Bo z Rosją trzeba było od zawsze po prostu tezymać poprawne stosunki i handlować z nimi, nie fikać do nich. Rosja to dziura bez dna, tam można sprzedać dosłownie wszystko. Pamiętam przełom wieków, gdzie LHS woził w tamtą strone dosłownie wszystko, potem pis zaczał fikać do ruskich i oni zaczeli wprowadzsć embarga, a polscy przedsiębiorcy, rolnicy i sadownicy nastawieni na eksport w tamtym kierunku zostali z ręką w nocniku, tylko głupki się cieszyły, że pis stawia ruskim „twarde warunki”. Potem już było tylko gorzej, nie wspomne już o tym co dzieje sie teraz i jak „nasz rząd” robi wszystko, żeby po tym jak znów wszyscy wrócą do handlu z ruskimi, to oni nas już wogóle nie brali pod uwage jako poważnego partnera handlowego. Przecież to od samego początku tej „wojenki” było wiadome.