Sąsiad robi w bele lucerne z konieczyną, albo jak mu terminy podejdą to w pryzmę naprzemiennie z trawą,tzn. przyczepa lucerny dwie trawy i tak na okrągło. Zakiszacza nie daje, a i tak pasza jest ok. Jeden mankament to, że tą z pryzmy mu przebierają w poszukiwaniu lucerny.