całego jęczmienia raczej mszyce nie zaraziły jeśli są rośliny mocno żółte i mniejsze to właśnie te mają wirusa. Generalnie też słabo się zbiera a azot dostał 2 marca. Trzbeba niedługo drugą dawkę walnąć, żeby sobie przypomniał, że to wiosna już:)
No te starsze mialy ten feler chłodzenia nie jeden silnik przez to został zajechany...
Dokładnie co by dało tutaj 200km jak więcej nie wymłóci. Jak na młocarni jeszcze przeleci to sita nie przesieją na czas. Jest jak jest inaczej nie będzie byle nie psuło się za często to jest ok. W sampku jest 80KM i też za mało nie jest co nawet potwierdza spalanie jakieś 8l gdzie perkins obciążony potrafi wypic dużo więcej.
w suprze troche przysłaby jest w sieczkarni to fakt, ale w tym z turbinką daje radę. Mi też każdy mówił, że po 20l pali i dymi, olej bierze i inne cuda. Mój pewnie u poprzedniego właściciela też przydymiał, bo wtryski lały. Zrobione wtryski i zero dymu. Oleju nie tyka nawet na szczeście no i spalanie dużo poniżej 20l.
Wniosek o utylizacje eternitu składa się do starostwa nie do gminy. I jesli mają jeszcze limit to nie kosztuje to nic. (tak to się fajnie mówi za darmo zabiorą i zutylizują a kiedyś kosztowało to kupę kasy i w dodatku nie szło tego dostać..)
Ja stosuję obornik kurzy a nie pomiot. Wszystkie nawozy sztuczne się chowają przy naturalnych.
Obornik jak to obornik ma głownie azot, potas, fosfor i wszystko to co potrzebne roślinką do życia. ja leży na pryzmie a jest środek lata to mocno wysycha przez co traci wartość.
Jak masz mały rozrzutnik to dużo lepiej sobie na pole nawozić przyczepami i do tego nie wyciągasz rozrzutnikiem syfu na drogi.
Doprowadzenie pola do odpowiedniej kultury to nie jest kwestia jednego roku. Ale powoli to się zrobi. Raz dolomit za rok obornik jakiś poplon i powoli do przodu. Ziemi mam slabe akurat, IV klasa to u nas najlepsza...
Jakie jest ph tego jeszcze nie wiem ale nie wapnowane nigdy. Zimie lekkie. Tak dolomit zmielony na naszych polach dziala super skoro jeczminia nie bylo wcale a dzis jest szczota. Zreszta co ja będę reklamowal kupijcie co chcecie;) nawet znam takich co budowlane sypią haha
Moje ta kiszka na wprost, po lewo sąsiada. To i to pszenica jara. U mnie 2 lata temu było to samo albo gorzej. Obornik nic nie dawał. Poszła kreda pastewna nic nie dało poszło wapno magnezowe 2 lata pod rząd i jest ok. Jęczmień obecnie rośnie bez problemu wcześniej łyse pole było.
Dokładnie Songo robie tak samo. 4-6t się sypie na ha z Siewierza i efekty są gołym okiem nie trzeba czekać latami... Też co roku wanna idzie na kolejne działki, bo troche to u nas kosztuje niestety a braki w wapnowaniu narosły przez lata...
Dałem tego chyba 300kg na 20arów. Jak nic nie rosło tak nadal po tym nie rosło. Na drugi rok dałem porządną dawkę wapna magnezowego z Siewierza i efekt po roku już był super na drugi rok poprawka i dziś jęcmień rośnie jak ta lala.