Generalnie jasol radzę odpuścić. To jest akurat totalne nieporozumienie. Orlenowskie oleje są dobrej jakości, chociaż np UTTO z Orlenu tak jakby się szybciej brudził. Ale niema problemów na nim ani, że „coś się stanie przez ten olej”. Jeśli się coś dzieje, to najczęściej przez po prostu zmęczenie jakiegoś elementu i wypracowanie. A jeśli przez olej to najczęściej przez jego brak. Albo rzadka wymianę. Aczkolwiek to też tak jak wspomniałem na początku, wszystko w granicach rozsądku. Orlen to już jest „jakaś tam” marka i pewna renoma, a jasol... Jeśli chcesz coś teoretycznie lepszego to polecam Spiraxy. Albo Fuscha jak wcześniej koledzy. Ja w silnikach używam Shella Rimule, a w skrzyniach Orlen UTTO lub STOU. I taki też olej najczęściej lejemy do skrzyń klientów.