On będzie stał na betonie. A tak w ogóle to jak do płaszcza może dostać się piach, skoro jest szczelny, a drzwiczki mają uszczelkę i do tego są na wysokości 1,7 m. Jedyna opcja to wkładając ubłocony wąż, ale tego będę pilnował
Skoro ten standardowy również jest z separatorem wody to wystarczy w zupełności, a dopłata do szklanego to 500 zł netto. I jeden i drugi trzeba raczej regularnie wymieniać
6950 netto. Podstawowe wyposażenie czyli pompa 79 l/min, licznik elektroniczny k24, filtr z separatorem wody i elektroniczny wskaźnik poziomu. Chciałem zwijak do węża, ale jak usłyszałem 1500 netto dopłaty, to już wolę go zwijać ręcznie. Szklany filtr też chciałem, to przedstawiciel mówił, że nie jest potrzebny, bo ten standardowy radzi sobie bez problemu
Teraz. To, że stal mocno w dół, nie oznacza, że od razu wszystkie wyroby stalowe też pójdą w dół.
Jak blacha zdrowa i sam wspawasz sobie lemiesz to bierz i się nie zastanawiaj
Moja łyżka, kupiona w 2006 roku, w maju 2021 wspawany nowy lemiesz. Codziennie wybieram nią kukurydze z silosu, więc ma gdzie się wycierać. Obecnie na lemieszu praktycznie żadnych oznak zużycia. https://allegro.pl/uzytkownik/ENTRACK-POL tutaj zamawiałem
Jak blacha zdrowa to warto. Dołożysz lemiesz z hardoxu za 1000 zł i masz łychę na lata. Te nowe to z papieru zrobione i na dodatek za lemiesz z hardoxu też musisz sporo dopłacić, no a nawet za 2 tys nic porządnego nie kupisz
Tu też mniejsze sztuki potrafią się przecisnąć. Zrobiłem błąd, bo miałem dać większy skos, no ale mam jeszcze możliwość włożenia poprzecznych rur. U mnie z samymi poprzecznymi rurami był taki problem, że właśnie te największe sztuki potrafiły przez nie przeskakiwać, przez co wszystko się wyginało. No i drabina ma taki plus, że jałówki nie przepychają się przy jedzeniu
W sumie to dobrze jest, no ale jak zacina śnieg czy deszcz to i tak jest pasza mokra. U mnie tragedii nie ma bo karmię 2 razy dziennie, więc zjadają na bieżąco
Tutaj lepiej widać jak to jest zrobione
Czyli chcesz porównać Tolmeta do Expomu? Z resztą Expom też nigdy nie dorówna Lemkenowi czy Horschowi, skoro nawet porządnie maszyny nie potrafią pomalować i po roku farba odpada. Gdybym miał więcej hektarów to pewnie coś zachodniego bym kupił, no ale widocznie ty nie widzisz zależności
Czy ja wiem. Myślę, że jakoś orki jest na podobnym poziomie. Mimo wszystko Kverneland poszalał z cenami i najzwyczajniej w świecie te pługi są zbyt drogie
Nie ma zbytnio problemów. Jedynie przy większej prędkości na trasie lekko buja, ale nie na tyle żeby nie dało się jechać. Przodu nie podrywa. W polu to w ogóle nie czuć tego ciężaru. Na tuzie klocek 800 kg
Ciężko powiedzieć, bo orałem po 5-letniej łące, do tego u nas nadal jest sucho, więc mogłoby się wydawać, że miała ciężko, ale nie wiem jak z ab100 by sobie tutaj radziła. Możliwe, że lżej, bo pewnie by wychodził z ziemi 😅