Skocz do zawartości

nunu85

Members
  • Postów

    3699
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez nunu85

  1. ja mam w ciul kamieni, redlice aż strzelają, a póki co wszystkie węgliki na miejscu.
  2. siałem z bardzo podobnym wałem i fajnie to robiło, jak się wjeżdżało prosto w orane. A na tak pięknie doprawionym polu to nie widzę absolutnie żadnej potrzeby używania tego wału inaczej niż jako przedni balast.
  3. nunu85

    wykres mocy

    Panowie, ja się na elektronice średnio znam, napisałem tylko to co mi powiedział, a nie mam powodów mu nie ufać, bo się wydaje uczciwy człowiek. Wziął ustalona wcześniej cenę, mimo że 3 razy przyjeżdżał z kompem i zabierał go spowrotem żeby w domu coś tam potrzebac, bo zdalnie się nie dało. I zrobił dobrze bo jak coś nie pasowało w programie to się wyświetlała czerwona ikonka z wykrzyknikiem, i pokazywał się błąd oprogramowania. Od tego czasu, a minęło już 400h, silnik pracuje jak złoto, równo , cicho. Jest mega elastyczny. W najcięższej robocie czy przy gwaltownym przyspieszaniu nie puści nawet najmniejszego czarnego bączka. ( A adblue wycięte a DPF nigdy nie było). Więc, póki co jest wręcz zajebiście i oby jak najdłużej.
  4. też mam węglik na reflicach, aż wyjść z podziwu nie mogę. dobre 100ha zrobione w nie widać żadnego zużycia
  5. to ci powiem ze pottingerek mnie tej wiosny kosztował 65 netto z tym lepszym wałem. ( z takim lżejszym plaskownikowym bylby 5k tańszy) Robi bardzo fajnie jedyne co mnie zdziwiło że ma 11 lap a nie 10 jak prawie wszyscy przez co mocy trochę potrzeba żeby to ciągać z sensowna prędkością . bez 200 koni jak się ma jakieś placyki z cięższa ziemia typu glina albo większe góreczki nie ma co w ogóle podchodzić
  6. to ogromne ucho dyszla to jest taki absurd ze słów brak. Dzisiaj już kule się używa żeby ani milimetra luzu nie bylo, a wówczas robili otwór taki że ręka wejdzie i byli z siebie zadowoleni.
  7. ile za takie Amazone trzeba bylo położyć? pytam bo w tym roku kupiłem bezorkowca z pottingera i z czystej ciekawości chce sobie porównac jak inni się wyceniają.
  8. nie kupuje tego tłumaczenia, bo się mi nie spina z tym co wcześniej tu pisałem o statystykach w mojej okolicy . Bylo kilka kombajnów Deutz fahr w mojej okolicy na przestrzeni świadomego życia i absolutnej zadnen właściciel, jak zmieniał to już w DF drugi raz nie poszedł. Co się nagminnie zdarza przy Claasie. Jakby to był rzeczywiście tak dobry kombajn, to by przecież kupili kolejnego DF, bo już go znają i nie mają czego się bać przecież.
  9. nunu85

    Claas Mercator 75

    miałem kiedyś takiego. i między mercatorem a dominatorem przeskok jest ogromny. Dominator dużo bardziej przemyślny i wytrzymały. W tym mercatorku sprawdź czy nie masz ponadrywanych albo już nieudolnie naprawianych mocowań odsiewacza. Czy obudowa wentylatora nie jest przez to z góry popękana. Ponadto prawie na pewno będziesz miał z ogromnym luzem ten wał, który przechodzi z jednej strony kombajnu na drugą i przenosi napęd na jazdę. Poszarp zacpasek od jazdy-ten długi waski od strony wejścia do kabiny s zobaczysz.
  10. to że dobre redlice nijak nie świadczy że dobrze zasiane. Można było dużo rzeczy spieprzyć po drodze pierwsze z brzegu, skoro jesteś pewny głębokości, to docisk za duży/ za mały. Albo siane w za mokrą glebe. Albo te półtora cm to za mało jak na ten rok i te warunki glebowe, bo był na tej głębokości popiół. Nie żebym pisał że nie umiesz siać czy co, daleko mi do tego. Ot po prostu szczególnie przy siewie rzepaku, czasem potrzeba trochę farta. W sensie widzę, że susza to daje nie ma półtora a na 2.5cm licząc że nie spadnie deszcz i nie zamuli. Uda się to fsjnie- mam jedne z lepszych wschodów w okolicy- nie uda się i zleje dessczem- jestem w czarnej d.
  11. 12lat w talerzówce, 4 lata w 3 belkowcu, nigdy nie miałem takiego problemu w wale daszkowym na pischudrach Vb i podobnych ( albo nawet i na lepszych jak są basardso przesuszone) to się zdarza, ale ja na żadne drogi z pola podczas pracy na uwrociach nie wyjeżdżam, więc nigdy tej sytuacji nie traktowałem jako problem.
  12. nunu85

    Olej orlen

    ewidentna zaleta orlena jest taka, że nikt tego podrabiał jak Shella, Fuchsa, totala, motula i innych zachodnich renomowanych, nie będzie. A jakość też ma przywzoitą jak się wie co brać ( np utto multi/ Platinum a nie Basic) Więc jego zakup to wcale zły pomysł nie jest, bo jest praktycznie pewność oryginału.
  13. no troszeczkę ziemi tam się przewraca, ale to dosłownie troszeczkę, w życiu bym nie nazwał tego jakimś problemem. bo w czym to niby szkodzi?
  14. Nawet Ci mogę podpowiedzieć jak. Przykładowo: Miałem daszkowy, a potem go zmieniłem na teownikowy i zauważyłem następujące różnice/ zalety/ wady . mam w dwóch maszynach wały daszowe i jeszcze żaden mi nigdy nie zatrzymał się. Ale moje mają na obwodzie każdego pierścienia po bodaj 4 delikatne zabieraki wspawane. I srednice mają sensowna a nie malutka. Więc sądzę że nie sam daszek jest problemem a jego marne wykonanie (czytaj za mała średnica i brak zabierakow)
  15. uzasadnij jakoś, a nie tylko polecam i koniec.
  16. można wszystko na raz
  17. nunu85

    Olej orlen

    o tym właśnie pisałem wyżej, że błędne myślenie. przy -27 on już w ogóle przestaje płynac - zmienia się w galaretę. ale przy tych -10 też jest wyraźnie gęstszy , podczas dy zachodnie ( czy chociażby ten multi/ Platinum) nadal są ładne płynne. bo ta lepkość zmienia się liniowo, a nie ze nagle przy jednym stopniu zmiany olej krzepnie jak jakaś woda.
  18. nunu85

    Olej orlen

    agrol nie spełniał wielu norm np cnh3525, a ten jakimś cudem spełnia.
  19. nunu85

    Akpil km 180

    39tyś. Zapłacone jak na obecne czasy cena bardzo ok. za zachodniego pottingera czy kuhna tej wielkości x2
  20. nunu85

    Olej orlen

    niby utto, niby 10w30, niby spełnia normy , ale w mrozy gęsty niemiłosiernie. Jak z Orlenu to nie Basica, tylko tego Platinum trzeba brać, wówczas podobnie jak petronas, Fuchs, total ma temperaturę płynięcia poniżej 30 stopni mrozu. az wszedłem na ich strone basic utto ma -27 platinum utto -37 jest jeszcze takie w cos jak orlen multi utto i to tez jest ok. podobmie jak platinum. Wiecie, to sie wydaje, ze duzy mroz to rzadko wiec mozna olac., tymczasem juz w temperaturze koło zera konsystencja tych olejów bedzie diametralnie różna. I hydraulika nowoczesnego traktora na takim gestym moze głupieć. Np nie wrzucac półbiegu dopóki olej troszke sie nie rozrzedzi. Albo zmieniac biegi z wyraźnymi szarpnięciami, z zdecydowanie za długimi opóźnieniami itp.
  21. nunu85

    żyto ozime Jak uprawiać

    Panowie, zamiast się bawić w populację, znajdźcie wśród sasiadów albo znajomych kogoś, kto sieje hybryde i weźcie od niego plon tej hybrydy z pierwszego roku. Siejecie tego 80 do max 100kg jak juz jest bardzo późno i plon będzie taki, ze już na populację nie będziecie chcieli patrzeć. Tylko trzeba się przełamać i spróbować.
  22. nunu85

    Amazone D7 30E

    po rzepaku - bezproblemowo. jak się zapycha- zmniejsz docisk.
  23. nie mam i nigdy nie miałem takiego siewnika, ale dam ci jedną radę. Dla mnie oczywistą ale nie każdy o niej wie. To jest wbrew statystyce, żeby 4 skrzynie pod rząd, które dostałeś były wadliwe, a nikt inny się na takie wady hurtowo nie uskarża ( bo jakby uskarżał, to w końcu by ją zmienili). Do rzeczy. Czy jak przestawiasz normę wysiewu w dół, to wracasz najpierw dźwignia do zera? Jeśli nie to się nie dziwię Twoim problemom. Bo właśnie powyższa sytuacja je wywołuje. Krótko: Jak masz ustawiona normę 25, a chcesz zwiększyć na 30- proszę bardzo popchnij do przodu i będzie ok. Ale jak masz 30, a chcesz 25, to musisz najpierw wrócić do zera i dopiero potem posunąć się na 25. W przeciwnym wypadku skrzynia będzie robiła głupoty. I to nie ważne czy w Brodnicy czy w Poznaniaku czy zachodnim Pottingerze.
  24. nunu85

    żyto ozime Jak uprawiać

    jest wcześnie jeszcze. jak żaden robak mocno nie przerzedzi to będzie dobrze. Nic już z tym nie kombinuj.
  25. diagonalne nie są takie tragiczne. Nowe diagonalne będą i tak wyraxnie lepsze niż łysawe i spękane radialne, bo raz- spokojna głowa, że nic nie pęknie w najmniej oczekiwanej chwili i dwa- nawet diagonalny bieżnik jest lepszy niż radialny brak bieżnika. Owszem- w komforcie jazdy czy uciągu/ grzexnieciu w podmokłym terenie będą ustępować nowym radialkom, niemniej że tak powiem idzie przywyknąć. Miałem na u1014 służącym jako pomocnik (tzn opryskiwacz/ nawóz) a więc jeżdżącym sporo po polu i asfalcie i dało się żyć. I to były założone w miejsce radialek z dużym bieżnikiem, którym z powodu niskiego ciśnienia spekaly boki i strach było jeździć. Więc wiem o czym mówię Krótko jak masz jakąś tam wolna kase i stać Cię bez wielkiego zaciskania zębów na radialne-to nawet i chińskie/ indyjskie , ale wex radialne. A jak każdy grosz się liczy, to ja wybrałbym nowe diagonalne niż jazda na dotychczasowych grożących nagłym rozszczelnieniem czy nieznanego pochodzenia i jakości używkach, które też tanie nie są.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v