Tylko prawnik. U mnie już 3 firmy chciały stawiać. Żadna nie postawiła. Jest multum kruczków. Ostatnia firma wysłała na maila wzór umowy i dzwonią za dwa dni, że by wpadli podpisać ze mną ową umowę. Powiedziałem, że muszę to z prawnikiem przejrzeć, ale możemy się umówić bo mam trochę pytań. Po dzień dzisiejszy nie dojechali. Pamiętaj też, że zazwyczaj musisz zapewnić dojazd do wiatraka i to o każdej porze roku. Zima nie zima, zasuwasz bo dojazd musi być drożny. Uważaj też z tymi długościami umowy, bo mi jedni zamierzali działkę zajumać. No i kwestia dziedziczenia, żeby umowa przeszła automatycznie na Twojego spadkobiercę. Dokładnie już nie pamiętam, ale było trochę tych trików.
A pal pies ten siuwar. Dla siebie masz, a handel lepszy ziarnem zrobisz jak obrodzi.