Z tego co czytałem średnio trafiłeś z kupnem swojego, przebieg który ma Twój plus tyle usterek to albo taki pechowy egzemplarz albo przebieg nie ten, w swoim 312 mam niecałe 12tys z czego 3 tys zrobione u mnie i jestem bardzo zadowolony z tego traktora.
W 135 siłownik pomocniczy jest chyba fabrycznie w 110 i 120 nie ma. Całkiem inny podnośnik jest w 150/170, brak siłownka wewnętrznego tylko dwa boczne zewnętrzne.
No a co za problem kupić dwa metry przewodu a nie metr? Oryginalnego spływu nie ma? W moim jest. Spływ idzie też z orbitrola do zbiornika więc tam chyba najłatwiej...
Tani troche.... choć to nie przekreśla, ze jest zły... widac, że na górze cały malowany bo miedzy napisami nie jest pomalowane, rura też nie oryginalna. Wiadomo maszyna ma swoje lata..
Ostatnie modele miały osłona paska napędu sieczkarni z tyłu taką jak ma 98(taka duża kwadratowa), miały hydraulicznie załączaną młocarnie, tuleje na podsiewaczu, koszu sitowym i stole pod wytrząsaczami to były metalowo gumowe niesmarowalne w starszych były inne no i były sita 3d choć może nie w każdym u mnie tak jest...
Ona powinna świecić po przekręcniu stacyjki a po naciśnieciu sprzegła powinna gasnąć. Jak krańcówka nad pedałem sprzegła padnie to też sie zaświeci i traktor nie pojedzie.
Jaki czujnik.... ale pierdoły... Właczenie młocarni hydrauliczne więc uczep sie rozdzielacza od włączania, pewnie działa wadliwie i puszcza olej tam gdzie nie trzeba.
Kłaść sie pod traktor, powybijac bolce trzymające klocki, wyciągnąć klocki, wcisnąć tłoczki i załozyć nowe klocki. Jak lepszy dostęp chcesz to odkręcić koło.
Sory źle ująłem, woj. śląskie nie pokrywa sie z granicami Śląska Górnego, to tylko sztuczny twór w którym masa Małopolski takich jak Zawiercie, Częstochowa, słynny Sosnowiec, Dąbrowa Górnicza, Żywiec itp... Jakbyś powiedział ludziom z tych miast, ze są Ślązakami to by sie obrazili.
tomgli widzisz niby ma pierwszeństwo i obwody są rozdzielne po przełączeniu na ręczny ale jak widać nie do końca... ja miałem to samo tylko w farmerze na nowej kabinie po przełączeniu na ręczny podnieść sie dało ale podnosnik zaraz na ziemie leciał czyli układy są ze sobą dalej połączone...
Zacięty elektrozawór od opuszczania dlatego też na ręcznym sterowaniu nie trzymie i leci na ziemie a takze na ehr nie podniesie bo zawór opuszczania ciągle otwarty.
Najlepiej sprawdzić według roku produkcji bo szło pewnie kilka wersji osi, dla przykładu w starszym maxumie 5150 były trzy rodzaje osi, i tak sprzedawcy oferuja przeważnie tylko simmering 40x55x10 a w moim przychodzi 35x52x16.
Człowiek ma oczy, wystarczy sie przyjrzeć, że pewnie trzeba coś odkręcić i sita wyjda... Robiłem to w claasie i w jd i nigdy nie było to skomplikowane.