Skocz do zawartości

donweter1989

Members
  • Postów

    2459
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez donweter1989

  1. Kolega mechanik pryma sort też tak ma. Córki to się opedzić nie może z warsztatu, a syn pierdzieli takie grzebanie. Twój to pasje ma chociaż fajną, a jego to tylko komputery i gierki głupkowate.
  2. Przy władku poprzedni tłumik pomalowałem bez podkładu pierwszą lepszą żaroodporną to powiem, że nie polecam. Najpierw zblakła, a potem zanikała.
  3. Aaaa. A zlowiłeś co?
  4. Sloma chyba jeszcze watowata
  5. A tutaj żurawie u mojego prezesa. U mnie takie coś robiły rok temu. Potem kuku wyrośnie, a one lądują w tych miejscach i wyżerają kolby niszcząc resztę przy okazji.
  6. Żurawie czy inne diabelstwo?
  7. Tak się pstrągi łowi.
  8. Kurła albo ja ślepy albo co bo ni uja ryby nie widzę. A w pizdu. Takie powyżej 25 lat to fajne dziołchy. Ja gustuje w takich 30+. Te młode to se czasem obserwuje to nogi grubsze ode mnie mają, a d*py takie, że by musiał breche w poprzek dać aby się dobrać. Mamooo ja nie chcę do domu, bo znowu ojciec spawać przyczepy będzie kazał😂 Kabaty mam i są ok. Wcześniej miałam jakieś chacia pocie to po 2 latach łyse.
  9. Ja w spodniowodery zainwestowałem. Miałem małe rany świeże po pijawkach i krótko potem zostałem człowiekiem pochodnią jak piec na mnie wywalił. To te miejsca po pijawkach słabo się goiły.
  10. Ja w 99% wyjść wędkuje sam. To taka moja odskocznia i reset.
  11. A jakie fajne odczucia jak wychodzisz z wody a kilka pijawek przyklejonych do nóg😲
  12. A tutaj już na gotowo
  13. Nocne połowy
  14. Hmmm liście wyglądają jak od czereśni. Ale jak napisałaś o tych wiśniach to przypomniało mi się, że kiedyś koło plebanii takie rosło. Smakowało byle jak a proboszcz to też wiśnią nazywał. Jak nie zapomnę to fote kiedy cykne i komisyjnie zidentyfikujemy co to. Na czereśnie nie słyszałem. Na wiśnie bądź chleb owszem. Tyle że najlepsza rzeka kleniowa ma status górskiej i tylko spining wchodzi w grę.
  15. A słodkie są? Mam na jednyn nieurzytku takie drzewo. Rok w rok legancko owieszone owocem, ale nie do jedzenia. Takie cierpkie, że aż pyska wykrzywia.
  16. Alleluja kurła jego mać. I u mnie 5 mm spadło. Dobrze się ten lipiec zaczyna👍
  17. U nas też była taka akcja tyle że chłop popił i zaniemógł na środku podwórka. Było to latem, upał jak diabli. Więc co mogła wymyśleć jego szanowna małżonka? Grubym kocem go przykryła co by go nikt nie widział🙆
  18. Emerytura stety niestety krusowska więc szału nie było. A babke wujek woził, bo ja w tym czasie to na chleb mówiłem jeszcze beb😂 Noo bo my tu takie przodowniki.
  19. U nas tak ze 20 lat temu to każdy babkę do ośrodka zdrowia na dwukółce woził. Zazwyczaj na snopku słomy. Moja we fotelu pokojowym jeździła. Jak królowa😉
  20. Podobno glifosad jest w tym roku już po trzech podwyżkach.
  21. Na raz pewnie żaden nie załatwi tematu. Ja jechałem pierwszy raz proteusem i część została. Dopiero jak poprawiłem coragenem to spadła reszta.
  22. No powiem Ci gdybym nie leżał to bym usiadł😉
  23. Hmmm😕
  24. A gorczyca po wiela w tym roku? Bo też muszę na zazielenienie posiac.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v