Skocz do zawartości

extrabyk

Members
  • Postów

    8394
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez extrabyk

  1. Nie masz szans ani na jedno ani na drugie. Możesz jedynie swoim zainteresowaniem przyśpieszyć wystawienie tej działki do przetargu. Cena na pewno będzie nowa i wyższa. Co do tego czy będą chętni i podbiją cenę to Ci nie napiszę bo nie znam realiów w rejonie tej działki.
  2. Nie jestem pewien ale masz tam chyba hydrauliczne sprzęgło WOM....
  3. extrabyk

    Salersy z pasterzem

    Jeśli pies jest "swój" i jest zżyty ze stadem to nawet krowy mięsne tolerują takiego psa i to nawet gdy wprowadza swoje porządki. Jednak w przypadku obcego psa te same krowy zamieniają się w maszyny do zabijania
  4. Nie płacz tylko śmiech...nie wiem czy widziałeś kolesi, którzy zgłaszali się na rekrutację to tej "służby"...oni w razie potrzeby będą zabijać wrogów...śmiechem Kiedyś takich do OHP nawet nie chcieli brać :lol:
  5. Kolega Prorok bardzo dobrze i do tego kulturalnie opisał co myśli na temat wojny i tego co może "zyskać" czy stracić zwykły obywatel. Wygląda na to,że są tacy,którzy nie rozumieją,że to w jakim szambie polityczno gospodarczym jest nadal Polska tyle lat po wojnie jest właśnie z powodu tej wojny. Świat bez przemocy to utopia i wiadomo,że czasem trzeba komuś dać w mordę ale jak do gardeł rzucają się sobie całe kraje pchnięte w to przez jednego czy kilku psychopatów to już jest tragedia. Obyśmy koledzy nigdy tego nie dożyli i nadal znali wojnę z opowieści tych, którzy jakimś cudem ją przeżyli. @Kontento częściej piszesz do rzeczy niż jakieś głupoty ale tym razem to się nie popisałeś :wacko: no ale masz szansę to przemyśleć i napisać coś w rodzaju "koledzy trochę mnie poniosło i przesadziłem" a my zapomnimy o tej Twojej wpadce
  6. Już pisałem,że w inżynierów wierzę. Tych z dawnych czasów i tych obecnych. Konstruktor tworzy z pasji tworzenia i to daje mu możliwość nieograniczonego myślenia. Jednak później o wszystkim decydują krawaciarze i do produkcji idzie coś co jest bardzo dalekie od prototypu. Dzięki kolego za ciekawy link. Myślę,że wielu z nas tam zajrzy i dowie się czegoś ciekawego.
  7. W takim razie oby tak dalej i żebyś był zadowolony.
  8. Potwierdzam to co kolega wyżej napisał. Pod obciążeniem opór maszyny lub przyczepy łagodzi szarpnięcia i są praktycznie nie wyczuwalne.
  9. Hhehehehe ciekawe spojrzenie na hodowlę zwierząt no ale gdybym miał do wyboru te policjantki i tą sukę to też bym wybrał sukę Damian chyba masz zapchaną pocztę. Mam opony 18,4/38 Good Year w ładnym stanie do sprzedania.
  10. extrabyk

    Stado

    W tych warunkach możesz pomyśleć jeszcze o hodowli Bawoła Błotnego w swoim małym "ZOO" Zdjęcie super i widać,że zwierzakom się spodobała ta sytuacja a zwłaszcza przedszkolaki mają frajdę. Takie bajorko jest super na upały ale wtedy niestety już tu wody raczej mieć nie będziesz.
  11. Kapcie to to nie są ale na tak super zbite to też nie wyglądają. Widzę,że nowy Johny już pracuje u Ciebie na całego. Jakie spostrzeżenia po przesiadce z tego co miałeś wcześniej ?
  12. Co prawda to nie są "normalne" owce i nie mają wełny ale w krajach z których pochodzą noce są bardzo zimne i raczej tam ich nikt do budynków nie zamyka. Jak zrobisz im taką wiatę i w tej wiacie będzie paśnik z odrobiną siana, lizawka i woda to będą tam chętnie przychodzić w przerwach między skubaniem trawy. Przy owcach większym problemem niż zimno jest zagrożenie ze strony drapieżników. Oczywiście wszystko zależy od rejonu Polski. Na przykład w moich stronach są wilki, rysie a ostatnio również szakale, które przywędrowały ze wschodu oraz jenoty. Do tego oczywiście psy.
  13. Też mam glebogryzarkę Howarda. Tabliczki żadnej nie ma więc modelu nie znam ale maszyna pancerna i mimo,że mocno wiekowa to robotę robi porządną i to w każdych warunkach.
  14. Można też ubić sąsiada i to czasem może być dużo lepszy i skuteczniejszy sposób rozwiązania tego problemu
  15. Wszystko zależy od tego co na tym pastwisku rośnie i czy im to wystarcza. Generalnie odrobina siana nie zaszkodzi ale nie po to by dokarmiać a raczej po to by urozmaicić żywienie oraz regulować układ pokarmowy. Jeśli mają dużo trawy to siano będą jeść tylko symbolicznie dla celów o których napisałem. Możesz zrobić paśnik na wzór tych dla dzikiej zwierzyny czyli z daszkiem żeby deszcz nie moczył siana. Jeśli będą jeść bardzo mało to znaczy,że nie są głodne i wystarczy,że od czasu do czasu dasz im odrobinę nowego siana. Pamiętaj też o dostępie do czystej wody.
  16. Wygląda na to,że ten zatrzask, który siedzi w rowku powinien w czasie obrotu pod wpływem własnego ciężaru opaść i uwolnić koło. Po obrocie na drugą stronę zatrzask blokuje koło w nowym położeniu. Sprawdź czy coś nie blokuje tego zatrzasku i czy jego powierzchnie stykające się z wycięciem w które wchodzi nie mają jakiś zadziorów bo to może taż blokować.
  17. Wszystko pięknie ale seria U to były tylko prototypy i jeśli nawet weszłyby do produkcji zamiast licencji MFa to w tamtych realiach polityczno ekonomicznych i podejścia kierownictwa samego Ursusa z tych niby super ciągników zrobiliby zwykłe buble. Z tego co zaprojektowano zostałoby w tych ciągnikach tylko to co potrzebne by wyjechały z fabryki. Mieliśmy i mamy zdolnych ludzi ale to nie oni decydują o produkcji tylko kasa i polityka. Kasę mają ci co chcą robić jeszcze większą kasę jak najmniejszym kosztem a politycy jak wiadomo nie znają się na niczym i z tego powodu zajmują się polityką.
  18. Jako pierwszy ciągnik w życiu kupiłem MF255 z Ursusa. Dzięki temu,że ludzie bali się Fergusonów w czasach gdy na każdy inny ciągnik polski, czeski czy sowiecki trzeba było dostać przydział ja kupiłem tego MFa po 2 tygodniach od złożenia podania w Agromie. Ogólnie na MFy były tylko listy i czekało się około pół roku ale,że ja chciałem z kabiną "komfortową" o której nikt nie wiedział to dostałem od ręki bo byłem pierwszy na liście...taka ciekawostka Co do 698 to mam taki na sprzedaż ale bez przedniego napędu.
  19. Do pracy w kukurydzy potrzebujesz jednak tradycyjnych ciężkich bijaków żeby efekt był zadowalający.
  20. Mam model MUH220. Jest to model przednio tylni z możliwością przesuwu bocznego. Maszyna jest z 2009 roku a ja kupiłem ją chyba jako 2 czy 3 letnią. Była bez przesuwu więc rok temu kupiłem siłownik żeby zrobić ale jeszcze się nie przybrałem. Problem w tym,że przesuw to rura w rurze czyli metal będzie chodził po metalu a powinny byś jakieś ślizgi z tworzywa. Stal z którego jest zrobiony cały układ zawieszenia jest tak jakby przehartowana bo pękało już w kilku miejscach. Faktem jest,że ja pracuje często w bardzo ciężkich warunkach więc maszyna dostaje ostro a mimo to nie było do tej pory żadnej awarii. Model, który mam nie ma standardowych ciężkich bijaków tylko dużo więcej małych zawieszonych na skręconych szeklach. Dzięki temu elementy robocze mają jak omijać przeszkody również na bok.
  21. Dokładnie "producenci" to składacze tak jak większość tych od opryskiwaczy. Biorą podzespoły od różnych dostawców, składają do kupy i na rynek. Tak jak przy opryskiwaczach cena końcowa zależy od użytych komponentów i tego czy "producent" ma już markę na rynku czy dopiero o nią walczy.
  22. Mam Muthinga już trochę lat i mimo,że ma również swoje wady to maszyna godna polecenia.
  23. Na allegro jest gość, który sprzedaje różne zbiorniki. Często ma też dwu płaszczowe na olej opałowy nowe i używane. Linku nie mam ale zbiorniki są w miejscowości Pludry...gdziekolwiek to jest.
  24. Są też jeszcze tacy, którym ciśnienie nie spada bez względu na pogodę i z nimi też jakoś trzeba żyć...
  25. Jeśli się już posiada takie korytarze i poskrom to dobrze jest korzystać z niego częściej niż raz do roku jak to często bywa u hodowców. Trzeba jakoś znaleźć czas i przeprowadzić stado kilka razy w roku. Każda sztuka zatrzymana w poskromie powinna dostać coś dobrego do jedzenia. To przyzwyczaja zwierzęta i pomaga im kojarzyć tą sytuację z czymś przyjemnym a nie tylko z jakimś stresogennym zabiegiem. Wszystko to zabierze trochę czasu ale dzięki temu zaoszczędzi się go dużo więcej przy koniecznych zabiegach. Zmniejsza to też ryzyko okaleczeń zwierząt i ludzi. Przy zabiegach oczywiście też zwierzę powinno dostać coś dobrego. Wystarczy nawet kilka kawałków jabłka. To bardzo uspokaja zwierzęta i powoduje,że później nie kojarzą całej sytuacji negatywnie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v