tak jest masywniej ale obniża ciągnik a na to sobie nie mogę pozwolić. kabine to mam stara i też mam mocowana przez skrzynie ale to nie problem idzie to przerobić .
ja tak się zastanawiam w czym on przesadza z tym obciążeniem...? przecież agregatow uprawowo siewnych nie targa pługów 4 skibowych obrotowych tez nie opryskiwacz mały rozsiewacz mały ludzie bez przesady póki przodka nie podrywa to podnośnik powinien spokojnie dawać rade...
no ten podnośnik to u Ciebie przekleństwo jest jakiś felerny i tyle na obciążenia to ja bym winy nie zganiał...
mój 3p co prawda ciężarów nie dźwiga do 700kg max, ale podnośnika nie ruszam póki co odpukać...
zresztą w żadnym ursusie nie miałem problemów z podnośnikiem)
ruski nowszy model z turbo ma już dobre 4,5 tony.
mój też ma trochę dołożone dodatkowych kg i więcej mu nie trzeba. na więcej kg to bym musiał mieć z tyłu dużo szersze opony.
orka bez bruzdy? chyba takiego pługa jeszcze nie ma
a co do jęczmienia to wydaje się być zielony :rolleyes: z takiego jęczmienia 2 lata temu miałem 6 ton bez problemu
żeby "kopać się" z przedni napędem to mus być coś max ciężkiego i w błocie w takich warunkach to by sobie szedł jak po twardym.
co do napędu to z plastiku nie jest można "kopać
u mnie w mtz np. w jeździe po orce jak się załączy przodek to jest tylko szarpnięcie ciągnika jedzie szybciej i silnik ma dużo lżej
na śniegu np. ruski potrafi sam się drapać bez włączonego przodu a z przodem wciągałem nim 2 przyczepy obornika w pole bez problemu.