Bawi mnie, że są nadal tacy, co by ziemie łyżką jedli😆
Lata 90-te i początek 2000, to były inne czasy, ziemi nie chciał nikt, można ją było kupić za pół darmo, ale po co, jak sie po prostu nie opłacało robić na niej? Nie było też maszyn takich jak dziś, którymi się obrabia zdecydowanie szybciej i łatwiej większy areał.