Ogólnie doposażyć opryskiwacz w lepszą pompę, czy rozdzielacz na elektrozaworach czy nawet pełny komputer z dawkowaniem to nie problem, tylko ta konstrukcja belki trochę zniechęca. Stabilizacja tu w ogóle nie działa, bo jest na sztywno spięte z ramą siłownikiem. Trzeba na bieżąco korygować poziomowanie. Chyba Jar-met jest jedyną polską budżetową marką, która ma w miarę ogarniętą stabilizację w swoich belkach hydraulicznych.
Na takim pyle to nic poza kukurydzą nie sieję. Gorzowskiej bym się nie odważył zasiać na takim czymś. U mnie jest słaba gleba (5-6 klasa), ale żwirownia to jeszcze nie jest. Kukurydza przetrzyma suszę, trawa nie, tym bardziej nie życica
Uważasz, że trawa w suszy sobie lepiej poradzi niż kukurydza? To ja chyba jeszcze za krótko jestem rolnikiem
Otóż to. Na wschody kukurydzy wilgoć będzie na pewno, a to najważniejsze. Później sobie poradzi. Trawa miesiąc bez wody zdechnie
W sumie 16 bel z hektara po sipmie to dość przeciętny wynik. Ja mam posianą na piachu i trochę się boję, że jak będzie maj/czerwiec bez deszczu to nic z tego nie będzie jak ją zostawię na kolejne pokosy
Ja też po majówce pewnie swoją skoszę. Pierwotnie planuję zasiać kukurydzę, ale też zastanawiałem się nad tym czy by jej na próbę nie zostawić. Pierwszy rok mam gorzowską i nie wiem co by z tego było. Czy nic z tego nie będzie?
Pług
Nie, no chyba że jest totalne błoto. Wtedy jest problem, ale jeszcze nie zdarzyło mi się go posadzić na osiach
Zadowolony. Lakier nienajgorszy. Na razie nic nie odchodzi, poza miejscami gdzie było czymś uderzone. W takich miejscach trzeba uważać podczas mycia karcherem
Fabryczne dłuta są napawane tylko z jednej strony. Jak obrócisz to już są normalne. Ciekawe czy w pottingerze też tak jest, że te oryginalne części wytrzymują mniej niż te fabryczne, założone na nowym pługu. W Kvernelandzie tak było. Stosował ktoś może drut do napawania do migomatu? Jest dość drogi, a ciekawe czy warto się w to bawić