Tutaj nie robi firma z szalunkami gotowymi więc inwestor musiałby je wynająć, a to podobno tak mało nie kosztuje. Deska też tania nie jest, ale deski mają już swoje przeznaczenie na przyszłość. Skończą jako podbitka na dachu.
Jak by co to 2 takie już stoją od kilku lat. Zaglądać nie zaglądałem pod parasol ale domyślam się że są o tym czasie już solidnie napełnione. Także jakby co to mogę zagadać z inwestorem, że letniki przyjadą😂 aaa i on spawaczy lubi bardzo, tylko nie idź tą drogą co jego emerytowany spawacz, który pospawał korbowód w tarpanie a nowy poszedł na lewizne. Chociaż w sumie gwarancja minęła idąc tokiem starych prawideł "gwarancja do bramy a potem się nie znamy" bo tarpan nawet do sąsiedniej wsi dojechał.