też mam łyżkę 1.2m zamówioną ale miesiąc i nie ma jeszcze
to nie jest 100km, żeby zaraz pakować nie wiadomo jakie łopaty. co z tego, że ma dużą łychę jak ziemi nie ukopie ewentualnie jak nabierze to zapełni z 1/5 łyżki. nie tyle, że nie podniesie tylko nie upchnie tego.
dokładnie z maszyną przejeżdżałem takie tereny, że zaczep ocierał się o ziemie i spokojnie szedł do przodu jeszcze ślady lekko zagarniał.
tylko z miotaczem 2 razy nie dał rady he.
wysoki tył, most stożkowy= duży prześwit z przodu + przednie opony szerokie do tego dodać nie za ciężką maszynę i można wjeżdżać gdzie się chce. w razie opresji do tyłu zawsze wychodzi.
gorzej jest z rozrzutnikiem czy przyczepą ^^
czyli jakie masz?
bo ja mam z przodu 360/70 r 20
i z tyłu 16.9 r 38 i to jest fabryczny zestaw
na przodzie szerszych już bym nie widział, ale na tyle to fajne by były he
możliwe nie znam się na tyle
z moich obserwacji wynika, że do przydomowych hodowli najbardziej nadaje się "brązowa duża kura"
duże jajko w miarę dobrze niesie bez intensywnego karmienia paszami treściwymi
no to lipe masz
jak będziesz przerabiał to na siłownik 2 str działania.
te rozsiewacze oryginalnie chyba mają siłownik 1 str i sprężynę co w zespoleniu ze słaby rozdzielaczem w ciągniku daje efekt, że ciągle się zamyka powoli.
pasowało by taki mały siłowniczek wstawić jak u mnie jest.
ja też otwierałem ręcznie, bo miałem w 3p jedno wyjście zje.ane coś.
teraz przerobiłem, że mam 2 wyjścia z tyłu z rozdzielacza od tura i już rozsiewacz zamykam hydraulicznie
2 siłowniki do 60 to będzie przesada.
jaki skok ma ten siłownik?
ja myślałem o 2 do mtz kiedyś w przyszłości, ale mtz ma dużo wydajniejszą pompę i nie boje się o szybkość podnoszenia tylko o szybkość opadania he już teraz wolno opada na zimnym oleju
he jak już w lutym pisałem, że mi pomarzło to się śmiali skąd to mogę wiedzieć
a jak się teraz okazuje to połowa już przesiała a to co zostało to po 8 ton nie da ;)