U mnie chodził z c360 przez obroty zależne, na 4 biegu. Na 5 były zbyt niskie obroty silnika, przez co obroty wom falowały. Jak załączyło się jednocześnie dojarkę, chłodnię i do tego hydrofor to 60-tka na 4 biegu już to czuła. Obroty na wyświetlaczu agregatu 420-450
W przyczepach Unii podobno też jakieś cyrki z odbojami były, że po opuszczeniu paki, rama w ogóle nie spoczywała na odbojach tylko podpierała się na sworzniach wywrotu. Przewody czerwony i żółty od pneumatyki też są na odwrót założone.
Zasilanie z rozdzielacza ciągnika, trzeba włączyć dźwignię wywrotu, a powrót z tyłu w wolny spływ. Może na zasilaniu z pompy byłoby lepiej, ale przy każdym podczepianiu osprzętu musiałbym gasić ciągnik żeby zerować ciśnienie, a tak tylko dźwignię wyłączam
W 1014 pewnie masz pompę "19-stkę" czyli 31 litrów. Ja mam 42 litry. Co prawda i na rozdzielaczu 40 litrów to chodziło, ale przy zmianie rozdzielacza już wolałem troszkę dopłacić i założyć większy, bo były plany na założenie multiplikatora z wydajniejszą pompą
U mnie zbiornik, może z 300-400 litrów. Woda jest codziennie dopuszczana wężem, więc na mrozie to co jakiś czas skruszę warstwę lodu i tyle. Poidła podgrzewanego tu nie wstawię bo nie ma dostępu do prądu ani wodociągu.
Tak, wiata dobudowana do stodoły. Stoją cały rok. Uprzedzam pytania, nic im się nie dzieje, tylko wiadomo że muszą stać już prędzej, żeby stopniowo przyzwyczajały się do ochłodzenia, bo jakbym teraz w ujemnych temperaturach wstawił tu sztuki z obory, no to pewnie niejedna by zapalenie płuc dostała