60-tka byłaby znośna, gdyby była w oryginale. Jednak taką ciężko znaleźć. Części zamienne są raczej słabe i jeśli było coś ruszane w przeszłości, to będzie się nadal psuć.
MF 255 to fajny traktorek do lżejszych prac. Do pługa koniecznie z szerokim ogumieniem i najlepiej jakimś dociążeniem. W komfortowej kabinie byłby super.
Jednak do 25 tyś można poszukać czegoś wygodniejszego. Myślę tu o MF serii 500: 565 ma 60 KM i większość części pasuje od Ursusów 4512, itp. Mniejszy 560 ma 56 KM, więc jest prawie jak 60-tka, jednak posiada dość rzadko spotykany silnik Perkinsa 4 cyl. 3,3 l. Przewagą MF-ów 500 nad 255 jest skrzynia biegów 12x4 z biegiem pod obciążeniem oraz większy komfort. Minusem zaś jest ich wiek i często wybrakowane zaczepy.
Jeśli jednak kolega myślał bardziej o C-360, to lepiej kupić Zetora. Taki choćby 6011 (58 KM), lub nowszy 6211 (ok. 60 KM) będzie znacznie lepszym wyborem. Trochę wyższa moc do 3 skibowego pługa się przyda. Silniki lubią paliwo, szczególnie pod dużym obciążeniem, wiec z zapasem mocy można mniej żyłować silnik.