Z takim podejściem to już dawno Ursus by był turecki. I tu jest problem. Co by nie zrobił, to źle! Kiedy chciano sprzedać Ursusa Amerykanom powiedziano NIE, bo pójdzie w zagraniczne ręce. Dobra, zostało u nas. I potem już nikt nie zauważył, że firma bankrutuje. Jak teraz firma jest w polskich rękach, ale prywatnych, to wszyscy szukają haków. Już było o chińczykach, o turkach. Powierzcie Zarajczykowi trochę zaufania. Na pewno wie on więcej na temat interesów, niż My tu zebrani.
Co do testu 11054, to fajnie, że jest funkcja amortyzacji podnośnika, a lekki przód to bardzo typowa przypadłość, jeszcze z post-licencyjnych Ursusów.