Mocno rozglądałem się za T152/162 Versu, ale znaleźć coś fajnego graniczy z cudem. Zbyt mało tego na rynku. Większość to sprowadzone z Francji, albo oderwane od przyczepy leśnej, czyli w jednym jak i w drugim przypadku zajechane. T4 już jest więcej, no ale tu bez 250 tys netto nie podchodź.
@karol091193 i co w związku z tym, że to nie skrzynia dla idiotów? Przecież to chyba każdy wie. Nigdy nie kupiłbym takiego ciągnika, jeśli miałby nim jeździć co chwilę ktoś inny. Uruchomiłeś się jakbyś to Ty miał w przyszłości płacić za remont. Jeśli będzie trzeba to ten remont się zrobi. Kupując używany ciągnik miałem pełną świadomość, że nie jest to nowe i w każdej chwili może się coś wydarzyć. Kupiłbym JD na PQ, którym wcześniej jeździł idiota który również nie używał hamulców, tylko zrzucał półbiegi i hamował skrzynią i wyszłoby na to samo, a nawet gorzej, bo tam remont może wyjść dużo drożej.
Ciśnienie sprawdzałem, 540-550 bar.
Też jestem tego zdania, że na przebieg nie powinno się patrzeć. W moim są lekko nadłamane dwa przyciski na joysticku, fotel lekko wytarty w jednym miejscu, ale nie na tyle żeby gąbka wychodziła, wszystkie plastiki na swoim miejscu, jedynie są gdzieś brudne i przytarte, malowane jedynie schody i skrzynka pod tłumikiem, reszta w oryginale, więc jestem w stanie uwierzyć w ten przebieg. Nawet felgi nie są malowane, a to chyba pierwsze co robią handlarze po sprowadzeniu ciągników. Ja wolę, żeby to wyglądało nawet ciut gorzej, ale żeby było w oryginale. Podmalować to sobie mogę sam.
Ogólnie 820 com3 to mały gabaryt jak na tą moc. Jest niedużo większy od tej 716. Ja chciałem 718 bo tam już jest ml180 i ciut wiekszy (jak 800), no ale do moich maszyn już nawet ten jest lekko przesadzony jeśli chodzi o moc
2009, prawie 11 tys przebiegu, na terminalu trochę mniej, 185 tys netto. Nie wiem czy w Fendtach z zachodu można w ogóle patrzeć na przebieg. Tutaj bardziej trzeba zwracać uwagę na stan. Dziwnym trafem niektóre perełki które mają 5 tys mniej, są bardziej wyjechane. W tym już było chyba coś robione, bo śruby na skrzyni i na tylnym moście są obdarte z farby. Vario pracuje idealnie, ale całkiem przekonam się dopiero przy cięższych robotach w polu.
Wiadra były super, ale te kilka lat temu. Te ostatnie nie miały już odpowietrznika i lanie z nich było trochę uciążliwe. Ale i tak wygodniejsze niż te zwykłe bańki jak na zdjęciu. No i puste wiadra przydają się przy wymianach oleju, a z takimi bańkami już nic nie zrobimy
Przymrozek jej nie wyhamuje. Jeśli spadnie na to śnieg i trochę poleży, to wygnije. Jeśli będzie zima bez śniegu to w połowie kwietnia będzie do koszenia. Ja mimo wszystko bałbym się to zostawić, bo 30 cm to trochę za dużo
Ja mam go od nowości 😅
Najpierw pękło na ostatnim korpusie, to na gwarancji wymienili. Teraz na przedostatnim. Nie widać żadnych starych napęknięć. Ten pręt jest tak twardy, że ciężko go kątówką przeciąć. Możliwe że to jest przyczyną. Serwis zgłaszał problem do fabryki, bo podobno pęka to nawet w plugach na placu, więc możliwy też jest błąd w montażu.
Tutaj długo leżało ściernisko, potem obornik, talerzówka i orało się elegancko, ale sporo popadało kilka dni przed orką. Po kukurydzy na ciężkiej ziemi miejscami jest masakra. Na górkach pług tylko drapie