Dziki mi się pchają w kukurydzę od lasu więc zadzwoniłem do kolegi co mówił kiedyś, że ma 100% skuteczny sposób jak je odstraszyć, ale flaszka musi być. W życiu bym nie wymyślił. On twierdzi, że już zimą zaczyna sikać w plastikowe butelki a potem jak zasieje kukurydzę to odkręcone rozkłada je dookoła pola🙆 chyba se jaja ze mnie robi, chociaż on nie z tych "dowciapnych".