Skocz do zawartości

extrabyk

Members
  • Postów

    8394
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez extrabyk

  1. extrabyk

    Osioł

    Osiołek patrzy na swój cień i myśli ale jestem piękny i zgrabny :lol: Pozdrowienia z Polski
  2. extrabyk

    Rak

    hehehe u mnie też były raki ale to 40 lat temu i od tego czasu nie widziałem żadnego mimo,że rzeka czysta i nawet pstrągi są.
  3. Oleje wymienisz ale serwisu elektroniki czy skrzyni biegów nie zrobisz bo trzeba mieć wiedzę i odpowiedni program w kompie tak więc dobre opinie o serwisie dilera są ważne do podjęcia decyzji o zakupie. Druga sprawa to jeśli jesteś konkretnie zdecydowany to umawiaj testy ciągnika w swoim gospodarstwie. Mają ciągniki do testów i nawet chętnie dają więc warto. Warto też przetestować kilka innych marek o podobnych parametrach bo może się okazać,że coś sprawi,że zmienisz zdanie. Ja w sumie testowałem pięć ciągników z różnych firm i myślę,że dzięki temu kupiłem to co najbardziej wpisało się w moje potrzeby. Ciągniki są drogie i ciężko na nie pracujemy więc nie ma co podejmować decyzji po zwykłych oględzinach czy przejażdżce po placu u dilera.
  4. extrabyk

    Olimpia & Figaroo

    Wszystko zależy od tego jak klacz jest czy była traktowana ogólnie przez ludzi. Jeśli czuje się bezpiecznie to nawet obcy człowiek nie spowoduje większych reakcji obronnych. Ogólnie konie bardzo lubią kontakt z człowiekiem i lgną do ludzi od źrebaka ale później zbierają niestety różne doświadczenia i bywa,że są klacze mniej ufne właśnie z powodu złych doświadczeń z człowiekiem. To samo dotyczy zresztą wszystkich zwierząt z wyjątkiem drobiu bo drób to trochę inna kategoria intelektualna w stosunku do ssaków
  5. U góry po lewo masz wskaźnik temperatury a po prawo ładowania. Ten od temperatury i po lewej stronie kierownicy od ciśnienia oleju nie są oryginalne więc ktoś coś tam przed Tobą grzebał i być może przerabiał. Symbol na tym wskaźniku,którego przeznaczenia nie znasz ewidentnie jest wskaźnikiem temperatury ale być może oryginalnie pokazywał temperaturę oleju ze skrzyni biegów. Masz w tym ciągniku półbieg hydrauliczny czyli przekładnię MultiPower albo bardziej rozbudowaną hydraulikę zewnętrzną ? Co do kabli to nie mam pojęcia ale też wygląda mi na to,że to nie są oryginalne kable co zresztą nie dziwi bo ciągnik dość stary i ktoś może musiał kable wymieniać.
  6. Faktycznie dźwigienka rewersu z funkcją przełączania półbiegów jest rewelacyjna i aż dziwi,że w MFach jest to już dość długo a inni jakoś nie idą w tą stronę. Kolega ma 8220 kupiony jakieś 16 lat temu i już miał ten rewers z półbiegami w jednej dźwigience. Jeździłem tym i naprawdę super sprawa. W modelu, który Cię interesuje masz jeszcze płynną regulację agresywności rewersu. Fajna funkcja do pracy z ładowaczem. Seria 47xx w standardzie ma rewers mechaniczny ze sprzęgłem nożnym ale w opcji jest taki sam jak w oglądanym przez Ciebie. Niestety mój przedstawiciel miał ogólnie słabe wiadomości o serii 47xx i to plus to co napisałem wcześniej zdecydowało o rezygnacji z MFa. Z jakiego jesteś rejonu i jaki diler Cię obsługuje ? Pamiętaj,że i tak na wszystkim rękę trzyma Korbanek i to jest największa wada w przypadku zakupu MFa. Pamiętaj,że w tym kraju prawie każdy diler jest bardzo miły i uczynny do czasu podpisania umowy a potem mili i uczynni są tylko nieliczni. Powodzenia kolego w negocjacjach (poza ceną sprzedaży można i warto negocjować warunki i koszty przeglądów...tylko niech Ci sprzedawca daje wszystko na piśmie bo potem mogą się wypierać...to też jest niestety normą) i pochwal się jak już będziesz miał ciągnik
  7. Dwóch moich kolegów od lat serwisują rajdówki dla naszego znajomego. Jeździ w rajdach typu WRC tylko jakoś inaczej się to nazywa...teraz narobili dużo kategorii więc się trochę gubię. W każdym razie jak jeździł Imprezą STI to się śmignąłem. Od paru lat po tym jak Subaru wycofało się ze sportu jeździ właśnie Lancerem Evo tylko nie pamiętam czy to 7 czy już 9....czas leci a on auta zmienia. Wejść do auta ciężko jak się wprawy nie ma ale jak już się tam siedzi to jak stopa w dobrym bucie. Lancerem nie jeździłem bo już po STI mam dość...wszystkie flaki mi powywracało na drugą stronę przy startach...mimo,że nie cisnąłem bez opamiętania. Jak tylko do nich wpadam to zawsze sobie posłucham jak to chodzi bo ciągle coś tam w nich kręcą a ja zawsze się śmieję,że niby taki za***isty sprzęt i tacy mechanicy a ciągle na trzech garach chodzi...taki żarcik bo te silniki tak mają w Lancerze,że jak na wolnych obrotach chodzi to tak jakby zapłon wypadał na jednym cylindrze ale jak się tylko dotknie gazu to budzi się bestia. Coś wspaniałego ! Niestety to sport dla baaaaaardzo bogatych bo samo auto kosztuje nawet bańkę a serwis to nie da się opisać. Tak dla przykładu podam,że bebechy do skrzyni biegów bez obudowy potrafią kosztować 45 tyś. zł...a trzeba mieć kilka kompletów do rajdów na różnych nawierzchniach i do różnej mocy ustawionej na silniku. To samo ze szperami czyli całe mnóstwo kompletów podkładek żeby ustawiać do konkretnego odcinka rajdu. Dalej zawieszenie, hamulce i tak bez końca można wymieniać. Na koniec jeszcze opony. Jak jadą na rajd, testy przed rajdem lub trening to zabierają całego Max wysokiego i długiego Sprintera opon i jak wracają to praktycznie wszystkie nadają się albo na śmietnik albo do odsprzedania dla amatorów....kasa,kasa,kasa ale lubię do nich wpadać bo zawsze się czegoś ciekawego można dowiedzieć i posłuchać tego ryku.
  8. KTMy to drogie w utrzymaniu zabawki. Wszystkie części z drogich stopów i zamienników brak. Nawet zębatki są z czegoś w rodzaju aluminium. Wszystko po to by radykalnie zmniejszyć masę. Profesjonalny sprzęt ale dla ludzi z kasą. Jak się nie ma kasy i zaniedba serwisowo KTMa to zaraz nie ma czym jeździć. Dla "normalnych" ludzi z enduro to tylko japonia...Honda XL i XR albo Yamaha XT i TT. Słabsze i cięższe od KTMa ale jeżdżą latami a klocki,tarcze,zębatki i łańcuchy można kupić bez zaciągania kredytu w banku
  9. Wyżej chyba masz też wskaźnik ładowania więc trochę dziwne,że są dwa a może ktoś coś tam kiedyś poprzerabiał... Zrób zdjęcie całej deski rozdzielczej żebym mógł zobaczyć resztę zegarów. Miałem kiedyś 169 a teraz mam 135 więc ciągniki z tej samej serii. Zegara z takim symbolem jak u Ciebie nie miałem i nie mam mimo,że ten widać jest oryginalny.
  10. Jeśli cena nie gra roli a chcesz jak najbardziej wypasiony i szpanerski ciągnik to z tego co wymieniasz tylko Fendt serii 2xx tylko wiedz,że ma ten sam 3 cylindrowy silnik Sisu co jest w MF serii 47xx i 56xx oraz oczywiście w kilku modelach Valtry. Możesz też popatrzeć na nową serię M5 Kuboty a o "Ursusach" Fartrackach czy MTZ to możesz zapomnieć jeśli masz takie wymagania.
  11. GS500 to fajny motorek. Mocą nie powala ale jest bardzo poręczny i lekki więc daje dużo frajdy z jazdy a do tego jest tani w zakupie i eksploatacji a silnik ma dość przyjemną dla ucha pracę a to w motocyklu ważna sprawa. Co do męczącej mocy to takie porównanie...możesz cały dzień jechać enduro 125 cm3 w czterosuwie po polnych drogach i może się znudzisz ale na pewno nie zmęczysz ale jak po tej samej drodze pojeździsz na przykład KTM o mocy 60-70 KM z 15 minut to już masz dość...bolą ręce, nogi i każdy mięsień...do mocy trzeba mieć kondycję i jeździć na co dzień bo moc szybko zweryfikuje Do tego dochodzi fakt,że mocnym sprzętem nie da się jeździć spokojnie. Po pierwsze charakterystyka silnika jest słaba do głaskania gazu a po drugie korci
  12. Przedni napęd jest dobry do mocy 60-70 KM i do samochodów, które służą do jazdy w koło komina. Ot takie "taczki" jak mój Partner z wolnossącym dieslem. Jeździ tanio i efektywnie a do efektownej jazdy trzeba mieć moc i napęd na tył lub na cztery koła. Kiedyś miałem okazję pośmigać mocno i profesjonalnie stuningowanym Subaru Impreza STI i powiem Wam,że od tego czasu wszystkie samochody jakimi jeździłem stoją w miejscu przy ruszaniu i rozumiem,że na rajdach muszą jeździć z pilotami bo to tak za***rdala,że trzeba dużo wcześniej wiedzieć wszystko o następnym zakręcie To jedyne auto, którym jechałem i miało lepszy start niż dobry motocykl, którymi też trochę jeździłem i jeżdżę bo to jest naprawdę fajna sprawa. Ogólnie uważam,że do nazwijmy to pracy lepszy jest słabszy sprzęt bo moc daje frajdę ale też na dłuższą metę męczy.
  13. Jeśli ma służyć jako pomocniczy do wymienionych przez Ciebie prac to warto popatrzeć w kierunku serii 47xx. Fajny i w miarę prosty ciągnik. Jedyne co mi się nie podobało to konstrukcja tylnego zaczepu bo nie był przesuwany tylko na bolcach jak w starych MFach. Silnik bardzo elastyczny i mało pali a skrzynia chodzi idealnie. Chyba właśnie silnik mnie najbardziej zaskoczył bo mimo 3 cylindrów to się tego nie czuje i nie słyszy. Miałem też JD 5075e z 3 cylindrowym silnikiem to tam porażka jeśli chodzi o spalanie,elastyczność i dźwięk. Może nawet bym kupił MF z tej serii tylko,że jak chciałem bez kabiny o mocy 75 KM czyli 4707 a diler nie wiedział kiedy i czy w ogóle będą na stanie. Mieli testowego 4709 bez kabiny i takim pracowałem parę godzin. Były też wersje z polską kabina ale to delikatna porażka. Miały być z oryginalną, która wygląda fajnie ale nie wiem czy już to mają. Ogólnie ta seria jest przebojem MFa na wszystkich rynkach od bogatych do biednych po za oczywiście Polską ale polityka cenowa, sprzedaży i ogólnej obsługi u Korbanków jest co najmniej dziwna więc MFy sprzedają się słabo mimo,że to dobre ciągniki i na świecie idą jak ciepłe bułki a u nas na końcu list sprzedaży jeśli chodzi o nowe ciągniki.
  14. Czyli seria 1xx w wersji sadowniczej. Trochę dziwne z tymi kablami. Do wskaźnika idą tylko te dwa kable czy jeszcze coś jest podłączone ? Wskaźnik działa ?
  15. Wszyscy, którzy w wyniku modernizacji gospodarstw stracili w zakupionych maszynach ręce nie będą w stanie odpisać na ten temat z uwagi na brak kończyn niezbędnych do pisania
  16. W sumie nie wiele Ci już zostało z tych 2 tygodni więc może poczekaj. Po pierwsze trzeba trochę czasu na to by Glifosat zadziałał na wszystko co tam teraz rośnie a po drugie część preparatu zostaje na glebie i może uszkodzić młode siewki rabarbaru. Gdyby spadł obfity deszcz to ten problem sam zniknie i można przyśpieszyć siew.
  17. Pomyśl może jeszcze o serii 47xx. Silnik ten sam a skrzynia prostsza i ogólnie ciągnik mniej skomplikowany a więc penie też i tańszy. Miałem na testach 4709 o mocy 95 KM z tym samym silnikiem Sisu. Ciągnik oraz silnik zostawił po sobie bardzo dobre wrażenie.
  18. Wskaźnik temperatury. Deska rozdzielcza nie jest z żadnej z wymienionych przez Ciebie serii. To jest seria 1xx. Jak dasz foto z większej odległości i napiszesz jaki to model z tej serii to może jeszcze się czegoś dowiesz.
  19. extrabyk

    Kukurydza hero

    Bambus robi to samo z nawet 20 cm. betonu...natura ma siłę
  20. Swego czasu to wszystko było dobre jeśli tylko było bo praktycznie nic nie było więc lepsza była taka "ruska" przyczepa niż żadna. Co do polskich przyczep z tamtego okresu to rzeczywiście D-47 szału nie robiła a i tak jeśli ktoś miał to był szczęśliwy. Teraz mamy Rosję, Białoruś i Ukrainę ale te przyczepy produkowano już w czasach gdy nikt nie słyszał i nie myślał o Białorusi i Ukrainie jako o państwie...wszystko to było "ruskie" i powiem Wam,że dla mnie nic się w tym nie zmieniło... wszystko co za granicą (którą mam ok 5km. od domu) jest "ruskie" co nie oznacza,że wszystko co tam produkują jest nic nie warte. Pamiętać jednak trzeba,że za czasów ZSSR ich wyroby były bardzo konkurencyjne cenowo w porównaniu do tych z Polski, Czechosłowacji czy NRD a teraz ceny są porównywalne lub zbyt mało tańsze biorąc pod uwagę technologię, materiały i resztę parametrów. Nie wiem ile ta przyczepa kosztuje ale podejrzewam,że nie jest to 50% ceny porównywalnej ładownością przyczepy z Pronaru więc nie wiem jaki sens jest kupić dzisiaj przyczepę z takim malowaniem,kołami zdjętymi z armaty, archaicznym systemem zamknięć i zawiasów, wysoko umieszczoną podłogą i pewnie posiadającą wiele jeszcze innych "genialnych" "wynalazków".
  21. Widać,że u ruskich czas stanął w miejscu i to dość dawno
  22. Hamulce są smarowane i chłodzone olejem ze skrzyni biegów i w tym oleju pracują. Jeśli masz ten ciągnik od nowości i ma tak mały przebieg a już masz usterkę hamulców to albo mieszałeś oleje z innych maszyn czy przyczep albo teraz wymieniłeś na coś co nie jest do pracy w skrzyni biegów w której są sprzęgła hydrauliczne i mokre hamulce. Innego wytłumaczenia nie widzę bo mimo,że to ciągnik z niższej półki cenowej to jakoś nie wydaje mi się żeby mokre hamulce tak szybko poszły przy dobrym oleju i prawidłowym jego stanie.
  23. extrabyk

    Salersy

    Jak w życiu...baba się mizdrzy a chłop myśli praktycznie i jeśli jest głodny to je a jak się naje to może i coś jeszcze zrobi....
  24. Oczywiście,że na każde koło masz oddzielny hamulec jak w każdym ciągniku. Rozepnij pedały i sprawdź czy na obu stronach jest ten sam problem. Jeśli nie używasz rozpiętych hamulców lub robisz to sporadycznie to oba powinny być zużyte mniej więcej tak samo. Masz tam mokre hamulce i ich żywotność zależy w dużym stopniu od oleju i jego stanu. Masz ten ciągnik od nowości ? Ile ma teraz motogodzin ? Jeśli mocno zgrzyta to mogą być tarcze do wymiany.
  25. extrabyk

    Salersy

    Krówka widać mocno zakochana...wygląda na to,że krowy też lubią chłopaków z grubymi karkami
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v