tomgli widzisz niby ma pierwszeństwo i obwody są rozdzielne po przełączeniu na ręczny ale jak widać nie do końca... ja miałem to samo tylko w farmerze na nowej kabinie po przełączeniu na ręczny podnieść sie dało ale podnosnik zaraz na ziemie leciał czyli układy są ze sobą dalej połączone...
Zacięty elektrozawór od opuszczania dlatego też na ręcznym sterowaniu nie trzymie i leci na ziemie a takze na ehr nie podniesie bo zawór opuszczania ciągle otwarty.
Najlepiej sprawdzić według roku produkcji bo szło pewnie kilka wersji osi, dla przykładu w starszym maxumie 5150 były trzy rodzaje osi, i tak sprzedawcy oferuja przeważnie tylko simmering 40x55x10 a w moim przychodzi 35x52x16.
Człowiek ma oczy, wystarczy sie przyjrzeć, że pewnie trzeba coś odkręcić i sita wyjda... Robiłem to w claasie i w jd i nigdy nie było to skomplikowane.
Różnie pracowałem różnymi ciągnikami i chyba najlepiej robi sie na mieszanej, na pozycyjnej źle bo nic nie kopiuje terenu-to typowe do rozsiewacza np który cały czas wisi na podnośniku na stałe, na siłowej znów podnośnik za bardzo pracuje.
Proxy u mnie 7l spadło a w całym czerwcu koło 25l, maj turbo mokry był za sprawą jednej burzy razem było coś koło 90l za maj. W 2015 tez było sucho w=o tym czasie a psznica swietnie sypała, w zeszłym roku sucho było w maju i prawie do końca czerwca potem było już mokro ale plony jednak słabsze były... Te pszenice które się wcześnie wykłosiły bardziej wzięło, te późno siane jeszcze mocno zielone, jednak już jest 6 lipca więc nie tak wcześnie...
O ludzie, w większości ciągników działa to tak, że przy hamowaniu załącza się przedni napęd(przy pedałach hamulca jest krancówka która odcina prąd z elektrozawora od napędu) i tym sposobem sa hamulce na przód, drugi sposób to tarcza hamulcowa z zaciskami na wale napędowym(taki patent stosował Fendt).