Odpowiem taką krótką historią. Znajomy orał pole i miał pół litra, ale szkła zapomniał. Niedaleko mieszkała jego koleżanka jeszcze ze szkoły. Więc poszedł do niej szklankę pożyczyć. Wyszedł jej ojciec i pyta co chce, a on pyta czy Danka jest. Stary ryja rozdarł " ruchać to chcą wszyscy a żenić to się nie ma komu"