Maikerus

Members
  • Ilość treści

    41
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

1 Neutral

O Maikerus

  • Ranga
    Nowicjusz
  • Urodziny 09/30/1994

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Łódzkie
  • Zainteresowania
    Motoryzacja, IT, Rolnictwo, sport- siatkówka, mma, zwierzęta- psy

Ostatnio na profilu byli

1363 wyświetleń profilu
  1. WItam. Jaka może być przyczyna tego, że zawór od regulacji podnośnik/hydr. obsługuje się z dużym oporem? Aby wyciągnąć tą dźwignię potrzeba sporo siły, a po przestawieniu w żądane położenie sama nie da rady się cofnąć i trzeba ją lekko puknąć młotkiem. Czy może być to wina np. zbyt mocnego dokręcenia śrubami do tego stopnia, że coś się tam zaczyna naprężać lub odkształcać i powoduje tarcie?
  2. Witam. "Znajomy znajomego" twierdzi, że widział u sąsiada na polu zgrabiarko-przetrząsarkę. I nie chodzi tutaj o znaną wszystkim grabiarkę gwiazdową, ale bliżej nieokreślony "poważniejszy sprzęt koloru zielonego, z którym sześćdziesiątka miała już co robić". Nie mam kiedy przejechać się w rejony tamtego gospodarstwa żeby zweryfikować, czy facet nie jest aby bajkopisarzem, ale koniec końców chciałem tak już z własnej, czystej ciekawości sprawdzić, czy istnieje coś takiego jak nowoczesna przetrząsaczo- zgrabiarka. Poszperałem trochę w necie i jedyne co znalazłem to Kuhnowski Haybob 300 i 360 oraz model Z-275 od Mesko-Rola. Problem jest jednak taki, że żadna z tych maszyn nie jest zielona . Przemalowanie na zielono raczej odpada . Pytanie do forumowiczów- czy znacie jeszcze jakieś inne modele przetrząsaczo-zgrabiarek?
  3. Przedwczoraj stosowaliśmy u siebie żółty kristalon + tytanit. Czy istnieje jakaś reguła tak jak z herbicydami, że trzeba odczekać ileś tam dni zanim powtórzy się dokarmianie, żeby nie "przekarmić"? Na opakowaniu tego kristalonu nic nie piszą o odstępach czasowych.
  4. Witam. Chciałbym zapytać, czy ciapek nadaje się do rozsiewacza nawozu typu lejek? Planujemy z ojcem wymianę wysłużonego kosa, a trzydziestka, którą posiadamy z racji ekonomiczności wydaje się być najlepszym kandydatem. Pytanie może jest banalne, ale zarówno tutaj na forum jak i w życiu codziennym spotkałem się z wieloma historiami mówiącymi o tym, że po naciśnięciu sprzęgła do końca belki podnośnika opadają. U kosa napęd przekładni idzie od kół, czyli prosto- nie jedziesz=nie siejesz. Lejek wymaga jednocześnie podnośnika i wałka. Np. już przy zatrzymaniu ciągnika żeby dodatkowo zatrzymać talerz rozsiewacza trzeba do końca wcisnąć sprzęgło i rozłączyć WOM, co mając na uwadze przytoczone historie może teoretycznie spowodować opadnięcie belek i rozsiewacza czyli w konsekwencji jego uszkodzenie. Nigdy dotąd jednoczesne użycie WOMu i belek nie było mi potrzebne, dlatego jeśli mogę - wolę wpierw zapytać niż potem płacić. Pozdrawiam.
  5. Tak, lemiesze są oryginalne choć już nieco zużyte i być może to powoduje taki efekt. Właśnie przymierzamy się do likwidacji kawałka łąki na dniach, więc może właśnie je zmienię i sprawdzę, czy coś się poprawiło.
  6. Witam. Chciałbym zapytać, czy można coś zrobić, aby pług szybciej zagłębiał się w ziemię? Po opuszczeniu na początku pola pełną głębokość osiąga po przejechaniu ładnych paru metrów, wcześniej gleba jest praktycznie tylko "rysowana", z tego co zauważyłem szczególnie przez ostatnią skibę. Do samej jakości orki nie można się przyczepić. Jak już pług osiągnie żądaną głębokość, wszystkie resztki są ładnie kryte, jedzie się równo i nie ściąga. Pług to 3 skibowy, zagonowy Gassner z przedpłużkami. Ma duże odstępy między skibami, przez co jest dość długi. Czy przyczyną może być źle ustawiony na otworach łącznik centralny (niewłaściwy kąt) bądź właśnie sama długość pługa?
  7. Z tego co mi wiadomo to oryginalnie z przodu zaworu rozdzielczego powinna być dźwignia umożliwiająca przesterowanie go na wyjście 1, podnośnik lub wyjście 2. Tak było przynajmniej we wszystkich tego typu ursusach z którymi miałem styczność, łącznie z moim, a także w dołączonej do niego instrukcji. Poza tym ogólnie w tych metalowych przewodach i połączeniach też mi coś nie pasuje, tak jakby rzeczywiście było kombinowane, ale głowy nie dam. U mnie do wyjścia 1 idą dwa gumowe przewody i to chyba w sumie tyle, chociaż to też może zależeć od konkretnej kompletacji ciągnika. W swoim miałem robione uszczelniacze i wyregulowywane działanie tych dźwigni od regulacji pozycyjnej i szybkości reakcji.
  8. Właśnie w tym problem, że on na początku chodził luźno, aż miło się go używało. Niedawno jednak ciągnik był u mechanika, który remontował tylny podnośnik, tak że siedzenie, podłoga, ten rozdzielacz no i ogólnie cały plecak były ściągane. Podnośnik został naprawiony i działa jak należy tylko ten rozdzielacz po założeniu zaczął tak opornie działać. Nie jest to na tą chwilę jakoś ekstremalnie pilne ani problematyczne, bo zwykle jak przełączę z hydrauliki zew. na podnośnik, to odwrotną czynność wykonam dopiero gdy odepnę pług po orce, niemniej jednak chciałbym spróbować coś z tym zrobić i fajnie by było, gdyby obeszło się bez kolejnej wizyty u mechanika.
  9. Jaka może być przyczyna tego, że zawór rozdzielczy pod siedzeniem bardzo ciężko chodzi? Był niedawno wymieniany bo stary odmówił posłuszeństwa, ten działa poprawnie jednak aby przestawić dźwignie w inne położenie trzeba używać mnóstwo siły, a czasami nawet czymś ją podwadzać.
  10. Pytam dla pewności, bo kiedyś znajomy opowiadał mi że właśnie po wymianie na eurozłącza było coś nie tak z prasą, zamontował gniazda przy ciągniku i wtyki przy prasie (tak jak to by wypadało u mnie) i olej szedł tylko w jedną stronę, np. klapa się otwierała, ale nie chciała się zamknąć, tylko wskazówka od ciśnienia szła na czerwone itd.
  11. Dzięki za informacje. Mam jeszcze takie pytanie odnośnie złącz hydraulicznych. Obecnie mam w ciągniku i prasie te skręcane złącza starego typu. Chciałbym je wymienić na typ euro i chciałbym się dowiedzieć, czy mogą to być jakieś zwykłe redukcje np. takie https://sklep.mizar.com.pl/redukcja-gniazdo-wtyka-euro-skrecane-warynski-p-17968.html https://sklep.mizar.com.pl/redukcja-wtyczka-gniazdo-euro-skrecane-warynski-p-17970.html czy do dwustronnego działania potrzebne są jakieś specjalne złącza?
  12. Gwoli ścisłości: 1. Przy dźwigni rozdzielacza ustawionej maksymalnie w prawo i przewodach podpiętych tylko z prawej strony powinny działać wszystkie 4 wyjścia tak? 2. Do czego więc służą te wyjścia po lewej stronie i skrajne lewe położenie dźwigni rozdzielacza? Tak, w moim muszę przestawiać pompę na stały wydatek tą dźwignią od podnoszenia (1994r.)
  13. Witam. Przychodzę po pomoc w związku z działaniem systemu hydrauliki w moim Ursusie 4514. Ciągnik ma 4 wyjścia hydrauliki zewnętrznej i 2 wajchy do sterowania nimi w kabinie przy lewym błotniku, czyli na jedną wajchę dwustronnego działania przypadają 2 wyjścia hydrauliki. Do ciągnika na stałe podłączony jest tur, pod dwa dolne wyjścia hydrauliki zewnętrznej (chcę go podłączyć bezpośrednio pod ten rozdzielacz pod siedzeniem, ale to temat na osobną dyskusję), a do dwóch górnych zaczepiam prasę. Po ostatnich sianokosach i problemach z działaniem tej sekcji od prasy doszedłem do wniosku, że przed żniwami trzeba się temu przyjrzeć bliżej. Zdjąłem siedzenie i znajdującą się pod nim blachę przykrywającą rozdzielacz i ze zdumieniem odkryłem, że podłączone są do niego tylko dwa przewody, dwa z prawej strony, w tych miejscach: I gdy przestawię dźwignię rozdzielacza właśnie maksymalnie w prawo na sekcję od tura, to działa on normalnie, tylko że muszę blokować tą jedną z wajch od rozdzielacza z lewej strony, ale na razie mniejsza o to. Natomiast po drugiej, lewej stronie oba wyjścia do tej pory były i są zaślepione korkami dokładnie jak na poniższym rysunku Ale po przestawieniu dźwigni maksymalnie w lewo, czyli tak jak na rysunku, sekcja od prasy działała, tzn. czasami trzeba było się trochę namęczyć z tym przestawianiem, a ostatnio to już w ogóle zaczęło być coraz gorzej. Mam zupełny mętlik w głowie, jak to możliwe, że pomimo zaślepionych wyjść dawało się przez te parę lat od kiedy mam ciągnik normalnie użytkować tą drugą sekcję. Teraz zamontowany jest nowy rozdzielacz, przewody przykręcone tak jak wcześniej i jak można się domyślać problem występuje nadal.
  14. Pojawiła jeszcze opcja 25 tys. litrowego Fliegla, też na wózek. Wiadomo- i tak nie byłby tankowany do pełna, tylko te ok. 18 tys. Czy w takim przypadku byłoby to już w miarę "spoko" połączenie?
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj