Nic mi nie wpechneli, panele udało się odkupić w bardzo dobrych pieniądzach nad morzem z bankrutującej firmy, jeszcze sprzedałem z tego trzy palety i moje 50szt wyszlo za nie całe 5tys, falowniki kupiłem bezpośrednio w Chinach, za mniej niż połowe ceny z polskiej dystrybucji, konstrukcje kupiłem z demontowanych konstrukcji dachowych. Instalacje wyszły mnie w sumie 1/4 cen jakie wołały firmy. Reszte zrobiłem sam. Jedynie niektóre z dokomentów na które nie mam uprawnień musiałem mieć od osoby z uprawnieniami. Pompe ciepła zrobiłem gruntową, na nasz klimat nie odważyłbym się założyć powietrznej. Samą jednostke również kupiłem od producenta w Chinach, zakopałem na podwórku 600mb węża niebieskiego fi25 na głębokości ok 2m, dokupić musiałem tylko jeszcze kolektory dolnego źródła, pozostałe rzeczy zrobiłem sam. Całość wyniosła mnie nie całe 20tyś zł. Zużycie w domu 200m2 WT2021 nie przekracza 3400kWh za cały rok razem z chłodzeniem podłogą i rekuperacją. Przy temperaturze 24stC zimą i 22stC latem wewnątrz domu.
Myślałem, że u Was w tej Polsce A jest choć troche postępu, ale widze, że daleko Wam do nas… 😉
Ja też nie narzekam, ale na pompy ciepła, które wpychały ludziom „firmy”, które zakładały je na potege w 2022r bardzo dużo ludzi narzeka. Szczególnie w tym roku w styczniu ludzie marzli w domach i zapłacili albo zapłacą ogromne rachunki.