ciekawe jak by ten operator z sieczkarni wytrzymał po 3-4 tygodnia cięcia dzień w dzień... My kosimy dziennie 12-15 ha dziennie ( nie dobowo) od ok 8 na polu do 20-21 ostatni dowóz... i też idzie się ujeździć, że po 2 tygodniach już człowiek ma dosyć...
A co do tego ,że operator tak kosił, to operator ma g...o do gadania TY płacisz i TY ustalasz reguły, a nie on... to twoja kukurydza i ty wiesz najlepiej jaka chcesz mieć jakości paszę czy z woda czy bez... osobiście wygnałbym z pola jak by mi kosił z rosą kukurydze całą noc...
pewno było pełno telefonów od cwaniaków , że dają 25 i już jadę laweta.. to i cenę podniósł a i tur w ogłoszeniach też jest za 5 tyś... a poprzednia cena pewno była prosto z lawety. teraz coś tam przykręcił coś odkręcił i już cena poszła w górę...
A stoi u niego ta 1214 turbo z turem, bo już ogłoszenia nie widzę i ciekawe jak prezentuje się ta 1224 z turem za 50 Byłem u niego na wiosnę jak rozglądałem się za ciągnikiem, trzeba będzie w zimę się przejechać i zobaczyć co ma ciekawego bo w ogłoszeniach i tak nie ma wszystkiego. Odnośnie wyciszenia i grubego dachu to był montowany juz w Skandynawii, tak jak w wersji Finn. Chciałbym takiego ale 6 garów i na szybkiej skrzyni
Pogratulować nabytku i bez awaryjności i mam nadzieję że będziesz się trzymał od niego daleko z nową farbą...
ja kupiłem skrzynię z wałkiem 540/1000 i już nie mam problemu z tą dziurą... , a w zetorach nowszego typu tam wychodzi dźwignia do rewersu, sąsiad miał w zetorze 7340
@rocknrollnik1 to belki sąsiada, moje stoją jeszcze na łąkach , jak mijałeś to jechałem żyto sprzedać, bo nie miałem gdzie go sypać i przyczepy potrzebowałem , to i widziałeś jak kosiliśmy owies po drugiej stronie bo widziałem jak jechałeś.
@lamboEVO100 chciałbym chociaż 40 zł, aby nie dokładać do interesu i zostało na waciki dla zony i pampersy dla córki siano łąkowe ekologiczne ale cena oczywiście do negocjacji bo w tym roku nie uśmiecha mi się tego zwozić do stodoły bo w zimę cena raczej dużo nie podskoczy...
może nie ma czasu czekać?? też musiałem sprzedać jeden samochód aby było na opłaty.
@mimi007 jak ma się 5-10 ha do skoszenia, można pobawić się w jeżdżenie do skupu i stanie w kolejkach pół dnia z przyczepką, ale jak ma się do skoszenia kupę hektarów to nie uśmiecha mi się aby kombajn stał pół dnia czekając na powrót środków transportu zboża... a tak to całe żniwa można obskoczyć 1-2 przyczepami obracając na zmianę do magazynu , ja zboże zwoziłem jedną przyczepą skorupową gdzie wchodziło 3 zbiorniki od rekorda, akurat ledwo co się wyrabiając udało ale w tedy robota idzie, a jak dwa kombajny na polu to juz w ogóle. A temat koszenia i oddawania do skupu przerabiałem już i nigdy więcej tego nie będę robił , koszenia 3-4 godziny dziennie i kupa przyczep na podwórku z połowy wsi , potem jak deszcze to trzeba latać przykrywać i/lub chować po każdych kontach , i żniwa 2 tygodnie trwają.... a teraz 60 ha poszło w 6 dni.... gdyby nie zakup kombajnu to miałbym wybetonowane drugie pół stodoły bo się w tym roku nie zmieściłem...
u mnie podobnie , pół stodoły zawalone na 3 m w górę zbożem i czekam na lepszą cenę.. Słoma z 60 ha pocięta, bo 0 zainteresowanie, a siano zebrany 1pokos i tez zerowe zainteresowanie...
a po podniesieniu wał sie jeszcze kręci czy od razu staje?? bo jak kręci to jeździć i obserwować... mi jak się zalepiał to nie było widać środkowych grzbietów. ale poprawienie skrobaków i spięcie pasem listwy skrobaków gdzieś do ramy rozwiązało problem, ale i tak w nie których miejscach jest warstwa ziemi, jak będziesz siał w pył to nie będzie się zalepiał , jak w wilgotną ziemię to będzie taki efekt, ja przez to muszę zawsze dzień dwa później wyjeżdżać w pole niż inni. Bo czasami dzień później, a zalepiać sie nie będzie. No i ja mimo tego że się zapycha nie zamieniłbym tego wału na żaden inny. W biernym agregacie robi mi super robotę na glinach.
już poprzedni właściciel go założył, muszę tylko go trochę zmodernizować aby miał więcej dostępu powietrza , bo wlot ma tylko od góry ( a oryginalny bęben też dostałem razem z kombajnem)
no mało spotykany , czerwonych obejrzałem ze 3 w promieniu 100 km , jedynie ta kabina trochę szpetna...
sie okaże... na przyszły sezon, bo teraz jeszcze tylko 7 ha koniczyny czerwonej na ziarno zostało....
sąsiad ma czerwonego i też dymi , niebieski też dymił i to jeszcze bardziej , bo na hydrostacie był
ja muszę chłodnicę oleju doprowadzić do porządku bo , jak jest komin i przedmuchałem chłodnice ( bo komin nie zwalnia z czyszczenia chłodnicy wody , o czym chyba poprzedni właściciel nie wiedział, bo najpierw musiałem szczotką drucianą wyczyścić) to woda jest ok , bo jeszcze poprzedni właściciel założył dwa baniaki z wodą dodatkowe wpięte w układ po 10 litrów , ale olej wychodzi po za zielone pole
87. nie kosił, ale był przygotowany do zniw, bo poprzedni właściciel tylko usługowo nim kosił i w tym roku nie miał kombajnisty bo przed samymi żniwami zrezygnował kombajnista, a właściciel powiedział ,że nie mumie kosić i nie będzie więc sprzedał bo kasę chciał zainwestować w co innego.
tak wynajęty. ogólnie tym skosiłem w tym sezonie ok 25-30 ha reszta poszła pod kosę claasów megi i Avero 240 no i bizon 056
no fajna maszyna, zobaczymy na przyszły sezon jak bedzie więcej ha kosić
też chciałbym zamienić na ciężarowe, bo już te co mam się kończą , a z dobrymi używkami to ciężko i połowa ceny za samochodowe...
akurat w tych kołach zdjąć pierścienie to najmniejszy problem.... problem pojawia sie jak opona x lat nie zdejmowana i kupa rdzy na feldze...
spokojnie, zaraz wymyśla jakieś ograniczenia ekologiczne czy tam dopłaty do obór ściółkowych, jak teraz z tą śmieszną dopłatą do wypasania krów na łące...