Ja nie wiem co jest z tym perzem, dawniej 4l glifo załatwiało sprawe na ament. Na jednym z kawałków miałem dwa koła perzu, w zeszłym roku miałem tan rzepak, pryskałem labradorem te koła w dawce najlierw 2.5l, nie dało nic, zrobiłem poprawke 5l, zadziałało, ale co z tego jak po żniwach perz znów był, może mniej, ale był. Poszło 5l glifo+4kg siarczan amonu. Spaliło go ładnie, a teraz widze w pszenicy, że się trafia, mimo, że zaorałem ten kawałek, przez kilka lat tylko bezorka tam była.