząd do pobierania próbek gleby i pudełka.
  3. Cześć. Do formularza zamówienia badań rolniczych trzeba dołączyć mapki pól z których są brane próbki, czy wystarczy sam formularz z próbkami?
  4. Gość

    Po żniwach czas na BIOGEN-REWITAL PRO+

    Jeszcze jeden cykl wegetacyjny się nie skończył, a już trzeba myśleć o następnym. Zanim jednak posiejemy nowe uprawy, czeka nas okres podejmowania ważnych decyzji. Co zrobić z resztkami pożniwnymi, słomą? Sprzedać czy też zagospodarować na polu? Gospodarstwa mające produkcję zwierzęcą nie mają takiego dylematu. Odpowiedź jest banalnie prosta – przerobić na najlepszy nawóz jakim jest obornik. Obecnie jednak dostęp do naturalnych nawozów organicznych jest bardzo ograniczony. Ekonomika produkcji zwierzęcej wymusiła na producentach centralizowanie tej produkcji i powiększanie stad. Takie gospodarowanie spowodowało, że są miejsca o nadmiernej produkcji nawozów organicznych (częstokroć będąc problemem i zagrożeniem ekologicznym) z jednej strony, a z drugiej, zmusiło to gospodarstwa roślinne do szukania rozwiązań na zbilansowanie masy organicznej w glebie. Doświadczenia minionych lat, czasu zachłystnięcia się nawożeniem mineralnym, pokazują, że do uzyskania stabilnych plonów nie wystarczy tylko nawożenie mineralne. Musimy jeszcze pamiętać o utrzymaniu poziomu masy organicznej w glebie, która jest podstawowym substratem do przemian w stosunkowo trwałą jej formę, próchnicę. W ofercie handlowej PROCAM od kilku lat głównym produktem stanowiącym składową rewitalizacji środowiska glebowego jest najlepszy na rynku biopreparat BIOGEN-REWITAL PRO+ zbudowany z kompozytu mikrobiologicznego (bakterie celuloityczne, nitryfikacyjne, sanitarne, lipolityczne) zestawionego z niepatogennych mikroorganizmów oraz specjalnej pożywki startowej. Bakterie, stanowiące podstawowy składnik BIOGEN-REWITAL PRO+, wprowadzone w środowisko glebowe, potrafią tworzyć wzajemnie uzupełniające się, korzystne dla przebiegu rewitalizacji, układy symbiotyczne. Nie produkują substancji, mogących mieć ujemny wpływ na wyniki produkcyjne w uprawie roślin oraz jakość produktów i surowców pochodzenia roślinnego, a także zwierzęcego, w przypadku wykorzystywania produktów roślinnych z potraktowanych biopreparatem plantacji jako pasz dla zwierząt. Wprowadzone do środowiska, przywracają korzystną równowagę mikrobiologiczną w ekosystemie. Mogą rozwijać i rozmnażać się w zmiennych warunkach, jakie występują w glebie, w trakcie realizacji procesu rewitalizacji (warunki tlenowe, beztlenowe, wahania pH, temperatury itp.). W wyniku różnorodnych procesów biochemicznych są zdolne powodować redukcję mikroflory patogennej, w zanieczyszczonym mikrobiologicznie środowisku glebowym. Przy aplikacji preparatu należy pamiętać aby gleba była wilgotna i jak najszybciej należy zaaplikowany preparat przykryć niewielką ilością gleby np. przy siewie. Idealnie byłoby wykonać to „zaszczepienie” podczas lekkiego opadu deszczu. Teraz jest najlepszy czas aby przed siewami rzepaku, a zwłaszcza zbóż zasiedlić bakteriami glebę aby wykonały swoją pożyteczną i zaplanowaną przez nas pracę! REWITAL PRO+ wprowadzony do gleby inicjuje w niej szereg korzystnych zmian, w wyniku których następuje: • Przywracanie równowagi mikrobiologicznej ekosystemu poprzez korzystną regenerację zdegradowanej różnymi czynnikami mikroflory glebowej (jej rewitalizację po degradującym wpływie erozji, środków chemicznych, ognia i innych tego typu czynnikach). • Uruchamianie w środowisku glebowym pożądanych reakcji biochemicznych mających istotny wpływ na gospodarkę azotu, fosforu oraz związków siarki w glebie, a pośrednio także w uprawianych na traktowanych biopreparatem glebach – uprawach roślinnych. • Uruchamianie wykorzystywania przez rośliny składników pokarmowych zawartych w glebie w formach dotychczas niedostępnych dla roślin. • Przyspieszona mineralizacja resztek pożniwnych roślin, obornika i innych substancji naturalnych wykorzystywanych rolniczo w uprawach roślinnych jako nawozy organiczne. • Ograniczenie przykrych zapachów podczas rolniczego wykorzystywania na polach uprawnych obornika oraz gnojówek i gnojowic. • Redukcja w środowisku glebowym chorobotwórczych dla roślin bakterii, wirusów i grzybów oraz zmniejszenie emisji do środowiska chorobotwórczych dla ludzi i zwierząt zanieczyszczeń mikrobiologicznych w pobliżu traktowanych biopreparatem pól uprawnych. • Ograniczenie chorób roślin poprzez szybki rozkład materii organicznej a na niej zawartych owocników i zarodników chorób grzybowych roślin uprawnych, warzywniczych i sadowniczych. • Wzrost żyzności gleby oraz poprawa wartości biologicznej produktów roślinnych. • Bardzo istotny wzrost plonowania roślin oraz opłacalności produkcji. Ochrona roślin przed szkodliwymi patogenami glebowymi: • symbioza z korzeniami roślin np.: bakterie z rodzaju Pseudomonas i Bacillus, wchodząc w układ sybiotyczny z korzeniem rośliny, wytwarzają substancje specyficzne (antybiotyki, bakteriocyny), • wyparcie z gleby patogenów grzybowych i bakteryjnych, ogranicza verticiliozy, fuzariozy inne odglebowe, • zahamowany rozwój pleśni przyczynia się do zredukowania ryzyka obniżenia odporności roślin, • metabolity wytwarzane przez pożyteczne mikroorganizmy przyczyniają się do przyspieszenia rozwoju i lepszego wzrostu rośliny. Pomiary długości korzeni i liści kukurydzy 21 dni po aplikacji Badania Zapraszamy do zapoznaniem się z wynikami badania wpływu trzyletniego stosowania naszego preparatu na mikroflorę glebową. Kontrola: Grzyby pleśniowe (3 - kolor czerwony) są antagonistami pożytecznych bakterii glebowych - zmniejszają ich populację. Mitotoksyny odpowiedzialne są za obniżenie odporności roślin, powodują mniejszy wzrost roślin, konkurując o wodę i składniki odżywcze, obniżają jakość przetwórcza i konsumpcyjną produkowanej rośliny. Promieniowce (1) odpowiadają za rozkład ligniny, z której powstają kwasy humusowe (składnik próchnicy gleby), oraz antybiotyki przeciwko bakteriom i grzybom patogennym. Populacja promieniowców w próbie kontrolnej była bardzo niska. Pierwszy rok stosowania: Po pierwszym roku stosowania REWITAL PRO+ zaobserwowano: • redukcję grzybów pleśniowych w glebie; • znaczący wzrost populacji promieniowców; • zwiększenie ilości bakterii z rodzaju Pseudomonas, Bacillus oraz Cellulomonas. Drugi rok stosowania: W porównaniu do efektu po jednorocznej aplikacji wzrosły: • populacja promieniowców; • populacja bakterii z rodzaju Pseudomonas i Cellulomonas. Trzeci rok stosowania: Po trzecim roku stosowania promieniowce dominowały na posiewach, nie odnotowano ponadto obecności pleśni w glebie. Źródło: materiały firmowe PROCAM
  5. Pierwiastki występujące w roślinach w ilościach powyżej 0,1% suchej masy określane są jako makroelementy. Zalicza się do nich między innymi wapń, który jest podstawowym składnikiem pokarmowym roślin. Wapń należy także do kluczowych czynników produkcji, które w głównym stopniu decydują o poziomie plonowania roślin. Ale zaopatrzenie roślin w wapń ma istotne znaczenie nie tylko dla wielkości plonów, ale przede wszystkim dla ich jakości. Pierwiastek ten wchodzi w skład ścian i błon komórkowych, a uczestnicząc w mechanizmach przekazywania sygnałów ze środowiska pełni rolę wtórnego przekaźnika informacji. W procesach tych współdziała z białkami. Większość wapnia magazynowana jest w ścianie komórkowej. Kompleksy tego pierwiastka z celulozą i pektynami gwarantują spójność tkanek oraz wysoką wytrzymałość struktury ściany, co przekłada się także na podwyższenie odporności na ataki patogenów. Odgrywa podstawową rolę w stabilizowaniu pektyn tworzących blaszkę środkową ściany komórkowej. Wapń utrzymuje odpowiednią strukturę membran plazmatycznych – bierze tym samym udział w organizacji fizjologicznej komórki. Wpływa na działanie niektórych enzymów utrzymując biokoloidy komórki i same enzymy w stanie właściwego uwodnienia, co wpływa pozytywnie na przebieg wielu procesów biochemicznych. Ponadto wapń uczestniczy w pobieraniu i transporcie różnych składników pokarmowych w roślinie. Bierze udział w podziałach komórkowych. Reguluje aktywność szeregu istotnych dla metabolizmu roślinnego enzymów: ATP-azy, amylaz i fosfolipazy. Odgrywa ważną rolę w ograniczaniu skutków stresu w roślinach – neutralizuje reaktywne formy tlenu powstające w komórkach roślinnych w niekorzystnych dla nich warunkach, które stanowią zagrożenie dla prawidłowego funkcjonowania enzymów, a także i materiału genetycznego komórki. W przemieszczaniu się wapnia na małe odległości udział biorą kanały i pompy wapniowe (błona komórkowa). Transport tego pierwiastka odbywa się prawie wyłącznie przez ksylem. Wraz w wodą przemieszcza się do nadziemnych części rośliny. Taki sposób dystrybucji wapnia utrudnia zaopatrzenie tkanek, szczególnie tych, które słabo transpirują (owoce). Ponadto warunki utrudniające prawidłowe funkcjonowanie systemu korzeniowego, takie jak: niedostateczna lub nadmierna wilgotność gleby wpływają negatywnie na pobieranie wapnia. Generalnie każde zaburzenie funkcjonowania i aktywności systemu korzeniowego ogranicza pobieranie wapnia z gleby, a co za tym idzie i transportu do łodyg, liści czy owoców. Objawy niedoboru wapnia występują przede wszystkim na młodych liściach, a także w obrębie wierzchołków wzrostu łodyg i korzeni. Uszkodzenia roślin są efektem zniszczenia ścian komórkowych, które powodowane są przez zwiększoną przepuszczalnością tkanek i zaburzenie funkcji komórkowych. Jest to wynik działania pektynazy, która przenikając przez błony komórkowe wchodzi w reakcję z pektyną i niszczy blaszkę środkową oddzielającą poszczególne komórki. W wyniku tego procesu dochodzi do destrukcji tkanek. Niedobór wapnia powoduje również dużo słabszy rozwój systemu korzeniowego. Wapnowanie jest zabiegiem agrotechnicznym, który determinuje kondycję gleby. Nie tylko odkwasza ją, ale ma kluczowe znaczenie w przyswajaniu mikroelementów przez rośliny, wspomaga nawożenie organiczne i mineralne. Pośrednio wpływa na poprawę jakości płodów rolnych. W zależności od rejonu Polski, większość gleb to gleby kwaśne i bardzo kwaśne, a ich udział waha się od 50-80% powierzchni (ponad 90% gleb w naszym kraju wytworzonych jest na kwaśnych skałach naniesionych przez lodowce). Większość gruntów ornych w naszym kraju wymaga więc wapnowania. Ma ono na celu zminimalizowanie szkodliwego wpływu kwasowości i zredukowanie szkodliwego działania jonów glinu i manganu, a także poprawę dostępności dla roślin składników pokarmowych. Ponadto zapewnia rozwój mikroflory glebowej i zwiększenie udziału próchnicy oraz poprawę fizycznych właściwości gleby. Uregulowanie odczynu gleby to priorytet każdego rolnika – warunek uzyskania optymalnej wielkości i jakości plonów. Wartość wskaźnika pH powinna być wyższa niż 5,5. Do wapnowania warto zastosować nawóz, który nie tylko zwiększy wartość pH, ale także pozytywnie wpłynie na strukturę i żyzność gleby. Wykonując jeden zabieg możemy i odkwasić glebę i poprawić jej kondycję. Na przykład po zastosowaniu nawozów zawierających mezocalc wzrasta pojemność wodna gleb, zawartość próchnicy, a poprawienie kultury gleby umożliwia stosowanie uproszczonych technologii uprawy. Ta reaktywna forma wapnia jest łatwo przyswajalna przez rośliny. Nawożenie tym składnikiem gwarantuje efektywniejsze pobieranie substancji pokarmowych oraz stymulację aktywności mikroflory. Poprawia strukturę gleby i stymuluje rozwój systemu korzeniowego, co ma kluczowe znaczenie szczególnie podczas okresowych niedoborów wody. Ten typ wapnia nie tylko odżywia rośliny, ale też i glebę. Anna Rogowska fot. http://www.agrofoto.pl/forum/gallery/image/577198-mieszanka-zbo%C5%BCowa-jara/
  6. Witam Czy ktoś korzystał z badań gleby na składniki odżywcze i stworzył do tego mapę ? Pytam bo szukam producentów rolnych, którzy takie badania wykonywali i chcieliby się ze mną podzielić. Potrzebuję badań do pracy inżynierskiej. Proszę bardzo o kontakt. Pozdrawiam
  7. Witam, posiadam około 1 ha ziemi piaszczystej, mocno piaszczystej. I oto moje pytanie. Co mogę uprawiać na takiej glebie, aby dawało to dobre plony? Oczywiście bez nawadniania się nie obejdzie na takiej glebie, więc nawadnianie na 100% by było. Czy truskawki nadawały by się na typowo piaszczystą glebę?
  8. Gość

    Zeolit – nośnik nawozów

    Powinnością każdego producenta rolnego powinna być troska i dbałość o potencjał plonotwórczy gleby, gdyż poprawa jej płodności jest najistotniejszą, długofalową formą zabezpieczenia przyszłości podstawowego warsztatu pracy każdego rolnika. Warto zastosować taki system nawożenia, który nie tylko zapobiega ewentualnym niedoborom składników pokarmowych, ale także utrzymuje glebę w odpowiedniej kulturze, gdyż jej stan i kondycja warunkuje efektywność produkcji. Nieodpowiednio zarządzana ulega degradacji. Na polskim rynku dostępnych jest coraz więcej nawozów, których zadaniem jest nie tylko wzbogacenie gleby w niezbędne dla roślin składniki pokarmowe poprzez redukcję ich deficytów, ale które także spełniają dodatkowe funkcje, między innymi poprawiają strukturę gleby, magazynują wodę, wzmagają aktywność mikroorganizmów glebowych, aktywują rozwój systemu korzeniowego czy stymulują rośliny w fazie krzewienia. Substancji zawartych w nawozach jest bardzo wiele, a każda z nich w inny sposób oddziałuje na rośliny. Bardzo ciekawym i efektywnym, choć w Polsce wciąż jeszcze niekonwencjonalnym rozwiązaniem jest zastosowanie preparatów zawierających w swym składzie zeolit. Jest to naturalny minerał pochodzenia wulkanicznego, którego pozytywne właściwości od dziesięcioleci wykorzystywane są w rolnictwie i ogrodnictwie. Jedną z jego głównych zalet jest zdolność wiązania substancji odżywczych. Dzięki temu zeolit zapobiega wymywaniu składników pokarmowych z gleby, co zwiększa ich dostępność dla roślin. Dodatkową funkcją zeolitu jako nośnika nawozów jest przedłużanie ich działania. Zeolity są najefektywniejszym sposobem na podniesienie poziomu sorpcji wymiennej w strefie korzeniowej roślin. Zbudowane są z regularnego szkieletu z licznymi wolnymi przestrzeniami i kanalikami. Negatywny ładunek szkieletu zeolitu daje mu zdolność wiązania i wymiany substancji odżywczych z otoczeniem. Składniki pokarmowe są wiązane, a w razie potrzeby są uwalniane i udostępniane roślinom (sorpcja wymienna) – wpływa to pozytywnie na odżywienie roślin i wielkość plonu. Zeolit obok substancji odżywczych absorbuje również cząsteczki wody. W efekcie woda zostaje zatrzymana w glebie w okresach suszy. Minerał absorbując wodę – nocą ogrzewa glebę, natomiast w czasie upałów – oddaje wodę, ochładzając podłoże. Skoki temperatury gleby są niwelowane, co sprzyja wzrostowi roślin. Podczas nawadniania zeolit zapobiega szybkiemu wysyceniu górnej warstwy gleby wodą i umożliwia jej równomierne rozprowadzenie i wykorzystanie przez rośliny. Zeolit ma również zdolność magazynowania w wolnych porach rośliny gazów (np. powietrza), wpływając tym samym pozytywnie na przewietrzenie gleby. Wprowadzając zeolit do gleby, zmniejszamy jej kwasowość oraz wpływamy na trwałe pochłanianie metali ciężkich, ograniczając tym samym ich zawartość w roślinach. Zastosowanie systemu nawożenia opartego na zeolitach zapewnia wiązanie substancji pokarmowych – zapobiega ich wypłukiwaniu, pozytywnie wpływa na poziom sorpcji wymiennej, zapewnia roślinom stały dostęp do substancji odżywczych, magazynuje wodę – niweluje stres roślin podczas suszy, poprawia gospodarkę wodną i powietrzną gleby oraz ułatwia ukorzenienie się roślin. W krajach Europy Zachodniej zabiegi z użyciem takiego systemu nawożenia są od wielu lat włączone do agrotechniki. Tam segment nawożenia opartego o zeolity wciąż intensywnie się rozwija. Z pewnością w niedługim czasie także polscy rolnicy uznają zalety tych preparatów i będą je powszechnie stosować, z korzyścią dla siebie i konsumentów. Autor: Anna Rogowska Foto: patrykc330
  9. Organizatorzy edukacyjnej akcji Aktywne odżywianie roślin i gleby Składniki pokarmowe to dziś za mało intensywnie promują efektywne nawożenie upraw, zgodne z wytycznymi Komisji Europejskiej. Do tej pory priorytetem było przekazanie producentom rolnym jak największej ilości informacji o samej glebie, gdyż jej kondycja warunkuje efektywność produkcji. Ponieważ 85-90% gleb w Polsce zostało wytworzonych z kwaśnych skał osadowych, a stosowanie nawozów azotowych i środków ochrony roślin dodatkowo przyczynia się do zakwaszania gleb, inicjatorzy kampanii szeroko omawiali technologie wapnowania. Uregulowanie odczynu gleby to warunek uzyskania wysokich plonów dobrej jakości. Także dlatego, że makroskładniki lepiej pobierane są przy pH obojętnym. Ale wapnowanie to nie tylko gwarancja odpowiedniego pH gleby. Zabieg ten powinien działać także na strukturę i właściwości gleby, a przez to na prawidłowy wzrost i rozwój roślin. Właściwości gleby dzielimy na fizyczne i chemiczne. Do właściwości fizycznych gleby zaliczamy: skład mechaniczny, gęstość (właściwa, objętościowa), porowatość, zwięzłość, plastyczność, lepkość, kurczenie się i pęcznienie. Właściwości chemiczne stanowią: substancja organiczna (próchnica), sorpcja, chłonność, odczyn, zawartość składników pokarmowych. To bardzo ważne wskaźniki (parametry) gleby, które świadczą o jej dobrej lub złej kondycji, a które możemy korzystnie modyfikować m.in. przez wapnowanie. Zakwaszenie gleb prowadzi do wymywania wielu substancji niezbędnych do życia roślin, np. azotu, magnezu, wapnia, a dodatkowo powoduje zwiększenie zawartości metali ciężkich w glebie (kadmu, ołowiu), które są szkodliwe dla samych roślin, ale przede wszystkim są bardzo niebezpieczne dla zdrowia człowieka. Gleby ubogie w składniki pokarmowe będą kiepskim środowiskiem dla wzrostu i rozwoju roślin, podobnie jak i gleby o małej żyzności, złej strukturze, niewłaściwych stosunkach powietrzno-wodnych, niewłaściwym odczynie. Ale to wszystko można skorygować przez wapnowanie gleby. Nie należy zapominać, iż wapń ważny jest nie tylko dla gleby, ale przede wszystkim dla roślin. Buduje ściany komórkowe roślin. Tworząc kompleksy z pektynami i celulozą zwiększa wytrzymałość, stabilność mechaniczną ścian komórkowych, a przez to także odporność organizmu na ataki patogenów. Dzięki zawartości wapnia budowa tkanek jest stabilna. Pierwiastek ten odpowiedzialny jest za jędrność i trwałość owoców. Ponadto oddziałuje na gospodarkę hormonalną roślin, wpływa na podziały komórek, ich wzrost oraz funkcjonowanie. Jest składnikiem enzymów oddechowych, co także przekłada się na jakość plonów – przy niskiej zawartości wapnia owoce intensywniej oddychają, bardzo szybko tracą turgor. Wysoka zawartość wapnia w owocach zapobiega występowaniu chorób przechowalniczych. Uszkodzenia spowodowane niedoborem wapnia są rezultatem zniszczenia ścian komórkowych spowodowanym zwiększoną przepuszczalnością tkanek i zaburzeniem funkcji komórkowych. Na pobieranie wapnia przez rośliny wpływ ma wiele czynników. Jednym z nich jest przebieg pogody, zwłaszcza wiosną. Niskie temperatury i intensywne opady na początku wegetacji ograniczają rozwój i aktywność systemu korzeniowego, a tym samym i pobieranie tego pierwiastka. Podobnie dzieje się w okresach suszy. Ograniczone jest nie tylko pobieranie, ale i transport wapnia do nadziemnych części rośliny. Słaby kompleks sorpcyjny i niskie pH gleby także niekorzystnie wpływają na pobieranie wapnia z gleby. Nawożenie doglebowe azotem w formie amonowej oraz nadmierne nawożenie potasem, magnezem, fosforem i siarką także zakłócają pobieranie wapnia. Na skutek niedoboru wapnia lub zaburzenia dystrybucji tego pierwiastka w roślinie, dochodzi do występowania wielu chorób fizjologicznych, które powodują straty ilościowe i jakościowe w plonie. A zatem ważne jest odżywianie wapniem i samej gleby (dla poprawy jej właściwości) i samych roślin, dla poprawy wielkości ich plonowania i jakości. Wapń jest bowiem ważnym składnikiem pokarmowym w odżywianiu roślin, najważniejszym makroskładnikiem obok azotu, fosforu i potasu. Dlatego istotnym elementem nawożenia roślin w ogóle, jest także nawożenie doglebowe/dokarmianie dolistnie wapniem. Od dawna wiadomo, że korzeń jest „gębą rośliny”. Rośliny pobierają wodę i składniki pokarmowe przede wszystkim za pomocą korzeni włośnikowych. Im lepiej rozwinięty jest system korzeniowy, zwłaszcza korzenie boczne i włośnikowe, im jest ich więcej, im są dłuższe, tym lepsze jest pobieranie, tym skuteczniejsze jest zaopatrzenie rośliny. Doskonałym rozwiązaniem jest stosowanie nawozów zawierających aminopurynę. Jest to naturalna substancja pochodząca z alg morskich, która łącząc się z receptorami komórkowymi działa jak sygnał, po wychwyceniu którego roślina zaczyna intensywniej pobierać wapń. Zwiększone pobieranie wapnia intensyfikuje podziały komórek, wpływa na wzrost i rozwój korzenia głównego i korzeni włośnikowych. W sytuacjach, w których z różnych względów, na ogół pogodowych, nie można było właściwie przeprowadzić nawożenia doglebowego lub też kiedy doszło do dużego wypłukania składników pokarmowych z gleby, a także w sytuacjach kiedy istnieje nagła potrzeba bardzo pilnego uzupełnienia składników pokarmowych w trakcie wegetacji – szybkiego zlikwidowania ich niedoborów w roślinie. Sytuacje, w których system korzeniowy nie rozwija się prawidłowo albo z różnych względów nie działa właściwie (np. w wyniku podtopienia). Wtedy pobieranie wapnia (składników pokarmowych w ogóle) przez korzenie jest utrudnione albo wręcz niemożliwe. W takich sytuacjach, dokarmianie nalistne roślin wapniem staje się szczególnie ważne. Wapń determinuje jakość plonu. Pierwiastek ten należy do kluczowych czynników produkcji, które w głównym stopniu decydują o poziomie plonowania roślin. Zaopatrzenie roślin w wapń ma istotne znaczenie nie tylko dla wielkości plonów, ale przede wszystkim dla ich jakości. Pamiętajmy, iż najważniejszym zadaniem producentów rolnych jest zwracanie szczególnej dbałości o jakość plonów. Na konieczność poprawy jakości wpływa wzrost wymagań jakościowych oraz rezygnacja dużej grupy przetwórców i konsumentów z zakupu plonów niskiej jakości. Ponieważ poprawa jakości plonów aktualnie jest priorytetem rolników i sadowników, inicjatorzy akcji Aktywne odżywianie roślin i gleby. Składniki pokarmowe to dziś za mało będą prowadzić działania i edukacyjne i informacyjne poświęcone zagadnieniom związanym z rolą wapnia w kształtowaniu się przyszłego plonu. Anna Rogowska
  10. Przy jakiej temperaturze gleby wiosną wychodzą na wierzch dżdżownice? Wtedy jest optymalny czas na siewy, tylko ile to stC właśnie jest?
  11. Gość

    Międzyplony – poprawa struktury gleby

    Dla producentów rolnych gleba jest podstawowym warsztatem pracy; jest największym kapitałem rolnictwa; nie służy i nie sprzyja jedynie zaspakajaniu potrzeb pokarmowych roślin uprawnych – jej stan warunkuje efektywność produkcji. Gleba, która jest nieodpowiednio zarządzana, ulega degradacji. Obowiązkiem każdego rolnika powinna być troska i dbanie o jej naturalny potencjał plonotwórczy. Utrzymanie i poprawa płodności gleb jest długookresową, perspektywiczną formą zabezpieczenia przyszłości warsztatu pracy rolnika. Przez ostatnie kilkadziesiąt lat prowadzona intensywna gospodarka rolna, która wykorzystywała duże ilości środków chemicznych służących ochronie i nawożeniu przyniosła wiele negatywnych skutków dla jakości użytków rolnych. Aktualnie trwa zwrot w kierunku rolnictwa zrównoważonego, przyjaznego środowisku naturalnemu, w tym także i glebom. Jest to niestety proces bardzo powolny, a jego efekty są bardzo zróżnicowane w różnych regionach naszego kraju, co wynika nie tylko z warunków naturalnych, ale także z tradycji i kultury rolnej, poziomu wiedzy samych producentów, jak i ich sytuacji ekonomicznej. Glebę należy traktować jako dynamiczny układ wielu różnych elementów i stosować takie metody jej zabezpieczania, by stwarzać roślinom jak najlepsze warunki i do wzrostu i rozwoju. Takie podejście nakazuje rolnikom inne niż dotychczas postrzeganie zagadnienia dbałości o jakość gleby. Dążenie do zwiększania zawartości składników pokarmowych oraz utrzymywania odpowiedniego odczynu jest zbyt dużym uproszczeniem i nie wystarcza, aby w pełni wykorzystać potencjał plonotwórczy gleby. Niezbędne są zatem zabiegi poprawiające inne jej parametry decydujące o żyzności. Większość składników mineralnych występujących w glebie jest niedostępna dla roślin, dlatego tak istotne jest uruchamianie tych zasobów oraz uzyskanie odpowiedniej struktury gleby, która warunkuje jej aktywność biologiczną, reguluje właściwości wodne, powietrzne i cieplne oraz umożliwia penetrację korzeni w głąb. Pożądana struktura gleby to struktura gruzełkowata, która zapewnia sprawność warstwy ornej – stwarza korzystne warunki kiełkowania nasion i prawidłowego rozwoju systemu korzeniowego roślin. Jednym z najprostszych sposobów inteligentnego i efektywnego zarządzania glebami jest stosowanie odpowiednio zaplanowanych płodozmianów. Przyczyniają się one nie tylko do zwiększenia żyzności gleby, ale także zwiększenia efektywności upraw. Długofalowo w intensywnych systemach produkcji wpływają na podniesienie jej rentowności. Stosowanie międzyplonów wspiera funkcję gleby i przyczynia się do zwiększenia w niej zawartości próchnicy, sprzyja tworzeniu się struktury gruzełkowatej. Poprzez konserwację, czyli wbudowanie składników pokarmowych międzyplony odciążają bilans konta nawożenia. Przeciwdziałają także erozji oraz zwiększają możliwości gromadzenia wody w glebie. W wąskich płodozmianach wyrównują bilans próchnicy i stabilizują plony. Poprzez swe różnorodne właściwości międzyplony wspomagają funkcjonalność gleby. Stosując międzyplony, powodujemy ponadto wzrost aktywności biologicznej gleby, a także ograniczamy parowanie i regulujemy temperaturę gleby na skutek jej zacienienia. Tylko w ten sposób w intensywnych płodozmianach są osiągalne długofalowo stabilne i wzrastające plony. Z uwagi na niską zawartość próchnicy w naszych glebach należy dążyć do utrzymania zrównoważonego bilansu substancji organicznej. Jej dopływ do gleby gwarantuje między innymi uprawa międzyplonów. Jednak, by bilans składników był zrównoważony i wyższy niż mineralizacja spowodowana uprawą, wybór właściwych mieszanek nie jest wcale prosty. Odpowiedni międzyplon powinien nie tylko rozszerzyć wąski płodozmian, stłumić chwasty, i zagwarantować dużą bioróżnorodność biologiczną, ale także umożliwić maksymalne wykorzystanie profilu glebowego przez korzenie oraz poprawić żyzność gleby. Zdecydowanie lepiej sprawdzają się mieszanki niż wysiew jednogatunkowy. Odpowiednio skomponowane zapewniają równie wysokie lub wyższe plony biomasy w porównaniu do siewu czystego, więcej bardziej różnorodnych wydzielin korzeniowych, a przez to wyższą aktywność mikrobiologiczną i większą ilość próchnicy. Dodatkowo uruchamiają i gromadzą składniki nie tylko dla samych siebie, ale także upraw następczych. Gwarantują wzrost bioróżnorodności oraz obronę przed chorobami i szkodnikami. Kompensują biotyczne i abiotyczne czynniki stresowe i efektywnie tłumią chwasty. Odpowiednio dobrany międzyplon okrywa glebę i osłania ją od wiatru, ograniczając dzięki temu erozję w okresie od zbioru do siewu rośliny następczej. Przykładem takiego kompleksowego programu służącego do poprawy struktury gleby są mieszanki TerraLife. Są one dostosowane do wszystkich typów płodozmianu, są spoiwem łączącym dwa cele – zazielenienie i żyzność gleby. Podczas ich uprawy zostają zachowane wszelkie parametry niezbędne dla zapewnienia przepisów prawa dotyczących obszarów proekologicznych, a jednocześnie zwiększana jest żyzność gleby. Należy pamiętać, iż aby uzyskać kompleksowy wpływ na aktywność gleby i uniknąć rozwarstwienia materiału siewnego, należy połączyć ze sobą minimum 5 gatunków roślin. Aktualnie, w związku z możliwością uprawy międzyplonów w programie rolnośrodowiskowo-klimatycznym, w ramach działań PROW 2014–2020, zainteresowanie producentów rolnych ich uprawą jest spore. Należy jednak pamiętać, że stosowanie międzyplonów to nie tylko wywiązanie się z programów rolnośrodowiskowych, ale przede wszystkim wzbogacenie gleby w substancje organiczne i mikroorganizmy, czyli dbanie o podstawowy warsztat pracy każdego rolnika. Autor: Anna Rogowska Foto: Mazur25
  12. Gość

    Rolnictwo zrównoważone to konieczność!

    16 marca odbyła się konferencja „Rolnictwo zrównoważone – moda czy konieczność”, zorganizowana przez Polskie Stowarzyszenie Rolnictwa Zrównoważonego ASAP. Czego można było się na niej dowiedzieć? Czym jest rolnictwo zrównoważone? O tym, czym dokładnie jest rolnictwo zrównoważone, opowiadał dr Jerzy Próchnicki z firmy Bayer Sp. z o.o. Tłumaczył, że jest to sposób produkcji, który ma zagwarantować nie tylko godziwe wynagrodzenie dla rolnika, ale też wiązać się z troską o stan środowiska oraz zapewnić możliwość rozwoju (nie tylko osobistego, ale i jako społeczności) i realizację potrzeb społecznych (również poprzez wspieranie lokalnych inicjatyw społecznych). Podstawowe zasady rolnictwa zrównoważonego to: – dbałość o główny dla rolnika środek produkcji, jakim jest gleba, zapobieganie erozji, regularne analizy gleby, poprawa jej produktywności; – stosowanie nawożenia zgodnie z opracowanym dla danego gospodarstwa planu nawozowego; – przestrzeganie zasad integrowanej produkcji rolnej; – wspieranie lokalnych inicjatyw społecznych; – rozwijanie swoich kompetencji, dzielenie się swą wiedzą i doświadczeniem z innymi; – przestrzeganie podstawowych zasad BHP w gospodarstwie rolnym; – zrozumienie i dbałość o rachunek finansowy gospodarstwa. Dzięki takiemu podejściu zyskują nie tylko rolnicy, ale całe społeczeństwo, czerpiąc z darów środowiska naturalnego, które nie jest wyeksploatowane i zanieczyszczone do granic możliwości. Dzięki zrównoważonemu rolnictwu w konsekwencji ma poprawiać się stan środowiska przez poprawę jakości powietrza, gleby, wód gruntowych, obniżenie emisji gazów cieplarnianych i zużycia energii ze źródeł nieodnawialnych, a także zwiększenie bioróżnorodności w środowisku naturalnym. Warto także podkreślić, że obszary rolnictwa zrównoważonego są m.in. bardziej atrakcyjne turystycznie. Polepszają się w dodatku warunki oraz bezpieczeństwo pracy oraz jakość produkowanej żywności. Dla rolnika to przede wszystkim nowe rynki zbytu, a więc poprawa rentowności gospodarstwa. dr Jerzy Próchnicki Czym jest Stowarzyszenie ASAP? O stowarzyszeniu mówił jego prezes – Jarosław Wańkowicz, który wyjaśniał, że ASAP realizuje zasady rolnictwa zrównoważonego, opierając swoją działalność na 3 filarach: 1. Misja – Wspieranie rozwoju rolnictwa zrównoważonego w obszarach wiejskich. 2. Wizja – Bycie trwałym źródłem wiedzy o zasadach rolnictwa zrównoważonego. 3. Strategia – Podnoszenie standardu produkcji rolnej. Rozwój kompetencji rolników. Zaangażowanie łańcucha wartości. Chcąc sprostać globalnym wyzwaniom, takim jak: wzrost populacji ludzi o 9,7 mld do 2050 r., wzrost globalnej produkcji żywności o 60%, zmiany klimatyczne będące zagrożeniem dla plonów, malejące zasoby surowców naturalnych na Ziemi – konieczne jest wprowadzenie zmian, jakie proponuje rolnictwo zrównoważone. W ramach realizacji działań statutowych stowarzyszenie współpracuje z gospodarstwami rolnymi, które zdecydowały o rozwijaniu zrównoważonej produkcji rolnej. Jest to wybór, ale i obowiązek rolników wynikający m.in. z wymagań prawnych obowiązujących w Unii Europejskiej, ale również standardów produkcji wymaganych przez firmy przetwórstwa rolno-spożywczego. Stowarzyszenie ASAP przekonuje również, że tych zmian nie należy się bać, ponieważ: – rolnictwo zrównoważone jest możliwe w każdym gospodarstwie; – rolnictwo zrównoważone to długoterminowy proces dostosowawczy gospodarstwa; – Rolnictwo zrównoważone wymaga rozwoju wszechstronnych kompetencji rolników. Agata Kwaśniewska-Rapta i Piotr Rapta Stowarzyszenie pomaga rolnikom w identyfikacji potrzeb rozwojowych i realizacji programu szkoleń i audytów dopasowanych do indywidualnych potrzeb, o czym w trakcie konferencji mogli zaświadczyć rolnicy prowadzący swoje gospodarstwa w myśl rolnictwa zrównoważonego – Adam Ścibor, Agata Kwaśniewska-Rapta oraz Piotr Rapta. Źródło: opracowane na podstawie materiałów stowarzyszenia ASAP
  13. MF5435

    Sipma

    Ciekawe co to jest wart
  14. W czerwcu 2015 ruszył pilotażowy program akcji Aktywne odżywianie roślin i gleby. Składniki pokarmowe to dziś za mało. Inicjatorzy kampanii będą promowali efektywne nawożenie upraw, zgodne z wytycznymi KE, które umożliwia zasobooszczędne stosowanie nawozów mineralnych przy jednoczesnym utrzymaniu wysokich i jakościowo dobrych plonów. Aktywne odżywianie roślin i gleby. Składniki pokarmowe to dziś za mało Priorytetem będzie podnoszenie świadomości rolników w tej dziedzinie. Mamy nadzieję, że spotka się to z ich życzliwym przyjęciem, ponieważ takie właśnie korzystanie z nawozów leży także w ich interesie. Kondycja gleby warunkuje efektywność produkcji. Nieprawidłowo zarządzana gleba ulega degradacji, staje się dysfunkcyjna i mniej produktywna. Postrzeganie gleby jako dynamicznego układu różnych elementów pozwala na prawidłowe zaplanowanie nawożenia, które działać powinno wielopłaszczyznowo. Nie tylko dokarmi rośliny, ale także spowoduje zmiany fizyko-chemiczne w samej glebie. Będzie sprzyjało rozwojowi fauny i flory glebowej, wyreguluje pH, podniesie jej żyzność i sprawi, że składniki pokarmowe będą łatwiej przyswajalne dla roślin. Samo uzupełnianie składników pokarmowych nie jest bowiem działaniem wystarczającym. Dlaczego? Jeżeli gleba będzie dysfunkcyjna i niskiej sprawności biologicznej, to dostarczane do niej składniki pokarmowe będą podlegały nazbyt intensywnemu wypłukiwaniu, wymywaniu i uwstecznianiu do form dla roślin trudno lub w ogólne niedostępnych. Niezbędne jest więc wprowadzanie z nawozami dodatków, które poprawią parametry gleby decydujące między innymi o jej żyzności, zwiększające sorpcję, regulujące gospodarkę wodną. Żyzna gleba w dobrej kulturze to nie tylko optymalne warunki dla wzrostu i rozwoju roślin, wyższe i lepszej jakości plony, ale także zwiększenie możliwości magazynowania składników mineralnych na kompleksie sorpcyjnym. Należy więc stosować metody zabezpieczania gleby w taki sposób, by stworzyć roślinom jak najlepsze warunki do wzrostu i rozwoju. Ale pamiętajmy też o tym, że gleba to także warsztat pracy rolnika i na przykład w krajach Europy Zachodniej, gleba w wysokiej kulturze rolnej kosztuje więcej niż ta zaniedbana. Takie działanie jest więc także nie tylko zwykłą inwestycją w uprawę, ale również inwestycją w kapitał gospodarstwa. Jednym z podstawowych dylematów producentów rolnych jest między innymi wybór odpowiedniej technologii wapnowania, tym bardziej, że większość gruntów ornych w naszym kraju wymaga odkwaszenia, gdyż prawie wszystkie gleby wytworzone są na kwaśnych skałach naniesionych przez lodowce. Uregulowanie odczynu gleby to warunek uzyskania optymalnych plonów. Skutki zakwaszenia gleb mogą być katastrofalne. Prowadzą do zmniejszenia przyswajalności składników pokarmowych roślin, głównie fosforu, molibdenu i magnezu oraz zwiększają ruchliwość niebezpiecznych dla roślin i ludzi pierwiastków, głównie metali ciężkich, których nadmierna koncentracja dyskwalifikuje rośliny jako konsumpcyjne i stanowi poważne zagrożenie dla ludzi i zwierząt. Zakwaszenie zmniejsza zawartość próchnicy w glebie poprzez ograniczenie aktywności drobnoustrojów biorących udział w rozkładzie substancji organicznej, osłabia proces asymilacji azotu z powietrza i prowadzi do wymywania składników pokarmowych do głębszych warstw gleby. Silne i bardzo silne zakwaszenie gleb uniemożliwia wręcz uzyskanie plonów, nawet przy zastosowaniu odpowiedniej agrotechniki. Zwiększenie pH to jednak nie jedyny cel wapnowania. Osiągnięcie prawidłowego odczynu gleby na poziomie wyższym niż 5,5 pH to główny, ale nie jedyny cel takiego zabiegu! Wapnowanie powinno działać także na strukturę i właściwości gleby, a przez to na prawidłowy rozwój roślin. Powinno też odżywiać rośliny wapniem, który jest jednym z najważniejszych składników odżywczych roślin, o czym często zapominamy. Najrozsądniej jest więc wybrać taki nawóz, który także wpłynie pozytywnie na żyzność i kondycję gleby, i będzie doskonale odżywiał same rośliny. Tego typu preparaty zawierają w swoim składzie mezocalc, czyli wysoce reaktywny i łatwo przyswajalny węglan wapnia pozyskiwany z oceanicznych złóż pochodzących z ery mezozoicznej. Wapń stanowi impuls dla mikroorganizmów glebowych pobudzający je do aktywności życiowej – wraz ze wzrostem pH wzrasta aktywność mikroorganizmów glebowych. Nawożenie tym składnikiem zapewnia lepsze pobieranie substancji pokarmowych z gleby poprzez poprawę pH, stymulację aktywności mikroflory, a łatwo przyswajalny wapń doskonale odżywia rośliny. Mezocalc jest rezerwuarem wapnia dla roślin, poprawia strukturę gleby, stymuluje rozwój systemu korzeniowego, zapewnia lepsze kiełkowanie i krzewienie się roślin. Preparaty zawierające mezocalc służą do nawożenia przede wszystkim gleby, ale też samych roślin. A dodatkowo poprzez swoje strukturotwórcze oddziaływanie na glebę i stymulację w niej życia mikrobiologicznego powodują udostępnienie ogromnych ilości pozostałych składników pokarmowych znajdujących się dotychczas w formie nieprzyswajalnej lub trudno dostępnej dla roślin. Tego typu preparaty wpływają bardzo korzystnie na porowatość gleby, jej odporność na ugniatanie, likwidują podeszwę płużną, korzystnie wpływają na stosunki powietrzno-wodne. System korzeniowy roślin uprawnych jest bogatszy, głębszy i zdrowszy – lepiej odżywia rośliny, zabezpiecza doskonale potrzeby roślin w okresie niedoborów wilgoci. Na rynku są też dostępne nawozy wapniowe, z dodatkiem substancji biostymulujących pozyskiwanych z alg morskich, takich jak np. aminopuryna, która łącząc się z receptorami komórkowymi działa jak sygnał, po wychwyceniu którego roślina zaczyna intensywniej pobierać wapń. Dzięki temu odżywienie roślin wapniem, jest jeszcze lepsze. Zwiększone pobieranie wapnia dodatkowo intensyfikuje podziały komórek, wpływa na wzrost i rozwój korzenia głównego i korzeni włośnikowych, kiełkowanie, kwitnienie i dojrzewanie. A pamiętajmy, że korzenie „to gęba rośliny”. Po zastosowaniu nawozów zawierających reaktywny węglan wapnia wzrasta pojemność wodna gleb, zawartość próchnicy, a poprawienie kultury gleby umożliwia stosowanie uproszczonych technologii uprawy. Wapnowanie jest więc bardzo ważnym zabiegiem agrotechnicznym, o którym należy bezwzględnie pamiętać. Odprowadzanie wraz z plonami składników pokarmowych oraz stosowanie nawozów azotowych i środków ochrony roślin to podstawowe przyczyny zakwaszania gleb, a jednym z głównych wyzwań dla producentów rolnych jest przeciwdziałanie temu niekorzystnemu zjawisku. Ten aspekt będzie jednym z głównych tematów poruszanych w trakcie kampanii Aktywne odżywianie roślin i gleby. Składniki pokarmowe to dziś za mało. Anna Rogowska fot. http://www.agrofoto.pl/forum/gallery/image/537246-rozsiewacz-wapna/
  15. 1 czerwca 2015 roku ruszył pilotażowy program akcji Aktywne odżywianie roślin i gleby. Składniki pokarmowe to dziś za mało. Jest to kampania edukacyjna poświęcona ogólnym trendom dotyczącym efektywnego nawożenia upraw, która nawiązuje do nowych wytycznych Komisji Europejskiej. Nawożenie jest jednym z najważniejszych czynników plonotwórczych, a jednocześnie jest zabiegiem wysoce kosztochłonnym. Dlatego też nawozy muszą być stosowane umiejętnie, a to oznacza, że aplikacja nawozów powinna odbywać się w potrzebnej ilości (określonej wg zasobności gleby i potrzeb roślin), we właściwym czasie i w odpowiedni sposób, co zapewni ich dobre wykorzystanie przez rośliny. A to przecież bezpośrednio decyduje o wysokiej efektywności i opłacalności ich stosowania. Ale to jedna strona medalu. Trzeba bowiem pamiętać, że nadmierne i/lub niewłaściwe stosowanie nawozów mineralnych przyczynia się dodatkowo do degradacji gleb i środowiska naturalnego. Wysoki stopień wykorzystania składników przez rośliny jest ekonomicznie uzasadniony dla rolnictwa, a dodatkowo ogranicza też ich straty z rolnictwa. Dla producenta rolnego ma to konkretny wymiar finansowy – straty składników pokarmowych przecież kosztują rolnika, bo dla przykładu utrata 1 kg N to utrata ok. 4 zł. Można łatwo obliczyć, że przy dawce azotu równej 70 kg N/ha i wykorzystaniu jej tylko na poziomie 50% (uśredniona wartość w rolnictwie polskim) z 1 ha użytków rolnych tracimy 35 kg N/ha, czyli ok. 140 zł z 1 ha, a więc 1.400 zł z 10 ha, 14.000 zł ze 100 ha itd. Ale to także strata dla środowiska naturalnego związana z jego nadmiernym obciążeniem azotem, fosforem, które prowadzi do niebezpiecznego zanieczyszczenia środowiska tymi składnikami, co w efekcie wieloletnim może prowadzić do nieodwracalnych zmian w ekosystemach glebowych oraz wodnych, z eurtrofizacją i sukcesją roślinną w zbiornikach wodnych na czele. Należy więc nie tylko zahamować ten proces, głównie przez racjonalizację nawożenia i poprawę stanu gleb, między innymi poprzez działania, które przyczynią się do ich regeneracji. Trzeba przy tym pamiętać, że dobra kondycja gleb warunkująca wielkość i jakość plonu jest najważniejszym czynnikiem determinującym rentowność produkcji. Dodatkowo wg nowych przepisów UE wykorzystanie nawozów przez rolnictwo powinno odbywać się w sposób zasobooszczędny. Biorąc pod uwagę konkurencyjność na rynku europejskim, polscy rolnicy i ogrodnicy powinni być zainteresowani stosowaniem metod podnoszących żyzność gleby, a tym samym poprawiających jej produktywność, jak również lepszym wykorzystaniem składników mineralnych z gleby, a pobieranych przez korzenie. Nawożenie plantacji w celu odżywiania roślin jest niezbędnym zabiegiem agrotechnicznym, ale nie można zapominać też o samej glebie, która jest środowiskiem bytowania roślin, jak i podstawowym warsztatem pracy rolnika. Nie służy ona tylko zaspokajaniu potrzeb pokarmowych roślin, a jej kondycja warunkuje efektywność produkcji. Źle zarządzana przestaje pełnić swoje funkcje, stopniowo ulegając degradacji. Dlatego zdecydowanie warto dbać zarówno o odżywianie plantacji, jak i o naturalny potencjał plonotwórczy gleb. Żyzność to naturalna zdolność gleb do zaspokajania potrzeb pokarmowych roślin. Jest wynikiem naturalnego procesu glebotwórczego, mikrobiologicznego i biochemicznego. Wg danych MRiRW w ciągu ostatnich 10 lat żyzność gleb zmniejszyła się w Polsce o ok. 40%. Można ją zwiększyć poprzez odpowiednie nawożenie, regulację kwasowości, meliorację czy nawadnianie, właściwe zabiegi agrotechniczne lub płodozmian. Większość składników mineralnych występujących w glebie jest niedostępna dla roślin, dlatego tak istotne jest uruchamianie tych zasobów oraz uzyskanie odpowiedniej struktury gleby. To był punkt wyjścia dla inicjatorów tego projektu. Organizatorzy akcji będą promowali rozwiązania, które sprzyjają wzrostowi produktywności upraw, poprzez redukcję wpływu szkodliwych dla roślin czynników biotycznych i abiotycznych. Będą się też koncentrowali na wykorzystaniu nawozów, których skład w sposób naturalny zwiększa pobieranie składników pokarmowych przez rośliny, usprawnia ich transport, poprawia wykorzystanie. W Polsce prawie wszystkie gleby wytworzone są na kwaśnych skałach naniesionych przez lodowce. Na zakwaszenie gleb wpływ ma nie tylko skała macierzysta, ale także i klimat oraz działalność człowieka, przede wszystkim zaś rolnictwo. Odprowadzanie wraz z plonami składników pokarmowych oraz stosowanie nawozów azotowych i środków ochrony roślin to podstawowe przyczyny zakwaszania gleb, jednym z głównych wyzwań dla producentów rolnych jest przeciwdziałanie temu niekorzystnemu zjawisku. Ten aspekt będzie jednym z głównych tematów poruszanych w trakcie kampanii, gdyż z gospodarczego punktu widzenia skutki zakwaszenia gleb mogą być katastrofalne. Prowadzą do zmniejszenia przyswajalności składników pokarmowych roślin, głównie fosforu, molibdenu i magnezu oraz zwiększają ruchliwość niebezpiecznych dla roślin i ludzi pierwiastków, głównie metali ciężkich, których nadmierna koncentracja dyskwalifikuje rośliny jako konsumpcyjne i stanowi poważne zagrożenie dla ludzi i zwierząt. Zakwaszenie zmniejsza zawartość próchnicy w glebie poprzez ograniczenie aktywności drobnoustrojów biorących udział w rozkładzie substancji organicznej, osłabia proces asymilacji azotu z powietrza i prowadzi do wymywania składników pokarmowych do głębszych warstw gleby. Silne zakwaszenie gleb uniemożliwia uzyskanie plonów, nawet przy zastosowaniu odpowiedniej agrotechniki. Ale to tylko część zagadnienia związanego z wapniem. Wg niektórych źródeł, w Polsce na ok. 40% powierzchni gleb brakuje np. wapnia odżywczego dla roślin, łatwo i szybko przyswajalnego. Podobnie jest z innymi składnikami, np. fosforem, który narażony jest na intensywne wypłukiwanie i wymywanie, ale też jak żaden inny składnik na degradację przez uwstecznianie. Intensywnemu wymyciu i wypłukaniu podlegają także inne składniki, w tym w szczególności azot. W związku z coraz bardziej odczuwalnymi zmianami klimatycznymi i związanymi z nimi coraz bardziej ekstremalnymi warunkami pogodowymi, którym towarzyszą różnorodne czynniki stresujące dla roślin, mamy do czynienia z coraz częstszymi sytuacjami, kiedy gleba staje się coraz bardziej dysfunkcyjna, a znaczenie aktywnego odżywiania i roślin i gleby znacząco wzrasta. Na rynku są już dostępne nawozy, które nie tylko wzbogacają glebę w składniki pokarmowe niezbędne dla roślin (uzupełniają ich niedobory), ale także spełniają wiele innych dodatkowych funkcji, oddziałując na procesy życiowe rośliny i zachodzące w glebie . Wśród nich do najważniejszych należy zaliczyć m.in. poprawę odżywienia roślin przez aktywację pobierania, transportu i przetwarzania składników mineralnych, ograniczanie skutków stresów działających na roślinę, stymulację procesu fotosyntezy, działanie strukturotwórcze w glebie i zwiększanie aktywności mikroorganizmów glebowych, aktywację wzrostu i rozwoju systemu korzeniowego, stymulację procesów kiełkowania i krzewienia. Substancji w nich zawartych jest bardzo wiele, a każda z nich w odmienny sposób działa na rośliny. Inicjatorzy projektu postarają się przedstawić najkorzystniejsze dla producentów rozwiązania. Rosnące znaczenie rolnictwa zrównoważonego skłania naukowców do poszukiwania rozwiązań umożliwiających maksymalne ograniczenie stosowania mineralnego nawożenia przy jednoczesnym utrzymaniu wysokich i jakościowo dobrych plonów. Podnoszenie świadomości producentów rolnych w tej dziedzinie jest więc także jednym z priorytetów akcji. W jej ramach zostaną zorganizowane szkolenia, spotkania z producentami rolnymi i ukaże się cykl publikacji poświęconych tym zagadnieniom. Ze względu na rangę problemu, mamy nadzieję, że projekt ten zyska duże poparcie nauki i mediów. Trzymamy kciuki za tę cenną inicjatywę i życzymy sukcesów w jej realizacji. Anna Rogowska
  16. Uprawa zbóż zwłaszcza pszenicy w monokulturze niesie ze sobą istotne zagrożenia. Decydują się na nią przede wszystkim właściciele wyspecjalizowanych, wielkopowierzchniowych gospodarstw, którzy decyzję o wyborze tak wąskiej specjalizacji jaką jest uprawa pszenicy po pszenicy uzasadniają rentownością tej uprawy: stabilnością plonów i ceny surowca. Rolnicy dysponujący mniejszym areałem starają się unikać uprawy zbóż po sobie, a dzięki temu zmniejszać ryzyko wystąpienia chorób podsuszkowych. Korzenie i podstawa pędów atakowane są przez patogeny chorobotwórcze, które bytują w glebie lub też są przenoszone wraz z materiałem siewnym. Objawami wspólnymi dla tych chorób są brunatne i czarne plamy, które występują na podstawie pędów oraz przedwczesne bielenie kłosów. Najgroźniejszą z nich jest niewątpliwie zgorzel podstawy źdźbła. W warunkach wysokiej presji choroby w zasiewach pszenicy ozimej pierwsze objawy porażenia można zauważyć już jesienią. Na plantacji pojawiają się ogniska słabszych siewek z żółknącymi liśćmi. Porażone siewki są mniej tolerancyjne na mróz – przerzedzenie takich zasiewów po zimie jest na ogół znaczące. Wiosną pojawiają się bardziej rozległe ogniska chorobowe. Łan jest coraz rzadszy, rośliny mniejsze ze zwijającymi się liśćmi flagowymi. Źdźbła są kruche i podatne na złamania. Takie osłabione pszenice słabo wykształcą kłos. Łatwo jest je wyrwać z gleby, gdyż system korzeniowy ulega zniszczeniu na skutek inwazji patogenu. Cechą charakterystyczną zgorzeli podstawy źdźbła jest także czernienie korzeni. Szkodliwość choroby i znaczące obniżenie plonowania spowodowane jest przede wszystkim destrukcją systemu korzeniowego i ograniczeniem jego zdolności do zaopatrywania rośliny w wodę i składniki pokarmowe. Porażone rośliny są nieodżywione, niskie i słabo rozkrzewione. Wypełnienie ziarna jest słabe. Kłosy ulegają przedwczesnemu bieleniu. Spadek plonu w warunkach wysokiej presji choroby może sięgać nawet 50%. Z niezależnych badań wynika, że w naszym kraju od 16 do 58% areału pszenicy znajduje się w strefie wysokiego lub średniego zagrożenia chorobą. Ryzyko zwiększa się wraz z rosnącym udziałem pszenicy w płodozmianie i zmienia się zależnie od charakterystyki pogodowej danego regionu. Zgorzel podstawy źdźbła jest bardzo często mylona z fuzaryjną zgorzelą podstawy źdźbła. Dzieje się tak zapewne zarówno z powodu wspólnych objawów (bielenie kłosów, ciemne plamy na podstawie pędów), jak też i błędnych przekazów informacyjnych dotyczących zakresu stosowania i skuteczności poszczególnych fungicydów. Generalnie paleta preparatów chroniących źdźbła jest ograniczona. W praktyce do zapraw skutecznie eliminujących zgorzel podstawy źdźbła – najgroźniejszą chorobę wśród podsuszkowych, rolnicy mają do dyspozycji tylko jedną zaprawę opartą na siltiofamie. Jeśli zaś chodzi o ograniczanie porażenia fuzaryjną zgorzelą podstawy źdźbła fungicydów jest zdecydowanie więcej. Poza tym z tą chorobą możemy walczyć już w trakcie wegetacji. Zabiegi, na przykład preparatami z grupy benzimidazoli, dość skutecznie redukują rozwój patogenów. Dlatego też z uwagi na niemożność ograniczenia rozwoju grzyba powodującego zgorzel podstawy źdźbła w późniejszych okresach wegetacji – zaprawianie ziarna w przypadku uprawy pszenicy w monokulturze powinno być zabiegiem wykonywanym bezwzględnie. Niestety, w przypadku tej choroby działanie mające na celu wyeliminowanie ryzyka infekcji należy podjąć w momencie decydowania się na uprawę pszenicy na stanowisku po zbożach. Analiza ryzyka na podstawie stopnia porażenia w poprzednich latach na niewiele się zda w przypadku tego sprawcy. Tylko działanie prewencyjne – wysianie zaprawionego materiału siewnego – może być gwarancją minimalizacji strat powodowanych przez ten patogen. Zaprawianie ziarna przeciwko zgorzeli podstawy źdźbła jest pewnego rodzaju ubezpieczeniem uprawy. Nawet przy niskiej presji tej choroby straty w zyskach mogą być ogromne. Prosta kalkulacja powinna podziałać na wyobraźnię plantatorów. Przy średniej presji choroby, wynoszącej zaledwie 10-20% mamy do czynienia ze średnim spadkiem plonu o 430 kg/ha (przy średnim plonie 7 t/ha), co oznacza, że jeśli areał uprawy pszenicy wynosił 100 hektarów, a za cenę tony ziarna przyjmiemy 650 złotych, to straty spowodowane przez tę chorobę mogą wynieść ponad 25 tys. złotych. Przy wysokiej presji tej choroby straty będą zdecydowanie wyższe. Zaprawa zawierająca siltiofam (Latitude 125 FS) tworzy strefę ochronną wokół korzeni i zapewnia ich wysoką zdrowotność, a przez to znacznie zwiększa pobór składników odżywczych i wody. Zastosowanie tego fungicydu w warunkach wysokiego udziału zbóż w płodozmianie ogranicza występowanie czernienia korzeni i pojawiania się przedwczesnego bielenia kłosów. Warto zatem rozważyć czy z ekonomicznego punktu widzenia lepiej ponieść koszt prewencyjnego zabiegu zaprawiania ziarna tym preparatem czy też narażać się na potencjalne straty, powstałe w wyniku porażenia plantacji tym groźnym patogenem. Anna Rogowska
  17. yacenty

    Analiza gleby 01.03.2016

    W tym momencie jestem dużo mądrzejszy. Jeśli chodzi o makro - bałem się, że będzie gorzej. Jeśli chodzi o mikro - jestem rozczarowany - trzeba będzie zacząć mocniej lać mikro.
  18. Witam opłaca się obsiewać bez dopłat takie gleby jak IVb V ?
  19. witam, Co polecacie na glebę V, VI klasy? jest tego 10 ha. Czy serio jedyna rozsądna opcja to las? Pozdrawiam
  20. Priorytetem produkcji zarówno rolniczej, jak i ogrodniczej jest osiąganie jak najwyższych plonów o odpowiedniej jakości konsumpcyjnej, przetwórczej i przechowalniczej. Bardzo wiele czynników decyduje o powodzeniu uprawy, a jednym z ważniejszych jest gleba. Jej przydatność określana jest wieloma parametrami, które wpływają na żyzność, czyli naturalną zdolność do zaspokajania potrzeb pokarmowych roślin. Nabywcy oczekują niedrogich produktów wysokiej jakości, a producenci żywności poszukują rozwiązań, które umożliwiłyby obniżenie kosztów produkcji. Rosnące znaczenie rolnictwa zrównoważonego i ekologicznych metod uprawy zmuszają zarówno rolników, jak i naukowców do poszukiwania rozwiązań umożliwiających maksymalną redukcję stosowania środków chemicznych, w tym nawożenia mineralnego przy jednoczesnym utrzymaniu wysokich i jakościowo dobrych plonów. Zmniejszanie chemicznej ingerencji w agrokulturze ogranicza także negatywny wpływ produkcji rolnej na środowisko naturalne. W tym kontekście niezwykle ważne jest utrzymanie balansu pomiędzy celami produkcyjnymi a ochroną ekosystemu. Jedną z alternatyw podnoszenia żyzności gleby wpisującą się w tę konwencję jest stosowanie międzyplonów. Nie tylko wpływają one korzystnie na poprawę jej jakości, ale także zwiększają ilość składników pokarmowych, jakie rośliny następcze mogą wykorzystywać ze źródeł glebowych. Należy pamiętać, iż ilość wyniesionych wraz z plonem składników pokarmowych należy uzupełnić. Standardowo wykonuje się to poprzez nawożenie. Odprowadzanie wraz z plonami składników pokarmowych oraz stosowanie nawozów mineralnych i środków ochrony roślin to podstawowe przyczyny zakwaszania gleb. Jednym z głównych wyzwań dla producentów rolnych powinno być przeciwdziałanie temu niekorzystnemu zjawisku. Na stan i kondycję użytków rolnych ujemnie wpływa redukcja nawożenia organicznego. Nawożenie obornikiem było najprostszą i najtańszą metodą zwiększenia zawartości w glebie składników pokarmowych niezbędnych dla osiągnięcia wysokich, stabilnych plonów. Zastosowanie tej metody nawożenia dawało możliwość dostarczenia masy organicznej, z której powstaje próchnica. Wzrost zawartości próchnicy w glebie poprawia jej żyzność i urodzajność, a także korzystnie wpływa na parametry chemiczne, fizyczne i biologiczne gleby. Tradycyjnie producenci rolni koncentrują się przede wszystkim na nawożeniu roślin, stosując głównie nawozy mineralne dopasowane pod potrzeby konkretnych upraw. Jednak równie niezbędne jest stosowanie zabiegów oddziałujących pozytywnie na strukturę i właściwości gleby, a przez to wpływających na prawidłowy rozwój roślin. Takim sposobem jest uprawa międzyplonów. Z uwagi na ogromne ilości „sprzątanych” z pola wraz z plonem składników pokarmowych oraz prowadzenie intensywnej uprawy warzyw, które przyczyniają się do znacznego obniżenia zawartości próchnicy, ich zastosowaniem powinni być szczególnie zainteresowani przede ogrodnicy. Dla porównania, podczas uprawy pszenicy z pola wywozimy ok. 6 ton ziarna, a przy produkcji marchwi około 85 ton korzeni. Poza tym należy pamiętać, iż sama uprawa warzyw działa bardzo niszcząco na glebę. Współczynnik reprodukcji i degradacji glebowej substancji organicznej jest najmniej korzystny przy uprawie roślin okopowych, w tym warzyw i kukurydzy na kiszonkę. To grupy roślin, których uprawa najbardziej zuboża glebę w próchnicę. Przy uprawie warzyw dobrze skonstruowany płodozmian z wykorzystaniem międzyplonów ma na celu nie tylko zapewnienie roślinom większej ilości składników pokarmowych, ale przede wszystkim podniesienie zawartości próchnicy w glebie, poprawę jej właściwości. Dodatkową zaletą stosowania takiego zmianowania jest redukcja zachwaszczenia stanowiska i występowania chorób czy szkodników. Udowodniono, iż stosowanie międzyplonów w uprawie warzyw przyczynia się do poprawy wzrostu i kondycji roślin, jakości surowca oraz wzrostu odporności roślin na niekorzystne warunki stresowe i agrofagi. Korzystnie wpływa także na lepsze wykorzystanie przez rośliny warunków środowiska i nawożenia. Uprawa międzyplonów pozytywnie oddziałuje na produkcyjność i jakość warzyw. W intensywnych systemach produkcji długofalowo wpływa na podniesienie jej rentowności. Stosowanie międzyplonów wspiera funkcję gleby, sprzyja tworzeniu się struktury gruzełkowatej. Poprzez konserwację, czyli wbudowanie składników pokarmowych międzyplony odciążają bilans konta nawożenia. Odpowiednio skomponowane mieszanki zapewniają wyższe plony biomasy w porównaniu do siewu czystego, więcej bardziej różnorodnych wydzielin korzeniowych, a przez to wyższą aktywność mikrobiologiczną i większą ilość próchnicy. Dodatkowo uruchamiają i gromadzą składniki pokarmowe i dla samych siebie i dla roślin następczych. Nie można zapominać, iż aby uzyskać kompleksowy wpływ na aktywność gleby i uniknąć rozwarstwienia materiału siewnego, należy połączyć ze sobą minimum pięć gatunków roślin. Przykładem takiego międzyplonu spełniającego wszystkie te warunki i służącego do poprawy struktury gleby jest mieszanka TerraLife AquaPro, która pomimo, że zawiera osiem komponentów, to żaden z nich nie należy do roślin krzyżowych (ważne w uprawie kapusty czy brokułów) oraz motylkowych (ważne w uprawie fasolki, bobu czy groszku). Stosowanie międzyplonów to nie tylko wzbogacanie gleby w składniki odżywcze i ograniczanie kosztów tradycyjnego nawożenia, to przede wszystkim dbanie o glebę – podstawowy warsztat pracy każdego rolnika i ogrodnika, spuściznę dla przyszłych pokoleń. Anna Rogowska Zdjęcie użytkownik: hollyblood
  21. Na dużej części polskich gleb zaczyna uwidaczniać się drastyczny spadek poziomu próchnicy – badania wykazują, że w ostatnim dziesięcioleciu poziom próchnicy spadł nawet o 30%. Deficyt nawozów naturalnych oraz uproszczone zmianowanie systematycznie pogłębia ten problem. Każdy rolnik, który myśli o maksymalizacji zysków, a jednocześnie jest świadomy tego, co dzieje się z jego glebą, powinien pomyśleć, w jaki sposób może odbudować próchnicę w glebie, a przynajmniej zmienić bilans próchniczny w glebie na dodatni. Poziom próchnicy w glebie ma bowiem bardzo istotny wpływ na jej strukturę, zasobność w wodę oraz główne składniki pokarmowe. Przy obecnych zmianach klimatycznych oraz rozłożeniu opadów na obszarze naszego kraju regularnie mamy do czynienia z niedoborem wody w kluczowych okresach dla wzrostu roślin. Krótkookresowe susze jesienne i wiosenne stają się regułą przez co niemożliwe staje się wykorzystanie potencjału plonotwórczego poszczególnych gatunków i odmian roślin uprawnych. Poniżej tabela, która obrazuje jak zawartość materii organicznej wpływa na magazynowanie wody w wierzchniej warstwie gleby (do 30 cm). Warto wiedzieć, że jedna jednostka próchnicy posiada kilkaset razy większe możliwości sorpcyjne aniżeli taka sama jednostka materii mineralnej. Humus ma również istotny wpływ na powstawanie i utrzymanie struktury agregatowej gleb. Próchnica jest również głównym magazynem azotu organicznego. Poniżej tabela, z której możemy odczytać, jak poziom Humusu wpływa na możliwość zatrzymywania azotu w glebie. Warto wiedzieć, że kwasy humusowe są bardzo dobrym źródłem trwałej aktywnej próchnicy. W połączeniu ze składnikami mineralnymi tworzą kompleksy organiczno-mineralne pozwalające na efektywniejsze wykorzystanie składników pokarmowych i wyższe plonowanie roślin, co pokazują poniższe wyniki doświadczeń przeprowadzone w uprawie kukurydzy. Warto wiedzieć, że nawozy organiczno-mineralne poza składnikami mineralnymi posiadają w swoim składzie materię organiczną oraz wysoką zawartość mikroelementów dzięki czemu ich działanie jest kompleksowe i wysoce efektywne. Doświadczenia wynikające ze stosowania nawozów organiczno-mineralnych takich jak Plonar Active są obiecujące i ekonomicznie uzasadnione dlatego polecam zastosowanie nawozu Plonar Active w uprawie zbóż i kukurydzy, jako alternatywy dla tradycyjnego nawożenia wapniowo-fosforowo-potasowego. Autor: mgr inż. Damian Gawroński Więcej czytaj na: http://ekodarpol.pl/ Źródło: materiały firmowe Foto: maciek
  22. Zbliżają się żniwa, czas pomyśleć w jaki sposób przygotować glebę pod nowe zasiewy. Uprawa ścierniska to bardzo ważny proces przygotowania stanowiska pod kolejną uprawę. Czasami nie zdajemy sobie sprawy w jak wielkim stopniu błędy popełnione na tym etapie mogą zaważyć na przyszłorocznym plonie. Aby doprowadzić do siewu w optymalnym terminie i na dobrze przygotowanym stanowisku mamy do wykonania wiele niezbędnych prac. Zaczynając od pozbierania słomy, zastosowania nawozów ułatwiających rozkład resztek pożniwnych, poprzez zwalczenie chwastów i wreszcie uprawę mechaniczną. To również czas na zbadanie zasobności gleby i ewentualne wykonanie mapowania pól. To bardzo wiele działań jak na tak krótki okres. W ekstremalnych sytuacjach to zaledwie kilka dni. Dlatego priorytetem każdego rolnika powinno być działanie zmierzające do wydłużenia tego okresu, by nie trzeba było rezygnować z zaplanowanych wcześniej prac. Oczywiście najważniejszym z zadań jest siew w optymalnym terminie w dobrze przygotowaną i nieprzesuszoną glebę. Kluczowym elementem w przygotowaniu gleby pod nowe zasiewy jest zastosowanie glifosatu. Jest to jeden z filarów zielonej rewolucji (efektywne nawozy, wydajne odmiany i ich wcześniejszy siew, środki ochrony roślin z glifosatem włącznie). Oprócz efektywnej walki z chwastami zastosowanie tej substancji aktywnej pozwala nam zredukować problem związany z przesuszeniem gleby. W warunkach polowych woda jest czynnikiem decydującym o powodzeniu uprawy. Niestety, na jej ilość mamy niewielki wpływ. Zbyt bujny rozwój chwastów na ściernisku i zbyt późne ich zwalczenie powoduje duże straty wody. Uprawa przesuszonej gleby jest niezwykle uciążliwa, a wschody na takim stanowisku są nierównomierne i opóźnione. Zastosowanie szybko działającego glifosatu zablokuje parowanie chwastów, a dodatkowo wytworzony mulcz i osłoni glebę. Należy dlatego pamiętać, by nie czekać z zabiegiem do ostatniej chwili przed uprawą. Z oszczędnością wody wiąże się również zastosowanie glifosatu na ściernisku po kukurydzy. Powinniśmy zdawać sobie sprawę, że wiosenna orka oznacza utratę wody w ilości około 10 l/m². Zwalczenie niepożądanych chwastów i przygotowanie stanowiska jeszcze jesienią gwarantuje duże oszczędności w zasobach wody i dobre wschody roślin sianych wiosną. Pamiętajmy, że najważniejszym zadaniem w tym okresie jest walka z czasem, zdobycie kilku dodatkowych dni na przeprowadzenie zaplanowanych wcześniej prac. Zastosowanie szybko działających formulacji glifosatu pozwoli na uprawę mechaniczną już po dwóch dniach (samosiewy zbóż i rzepaku, chwasty jednoroczne) lub po pięciu dniach od zastosowania w przypadku gdy zwalczamy perz i inne chwasty wieloletnie. W przypadku siewu pszenicy po pszenicy konieczne jest przerwanie tzw. „zielonego mostu” – połączenia pomiędzy przedpolonem, a uprawą następczą, dzięki któremu patogeny glebowe przedostają się z korzeni samosiewów na korzenie kiełkującej nowej uprawy. Jedynie aplikacja szybko działającego glifosatu pozwoli na zniszczenie korzeni samosiewów przed siewem. Przykładem takiego preparatu, którego formulacja gwarantuje skuteczność tego typu zabiegów jest Roundup Max 2. W przypadku ścierniska nie możemy sobie pozwolić na stosownie słabej jakości herbicydów. Nie mamy po prostu czasu na powtórzenie zabiegu w przypadku, gdy za wcześnie spadnie deszcz lub dawka preparatu okaże się być niewystarczająca. Nie mamy czasu na czekanie na odpowiednie warunki pogodowe. W tym przypadku wspomniany preparat wykazuje bardzo wysoką efektywność. Warto też podkreślić, iż skutecznie działa w zakresie temperatur 2-30º C, a opad deszczu po godzinie od wykonania zabiegu nie obniża jego skuteczności. Ciekawostką jest możliwość zastosowania tego preparatu po siewie, ale jeszcze przed wschodami pszenicy, rzepaku i innych roślin uprawnych. Jest to zarejestrowana i bezpieczna metoda zwalczania wszystkich skiełkowanych chwastów. Anna Rogowska
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj