Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'wapnowanie'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum

Blogi

Categories

Kategorie


Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


>

Grupa


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Lokalizacja


Zainteresowania


Kod pocztowy

Znaleziono 40 wyników

  1. W tamtym roku na większość powyższych działek rozsiałem 1t/ha kredy a na 9-15 dodatkowo wapno magnezowe Radkowit 2,5t/ha. Jakie wapno proponujecie na ten rok? Poprawić kredą żeby szybciej podnieść ph czy Radkowit? Mam ofertę na kredę po 70zł/t netto
  2. Z albumu: Wysiew siarkomixu na użytek zielony

    Pierwszy w Polsce siarczan wapnia granulowany. Nawóz w formie siarczanowej o bardzo wysokiej przyswajalności. Wysoka rozpuszczalność gwarantuje odpowiednią mobilność siarki i wapnia w profilu glebowym. http://big-agro.pl/produkt/siarkomix-g/ Inne wapna od AgroLiedmann: http://big-agro.pl/kategoria-produktu/wapno/agroliedmann/
  3. Z albumu: Wysiew siarkomixu na użytek zielony

    Pierwszy w Polsce siarczan wapnia granulowany. Nawóz w formie siarczanowej o bardzo wysokiej przyswajalności. Wysoka rozpuszczalność gwarantuje odpowiednią mobilność siarki i wapnia w profilu glebowym. http://big-agro.pl/produkt/siarkomix-g/ Inne wapna od AgroLiedmann: http://big-agro.pl/kategoria-produktu/wapno/agroliedmann/
  4. Mateosek

    Ursus c-360 + lej

    Wapnowanie lejkiem Sypane było 500 kg/ha myśle że będzie w miare dobrze rozwalone bo starałem sie równomiernie sypać Po wapnowaniu było talerzowane Pozdrawiam
  5. Pierwiastki występujące w roślinach w ilościach powyżej 0,1% suchej masy określane są jako makroelementy. Zalicza się do nich między innymi wapń, który jest podstawowym składnikiem pokarmowym roślin. Wapń należy także do kluczowych czynników produkcji, które w głównym stopniu decydują o poziomie plonowania roślin. Ale zaopatrzenie roślin w wapń ma istotne znaczenie nie tylko dla wielkości plonów, ale przede wszystkim dla ich jakości. Pierwiastek ten wchodzi w skład ścian i błon komórkowych, a uczestnicząc w mechanizmach przekazywania sygnałów ze środowiska pełni rolę wtórnego przekaźnika informacji. W procesach tych współdziała z białkami. Większość wapnia magazynowana jest w ścianie komórkowej. Kompleksy tego pierwiastka z celulozą i pektynami gwarantują spójność tkanek oraz wysoką wytrzymałość struktury ściany, co przekłada się także na podwyższenie odporności na ataki patogenów. Odgrywa podstawową rolę w stabilizowaniu pektyn tworzących blaszkę środkową ściany komórkowej. Wapń utrzymuje odpowiednią strukturę membran plazmatycznych – bierze tym samym udział w organizacji fizjologicznej komórki. Wpływa na działanie niektórych enzymów utrzymując biokoloidy komórki i same enzymy w stanie właściwego uwodnienia, co wpływa pozytywnie na przebieg wielu procesów biochemicznych. Ponadto wapń uczestniczy w pobieraniu i transporcie różnych składników pokarmowych w roślinie. Bierze udział w podziałach komórkowych. Reguluje aktywność szeregu istotnych dla metabolizmu roślinnego enzymów: ATP-azy, amylaz i fosfolipazy. Odgrywa ważną rolę w ograniczaniu skutków stresu w roślinach – neutralizuje reaktywne formy tlenu powstające w komórkach roślinnych w niekorzystnych dla nich warunkach, które stanowią zagrożenie dla prawidłowego funkcjonowania enzymów, a także i materiału genetycznego komórki. W przemieszczaniu się wapnia na małe odległości udział biorą kanały i pompy wapniowe (błona komórkowa). Transport tego pierwiastka odbywa się prawie wyłącznie przez ksylem. Wraz w wodą przemieszcza się do nadziemnych części rośliny. Taki sposób dystrybucji wapnia utrudnia zaopatrzenie tkanek, szczególnie tych, które słabo transpirują (owoce). Ponadto warunki utrudniające prawidłowe funkcjonowanie systemu korzeniowego, takie jak: niedostateczna lub nadmierna wilgotność gleby wpływają negatywnie na pobieranie wapnia. Generalnie każde zaburzenie funkcjonowania i aktywności systemu korzeniowego ogranicza pobieranie wapnia z gleby, a co za tym idzie i transportu do łodyg, liści czy owoców. Objawy niedoboru wapnia występują przede wszystkim na młodych liściach, a także w obrębie wierzchołków wzrostu łodyg i korzeni. Uszkodzenia roślin są efektem zniszczenia ścian komórkowych, które powodowane są przez zwiększoną przepuszczalnością tkanek i zaburzenie funkcji komórkowych. Jest to wynik działania pektynazy, która przenikając przez błony komórkowe wchodzi w reakcję z pektyną i niszczy blaszkę środkową oddzielającą poszczególne komórki. W wyniku tego procesu dochodzi do destrukcji tkanek. Niedobór wapnia powoduje również dużo słabszy rozwój systemu korzeniowego. Wapnowanie jest zabiegiem agrotechnicznym, który determinuje kondycję gleby. Nie tylko odkwasza ją, ale ma kluczowe znaczenie w przyswajaniu mikroelementów przez rośliny, wspomaga nawożenie organiczne i mineralne. Pośrednio wpływa na poprawę jakości płodów rolnych. W zależności od rejonu Polski, większość gleb to gleby kwaśne i bardzo kwaśne, a ich udział waha się od 50-80% powierzchni (ponad 90% gleb w naszym kraju wytworzonych jest na kwaśnych skałach naniesionych przez lodowce). Większość gruntów ornych w naszym kraju wymaga więc wapnowania. Ma ono na celu zminimalizowanie szkodliwego wpływu kwasowości i zredukowanie szkodliwego działania jonów glinu i manganu, a także poprawę dostępności dla roślin składników pokarmowych. Ponadto zapewnia rozwój mikroflory glebowej i zwiększenie udziału próchnicy oraz poprawę fizycznych właściwości gleby. Uregulowanie odczynu gleby to priorytet każdego rolnika – warunek uzyskania optymalnej wielkości i jakości plonów. Wartość wskaźnika pH powinna być wyższa niż 5,5. Do wapnowania warto zastosować nawóz, który nie tylko zwiększy wartość pH, ale także pozytywnie wpłynie na strukturę i żyzność gleby. Wykonując jeden zabieg możemy i odkwasić glebę i poprawić jej kondycję. Na przykład po zastosowaniu nawozów zawierających mezocalc wzrasta pojemność wodna gleb, zawartość próchnicy, a poprawienie kultury gleby umożliwia stosowanie uproszczonych technologii uprawy. Ta reaktywna forma wapnia jest łatwo przyswajalna przez rośliny. Nawożenie tym składnikiem gwarantuje efektywniejsze pobieranie substancji pokarmowych oraz stymulację aktywności mikroflory. Poprawia strukturę gleby i stymuluje rozwój systemu korzeniowego, co ma kluczowe znaczenie szczególnie podczas okresowych niedoborów wody. Ten typ wapnia nie tylko odżywia rośliny, ale też i glebę. Anna Rogowska fot. http://www.agrofoto.pl/forum/gallery/image/577198-mieszanka-zbo%C5%BCowa-jara/
  6. Organizatorzy edukacyjnej akcji Aktywne odżywianie roślin i gleby Składniki pokarmowe to dziś za mało intensywnie promują efektywne nawożenie upraw, zgodne z wytycznymi Komisji Europejskiej. Do tej pory priorytetem było przekazanie producentom rolnym jak największej ilości informacji o samej glebie, gdyż jej kondycja warunkuje efektywność produkcji. Ponieważ 85-90% gleb w Polsce zostało wytworzonych z kwaśnych skał osadowych, a stosowanie nawozów azotowych i środków ochrony roślin dodatkowo przyczynia się do zakwaszania gleb, inicjatorzy kampanii szeroko omawiali technologie wapnowania. Uregulowanie odczynu gleby to warunek uzyskania wysokich plonów dobrej jakości. Także dlatego, że makroskładniki lepiej pobierane są przy pH obojętnym. Ale wapnowanie to nie tylko gwarancja odpowiedniego pH gleby. Zabieg ten powinien działać także na strukturę i właściwości gleby, a przez to na prawidłowy wzrost i rozwój roślin. Właściwości gleby dzielimy na fizyczne i chemiczne. Do właściwości fizycznych gleby zaliczamy: skład mechaniczny, gęstość (właściwa, objętościowa), porowatość, zwięzłość, plastyczność, lepkość, kurczenie się i pęcznienie. Właściwości chemiczne stanowią: substancja organiczna (próchnica), sorpcja, chłonność, odczyn, zawartość składników pokarmowych. To bardzo ważne wskaźniki (parametry) gleby, które świadczą o jej dobrej lub złej kondycji, a które możemy korzystnie modyfikować m.in. przez wapnowanie. Zakwaszenie gleb prowadzi do wymywania wielu substancji niezbędnych do życia roślin, np. azotu, magnezu, wapnia, a dodatkowo powoduje zwiększenie zawartości metali ciężkich w glebie (kadmu, ołowiu), które są szkodliwe dla samych roślin, ale przede wszystkim są bardzo niebezpieczne dla zdrowia człowieka. Gleby ubogie w składniki pokarmowe będą kiepskim środowiskiem dla wzrostu i rozwoju roślin, podobnie jak i gleby o małej żyzności, złej strukturze, niewłaściwych stosunkach powietrzno-wodnych, niewłaściwym odczynie. Ale to wszystko można skorygować przez wapnowanie gleby. Nie należy zapominać, iż wapń ważny jest nie tylko dla gleby, ale przede wszystkim dla roślin. Buduje ściany komórkowe roślin. Tworząc kompleksy z pektynami i celulozą zwiększa wytrzymałość, stabilność mechaniczną ścian komórkowych, a przez to także odporność organizmu na ataki patogenów. Dzięki zawartości wapnia budowa tkanek jest stabilna. Pierwiastek ten odpowiedzialny jest za jędrność i trwałość owoców. Ponadto oddziałuje na gospodarkę hormonalną roślin, wpływa na podziały komórek, ich wzrost oraz funkcjonowanie. Jest składnikiem enzymów oddechowych, co także przekłada się na jakość plonów – przy niskiej zawartości wapnia owoce intensywniej oddychają, bardzo szybko tracą turgor. Wysoka zawartość wapnia w owocach zapobiega występowaniu chorób przechowalniczych. Uszkodzenia spowodowane niedoborem wapnia są rezultatem zniszczenia ścian komórkowych spowodowanym zwiększoną przepuszczalnością tkanek i zaburzeniem funkcji komórkowych. Na pobieranie wapnia przez rośliny wpływ ma wiele czynników. Jednym z nich jest przebieg pogody, zwłaszcza wiosną. Niskie temperatury i intensywne opady na początku wegetacji ograniczają rozwój i aktywność systemu korzeniowego, a tym samym i pobieranie tego pierwiastka. Podobnie dzieje się w okresach suszy. Ograniczone jest nie tylko pobieranie, ale i transport wapnia do nadziemnych części rośliny. Słaby kompleks sorpcyjny i niskie pH gleby także niekorzystnie wpływają na pobieranie wapnia z gleby. Nawożenie doglebowe azotem w formie amonowej oraz nadmierne nawożenie potasem, magnezem, fosforem i siarką także zakłócają pobieranie wapnia. Na skutek niedoboru wapnia lub zaburzenia dystrybucji tego pierwiastka w roślinie, dochodzi do występowania wielu chorób fizjologicznych, które powodują straty ilościowe i jakościowe w plonie. A zatem ważne jest odżywianie wapniem i samej gleby (dla poprawy jej właściwości) i samych roślin, dla poprawy wielkości ich plonowania i jakości. Wapń jest bowiem ważnym składnikiem pokarmowym w odżywianiu roślin, najważniejszym makroskładnikiem obok azotu, fosforu i potasu. Dlatego istotnym elementem nawożenia roślin w ogóle, jest także nawożenie doglebowe/dokarmianie dolistnie wapniem. Od dawna wiadomo, że korzeń jest „gębą rośliny”. Rośliny pobierają wodę i składniki pokarmowe przede wszystkim za pomocą korzeni włośnikowych. Im lepiej rozwinięty jest system korzeniowy, zwłaszcza korzenie boczne i włośnikowe, im jest ich więcej, im są dłuższe, tym lepsze jest pobieranie, tym skuteczniejsze jest zaopatrzenie rośliny. Doskonałym rozwiązaniem jest stosowanie nawozów zawierających aminopurynę. Jest to naturalna substancja pochodząca z alg morskich, która łącząc się z receptorami komórkowymi działa jak sygnał, po wychwyceniu którego roślina zaczyna intensywniej pobierać wapń. Zwiększone pobieranie wapnia intensyfikuje podziały komórek, wpływa na wzrost i rozwój korzenia głównego i korzeni włośnikowych. W sytuacjach, w których z różnych względów, na ogół pogodowych, nie można było właściwie przeprowadzić nawożenia doglebowego lub też kiedy doszło do dużego wypłukania składników pokarmowych z gleby, a także w sytuacjach kiedy istnieje nagła potrzeba bardzo pilnego uzupełnienia składników pokarmowych w trakcie wegetacji – szybkiego zlikwidowania ich niedoborów w roślinie. Sytuacje, w których system korzeniowy nie rozwija się prawidłowo albo z różnych względów nie działa właściwie (np. w wyniku podtopienia). Wtedy pobieranie wapnia (składników pokarmowych w ogóle) przez korzenie jest utrudnione albo wręcz niemożliwe. W takich sytuacjach, dokarmianie nalistne roślin wapniem staje się szczególnie ważne. Wapń determinuje jakość plonu. Pierwiastek ten należy do kluczowych czynników produkcji, które w głównym stopniu decydują o poziomie plonowania roślin. Zaopatrzenie roślin w wapń ma istotne znaczenie nie tylko dla wielkości plonów, ale przede wszystkim dla ich jakości. Pamiętajmy, iż najważniejszym zadaniem producentów rolnych jest zwracanie szczególnej dbałości o jakość plonów. Na konieczność poprawy jakości wpływa wzrost wymagań jakościowych oraz rezygnacja dużej grupy przetwórców i konsumentów z zakupu plonów niskiej jakości. Ponieważ poprawa jakości plonów aktualnie jest priorytetem rolników i sadowników, inicjatorzy akcji Aktywne odżywianie roślin i gleby. Składniki pokarmowe to dziś za mało będą prowadzić działania i edukacyjne i informacyjne poświęcone zagadnieniom związanym z rolą wapnia w kształtowaniu się przyszłego plonu. Anna Rogowska
  7. Ursus podczas wapnowania jęczmienia jarego posianego na dużej ilości oborniku.
  8. witekursus

    Ursus C-360

    Kultywacja po wapnowaniu wapnem granulowanym dawka: 350kg/ha no i oczywiscie musiałem urwac ząb...
  9. Witam jakie polecacie i jakie stosujecie wapno granulowany czy pyliste i jakie na podniesienie ph a i późniejsze regulowanie, gleby to 4-5 klasa
  10. Witam, polecam wapno nawozowe palone o zawartości min.90% CaO . w gradacji 2-3mm lub 2-6mm. Jest to wapno które szybko zaczyna działać a także ogranicza się prace z rozsiewaniem z powodu małych dawek /ha a nie jak węglanowe które jest dostępne pod warunkiem odpowiedniej gradacji i rośliny mogą korzystać z niego po długim okresie czasu. Wiecej informacji pod tel. 724071028
  11. Witam, Z racji kiepskiej deszczowej pogody nie zdążyłem do tej pory wyrównać pole po orce i zwapnować. Gleby jest bardzo kwaśna i wymaga pilnego odkwaszenia. Jakie byłoby najlepsze wyjście z tej sytuacji, rozrzucić teraz wapno granulowanie ręcznie na 1 h. czy poczekać na lepszą pogodę, ewentualnie jak przyjdą mrozy i wtedy rozrzucić rozsiewaczem ?
  12. Cześć co polecicie na wiosenne wzmocnienie tego oto żyta jak widać ma żółte liście ( zdj z 22 lutego ) Jest to klasa V ziemi i chciałbym mieć plon około 4-4,5t , Nawóz jaki zastosuje to 200 kg salmagu na h ale co polecacie na to żyto jaki dobry fungicyd oraz chciałbym abyście polecili jakieś skuteczne nawożenie dolistne i z jakiej firmy Dziękuję za każda mądrą odpowiedź
  13. patrykb2736

    Wapnowanie Rozrzutnikiem

    Wapnowanie rozrzutnikiem z pionowyni wałkami.Chyba nie najgorzej,i z ustawieniem dawki tez problemu nie ma.
  14. Cześć Wszystkim! Na początek dane: Powierzchnia pola: 1,3 ha w bezpośrednim sąsiedztwie lasu; obecnie rośnie jeszcze seradela uprawna do przeorania Klasa gleby: V Kategoria agronomiczna gleby: lekka PH w KCl: 3,64 P205: 5,9 K2O: 2,0 Mg: 1,6 Co chcę uzyskać? Chciałbym założyć trwały (nawet 10 i więcej lat) użytek zielony, który będzie można łatwo odchwaszczać herbicydem. Zamierzam dać chętnemu rolnikowi pokosy z tego użytku w zamian za zbiór przynajmniej dwa razy w roku i wiosenne włókowanie. W tej chwili już mam 5 ton wapna na polu gotowego do rozwiezienia a następnie planuję wykonać orkę 15 cm. Moje pytania są następujące 1. Jakie trawy zasiać? 2. W jaki sposób je siać i kiedy? Czy teraz w październiku ma to jeszcze sens (a dziś na Północnym Mazowszu był już lekki szron) czy czekać do wiosny? Z góry bardzo dziękuję za pomoc Pozdrawiam P.
  15. Witam chcę zasiać pszenżyto zimowe bezorkowo stanowisko jest dość ubogie w wapno i pytanie czy mogę zastosować zwykłe wapno prosto pod siew? czy może lepiej granulowane szybciej rozpuszczalne? Proszę o podpowiedzi
  16. Witam mam pytanie musze odkwasic glebe bede stosowal wapno sypkie w ilosci 2-3 tony na hektar aktualnie na polach jest poplon na przyoranie i zastanawiam sie kiedy zastosowac wapno przed orką siewną ? możecie doradzic jak to zorganizowac?
  17. Witam mam pytanie do bardziej wtajemniczonych otóż mam starą słomę którą wywiozę po żniwach a ściernisko i opryskać Humusem lecz czy to nie kolidowało by z tym że chcę na to pole rozsiać kredę granulowaną ?
  18. W czerwcu 2015 ruszył pilotażowy program akcji Aktywne odżywianie roślin i gleby. Składniki pokarmowe to dziś za mało. Inicjatorzy kampanii będą promowali efektywne nawożenie upraw, zgodne z wytycznymi KE, które umożliwia zasobooszczędne stosowanie nawozów mineralnych przy jednoczesnym utrzymaniu wysokich i jakościowo dobrych plonów. Aktywne odżywianie roślin i gleby. Składniki pokarmowe to dziś za mało Priorytetem będzie podnoszenie świadomości rolników w tej dziedzinie. Mamy nadzieję, że spotka się to z ich życzliwym przyjęciem, ponieważ takie właśnie korzystanie z nawozów leży także w ich interesie. Kondycja gleby warunkuje efektywność produkcji. Nieprawidłowo zarządzana gleba ulega degradacji, staje się dysfunkcyjna i mniej produktywna. Postrzeganie gleby jako dynamicznego układu różnych elementów pozwala na prawidłowe zaplanowanie nawożenia, które działać powinno wielopłaszczyznowo. Nie tylko dokarmi rośliny, ale także spowoduje zmiany fizyko-chemiczne w samej glebie. Będzie sprzyjało rozwojowi fauny i flory glebowej, wyreguluje pH, podniesie jej żyzność i sprawi, że składniki pokarmowe będą łatwiej przyswajalne dla roślin. Samo uzupełnianie składników pokarmowych nie jest bowiem działaniem wystarczającym. Dlaczego? Jeżeli gleba będzie dysfunkcyjna i niskiej sprawności biologicznej, to dostarczane do niej składniki pokarmowe będą podlegały nazbyt intensywnemu wypłukiwaniu, wymywaniu i uwstecznianiu do form dla roślin trudno lub w ogólne niedostępnych. Niezbędne jest więc wprowadzanie z nawozami dodatków, które poprawią parametry gleby decydujące między innymi o jej żyzności, zwiększające sorpcję, regulujące gospodarkę wodną. Żyzna gleba w dobrej kulturze to nie tylko optymalne warunki dla wzrostu i rozwoju roślin, wyższe i lepszej jakości plony, ale także zwiększenie możliwości magazynowania składników mineralnych na kompleksie sorpcyjnym. Należy więc stosować metody zabezpieczania gleby w taki sposób, by stworzyć roślinom jak najlepsze warunki do wzrostu i rozwoju. Ale pamiętajmy też o tym, że gleba to także warsztat pracy rolnika i na przykład w krajach Europy Zachodniej, gleba w wysokiej kulturze rolnej kosztuje więcej niż ta zaniedbana. Takie działanie jest więc także nie tylko zwykłą inwestycją w uprawę, ale również inwestycją w kapitał gospodarstwa. Jednym z podstawowych dylematów producentów rolnych jest między innymi wybór odpowiedniej technologii wapnowania, tym bardziej, że większość gruntów ornych w naszym kraju wymaga odkwaszenia, gdyż prawie wszystkie gleby wytworzone są na kwaśnych skałach naniesionych przez lodowce. Uregulowanie odczynu gleby to warunek uzyskania optymalnych plonów. Skutki zakwaszenia gleb mogą być katastrofalne. Prowadzą do zmniejszenia przyswajalności składników pokarmowych roślin, głównie fosforu, molibdenu i magnezu oraz zwiększają ruchliwość niebezpiecznych dla roślin i ludzi pierwiastków, głównie metali ciężkich, których nadmierna koncentracja dyskwalifikuje rośliny jako konsumpcyjne i stanowi poważne zagrożenie dla ludzi i zwierząt. Zakwaszenie zmniejsza zawartość próchnicy w glebie poprzez ograniczenie aktywności drobnoustrojów biorących udział w rozkładzie substancji organicznej, osłabia proces asymilacji azotu z powietrza i prowadzi do wymywania składników pokarmowych do głębszych warstw gleby. Silne i bardzo silne zakwaszenie gleb uniemożliwia wręcz uzyskanie plonów, nawet przy zastosowaniu odpowiedniej agrotechniki. Zwiększenie pH to jednak nie jedyny cel wapnowania. Osiągnięcie prawidłowego odczynu gleby na poziomie wyższym niż 5,5 pH to główny, ale nie jedyny cel takiego zabiegu! Wapnowanie powinno działać także na strukturę i właściwości gleby, a przez to na prawidłowy rozwój roślin. Powinno też odżywiać rośliny wapniem, który jest jednym z najważniejszych składników odżywczych roślin, o czym często zapominamy. Najrozsądniej jest więc wybrać taki nawóz, który także wpłynie pozytywnie na żyzność i kondycję gleby, i będzie doskonale odżywiał same rośliny. Tego typu preparaty zawierają w swoim składzie mezocalc, czyli wysoce reaktywny i łatwo przyswajalny węglan wapnia pozyskiwany z oceanicznych złóż pochodzących z ery mezozoicznej. Wapń stanowi impuls dla mikroorganizmów glebowych pobudzający je do aktywności życiowej – wraz ze wzrostem pH wzrasta aktywność mikroorganizmów glebowych. Nawożenie tym składnikiem zapewnia lepsze pobieranie substancji pokarmowych z gleby poprzez poprawę pH, stymulację aktywności mikroflory, a łatwo przyswajalny wapń doskonale odżywia rośliny. Mezocalc jest rezerwuarem wapnia dla roślin, poprawia strukturę gleby, stymuluje rozwój systemu korzeniowego, zapewnia lepsze kiełkowanie i krzewienie się roślin. Preparaty zawierające mezocalc służą do nawożenia przede wszystkim gleby, ale też samych roślin. A dodatkowo poprzez swoje strukturotwórcze oddziaływanie na glebę i stymulację w niej życia mikrobiologicznego powodują udostępnienie ogromnych ilości pozostałych składników pokarmowych znajdujących się dotychczas w formie nieprzyswajalnej lub trudno dostępnej dla roślin. Tego typu preparaty wpływają bardzo korzystnie na porowatość gleby, jej odporność na ugniatanie, likwidują podeszwę płużną, korzystnie wpływają na stosunki powietrzno-wodne. System korzeniowy roślin uprawnych jest bogatszy, głębszy i zdrowszy – lepiej odżywia rośliny, zabezpiecza doskonale potrzeby roślin w okresie niedoborów wilgoci. Na rynku są też dostępne nawozy wapniowe, z dodatkiem substancji biostymulujących pozyskiwanych z alg morskich, takich jak np. aminopuryna, która łącząc się z receptorami komórkowymi działa jak sygnał, po wychwyceniu którego roślina zaczyna intensywniej pobierać wapń. Dzięki temu odżywienie roślin wapniem, jest jeszcze lepsze. Zwiększone pobieranie wapnia dodatkowo intensyfikuje podziały komórek, wpływa na wzrost i rozwój korzenia głównego i korzeni włośnikowych, kiełkowanie, kwitnienie i dojrzewanie. A pamiętajmy, że korzenie „to gęba rośliny”. Po zastosowaniu nawozów zawierających reaktywny węglan wapnia wzrasta pojemność wodna gleb, zawartość próchnicy, a poprawienie kultury gleby umożliwia stosowanie uproszczonych technologii uprawy. Wapnowanie jest więc bardzo ważnym zabiegiem agrotechnicznym, o którym należy bezwzględnie pamiętać. Odprowadzanie wraz z plonami składników pokarmowych oraz stosowanie nawozów azotowych i środków ochrony roślin to podstawowe przyczyny zakwaszania gleb, a jednym z głównych wyzwań dla producentów rolnych jest przeciwdziałanie temu niekorzystnemu zjawisku. Ten aspekt będzie jednym z głównych tematów poruszanych w trakcie kampanii Aktywne odżywianie roślin i gleby. Składniki pokarmowe to dziś za mało. Anna Rogowska fot. http://www.agrofoto.pl/forum/gallery/image/537246-rozsiewacz-wapna/
  19. Opad czerwcowy (świętojański) kończy czas budowania potencjału plonowania, w tym czasie ustają podziały komórkowe w młodych zawiązkach, a dalsze rozrastanie się owoców następuje wyłącznie poprzez zwiększanie się objętości komórek. Ustaje też transport wapnia do owoców. Co prawda drzewa nadal pobierają wapń z gleby, ale od tego momentu jest on kierowany niemal wyłącznie do pędów. Mamy więc sytuację, kiedy zawiązki nie dostają już więcej wapnia od rośliny, a wraz ze wzrostem owoców następuje rozcieńczanie wapnia w komórkach. Roślinom zależy na tym, aby owoce jak najszybciej dojrzały i mogły wydać zdolne do skiełkowania nasiona. Nam – sadownikom zależy najczęściej (z wyjątkiem odmian bardzo wczesnych) na uzyskaniu owoców jędrnych i o wysokiej zdolności przechowalniczej. W związku z tym stosujemy pozakorzeniowe dokarmianie owoców wapniem. Przypominam, że ważne jest dokładne pokrycie cieczą całych owoców. Intensywność tego dokarmiania uzależniamy od: wymagań uprawianej odmiany, ilości owoców na drzewie, ilości dostępnego wapnia w glebie i możliwości jego pobrania przez drzewa w okresie wiosennym. Są odmiany, które świetnie sobie radzą bez dodatkowego dokarmiania wapniem i wystarcza im ilość tego składnika, którą drzewa pobiorą z gleby. Przykładem jest odmiana Gala, na której próżno szukać owoców z objawami gorzkiej plamistości podskórnej. Jednak nawet tego typu odmiany pozytywnie reagują na dokarmianie wapniem dając owoce jędrniejsze i lepiej się przechowujące. Warto nadmienić, że owoce „wysycone” wapniem są mniej podatne na choroby przechowalnicze. Przeciwieństwem są odmiany wrażliwe na GPP (gorzką plamistość podskórną) np.: Szampion, Jonagold, Mutsu, Gloster czy Boskoop. W ich przypadku ilość pobranego przez owoce wapnia zazwyczaj jest niewystarczająca i zabiegi dokarmiania wapniem są obowiązkowym standardem. Zasadą jest, że ilość zabiegów wapniowych powinna być tym większa, im większych owoców się spodziewamy. Wynika to z założenia, że im większe wyrastają owoce, tym większe następuje w nich rozcieńczenie wapnia. W tym przypadku ważna jest też jakość nawozów wapniowych, od których zależy ilość pobranego składnika i bezpieczeństwo stosowania. Oba czynniki są bardzo ważne, ponieważ zależy nam na jakości owoców – nie możemy pozwolić sobie na straty spowodowane przez wystąpienie chorób fizjologicznych czy poparzenie zawiązków. Mamy na rynku wiele, bardzo różnych odżywek. Różnią się nie tylko składem i ceną, ale również przydatnością do zastosowania w różnych terminach. Zwłaszcza w pierwszej części sezonu warto skorzystać z tych droższych, które charakteryzują się wysoką przyswajalnością składników i wysokim bezpieczeństwem stosowania. Szczególnie polecam te, w których składniki pokarmowe skompleksowane są fabrycznie aminokwasami – bez wątpienia są to najlepsze odżywki, a niektóre z nich zawierają dodatkowe substancje biostymulujące, ograniczające skutki sytuacji stresogennych (np. zbyt wysokich lub niskich temperatur). Następnie warto też skorzystać np. z preparatów zawierających wapń w postaci mrówczanu. W drugiej części sezonu, kiedy znacznie zmniejsza się ryzyko spowodowania poparzeń, możemy sięgać po nawozy proste, które umiejętnie stosowane również przynoszą dobre efekty, a są znacznie tańsze. Oczywiście chodzi o powszechnie stosowany chlorek wapnia, do którego obowiązkowo powinniśmy dodawać koncentrat aminokwasowy. Dodatek aminokwasów nie tylko zwiększa wartość odżywczą mieszanki, ale też w pewnym stopniu poprawia tempo przyswajania wapnia i znacznie zmniejsza ryzyko powstania oparzeń. W czerwcu, oraz tuż przed zbiorem (do ostatnich) niektórzy sadownicy korzystają z saletry wapniowej - dobrze się sprawdza w przypadku odmian „zielonych”, natomiast w produkcji odmian dwukolorowych możemy ją zastosować dopiero po wykształceniu rumieńca. Ważne jest, aby w odżywkach były biologicznie aktywne aminokwasy lewoskrętne, najlepiej pochodzenia roślinnego. Uwaga: nie korzystamy z saletry gdy mamy do czynienia z małą ilością owoców na drzewie – tak jest w tym roku w wielu sadach z odmianami: Gloster, Ligol i grupa Jonagoldów. W przypadku tych odmian, przy małej ilości owoców i tak będzie problem z tzw. przerostami. Jeśli mamy do czynienia z taką sytuacją, powinniśmy całkowicie zrezygnować z dokarmiania azotem i skupić się wyłącznie na „pompowaniu” wapnia. Warto też ograniczyć ilość dostępnego dla drzew azotu, np. poprzez rzadkie koszenie murawy w międzyrzędziach. W takich przypadkach nie sprawdzają się też programy polegające na stosowaniu wyłącznie preparatów mających za zadanie stworzenie tzw. pompy wapniowo-auksynowej, choć ich działanie wspomagające na pewno będzie miało pozytywny wpływ na dostarczanie wapnia do owoców. Intensywne dokarmianie wapniem jest konieczne, niezależnie od uprawianej odmiany, jeśli zorientujemy się, że w okresie wiosennym mogło dojść do zaburzeń w pobieraniu wapnia, np. z powodu suszy czy okresowych podtopień korzeni (woda wcale nie musi „stać” na powierzchni gleby wystarczy, że będzie jej zbyt dużo). Zlekceważenie takiej sytuacji prowadzi do silnego wystąpienia GPP, przy czym objawy występują również na owocach drobnych. W okresie intensywnego wzrostu owoców zazwyczaj zachodzi potrzeba dokarmiania nie tylko wapniem. Ogromne znaczenie ma również właściwe zaopatrzenie w azot, potas, magnez. Możemy korzystać z nawozów monoskładnikowych lub wieloskładnikowych – dostępność nie budzi zastrzeżeń, ale ich jakość i rozpiętość cenowa są ogromne. Wszystkie są „do zastosowania” w umiejętny sposób, ale nie łudźmy się – jeśli jest sytuacja „podbramkowa” i potrzebna jest wysoka skuteczność, szybkie i bezpieczne działanie - cena produktu powinna mieć najmniejsze znaczenie w doborze preparatu. Zasada powinna być prosta: im trudniejsza sytuacja i trudniejsze „zadanie” do wykonania – tym użyty produkt powinien być lepszy i pewniejszy. Jeśli mamy do czynienia z sytuacją, gdy z jakichś powodów zahamowane jest naturalne pobieranie składników pokarmowych (np.: susza, nadmiar wody, zbyt wysokie lub niskie temperatury) należy korzystać z rozwiązań kompleksowych i koniecznie stosować nawozy wieloskładnikowe. W większości sadów, w bieżącym roku spodziewamy się bardzo obfitego owocowania odmian: Gala, Szampion, Golden Delicious, Pinova. W przypadku intensywnego owocowania tych (a także innych) odmian, gdy martwimy się o odpowiednie wyrośnięcie owoców, należy stosować intensywne dokarmianie wszystkimi mikro i makroskładnikami (w odpowiednich proporcjach). Ponieważ jest już za późno na przerzedzanie chemiczne, w miarę możliwości należy dokonać ręcznej przerywki, przy czym im wcześniej – tym lepiej. Jeśli jest taka możliwość, należy koniecznie włączyć nawadnianie. Nie wolno dopuścić do zagłodzenia drzew, co nie tylko spowoduje zdrobnienie jabłek, ale fatalnie odbije się na kondycji drzew – możemy się wówczas spodziewać zwiększonych uszkodzeń mrozowych w trakcie zimy (zwłaszcza, gdyby przyszła szybko) i … że takie kwatery w następnym roku mogą… „zakwitnąć na zielono”. Specyfiką odmiany Golden Delicious i odmian z nią spokrewnionych jest zwiększone zapotrzebowanie na magnez. W sadownictwie powszechnie stosujemy siarczan magnezu (najczęściej siedmiowodny), który jest tani i łatwo dostępny. Niestety ma też wady: trzeba go stosować zazwyczaj na noc (ryzyko poparzeń) i jest łatwo zmywalny. Jeśli więc mamy idealne warunki pogodowe – świetnie się sprawdzi, ale gdy pogoda nie sprzyja, bo jest „ostre” słońce lub spodziewamy się opadów deszczu – warto sięgnąć po preparaty bezpieczne i szybko działające. Polecam tu preparaty magnezowe na aminokwasach, algowe. Zawarte w nich składniki pokarmowe będą działały w roślinie już po kilku (3-6) godzinach od zastosowania. W okresie letnim powszechnie stosuje się dokarmianie potasem, który poprawia wielkość i wybarwienie owoców. Szczególnie duże zapotrzebowanie na ten składnik wykazują odmiany Gala i Elstar, a z odmian letnich: Piros, Celeste, Early Geneva. Nie należy przesadzać z ilością podanego potasu w przypadku odmian: Szampion, Jonagold (cała grupa), Ligol, które na nadmiar potasu reagują np. częściej występującą oparzelizną w czasie przechowywania. Jeśli chcemy poprawić wybarwienie tych ostatnich odmian, lepiej dokarmiać fosforem, który przy tej okazji poprawi jakość tworzących się na następny sezon pąków kwiatowych. Pamiętajmy, że dokarmianie pozakorzeniowe jest „tylko” dokarmianiem – świetnie sprawdza się w przypadku mikroelementów, ale w przypadku makroskładników – ma działanie wyłącznie uzupełniające i nie zastąpi normalnego racjonalnego nawożenia doglebowego. Zbigniew Marek
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj