Dawniej jak jeszcze ojciec zarządzał zasiewami, to sialiśmy wyke na kontrakt, tak około 12-15ha. Na podpórce z gorczycy. Czasem te wyke sie kosiło jeszcze gorzej niż groch, a nawet bym powiedział, że zwykle, a nie czasem, po 5ha dziennie. Z tym, że przynajmniej były z tego wymierne korzyści, bo w latach 2005-2010 wyka wychodziła okolo 3.5-4zł, bo szła na eksport gdzieś daleko. Przy plonie w granicach 2.5t nawet to fajnie wychodziło, aczkolwiek zbiór też buł straszny. Z grochem zbiór okropny, a cena taka sobie.