Skocz do zawartości

extrabyk

Members
  • Postów

    8394
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez extrabyk

  1. BAT jest SUPER B) Kiedyś na zlocie w Darłówku gość mnie takim powoził. Czuje się moc mimo,że silnik ma dużo mniejszą moc niż w czołgu na tym samym podwoziu.
  2. No to musi być szef wszystkich szefów :lol: a tak serio to fajnie wygląda tak jak jest...taki trochę hardkor B) Takie coś to albo totalna renowacja z dbałością o szczegóły albo nic nie robić bo takim "podmalowywaniem" to się tylko sprzęt kundli.
  3. Nie wiem jak z tą regulacją ciśnienia wtrysku w JD. W Perkinsie montowanym w MFach się da regulować napięcie sprężyny a w tych JD wtryski chyba nie rozbieralne więc może nie ma też regulacji. W silnikach samochodowych i motocyklowych można zmienić moc i charakterystykę silnika przez zmianę wałka rozrządu...więc może tu są dwa różne wałki w tych modelach ?
  4. Oj głęboka studzienka :blink: i pomyślcie ile trzeba było wiader naciągać żeby takie stado napoić ! Super foto !!!
  5. extrabyk

    Pies Jacky

    Taki to jeszcze po swoim panu posprząta
  6. Skoro wszystko to samo to może rzeczywiście tylko większa dawka paliwa i będzie te 8 KM. więcej. Pomyślałem też jeszcze o jednej sprawie...wtryski magą być te same ale może mają ustawione różne ciśnienie wtrysku...jeśli występuje w nich regulacja. Większe ciśnienie da większą moc silnika.
  7. Z tymi światłami to chyba jeden z niewielu problemów serii xx-90. Mam podobnie w swoim 140-90. Kupiłem nowy przełącznik zespolony (droga sprawa) do kierunków i zmiany świateł oraz "ledy" zamiast halogenów na dach bo też ledwo świecą. Jak zapalę przednie to jeszcze w miarę ale jak włączę też tylne to wszystko razem świeci jak lampa naftowa Teraz tylko pozostaje się jakoś zmobilizować i to wszystko powymieniać.
  8. Super wygląda w tym ujęciu. Zrób jeszcze takie samo zdjęcie ale przy pełnym skręcie bo pewnie nie wszyscy widzieli jaki za***isty skręt miały te stare JD :blink: Dzisiejsze mogą tylko o tym pomarzyć a żeby było śmieszniej to sprzedawcy jeszcze te nowe zachwalają powtarzając slogany z materiałów promocyjnych nie wiedząc o tym,że kiedyś "szóstka" zawracała na dużo mniejszym okręgu niż dzisiejsze "czwórki" o sporo mniejszej mocy i rozmiarach..
  9. extrabyk

    Kubota

    Lepiej na miedzy niż w polu cztery metry od miedzy...
  10. Trochę Ci chyba pomogłem w podjęciu decyzji i cieszę się,że jesteś zadowolony. Niech służy bez problemów !!!
  11. Tak jak kolega wyżej podał czyli 250-300 zł./godzinę. Cena zależy też od regionu, wielkości działki do zrobienia i ewentualnego dojazdu. Wiadomo,że jak działka duża to można negocjować.
  12. Jaki ciągnik ? Jaka brona ? Pytając o bronę aktywną masz na myśli wahadłową czy wirnikową ?
  13. Jak tam pierwsze wrażenia kolego ? Wszystko już ogarnąłeś co w nim do czego ?
  14. extrabyk

    Kubota

    Czemu obrotowym orzesz jak zagonowym ?
  15. Jeśli masz kolego katalog części do obu modeli to możesz jeszcze porównać wtryski, turbinę, oraz zawory. Jeśli te wszystkie części są takie same to pozostaje tylko inna dawka paliwa na pompie co by oznaczało,że łatwo można by podnieść moc w tym ciągniku o te 8 KM.
  16. Może być,że dolot ma mniejszy przekrój ale nawet jak tak jest to na pewno zmniejszona jest też dawka paliwa bo skład mieszanki musi być taki sam.
  17. Dokładnie. Wywalili wszystko co wydawało im się nie potrzebne, za drogie i za skomplikowane by to zrobić w Ursusie. W ten sposób okaleczyli super ciągnik i puścili na rynek. To samo działo się w innych dziedzinach motoryzacji gdzie robiono coś na licencjach z zachodu. Wywalali dużą kasę za gotowy produkt i technologię a nie umieli tego wykorzystać...a dziś ci co jeszcze żyją z odpowiedzialnych za ten stan rzeczy biorą wygórowane emerytury zamiast klepać biedę jak szeregowy emeryt z upadłych fabryk.
  18. Wszystko pewnie zależy od ciągnika i pracy jaka wykonujemy. Dużą rolę odgrywają też nasze przyzwyczajenia. W minionym sezonie pracowałem trochę ciągnikami Kubota z serii GX i mimo swoich wcześniejszych obaw zauważyłem,że przy pracy na "automacie" da się pracować wydajniej i to przy niższym spalaniu. Trzeba tylko dobrze ogarnąć regulację i zmienić trochę nawyki. Kolega ma Valtrę kilka już lat i dopiero po roku jakoś się przekonał do automatyki a teraz mówi,że nie wróciłby do manuala bo wyraźnie mniej pali na automacie a sama praca jest mniej męcząca bo mniej musi wykonywać czynności. Tak,że jak to mówią punkt widzenia zależy od punktu siedzenia
  19. Hehehe dobre ! Ale ktoś tego kiedyś nakitrał a jaki musiał być dumny z tego,że ma tyle czapeczek na wentylki :lol: To były czasy,że wszyscy wynosili wszystko nawet jak im to nie było potrzebne. Ja z praktyk w PGR codziennie wynosiłem po kilka elektrod mimo,że nie miałem spawarki...no ale miałem mieć...kiedyś...no i jak chyba po roku kupiłem taką na 220V 100A to się okazało,że te wszystkie wyniesione elektrody mogę sobie w d*pę wsadzić bo były za grube do mojej popierdółki. Teoretycznie mogłem komuś dać lub zamienić na coś ale...nie znałem nikogo kto by miał spawarkę :lol:
  20. Te teorie powstały już dość dawno, zaraz po upadku "komuny" w Polsce i początku końca Ursusa więc Ty kolego tylko je powtarzasz. To nie znaczy,że chciałem Ci jakoś dopiec tylko napisałem to co wiem i co myślę. Co byśmy jednak nie myśleli i nie mówili to Ursus nie miał szans w nowej rzeczywistości bananowego kapitalizmu w Polsce a obecny "Ursus" to już tylko znak towarowy czyli logo.
  21. Tylko, żeby Ci się nie przegrzał w tej robocie kolego Ja swoją już trochę z włóka polatałem po suchych miejscach na pastwiskach i mała fucha glebogryzarka zrobiona. W końcu coś więcej niż tylko wożenie bel przez cała zimę
  22. Czyli między wersją uboższą a bogatszą jest różnica tylko w tym "guziczku" :blink: Podejrzewam,że różnica w cenie ciągników spora a tu montujesz "guzik" i masz to za co trzeba słono dopłacić... albo to jest tak pokręcone albo ja czegoś nie rozumiem
  23. extrabyk

    Lis

    Tak, tak a za parę miesięcy będzie jeszcze dostawał 500+ na każdego młodego od "dobrej zmiany" :lol:
  24. Akurat seria MF, która miała być produkowana na licencji w Ursusie to były jak na tamte czasy najnowocześniejsze ciągniki w klasie do 80 KM. na świecie. Ursus miał szansę na tej licencji wypłynąć ale jak tu pływać w basenie z gównem...na dłuższą metę się nie dało. Później różni krytycy wszystkiego co Gierek zrobił wymyślali różne dziwne teorie jakie to wszystko zacofane było kupowane z zachodu i jak to Polska ratowała kapitalistyczne firmy. Najlepsze,że tego typu teorie tworzą ludzie nie mający pojęcia o technice a o technice rolniczej to już totalnie nic. To,że Ursus tworzył swoje konstrukcje (czy całkiem swoje to też sprawa dyskusyjna) to nie znaczy,że daliby radę wyprodukować to co ktoś skonstruował. Nie było ani konkretnych maszyn ani materiałów ani w końcu odpowiedniej kultury technicznej w Ursusie od szeregowego pracownika po dyrektora. Jak do tego dodać różne polityczne aspekty to nie dziwi,że w Ursusie nie potrafili zrobić w 100% dobrego ciągnika mając do dyspozycji całą dokumentację, technologię, maszyny a nawet wiele oryginalnych części z przywożonych z Anglii.
  25. Nie rozpada się tylko tym co nic nie mają i nic nie robią...a my się wkurwiamy, składamy i dalej ogień B)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v