Dziadojstwo za szybko zmarzło i wody nie oddaje. Znajomy od dwóch tygodni suszy całodobowo po 40 ton na dobę i wilgotność praktycznie podobna. Co ukosił trochę takiej 31-32 to znowu wróciła pod 40 procent. W sąsiedniej wsi podobno 50 wilgotności miała (wątpię, że tyle miała, bo raczej kombajn by tego nie wymłucił)
Wyżej wspomniany znajomy ma też 30 ha kuku przesiewanej, bo pierwszy wsiew żurawie i dziki opanowały bezbłędnie. Wjechał tydzień temu i kombajn nie dał rady tego wymłucić. Podobno co niektóre kolby zawierają jeszcze mleczne ziarno.