ostatnimi czasy się sporo nudziła , to dostała towarzysza niedoli bo 100mth przez sezon to trochę przy mało jak na taki ciągnik... w porównaniu do przeszło 500 mth w 1224
też ostatnio wychodzę z tego założenia dobry zachodni 30 letni to połowa ruska albo i więcej...
jaki?? już tłumaczę, ma być ładnie pomalowany , ale tak żeby świecił sie jak psu jajca, ale tak że jak sąsiad zobaczy to od razu będzie zazdrościł i dzwonił do banku o kredyt na jeszcze droższy ciągnik. Musi mieć założone jakeś tandetne nowe opony u handlarza najlepiej diagonalne petlasy , no i oczywiście o szabrowany ze wszystkiego co zdążył odkręcić handlarz
muszę zajrzeć do przekładni na wiosnę, bo widać było ze ktoś tam zaglądał. bo do wapna zdecydowanie na wolno . Co do ursusa, to też jestem ciekaw jak to im wyjdzie
do nawozu nadaje sie, i nawet saletra i mocznik w małej granuli można dobrze wysiewać.
też mam takiego i 1224 z wapnem lub pełnym nawozu po oranym ma co robic pod górki ale chyba na wiosnę do nawozów zapnę go do zetora 7211. A jedyne co mnie ciekawi to to czy nie ma możliwości zmiany prędkości taśmy , bo do wapna mogła by posuwać się szybciej niz do nawozów
tak przeglądam ogłoszenia to ciągniki w okolicach 100km jest więcej w dobrym stanie, gorzej z wyborem ciągnika po wyżej 100km...
ale ten egzemplarz ładny
@szmergiel, w sumie racja, trochę bez sensu porównywać 2 różne konstrukcje. klawiszową i rotorową... ale nie zawsze większy i lepszy wszędzie się sprawdzi...
tylko że teleskopu nie używasz tak jak w ładowarce, tylko jak masz podniesionego do pionu i wysuwasz tyle ile potrzeba, więc nie przeciw waga jest najważniejsza, a raczej rozstaw osi.
może i śmieszne, ale wiem to z pierwszej ręki, kombajnisty megi u nas lexion w niektórych sytuacjach przegrywa ( nie mam tutaj na myśli jakości omłotu) w szczególności z hederem 9m i podczas mokrych żniw. Ale QQ koszą tylko lexionem i jakoś im to idzie , ale przeważnie bokiem
tylko mega jest bardziej kompaktowa od lexiona... nie daleko mnie maja mege i lexiona, to w żniwa mega śmiga aż miło z lexionem już kolorowo nie jest dodam , że pola górzyste i winklowate... na górach wygrywa mega, to samo w zakamarkach... lexion tylko na ładne i proste kawałki.
szczerze?? choćby te odkładnie były ze złota to nawet bym go nie chciał , jeszcze do tej pory po atlasie została mi rama i wieżyczka... może i dobrze orały jak były nowe i na lżejszych ziemiach... jak kupiliśmy KV 16" to 1224 jak by ze 20 km przybyło podczas orania i podnośnik odżył , bo za każdym podniesieniem nie było słychać wycia pompy.
zwykła łyżką ładuję 45 min do godziny samochód standardową łyżką. Ale fakt te niskie naczepy nie ma problemu, gorzej jak juz sa wyższe. niby sięgnie ale później juz jeden musi z łyżki wysypywać. tak jak kolega wyżej pisze , łyżka górnego wyładunku załatwiła by sprawę, tylko taka do zboża to cena nowego tura, a używek jak na razie brak. Teraz jak bym miał kupować nowego tura to tylko teleskopowego.
gdyby te "cudowne" tanie i nowe polskie maszyny miały jakość i wytrzymałość używanych zachodnich po przepracowaniu x ha to wybór byłby oczywisty... no ale w wielu przypadkach jest jak jest... mam polskie maszyny i przyznam szczerze , że wolałbym zamiast nowej polskiej kupić używaną zachodnią... tak mam na myśli prasę...
@andrewk, właśnie, stare konstrukcje są przemyślane (choć nie było komputerów na każdym etapie budowy) o wytrzymałości nie wspominając.... ostatnio nabyłem starego KV na okrągłej ramie i na resorze i tam przednia skiba zaczyna się jeszcze przed wieżyczką i można było zrobić tak aby wszystko pasowało i o nic nie haczyło , a lżejszy o połowę niż nowy...
@olkosio o to to... ja już nie pamiętam kiedy musiałem wyciągać ciągnik na polu... wtedy nie trzeba nawet dużej mocy, wystarczy pomóc i wyjdzie.
@Beryl to w takim razie za mało mocy
między kołem a pierwszym korpusem zmieściłby się jeszcze jeden... nie rozumiem dzisiejszej techniki.... kiedyś potrafili zrobić kompaktowy pług co miał ta samą szerokość orki co ten niby nowoczesny....
Packer zły packer nie dobry, bo to g..wno .... tak to jest jak się podczas zakupu maszyny daje sobie nawijać makaron na uszy przez dilera... Jak by jeden z drugim pomyśleli ( mile widziane było by poczytanie fachowej literatury , nie mam na myśli ulotek reklamowych ) jakie maja ziemie w swoim gospodarstwie i jaki wał jest do nich najbardziej odpowiedni to potem nie było by głupich komentarzy... Ja mam wał pakera w agregacie uprawowo siewnym i nie wyobrażam sobie innego na moje gliny, robi super robotę, ale do talerzówki takiej ja tu na zdjęciu brałbym rurowy.
tak na prawdę to jakieś 10-20 lat temu można było jeszcze podzielić ciągniki na te dobre i wytrzymałe oraz te jedno razowe... gdzie cena szła razem z jakością... kiedyś w fabrykach zatrudniono tęgie głowy od nie zawodności maszyn , a teraz od zawodności, aby zrobić tak aby trochę pochodziło i się zepsuło... teraz kupujemy tylko ładne opakowanie, jak bombonierki.... nigdy nie wiesz co w środku znajdziesz... obecnie uważam że bardzo ciężko jest kupić dobry i nie zawodny nowy ciągnik .... a ceny??? niech przestaną dawać te prowy srowy to i od razu ceny spadną i na pewno będzie stać więcej rolników na zakup nowych maszyn... dopłaty też mogą zabrać, wystarczy stała cena produktów rolnych aby zaplanować inwestycje w gospodarstwie...